Pozytywne Inspiracje

Forum => Pytania do Ekspertów => Wątek zaczęty przez: Magic w 2014-01-05, 12:00:48

Tytuł: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-05, 12:00:48
Dalem sobie troche czas na przemyslenie i prze-medytowanie ;) wielu tematow. To co mi zostalo do wyjasnienia to dlaczego przejmujemy sie naszym ziemskim bytem?
Po co przejmowac sie bogactwem materialnym skoro mamy je tylko na ten czas tego wcielenia? Po co przejmowac sie zdrowiem i dlugoscia zycia skoro i tak wcielimy sie ponownie? Na koniec po co pomagac innym, wiazac sie czy kreowac wiezi spoleczne skoro kazdy ma wlasna droge, ktora musi przejsc sami?
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-01-05, 12:32:12
Bo nie jest to niezbędne ale może być przydatne i przy okazji przyjemne. Co do zdrowia - stan zdrowia wpływa na świadomość więc jeśli z ciałem coś nie tak, to nie idzie to w parze z np. medytacją itp. (nie wszystko ale jednak).

Nawet jeśli jest to krótki czas wobec wieczności, to jeśli się tu żyje, warto żyć szczęśliwie nie żałując niczego :) Bo chwila obecna nie poczeka aż przestaniesz się wcielać :)

Na koniec warto dodać - to wszystko o czym piszesz może przychodzić bez wysiłku a w zgodzie ze samym sobą, jeśli tego nie ma albo przychodzi to z wysiłkiem, nieprzyjemnością, to znaczy tylko że taki ma się stosunek, nastawienie do tego.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-05, 13:06:35
Cytuj
dlaczego przejmujemy sie naszym ziemskim bytem?
przejmowanie się to coś trochę  innego niż zajmowanie się czymś, przejmować się nie trzeba ale to nie znaczy, że nie warto się czymś zajmować

 jeżeli faktycznie chcesz przejść tutaj sam swoją drogę : )  to zajmowanie się bogactwem umożliwia samodzielne życie, podobnie zajmowanie się zdrowiem i dbanie o ciało pozytywnie służy realizacji celów i np. dzięki temu być może nie będziesz musiał się wcielić bo dzięki dobremu zdrowiu i długiemu życiu przepracujesz sobie w tym wcieleniu wszystko i uwolnisz się od przyczyn kolejnych wcieleń,

 jeżeli planujesz kolejne wcielenia to pytanie o sens i wartość podnoszenia jakości życia i zajmowania się tymi sprawami podczas wcieleń, staje się zupełnie niezrozumiałe

 związki z ludźmi i więzi społeczne pozwalają np. zaoszczędzić czas i pójść do sklepu po to co potrzebujemy, mogą więc ułatwić, uprzyjemnić i wzbogacić na wiele różnych sposobów (np. wiedza) nam życie oraz naszą własną drogę : )
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2014-01-05, 13:35:12
"przejmowanie się to coś trochę  innego niż zajmowanie się czymś, przejmować się nie trzeba ale to nie znaczy, że nie warto się czymś zajmować"

No właśnie, tez tak do tego podchodzę.
Ja to widzę poziomami i etapami, to idzie jak po drabinie przy czym silniejsze bardziej świadome wzmacnia, podnosi w górę to co słabsze. Dlatego nasza rozbudzona świadomość podciaga w górę to co nizej czyli np ciało, zdrowie, zdrowy dom, materialne rzeczy. Podciąga samoistnie a nie przez przejmowanie się.  Wszystko idzie w górę. Tak samo nasz Duch podciąga naszą Duszę, tak samo nasza dusza podciąga inne rzeczy...Oraz..my jako calośc wzajemnie się podciagamy, slabsi kwitną przy mocniejszych, uzdrawiają się ich obecnością, uzdrawiamy się pomagając innym, inni pomagaja sobie pomagając nam etc :)
Ale jest i drugi ruch,  gdy to co niższe chce być podciągnięte w górę

naczynia połączone, dążące do rozwoju, taki jest dla mnie sens osobistej i zbiorowej ewolucji, duchowej i życiowej :)
Im większa otwartość, połączenie czyli pogodzenie, tym bliżej tego, czego szukamy
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-05, 23:00:14
Ok ale ludzie najwyzej rozwinieci duchowo nie sa najbogatszymi materialnie ludzmi na swiecie a naczynia polaczone czy wzajemne podnoszenie by na to wskazywaly....

