Pozytywne Inspiracje

Forum => Zdrowie => Wątek zaczęty przez: Clint w 2013-07-08, 21:59:57

Tytuł: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2013-07-08, 21:59:57
Ciekawi mnie kwestia spania - ile godzin powinno się spać w ciągu doby i od czego to zależy. Czy 6 godzin snu może wystarczyć? Jakie pory są najlepsze na sen?

Opiszcie swoje doświadczenia w temacie :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-07-08, 22:15:20
Slyszalem poglad, ze poziom rozwoju duchowego mozna zgrubsza zmierzyc zapotrzebowaniem na sen (tzn, im mniej tym wyzszy poziom), ale mnie to nie przekonuje. Od ilosci wazniejsza jest jakosc. Jesli ktos ma gleboki, prawdziwie regenerujacy sen (biologicznie najlepsze godziny to podobno od 22 do 2 w nocy) to przy higienicznym trybie zycia nie powinien potrzebowac wiecej niz 6 godzin. Ja lubie spac i czasem posypiac w ciagu dnia, ale sen zawsze mialem plytki i pelen marzen sennych nienajwyzszej zazwyczaj jakosci (to oczywiscie rowniez swiadczy o stanie umyslu), wiec potrzebuje srednio 8 godzin, a jak mam zaleglosci to odsypiam.

Poza tym to zalezy, jesli np snisz swiadomie albo spedzasz sen "konstruktywnie", to mozna spac i 12 godzin na dobe - czemu nie:)

Ja z kolei ciekaw jestem, jak to jest u osob ktore spora ilosc  czasu spedzaja w glebokiej medytacji - czy mozna sobie ten czas "odliczyc" od spania?;)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-07-08, 22:44:39
Z tego co mnie uczono, godziny w okolicy 2 w nocy są najbardziej kluczowe. I 6h może wystarczyć, zależnie od osoby, ale koniecznie trzeba znaleźć swój rytm -- tu profesor lubi sie powoływać na znajomego, który bez problemów spał 6h, ale tylko w godzinach 21-3, jak się położył nawet godzinę później to już musiał 8 i ogólnie bywał porozbijany;)

Drzemka, poniżej pół godziny (aby nie wpaść w głęboki sen) to fajna rzecz, można ją wykorzystać do snu dwufazowego (sen właściwy 6h (czyli ~4 cykle) + drzemka). Dobrze jest też wyczuć sobie cykle snu, podobno są aplikacje na telefony które starają się wyczuć w której fazie jesteś przez akcelerometr (czy się ruszasz czy nie) i w odpowiednim momencie Cię wybudzić.

Aha, i zmęczenie i senność to dwie różne rzeczy. Senność nachodzi w cyklach sennych (co półtorej godziny) i trwa kilkanaście minut, a zmęczenie to tylko zmęczenie. Jeśli w czasie senności położysz sie do łóżka, to zaśniesz momentalnie. Jeśli tylko zmęczony, to już może być różnie. Często ludzie próbują przeczekać fazę senności, "jeszcze tylko 10 minut i się kładę", i ona już mija.
Fajnie można wyczuć senność próbując np czytać książkę czy grać przed zaśnięciem. W momencie jak się traci koncentracja, czas gasić światło i spać:)

Jeszcze jest taki bajer (http://justgetflux.com/), który ma ułatwiać spanie przez symulowanie na komputerze naturalnych kolorów wieczoru, ale mnie osobiśie irytuje:P
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-09, 05:14:54
Bardzo mnie interesuje temat snu.

Bardzo dawno temu byłem zapisany na pewną grupę dyskusyjną dotyczącą snu świadomego. Tam swoje doświadczenia ze snem opisywał pewien gostek. Pisał, że spał po 10 godzin dziennie i był zmęczony. Nie wysypiał się, pomimo tego, że spał długo. Wkurzyło go to i zaczął eksperymentować. Codziennie chodził o tej samej godzinie spać, np. 23. Wstawał też o tej samej, ale przez miesiąc, np. o 7. Po miesiącu, nastawiał budzik pół godziny wcześniej. Chodził spać dalej o 23, ale wstawał już o 6:30 rano. Itd. Co miesiąc ustawiał budzik o pół godziny wcześniej. W końcu doszedł do 3 godzin snu, wysypiając się. Do tego rano medytował pół godziny. Pisał, że ta medytacja też na pewno dużo daje.

