Niektórzy (na Kresach i nie tylko) przeżywają rosnące podniecenie świadczące o tym, że całym jestestwem pragną dostać wp...ol.
Niektorzy tak. Ale Ty nie rozumiesz jednej rzeczy: ludzie sa coraz bardziej zdesperowani, nie chca ani tego, co idzie z Zachodu ani tego, co grozi im ze strony fanatykow z Ukrainy i Rosji.
Nie kazdy Leszku potrafi zdobyc niezbedne wyksztalcenie aby poprawic sobie byt lub zmienic swoje zycie na tyle, aby np., opuscic rodzinne tereny i zaczac zyc gdzie indziej. Jako osoba zajmujaca sie tego typu sprawami powinienes to rozumiec i szanowac, a nie wgardzac ludzmi i uwazac ich za zupelnie nieswiadomych tego, co sie dzieje, nie kazdy interesuje sie duchowoscia i maja do tego prawo, podobnie jak do tego, aby zyc godnie i spokojnie i do tego, aby panstwo i spoleczenstwo w ktorym zyja dbalo o ich dobrobyt i bezpieczenstwo. I ja to doskonale rozumiem, poniewaz rowniez nie podoba mi sie to, co sie dzieje, zarowno na Zachodzie gdzie rzadzi pieniadz i gdzie czlowiek jest postrzegany wylacznie przez to co umie jak i to, co dzieje sie za naszz wschodnia granica.
I niestety Leszku ale modlitwy o pokoj nie na wiele sie zdadza, jesli kilku wysokiej rangi politykow zadecyduje inaczej. To jest smutne, ale tak wyglada rzeczywistosc. Ani Ty, ani ja ani nikt nie ma na to wiekszego wplywu bp nikt nie jest w stanie wplynac na nich, a na pewno nie tacy ludzie, jak my.