Poza tym nagromadzenie obiektow na zewnatrz odwraca czas i uwage od wnetrza. A przeciez wewnatrz jestesmy idealni. To po co nam zewnetrze?
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-01-05, 23:15:14
Nie potrzeba ekstremów. Cieszenie się bogactwem materialnym czy życiem w materii nie musi oznaczać wyścigu w gromadzeniu. Dla kogoś to będzie 100 zł miesięcznie, dla kogoś 100 tys. miesięcznie. Ważne żeby się nie ograniczać i znaleźć dla siebie (nie dla oczu innych) satysfakcjonujące materialnie życie. Można otaczać się dobrami materialnymi i nie mieć uwagi zwróconej na zewnątrz. Wręcz przeciwnie - jeśli potrzeby materialne są zaspokojone i wszystkiego wokół jest pod dostatkiem, to nie trzeba się tym tematem zajmować i łatwo o kontakt ze swoim wnętrzem. Kiedy na poziomie materialnym czy społecznym coś "zgrzyta" to wtedy właśnie uwaga ucieka na zewnątrz. Inną sprawą jest gdy interakcja z "na zewnątrz" wypływa z kontaktu z "wewnątrz". Wtedy przebiega to naturalnie. Próby odcięcia się od świata zewnętrznego powodują zatrzymanie/wstrzymywanie procesów życiowych i przepływu energii - mało duchowe to. Tak jak odcinanie się od siebie i chłonięcie zewnętrznego świata jest bez sensu tak i odcinanie się od świata zewnętrznego i skupianie tylko na wewnątrz jest bez sensu - bo to nie jest kontakt ze swoim wnętrzem tylko zajmowanie się oporem przed tym co na zewnątrz. To dwa różne stany świadomości, życie w zgodzie ze swoim wnętrzem a odseparowanie się od tego co na zewnątrz.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-06, 07:59:45
Magic

Cytuj
To po co nam zewnetrze?
różnym ludziom jest to potrzebne do osiągania różnych celów, więc warto zapytać siebie do czego jest mi to czy tamto potrzebne i wtedy ewentualnie puścić to co zbędne i otworzyć się na to co faktycznie potrzebne oraz sprzyjające duchowej realizacji, niezależnie od tego co wybierają inni  : )

Cytuj
nagromadzenie obiektow na zewnatrz odwraca czas i uwage od wnetrza
można łatwo odpowiedzieć sobie na to  wcześniejsze pytanie i zweryfikować teorię (i cel) ze stanem aktualnym i etapem na którym się znajdujemy, więc jeżeli wychodzi Ci, że to wszystko co masz jest zbędne bo odciąga Cię od wnętrza no to zostaw to, np. na kilka dni bez niczego idź do lasu i wtedy zobaczysz na ile ta rezygnacja przyczyni się do wzrostu twej świadomości i koncentracji na wnętrzu, a na ile ciepły domek i nagromadzone w nim przedmioty są coś dla Ciebie wciąż warte i do czego potrzebne,
w ten prosty i praktyczny sposób odpowiesz sobie na pytanie co obecnie służy TOBIE bardziej w realizacji tego wewnętrznego ideału o którym piszesz , w tym konkretnym miejscu i czasie w którym żyjesz,

może się okazać, że faktycznie nawet zimno Ci nie straszne, albo że nie ma już nic co by Cię tutaj trzymało i ciało Ci nie jest do niczego potrzebne ,
 a może wystarczy wyjechać do ciepłego kraju i tak jak Kripaluji we wczesnym okresie hasać sobie na golasa po indyjskich lasach , w nieustannej duchowej ekstazie, jedząc co tam z drzewa spadnie?