Z takich ważniejszych rzeczy, radził, żeby absolutnie nie spać poza tymi godzinami. Jeżeli chcemy się zdrzemnąć, trzeba tak robić, żeby nie zasnąć. Organizm musi nauczyć się, że sen ma być tylko w tych określonych godzinach, np. 23-6.

Pisał też, że po każdej zmianie godziny budzenia, organizm tak do 2 tygodni przyzwyczaja się. I wtedy możemy mieć często ochotę na drzemkę, czy możemy być senni.

Trochę eksperymentowałem w ten sposób. Tutaj trochę o tym napisałem na swoim blogu: http://przekraczajgranice.pl/spij-mniej-wysypiaj-sie-wiecej/. Potem jeszcze raz eksperymentowałem z tym, i wtedy dochodziłem do tego, że chodziłem spać o 23 i budziłem się przed 5 rano bez budzika, wyspany.

Zauważyłem, że najbardziej się wysypiam i łatwo mi się wstaje, gdy jestem na diecie tzw. LCHF (low carbohydrate high fat). Wtedy praktycznie w ogóle nie je się węglowodanów (zero cukrów, chleba, makaronów, ryżu itd.), za to dużo się je zdrowych tłuszczy (olej kokosowy, masło, awokado itd.). Ciało wtedy przestawia się na pobieranie energii z tłuszczy jako ketony, zamiast z węglowodanów. Zauważyłem, że na ketonach mój umysł dużo lepiej działał. Łatwo się budziłem rano. Zawsze byłem wyspany, pełen energii. Gdy zacząłem więcej jeść węglowodanów, znowu z trudnością budziłem się np. o 7 rano, niewyspany, zmęczony.

Teraz zacząłem znowu eksperyment z tą dietą. Zobaczę, jak pójdzie ze snem, czy znowu będzie mi się łatwo wstawać rano i coraz wcześniej. Jeżeli tak będzie, upewnię się, że zmniejszenie jedzenia węglowodanów i zwiększenie tłuszczy, ma u mnie wpływ - i pewnie na wielu innych - na jakość snu.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-09, 12:15:41
Ja nie wiem czy to skracanie snu jest dobre i zdrowe dla ciała i psychiki. Mi wielokrotnie zdarzało się że nie spałem cała noc i funkcjonowałem 2 dni nie czując zmęczenia i czując się dobrze, a nawet czując pewnego "powera" z tym związanego, jednak umysł mimo braku uczucia zmęczenia działa wolniej , czego człowiek już od razu nie zauważy i jest po prostu spowolniony. Nie wystarczająca ilość snu ma też wpływ na kontakt z podświadomością, z uczuciami i powiedziałbym nawet, że z ciałem , powodując niedostateczne odprężenie i napięcia. Mniejsza, niewystarczająca ilość snu może być nawet ucieczką od swoich emocji, tak jest u mnie. Z drugiej strony może być łatwiej nie reagowac emocjonalnie na różne rzeczy, sytuacje związane z życiem codziennym, ale na zasadzie znieczulenia, tak jak z używkami. Ja jak spałem 9-10 h, a nawet więcej niż 10, byłem odprężony i  byłem dla siebie chodzącym źródłem przyjemności. Jednak od 3 lat (przez prace, pośpiech) , nie moge się odprężyć i śpie 7-8 h. Moim celem jest wrócić do spania jak najdłużej, czuje sie wtedy bosko... ale budze sie po 7-8h zanim sie wyśpie. Cały czas czuje się niewyspany. Btw w czasie gdy czułem się doskonale i byłem super odprężony, było to gdy siedziałem do 3-4 w nocy przed kompem i spałem do 13-14. Czułem się doskonale. Także jak by ktoś miał sposób na wydłużenie snu - jestem zainteresowany ;)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-09, 12:27:13
Martinus z tego co napisałeś nt tego gościa, moim zdaniem zmęczenie wynikało z wypierania jakiegoś problemu, a po prostu prestał je czuć jak sie na niego znieczulił w inny sposob - niedostatecznym wyspaniem.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-09, 14:02:51
Martinus z tego co napisałeś nt tego gościa, moim zdaniem zmęczenie wynikało z wypierania jakiegoś problemu, a po prostu prestał je czuć jak sie na niego znieczulił w inny sposob - niedostatecznym wyspaniem.

