1. Mogę w każde chwili wrócić do poprzedniego stanu, ale mnie odstręczają te energie.
2. Można sobie wybrać, co się chce, w tym te złe rzeczy, ale to wszystko wychodzi w praniu, jakie ma się intencje. Na dobrą sprawę respektując wolną wolę innych i działając z poziomu współczucia, nie da się być złym. Trzeba też zrozumieć na czym polega obrona energetyczna i dlaczego trzeba pozwolić umrzeć komuś, kto mnie krzywdzi. Na chwile obecną żadnych konsekwencji karmicznych nie dostaję, więc ten temat jest raczej dobrze oczyszczony.
3. Na chwilę obecną tak myślę. Wiesz, ludzie są różni (mają wolną wolę). Niektórzy kochają piękne samochody, zwierzęta, życie w ciele itp. i prawdopodbnie niegdy z tego nie zrezygnują. Ale są też tacy, co mają dosłownie wszytko i tęskno im za czymś lepszym.