  może się też okazać, że warto jednak na obecnym etapie i w tym miejscu w którym żyjesz docenić to co się ma i rozwinąć taką czy inną  umiejętność utrzymywania tego? choćby taką o jakiej pisała gdzieś wcześniej Olga na swoim przykładzie, albo całkiem inną, która sprzyja realizacji również tych duchowych celów konkretnej osoby :
np.  zakonnica która nic nie ma i od rana  do nocy kontempluje sobie Najwyższego ma  na tyle rozwiniętą świadomość dostatku, że jest utrzymywana przez innych : )
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2014-01-06, 10:31:39
http://porozmawiajmytv.wrzuta.pl/audio/5q0oLBeZbnY/2._co_jest_ponad_astralem_i_inne_tematy_-_hubert


Wyjaśnienie szerokiego wachlarza tematów:
•jaki jest podstawowy problem z religiami
•bądźmy uważni gdy podążamy za jakimkolwiek guru
•jak prawdziwe są informacje z channelingów
•historia Juliana Assange (założyciela WikiLeaks)
•książka „Unseen Unheard Unknown” – Sarah Hamilton-Byrne
•kwestia Swerdlowa
•zmiana technologii HAARP z anten na Alasce na anteny ludzkie
•dlaczego nie powinniśmy na stałe zakładać żadnych osłon na siebie
•znaczenie symboli, np. symbol krzyża
•różnica pomiędzy krzyżem z figurą Jezusa, a krzyżem bez figury
•gdzie w człowieku umiejscowiona jest świadomość
•co jest przyczyną wrzodów żołądka
•w jaki sposób Nadświadomość posługuje się osobowością
•spotkanie z istotą z innej cywilizacji w postaci kuli ognia
•czym są identy kosmiczne
•ceremonia pasowania na ziemianina
•jaki jest cel ostatniego namaszczenia
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2014-01-06, 11:54:36
Friski, no, to jest dobra rada by sprawdzić o co chodzi a o co nie chodzi :)
Też takie testy robiłam, najlepiej po prostu wejść w jakies doświadczenie, choćby w przytomnej wizualizacji, by poczuć, by wybrać, by uświadomić sobie, by nie blokować się
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-07, 19:33:12
Fisky: przyklad zakonnicy dobry ale nie koniecznie najlepiej obrazuje "bogactwo" duchowe z faktycznym bogactwem materialnym.

Nie mam potrzeby wyjazdow. Uwazam je za zbedne i nudne. Podobnie nie interesuja mnie pieniadze ani stymulacja wielkiego grona ludzi i halasu.
Podobnie ma jednak wiele rozwinietych lub nie osob. Podobno kwestia charakteru. Jest iele osob, przewodnikow duchowych zwlaszcza na zachodzie ale i na dalekim wschodzie, ktore na "duchowosci" zbijaja kase bez faktycznego jej rozwijania... Lub odwrotnie: rzekomo i podobno faktycznie sa rozwinieci ale do kasy, wladzy i grup ludzkich ciagna jak cmy do swiatla. Tego nie ogarniam umyslem. Nie ma zadnej gradacji typu jak przerobisz jakas wibracje to juz jej nie potrzebujesz?

Davvidia: dzieki, ciekawe.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-08, 07:42:11
Magic
 i ok, jeden lubi tak a inni siak,
może wystarczy zaakceptować to że inni mają inaczej i nawet pomimo tego że Ty nie ogarniasz tego umysłem to jednak może to mieć sens ( własne niezrozumienie nie oznacza, że coś nie ma sensu) oraz,
że mimo tego że również zakonnice teoretycznie nie interesują się pieniędzmi i dobrami materialnymi,  to wciąż ich potrzebują .... a dopóki je w tej czy innej formie mają  (ludzie im bezpośrednio lub pośrednio dają ) i dzięki temu robią wszystko to co chcą i to co lubią,  dopóty wystarczająco dobrze prosperują : D
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-08, 08:06:02
jeszcze takie dwa przykłady :
1. Budda który wcześniej żył w pałacach i opływał w dostatki a potem poszedł sobie, zostawił rodzinę i biegał z miseczką żebraczą
2. Kripaluji który najpierw biegał na golasa po lasach a potem zbudował cały kompleks duchowych aszramów i założył przy tym rodzinę,