Nie wiem. Może. On pisał, że 3 godziny plus pół godzinna medytacja mu całkowicie wystarczało. Był wyspany, zrenegerowany. Więc, wydaje mi się, że to nie jest raczej prawda, co piszesz.

Ja np. nie lubię długo spać. Krótki, maksymalnie regenerujący sen, celem jest np. 4 godziny dziennie, zazwyczaj śpię 6-7 godzin. Z moich eksperymentów wyszło, że bardzo dużo rzeczy ma wpływ na jakość snu. Wypiłem kawę po 17, już to wpływało na sen głęboki itd. Używałem takiego budzika Zeo, który analizuje fazy snu. Mogłem analizować sny, ile trwał sen głęboki, ile płytki, ile REM. Z jedzeniem podobnie, gdy jadłem późno, snu głębokiego było mniej. Nawet medytacja przed snem powodowała lepszy sen.

Według mnie, sen można mieć i 4 godziny i całkowicie się wysypiać. Przede wszystkim zależy od jakości snu, nie od długości. Np. ważne jest wtedy, żeby systematycznie chodzić spać zawsze o tej samej godzinie, żeby organizm nauczył się, że np. w godzinach 23-5 jest sen.

I prawdopodobnie, to też zauważyłem sobie, ważna jest ekscytacja życiem. Gdy życie jest nudne dla nas, nie wiemy, co w nim robić, wkurza nas to, że po nocy musimy pójść do nudnej pracy, wtedy trudniej się wstaje. Gdy jednak wiemy, że jak wstaniemy, zrobi coś, co nas fascynuje, np. ja robię sobie często sesje z duszą, którą uwielbiam, wtedy łatwiej mi się rano wstaje.

No i jeszcze bardzo ważna rzecz, że istotne jest, kiedy się budzimy. Są tzw. fazy snu. Gdy obudzi nas budzik akurat w momencie, gdy będziemy w śnie głębokim, będziemy czuli się niewyspani, zmęczeni, nawet cały dzień. Gdy jednak budzik obudzi nas w fazie REM, wtedy obudzimy się wyspani. Są różne aplikacje na telefon, które budzą w tych optymalnych godzinach, np. na Androida polecam Sleep as Android. Ten budzik Zeo też ma taką opcję, nawet lepszą, bo on analizuje fale mózgowe i budzi w optymalnych momencie, na podstawie fal mózgowych.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-09, 14:13:22
Ja np mam krótszy i lepszy sen gdy robię medytację z oddechem i ukorzenianiem się.
Gdy przerabiam silne tematy i oporuje to śpie dłużej niz normalnie.
Budzę się sama wczesniej gdy mam ku temu cel który uznaję za wspaniały:) np cudowna energia przyrody, ziemi, nad ranem. Ale jeśli rano mam zrobić coś do czego jeszcze nie mam czystego stosunku, to zwlekam

Czyli dla mnie wniosek jest taki, w moim przypadku, ze jesli jestem w idealnym dla siebie miejscu, gdy jestem coraz bardziej szczęśliwa, spełniona, zakorzeniona i przekonana o sesnsie wszystkiego- to tymbardziej chcę być w przejawionym świecie, w którym uczestniczę wszystkimi ciałami świadomie [ w snie nie uczestniczymy ciałem fizycznym]
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-09, 14:35:30
Także jak by ktoś miał sposób na wydłużenie snu - jestem zainteresowany ;)

z góry dzięki ;)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-07-09, 15:58:22
Swego czasu dużo czytałem na temat snu, i odniosłem wrażenie że autosugestia jest tu potężnym czynnikiem. I tak np. przy różnych eksperymentach z mniejszą ilością snu, nierzadko uczestnicy zgłaszali większą przytomność i poprawione zdolności umysłowe -- jednak testy wykazywały zupełne przeciwieństwo, te osoby radziły siebie gorzej z normalnymi zadaniami.