kiedy i który lepiej prosperował? przyjmując że jest to związane z zaspokajaniem potrzeb, to może się okazać że obaj w całym życiu dobrze prosperowali, a tylko potrzeby im się zmieniały, więc ten pierwszy pozbył się tego co zbędne, żeby mu nie przeszkadzało w samorealizacji i realizacji duchowej misji ... a drugi najpierw doskonale radził sobie żyjąc w lesie, a potem nabył  wszystko to co potrzebował do realizacji swojej duchowej misji i celów, żył i doskonale radził sobie w cywilizowanym świecie : )
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-08, 20:11:58
Rozwoj duchowych kojarzyl mi sie jednak zawsze (buddyzm, islam, chrzescijanstwo) z wyrzeczeniami, kontemplacja, odsunieciem sie od materialnosci i przejscie na wyzszy poziom wibracji zostawiajac gesta materie za soba idac w strone rzeczy bardziej subtelnych. Nie?
Nie chodzi mi o kto jak sobie radzi. Znam ludzi, ktorzy zbili kase na samochodach, sniegu, farmacji i broni palnej i tez prospelowali dobrze, ale za rozwinietych duchowo raczej nikt by ich nie uznal.... Chodzi mi o to jak byc powinno, zeby bylo dobrze. Nie zrobi sie jajecznicy jednoczesnie zachowujac w calosci jajka podobnie jak "nie mozna byc z jednym tylkiem na dwoch weselach" ;)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 03:34:58
Magic
Rozwiązanie twoich dylematów może przynieść wyłacznie zrozumienie, czym są INTENCJE. i poznanie, jak owe intencje działają w Twoim przypadku. A kiedy staniesz się ekspertem od rozpoznawania mechanizmów opartych na działaniu intencji w przypadku Twojej osoby, wtedy będziesz mógł poznawać, jak one działają u innych. A na koniec zrozumiesz, że Twoje dylematy są po prostu wydumane przez osobe, która w chwili ich tworzenia nie miała pojecia, jak funkcjonuje umysł :)
Może zamiast zamęczać Forumowiczów swymi dylematami i przypisywaniem im poglądów, których oni nie mają, zapoznasz się z metodą The work?
To nie boli! A otwiera furtkę do SAMOPOZNANIA.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2014-01-09, 07:37:41
Ta metoda The work wcale nie jest taka dobra. Mnie wyszło, po przerobieniu kwestionarusza, że gdybym się chciała pozbyć pewnej mysli to musiałabym umrzeć.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 07:56:50
Magic
Cytuj
Chodzi mi o to jak byc powinno, zeby bylo dobrze.
może chodziłoby o  pozbywanie się tego co zbędne, nieharmonijne, szkodliwe i rozpraszające i otwieranie się na to co korzystne, potrzebne i sprzyjające rozwojowi?

zaradność bywa użyteczna, jest też sporo niezaradnych i biednych ludzi którzy nie są uduchowieni,  wszechmocny Bóg jest zarówno zaradny jak i nieprzywiązany : )

gdy zmieniają się układy i ludzie przestają utrzymywać zakon, zakonnica której nie zależało na  pieniądzach może mieć pewne problemy z przystosowaniem się do życia poza klasztorem, no chyba, że zdąży się oświecić pomimo tych materialnych uzależnień, czyli o ile nie była do tego przywiązana
ciekawa różnica między uzależnieniami, a przywiązaniami mi tu wychodzi , pierwsze jako skutki przeszłych wyborów, a drugie jako wciąż aktywne intencje podtrzymywania ( często idą w parze )
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 20:35:47
Może zamiast zamęczać Forumowiczów swymi dylematami i przypisywaniem im poglądów, których oni nie mają, zapoznasz się z metodą The work?
Zastanawiam sie czemu zabierasz Leszku glos w ich imieniu skoro takie sugestie jak moje kogos zameczanie sie nie pojawily? Czy to nie jest przypisywanie komus pogladow, ktore to zachowanie Ty mi sugerujesz?
I rozumiem slowa jak intencje czy samopoznanie. Moze i masz mnie za czlowieka niedorozwinietego ale czytac potrafie, nie mam problemu ze zwyklymi literami i kapitalki uwazam za niepotrzebne. Chyba, ze to forma pokazania Twojej wyzszosci poprzez uzywanie DUZYCH, ZNACZACYCH I RZUCAJACYCH SIE W OCZY SLOW ale tego nie wiem ;)
Poza tym jak zwykle poza krytyka mnie i patronizowaniem oraz pokazywaniem mojej malosci nie przekazujesz niczego wiecej. Mam nadzieje, ze nie starasz sie tego dokonac bo postrzegasz mnie jako jakas wyimaginowana forme zagrozenia dla swojego autorytetu? Nie pamietam abym kiedykolwiek traktowal cie w rozmowie inaczej niz po partnersku albo chociaz po ludzku. Bo nie kojarze zadnego sensu w relacji nauczyciel - uczen kiedy nauczyciel wysmiewa ucznia zamiast wytlumaczyc mu jego bledy w sposob wyrozumialy i konstruktywny a przeciez w zwiazku ze zdobytym nauczycielem ja jestem tylko adeptem. Ale chyba za duzo oczekuje, moze Ty myslisz inaczej i nasze myslenie sie w empatii nie zbiegnie.... Jesli potrzebujesz energii i wzmocnienia to powiedz, postaram sie dostarczyc ci w nie ofensywny sposob z czystosci intencji i z uniwersalna miloscia.

Frisky - ksieza nie uwazaja kolejnego samochodu za zbedny a przeciez rozwijaja sie duchowo ;) Wiesz jak jest z witaminami: maja swoje zastosowanie i dzialaja w przewidywalnym mechanizmie oddzialywania. Mam nadzieje, na odnalezienie praw uniwersalnych w duchowosci tez ;)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 20:51:05
Magic
przecież to oczywiste że nic nie zastąpi rozróżniania (również m. in. rozpoznawania intencji własnych), gdy tego zbraknie wtedy najlepsze  regulacje  mające zapewnić żeby było dobrze : ) będą wypaczane
więc co z tego że pozbędziesz się wszelkich dóbr? jak wtedy przeżyjesz? nawet zakonnice to wiedzą, przy tym wiele z nich siedzi w zakonach jedynie z lęku o przetrwanie, bo nic innego nie potrafią robić...
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 21:11:30
Frisky, wazne jest zebym zaznaczyl ze mowie doglebnie teraz.
Mowie o ludzich, ktorzy zyja bez jedzenia. Mowie o buddystach z miska i kijem jako jedyna wlasnoscia. Mowie o guru na szczycie gory przez 7 lat. Mowie o tym jak chrzescijanstwo uczy milowac i odrzucic materie i chciwosc.
W zyciu nie ma czasu na wszystko. Albo wykonuje sie prace, ktora sie lubi i ktora rozwija duchowo albo zarabia sie duze pieniadze. Bardzo nieliczni lacze jedno i drugie a tylko jednostkom to wychodzi. Zaden z nich jednak nie jest na liscie 100 najbogatszych ludzi swiata, wiec ni ebardzo wierze w te naczynia polaczone ;)
A z intencjami najlepiej spojrzec na pokera: ima bardziej chcesz wygrac tym blizej jest sie kleski :) Zawsze, wiedza najlepiej Ci ktorzy siadali za stolem.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 21:25:01
Magic
Cytuj
Mowie o ludzich, ktorzy zyja bez jedzenia. Mowie o buddystach z miska i kijem jako jedyna wlasnoscia. Mowie o guru na szczycie gory przez 7 lat. Mowie o tym jak chrzescijanstwo uczy milowac i odrzucic materie i chciwosc