Zgadzam się z Olą, często mój sen zależy od aktualnego miejsca w życiu, kiedy mam co robić i jest fascynująco potrafię bez problemu spać i 6 godzin. Natomiast kiedy jest źle, czuję że potrzebuję 9-10 aby czuć się naprawdę dobrze wyspany. Tyle że to jest takie samo odczucie, jak kiedy wyjeżdżałem na wieś i zamykam się w pokoju na cały dzień. Czyli podejrzewam, że rezultaty dłuższego spania bardziej wynikają z przebywania "poza" problemami czy myślami, które mnie spinały.

Edit: Aha, i jeszcze ważny element odnośnie spania "zbyt długo", po którym człowiek może czuć się źle, boleć go głowa itp: to wynik odwodnienia. W końcu, gdyby przez 10 godzin nic nie pić (ani nie jeść nic co zawiera wodę), człowiek byłby bardzo spragniony. Dlatego przy dłuższym odsypianiu dobrze jest wypić sobie szklankę przed -- a jak się obudzi wysikać, to i przed ponownym zaśnięciem.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-09, 18:31:16
Cytuj
kiedy mam co robić i jest fascynująco potrafię bez problemu spać i 6 godzin. Natomiast kiedy jest źle, czuję że potrzebuję 9-10 aby czuć się naprawdę dobrze wyspany. Tyle że to jest takie samo odczucie, jak kiedy wyjeżdżałem na wieś i zamykam się w pokoju na cały dzień.

Nie czaję analogi z wyspaniem na maxa i byciem w związku z tym poza problemami :)

Ja bym się zastanowił czy to nie wynika z napięć, które jednak mogą sprawić że jest "fascynująco" (można zrobić ćwiczenie i zdefiniować fascynująco ;) dobrym przykładem jest tu stan zakochania, stan nakręcenia pracą (praca zorientowana na wyniki i np. dobrze płatna) te rzeczy mogą sprawić że się chce, że jest fascynująco, że człowiek akceptuje taki stan funkcjonowania i wszystkim o co mu chodzi na tym etapie życia, jest radzenie sobie (utrzymywanie) z tymi sprawami (przykladowo praca, zakochanie ale mogą to być inne jeszcze rzeczy). Jednak mimo tej fajności i wystarczalności, nie ma tu miejsca na odprężenie i bycie poza wszelkimi napięciami. Dla mnie to jest pewnym wyznacznikiem dobrej, obiektywnej oceny tej kwestii. 
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-09, 19:17:45
Kiedy energia płynie pozytywnie, ma się jej sporo - to wtedy i ciąło, i umysł szybciej się wysypiają i odpoczywają. Jak zaś są jakieś problemy, tej energii jest mało - to snu może byc potzreba wiecej - i w trakcie takiego dłuższego snu nieraz problemy się zmniejszają (tzn. nasze ich wyolbrzymienie), a ciało, oraz umysł maja wtedy większą szanse nabrać więcej energii.

Dlatego nie ma sensu wg mnie  spać na "sztywno", zawsze od ... do...; Choć ustalenei sobie jakiejś konkretnej pory chodzenia spać na penwo może oddziaływac korzystnie na np.; szybkość zasypiania czy głebokość snu - z tym sie zgodzę.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-10, 12:26:00
Ja od zawsze jak spałem mało to miałem mniej energii, a jak więcej, to więcej.
Byłem bardziej odprężony, skupiony, a przedweszystkim zintegrowany i odporny emocjonalnie, na stres itd. Czułem energie i ciało. 