skoro mówisz w "dogłębnym teraz" i podajesz takie przykłady jako swój i ogólnie jako obowiązujący wszystkich jedynie słuszny wzorzec rozwoju , na zasadzie "nie mozna byc z jednym tylkiem na dwoch weselach", no to powiedz jeszcze w jaki sposób Ty obecnie tu i teraz odrzucasz "materię i chciwość"?
jak radzisz sobie w  życiu? bez pieniędzy? bez pracy? bez  jedzenia? bez związków? gdzie mieszkasz? na szczycie góry? skoro tylko miska i kij to skąd masz tam dostęp do komputera?
i oby się nie okazało że presjujesz jedynie na innych  co powinni robić, podłóg własnych wyobrażeń i schematów , a w dogłębnym teraz nie widać Cię na żadnej górze z miską i kijem jako jedyną własnością ; )
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 21:31:06
Hahahahaha :) Nie no nic z tych rzeczy :D Powiedzmy, ze na chwile obecna staram sie to wszystko jakos balansowac. Bez przegiec w zadna strone. A juz ostatnim jestem by komukolwiek cos wskazywac skoro sam nie mam swojego zdania :)
Ale np aktualnie stoje przed kolejnym zyciowym wyborem: okreslenie dalszej kariery zawodowej gdzie moge wybrac droge bardzo duzych finansow albo duzo bardziej normalnych ale robiac cos co bardziej czuje. No i tu pojawia sie dylemat :)
Od malego pakowano mi w glowe rozne teorie: polityka, kosciol, wychowanie w rodzinie, poglady otoczenia i bliskich, rozne filozofie szkoly duchowe itp. Wszystko sie przewijalo, cos zostawalo cos odpadalo wybierane na czuja, w oparciu o dobre checi, czyste sumienie i wiare we wzrost. Wiele okazalo sie banka mydlana, poboznym zyczeniem albo pusta obietnica. Jestem juz tym zmeczony. Dlatego staram sie na trzezwo spojrzec na to wszytsko, zrobic czystke sumienia i wiedzac na czym stoje wybrac konkretna droge.
Serce czy rozum? Duchowosc czy finanse? Rzeczywistosc czy fantazja? Twarde realia czy romantyczna wizja zycia.... O to mi chodzi ;)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-01-09, 21:44:39
Magic
 A może tak zacząłbyś mówić o sobie?
Byłby z tego znacznie większy pożytek niż z porównywania z sobą ludzi z róznych kultur i mających takie intencje, jakich nie jesteś sobie nawet w stanie wyobrazić!
Jeśli masz coś robić, rób to DLA SIEBIE. Tylko wtedy dasz radę. Inaczej nie dasz rady. Niestety :)

A to, co Ci napakowano do głowy, ma wartość śmietnika, który w rozwoju duchowym oczyszcza się. A nie roztrząsa!
No i to forum nie jest najlepszym miejscem do propagowania śmietnika, jaki rózni ludzie zrobili Ci w głowie.
Najpierw sam wybierz, co dla Ciebie ma wartośc, a potem podziel się z innymi.

Jak nie wiesz, czego chcesz, to pytaj, a nie krytykuj tego, czego nie pojmujesz.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 21:44:52
Magic
więc może wystarczy zastąpić idę odrzucenia materii ideą jednoczenia nieba i ziemi, przynajmniej ja tak pojmuje wybory tych ludzi którzy idą ścieżką rozwoju, również tych którzy wybierają ścieżkę wyrzeczenia - pozbycie się przywiązań i rozproszeń, jako zbędnych,
- jeżeli ktoś tak potrafi zwiększać koncentrację na duchowym celu to tylko pogratulować : )

"Jak zatem można naprostować swój wypaczony umysł, oczyścić serce i osiągnąć harmonię z ruchami wszystkich elementów Natury?

Najpierw należy uczynić serce Kami swoim sercem. Jest ono Wielką Miłością, wszechobecną w każdym miejscu wszechświata, w każdym czasie. ‘W miłości nie ma niezgody. W miłości nie ma żadnego wroga’. Umysł, w którym panuje niezgoda, w którym powstaje myśl o istnieniu jakiegoś wroga, przestaje być spójny z Bożą wolą.

Ci, którzy się z tym nie zgadzają, nie mogą być w harmonii ze wszechświatem. Uprawiają oni budo destrukcji. To nie jest konstruktywne budo.

Dlatego też rywalizacja w technikach, wygrywanie i przegrywanie, nie jest prawdziwym budo. Prawdziwe budo nie zna porażki. ‘Nigdy nie pokonany’ znaczy ‘nigdy nie walczący’.

Zwycięstwo oznacza zwycięstwo nad skłóceniem we własnym umyśle. Oznacza wypełnienie powierzonej nam misji.