Cytuj
Kiedy energia płynie pozytywnie, ma się jej sporo - to wtedy i ciąło, i umysł szybciej się wysypiają i odpoczywają.
hydrozagadka, a można spytac skąd ten wniosek ?
Dla mnie to istotny i aktualny temat, wiec go troche podrąże. Kilka już takich stwierdzeń gdzies widziałem, choć właściwie bez żadnych argumentów. Sądze że wiele osób (nie mówię akurat teraz o nikim stad) nigdy nie doświadczyło zcentrowania, zrównoważenia, głębokiego spokoju i odprężenia i może im się wydawać, że nie potrzebuje wiele snu, że lepiej im jak śpią mniej itd Ale zawsze mam wrażenie, że chyba nie mają punktu odniesienia. Rozmawiałem o tym z róznymi osobami, ale na argument mają swoje subiektywne odczucia tylko ewentualnie to że im to odpowiada i wystarcza (przy czym świadomośc ciała raczej tym stwierdzeniom nie towarzyszy).
Wiem, że gdybym ja się jakoś zasilił mocno energią, tak żeby mi popuszczało napięcie z ciała, to miałbym ogromną potrzebe snu i spałbym długo. W zabiegach mikrokinezyterapii, gdy uwalnia się napięcia z ciała (co za tym idzie uwalnia się więcej energii) zdarza się że człowiek zaśnie podczas zabiegu i nie mozna go obudzić. Generalnie po zabiegu z reguły nastepna noc śpi się dłużej. Także wyzwoleniu dużej ilości energii towarzyszy raczej inny efekt. Sen wydaje mi się integruje części "duszy", włącza nowe (odzyskane, zdobyte) energie do jednego "układu". Oczywiście gdy ktoś śpi długo, np 10h , nie będzie raczej potrzebował więcej czasu. To występuje u tych co śpią mało - tak mi się wydaje. To jest jedna z moich ostatnich obserwacji w temacie, że podczas snu nastepuje taka integracja, tak jak by się różne części nas ze sobą scalały na tyle i w oparciu o to co zostało dokonane/ odzyskane w ciągu dnia. 
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-07-10, 13:16:26
Marcin - wniosek stąd, że im bardziej jestem właśnie scentrowana, spokojna i naenegetyzowana - tym chętniej wstaję wczesniej, tym szybciej zasypiam i tym głebiej śpię w trakcie nocy. To samo zauwazyłam u innych ludzi - im fajniej się ze sobą czują, tym mają silnieszy, głębszy i bardziej regenerujący sen, w krótszym czasie.
Im bardziej jestem rozjechana energetycznie, to tym trudniej mi zasnąć, gorzej śpię, no i nie bardzo chce mi się wstawać. Jeśli jednak dam się sobie wtedy porządnie wyspać, bez narzucania sobie z góry godziny wstania - wtedy najcześciej budze się w zdecydowanie lepszym stanie, niż byłam poprzedniego dnia. Gdy nie mam możłiwości wyspania pełnego, do oporu - to wtedy rozbicie wzrasta.

Na marginesie - prawdą jest też jednak, ze zbyt długie spanie, w znaczeniu - zbyt często (czyli np.; śpi się po 10-11 godzin dzień  w dzień, a nie tylko w razie realnej potrzeby) - tez potrafi rozchwiać organizmem i energetyka -  tworzy się wtedy narastająca energia nieprzytomności i ospałości - a to dlatego, ze dla stabilności i zdrowia potrzebne jest również aktywne działanie, nie tylko pasywne regenerowanie się.

Co do zachowania po zabiegach różnych - dłuższy sen wtedy spełnia funkcję regeneracyjną i "układającą" - np.: puszczają blokady, dostaje się dużą dawkę energii - lecz tą energię ciało jeszcze musi przyswoić, dostosowac się do niej - sen służy do tego idealnie. Kiedy robię zabiegi energetyczne ludziom, oni czasem zasypiają - i zauwazyłam, ze wtedy najczęściej dużo łatwiej puszczają, dużo łatwiej się otwierają na przepływ energii i na zmiany - bo nie ma aktywnego napinania się i blokowania. Energia po prostu lepiej "wchodzi", robią się jakby bardziej "pojemni". u siebie zauwazyłam zreszta to samo - po intensywnym zabiegu, który zrobię sobie sama lub zrobi mi ktoś inny (ale szczególnie kiedy sama) - musze pójść spac, przynajmniej na 30-60 min. Potem wstaję prawie jak nowonarodzona ;)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2015-09-02, 12:37:12
Prawie półtora roku temu Felicite polecała dostarczanie magnezu przez skórę, m.in na dobry sen:
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=777.msg59653#msg59653
No to się w końcu zebrałam, kupiłam siarczan magnezu, wczoraj wieczorem zastosowałam i w efekcie dziś pierwszy raz w życiu nie usłyszałam budzika. Dzwonił 10 minut, nie słyszałam go wcale i obudziłam się prawie godzinę później.
Także polecam, chociaż z zachowaniem pewnej ostrożności jak macie na rano do pracy ;)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-20, 16:26:01
Dzięki Maciejka za polecenie ja też się zebrałem kupiłem i... okazało się, że siarczan magnezu kupiłem, i to 4kg, a nie jak pisała Felicite "chlorek magnezu siedmiowodny" :/ aczkolwiek producent na opakowaniu zapewnia o tych własnie relaksujących własciwosciach, więc nie wiem jaka jest róznica.
Po kąpieli nie czułem róznicy, rozpuscilem 3 szklanki, a moze czułem? Muszę jeszcze wyprobowac.
na skurcze mięśni to faktycznie magnez. Ale "Dolomitu" nie polecam, bo zawiera węglan magnezu, czyli nieorganiczną jego postać. A nieorganiczne związki bardzo źle się wchłaniają (bodajże kilka %). Najlepiej przyswajają się organiczne związki magnezu, czyli cytryniany i mleczany. Chelaty też, ale w pewnych sytuacjach mogą być niebezpieczne.
Preparatów z mleczanami lub cytrynianami magnezu jest mnóstwo. Wystarczy iść do apteki i poprosić o jakiś.

Ale i tak z przewodu pokarmowego magnez wchłania się dość kiepsko, dlatego najlepiej dostarczać go przez skórę (albo doustnie i przez skórę, uzupełniająco). A do tego najtaniej.
Przez skórę wchłania się bardzo dobrze (przez kanaliki potowe od razu do tkanek), a efekt jest zauważalny od razu! Sprawdziłam na sobie :)
Kupuje się na Allegro, albo w sklepie chemicznym chlorek magnezu sześciowodny (czysty do analizy - koszt około 20 zł za kilogram) i albo moczy się w tym nogi, albo robi się oliwę magnezową (czyli magnez rozpuszczony w niewielkiej ilości wody) i wciera w skórę, np. pod pachami, albo w zgięciach kolan i łokci.
Superancko się po tym śpi, spokój, odprężenie, brak skurczów, niepokoju, podenerwowania itp. Po prostu bajer! :)
Tutaj można poczytać o uzupełnianiu magnezu przez skórę:
http://www.akademiawitalnosci.pl/jak-tanio-i-skutecznie-uzupelnic-w-organizmie-magnez-robiac-z-niego-dezodorant-za-2-zl/

Edit: aha, i co jeszcze, likwiduje drobne krostki na skórze (tzn. mnie zlikwidowało, jak mi wyszły po nażarciu się czekoladą, heh), jak są oczywiście ;), bo ma silne działanie antybakteryjne. Stąd też niektórzy używają go jako zdrowej alternatywy antyperspirantu.
No a dla urody można też używać siarczanu magnezu siedmiowodnego, czyli magnezu z siarką. Na różne rzeczy kobitki używają, do toników, na maseczki, na włosy. Ja też mam :) Ostatnio, jak można zauważyć, kocham się w magnezie. Z wzajemnością :D
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 16:15:53
Witajcie :) postanowiłam napisać tu na forum o moim problemie z nadzieją że może ktoś był w podobnej sytuacji, lub zna sposób poprzez który mogłabym sobie pomóc.. Odkąd pamiętam zasypianie zawsze zajmowało mi sporo czasu. Mój problem polega jednak na tym, że jestem chyba nadwrażliwa na dźwięki. Aby zasnąć potrzebuję totalnej ciszy i bezruchu wokół siebie. Bardzo przeszkadzają mi np odgłosy sąsiadów mieszkających nade mną, chodzących po domu. Czasem szurają krzesłami i to doprowadza mnie dosłownie do szału, bo nie pozwala zasnąć. Albo gdy mój partner chrapie.. nie jestem w stanie usnąć. Przeszkadza mi tykanie zegarka, rozmowy ludzi za ścianą, czasem nawet deszcz uderzający w szybę. Od kilku lat troche cuduję, śpię w stoperach a prócz tego staram sie jeszcze zasłaniać uszy poduszkami. Jest to uciążliwe nie tylko dla mnie, ale też dla mojej rodziny. Mój partner często musi chodzić na paluszkach bo inaczej nie usnę. Znam osoby którym zupełnie nie przeszkadzają żadne hałasy. Nawet głośna muzyka, głośne rozmowy. Zasypiają jak dzieci. Zastanawiam się z czego to może wynikać. Czy może warto poszukać w poprzednich wcieleniach? Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: iloveperfumes w 2016-01-18, 16:28:11
Nata, mam to samo ale stopery mi zupełnie wystarczają. Bez stoperów niet. Może wypróbuj modele które najbardziej tłumią dźwięki - wydaje mi się że to powinny być te woskowe bo piankowe tłumią słabiej
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 16:33:15
Może faktycznie kupię te woskowe. Teraz używam takich piankowych i w sumie całkiem dobrze przez nie słyszę.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: iloveperfumes w 2016-01-18, 16:36:59