To nie jest czysta teoria. Praktykuj to, a zaakceptujesz wielką potęgę jedności Natury.”
Wyjątek z Aikido Morihei Ueshiby.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 21:47:03
Magic
 A może tak zacząłbyś mówić o sobie?
Nie lubie, niesmialy jestem ;)

Frisky:
Ale do osiagniecia takiego stanu umyslu wystarczy trawa :D Ziemia i Niebo nie sa jednym. Jedno jest tam a drugie w przeciwnym kierunku. Nie wybierajac zadnego kierunku nie porusze sie w zadna strone. Nic sie nie zmieni a rozwoj to przeciez zmiana. Akcpetacja ok - zeby wiedziec z czym startujemy. Ale trzeba wiedziec dokad sie idzie. Nie poetrzegam tego jako wyscig czy zawody. Ale jako swiadomosc celu. W bezcel nie wierze ;)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 22:11:26
Magic
Cytuj
Ziemia i Niebo nie sa jednym. Jedno jest tam a drugie w przeciwnym kierunku. Nie wybierajac zadnego kierunku nie porusze sie w zadna strone.
mistrzowie duchowi to ludzie którzy poruszali się w głąb siebie aż do miejsca w którym połączyli niebo i ziemię   : )
przykład:
"Praktykując zatrzymywanie myśli, intuicyjnie wiedziałem, że moja prawdziwa jaźń zawsze istnieje tuż tuż, jeszcze trochę głębiej, jeszcze o krok wyżej. I właśnie w tamtym momencie mogłem wreszcie naprawdę zjednoczyć swoją jaźń z Prawdziwą Jaźnią, co dotychczas mi się nie udawało. Moje wewnętrzne światło przedarło się w końcu przez wszystkie przeszkody i zajaśniało pełnym blaskiem. Od tamtej chwili zawsze myślę o sobie jako o czystym świetle i uratowałem wiele chorych i cierpiących osób, pozwalając by światło z mojego wnętrza emanowało na innych.

Jasno zdałem sobie sprawę, że najgłębszą częścią ludzkiej istoty jest niebo i że we wnętrzu każdego człowieka istnieje niezależne od ego światło Boskiej Jaźni.

[…] Koncepcja ku nie jest jeszcze końcem drogi. Być oświeconym to tyle co wygasić wszelkie zjawiskowe i ziemskie myśli. W tym momencie twoja prawdziwa jaźń i prawdziwy świat zespalają się w jedno z tą jaźnią zjawiskową i zjawiskowym światem. I wtedy w końcu pojawia się “Jaźń”, zespolenie Nieba i Ziemi, inaczej mówiąc Kami i ludzkiej jednostki w jedną formę. Czym jest prawdziwa jaźń? Jest ona Boską Jaźnią, Miłością, Wielką Harmonią, Wolnym i Nieograniczonym Umysłem”.
(przyjaciel Ueshiby)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 22:23:03
Cytuj
okreslenie dalszej kariery zawodowej gdzie moge wybrac droge bardzo duzych finansow albo duzo bardziej normalnych ale robiac cos co bardziej czuje. No i tu pojawia sie dylemat :)
gdzie tu dylemat? kierując się potrzebą rozwoju duchowego warto wybrać to co sprawia, że łatwiej i bardziej się koncentrujemy na duchowym celu, więc jeżeli miałbym do wyboru zarabianie w łatwy sposób 100 tys. miesięcznie na czymś na czym mi nie zależy, a przy tym dużo  wolnego czasu na rozwój, albo jedynie 10 tysięcy zarabianych na tym  co lubię, ale w pracy absorbującej cały mój czas, albo kosztem praktyk duchowych, to poświęciłbym skłonności do przyjemnej  pracy, na rzecz tej pierwszej , a nadmiar pieniędzy spożytkowałbym w jakiś sensowny sposób : ) 
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 22:27:53
To sie tylko wydaje proste ;) Nie jestem czlowiekiem, ktory wydaje kase. Pieniadze nie maja dla mnie znaczenia bo nie ma rzeczy, ktore chcialbym nabyc. Szczescie jest w srodku a nie na zewnatrz. Nie lubie zwiedzac, nie kreca mnie drogie samochody ani prywatny samolot. Ale z drugiej strony jest rodzina i jej potrzeby.Ja moge nie byc materialista ale tez musze myslec o innych. Pieniadze jednak nie daja satysfakcji i nie kupia szczescia. A rozwoj daje szczescia podczas gdy dobrze platna, wypalajaca wewnetrznie praca nie. Dylemat moralno-ideowy ;)
Aha: i obie prace w takim samym wymiarze godzin ale roznica funduszy 50%.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2014-01-09, 22:36:18
ależ zeszliśmy z wyżyn duchowego wyrzeczenia na poziom doczesnych zależności ; )

Magic
- powodzenia w dokonywaniu wyboru : )

Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2014-01-09, 22:37:52
Hahahahaha, fakt :) Dzieki.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-20, 22:48:22
Podoba mi się ta wypowiedź Leszka, w której ustosunkował sie do  "rozmyślań cierpiącego Wertera " ;)

Cytuj

Rozwiązanie twoich dylematów może przynieść wyłacznie zrozumienie, czym są INTENCJE. i poznanie, jak owe intencje działają w Twoim przypadku. A kiedy staniesz się ekspertem od rozpoznawania mechanizmów opartych na działaniu intencji w przypadku Twojej osoby, wtedy będziesz mógł poznawać, jak one działają u innych. A na koniec zrozumiesz, że Twoje dylematy są po prostu wydumane przez osobe, która w chwili ich tworzenia nie miała pojecia, jak funkcjonuje umysł :)
Może zamiast zamęczać Forumowiczów swymi dylematami i przypisywaniem im poglądów, których oni nie mają, zapoznasz się z metodą The work?
To nie boli! A otwiera furtkę do SAMOPOZNANIA.
 
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-04-21, 10:11:21
Jak osiągnąć sukces i pieniądze
 http://www.wykop.pl/ramka/2506721/jak-byc-jak-elon-musk-inspirujaca-odpowiedz-jego-bylej-zony/  ( by mieć pieniądze, wystarczy być jego eks..)
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-21, 10:27:38
Fajna wypowiedź madrej kobiety :)

Cytuj

Dobrze jest mieć nadludzką energię i wytrzymałość. Jeśli nie jesteś obdarzony genami boga, to wtedy warto zadbać samemu o doskonałą kondycję - fizyczną i psychiczną. W twoim życiu będą jet lagi, wyczerpanie psychiczne, ciężkie imprezy, samotność, bezsensowne spotkania, wielkie klęski, rodzinne dramaty, problemy z Innymi Ważnymi Osobami które rzadko widujesz, ciemne noce dla duszy, ludzie którzy cię nudzą i irytują, mało snu, a potem jeszcze mniej snu. Pilnuj żeby twoje ciało było silne, a wtedy umysł też pozostanie silny. To się opłaci.

Naucz się radzić sobie z poziomem stresu który złamałby większość ludzi.

Znam takich facetów - jednego dość dobrze.
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-04-21, 10:35:09
I jeszcze z tego artykułu, do którego link podał Bubu,
Jak, nie podążając utartymi ścieżkami, nie adorując ślepo autorytety, osiąga się sukces.

Cytuj
Nie podążaj ścieżkami które już istnieją, nie twórz imitacji. Nie ma "następnego kroku". Ekstremalny sukces nie jest jak inne rodzaje sukcesu. Coś co zadziałało u kogoś, prawdopodobnie nie zadziała u ciebie. To indywidualiści z konkretnym/twardym punktem widzenia, którzy wykorzystują swój bardzo konkretny zestaw unikalnych i konkretnych atutów. Oni są niekonwencjonalni, a jednym z powodów dla których zostają przedsiębiorcami jest to że nie mogą, nie potrafią lub nie chcą dopasować się do korporacyjnych reguł i rutyny. Są dyslektykami, autystami, mają ADHD, są kwadratowymi kołkami w okrągłych otworach. Wkurzają ludzi, kłócą się, podcinają własne gałęzie, ignorują dokumenty. Ale to oni zmieniają słabości na sposób który pozwala zdobywać wartość dodaną - strategie, o których wspomniałam wcześniej, pozwalające znaleźć im współpracowników w obszarach w których talentu nie mają w ogóle.
 
Tytuł: Odp: Skad bierze sie potrzeba usprawniania warunkow naszego zycia?
Wiadomość wysłana przez: pkrl5758 w 2015-04-21, 13:27:52
Z potrzeby ewolucji :). Duchowosc tak samo ewoluuje jak fizycznosc, obie strony pragna postepow w zarowno w doswiadczaniu, jak i w mozliwosciach wychodzenia z ograniczen (cokolwiek by to nie znaczylo) i posuwaniu sie naprzod :).