Spróbuj, według mnie są lepsze:) One są w takim płaskiej srebrnej saszetce a wosk ma kolor czerwony
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-01-18, 17:56:33
Nata. Mam dokładnie to samo.
Używam stoperów woskowych o niebo lepiej tłumią hałasy od piankowych, choć i tak nie jest idealnie.
Ja muszę mieć idealnie ciemno i cicho aby zasnąć. Ja słyszę chrapanie s sąsiada z góry także też nie potrzebnie skupiam się na dźwiękach z zewnątrz.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 18:00:26
Tylko jak temu zaradzić? Chciałabym aby stopery przestały być mi potrzebne.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2016-01-18, 18:07:55
Dobre pytanie. Powinniśmy się skupiać na sobie a nie na tym co jest na zewnątrz. W tybetanskiej yodze śnienia piszą aby skupiać się przed zaśnięciem na czakrze gardła. wtedy ma się spokojny sen.
Ja słucham na słuchawkach zawsze przed zaśnięciem audiobooków i wyłączam je wtedy dopiero jak jestem bardzo śpiący i czuje że zaraz zasnę.
Pomaga mi to skoncentrować myśli.
Podziwiam ludzi którzy potrafią w 10 minut zasnąć. Ja długo muszę się należeć aby zasnąć a potem i tak się w nocy obudzę i wstaję niewyspany. Kiedyś to uzdrowię:)
Na razie pozostaję stosować audiobooki stopery, ewentualnie melatoninę używam jej jak jest pełnia bo inaczej było by ze mną krucho:)

Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-01-18, 19:38:50
Nata

Ja tu widzę jakiś syf karmiczny
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 20:58:46
Ja też tak czuję, że to coś karmicznego. Takie mam poczucie że w wielu życiach bałam się zasnąć, bo różne rzeczy mogły mnie niemile zaskoczyć i zasypiając narażałam się na utratę "kontroli" nad tym co mnie otacza.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 20:59:52
Czyli temat na regresing? dekret? a może modlitwa?
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Grzes w 2016-01-18, 21:01:50
No regresing raczej. Jak chcesz mogę ci spróbować to usunąć.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-18, 21:06:55
Napisałam na PW :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Tom w 2016-01-18, 23:50:41
Spróbujcie zasypiać słuchając mantry Om Mani Padme Hum, tylko w tym właśnie wykonaniu:
https://www.youtube.com/watch?v=owL1HNAV8qs
Głęboko relaksuje i wycisza - można sobie puścić nawet przez głośniki w czasie zasypiania i snu.
Sprawdzone - działa :)

Bo może lepiej jest postąpić niestandardowo i zasypiać przy utworze Om Mani..., nawet wskazane jak jest głośniej niż cichutko w tle, niż leżeć i niespokojnie rozmyślać czy stopery są wystarczająco dobre ;)
W każdym razie warto spróbować.
Można nawet zrobić próbę w ciągu dnia - np. położyć się i posłuchać/pospać przez 1-1,5 godz.
Tu jest wersja na ponad 2 godz.:
https://www.youtube.com/watch?v=77UCWq5DpC4


A tutaj jest opisana technika zasypiania z metody Silvy:
http://www.silvaalpha.fora.pl/techniki-metody-silvy,17/kontrola-zasypiania,116.html
Można spróbować w taki albo podobny sposób. Sposób musi być nieciekawy i monotonny, wtedy zadziała.
A liczenie pięknych kolorowych baranków brykających na kwiecistej łące -oczywiście odpada ;)


Aha i jeszcze jeden sposób.
Przed zaśnięciem powtarzamy w kółko swoją ulubioną afirmację
ale tylko słowa bez wyobrażeń, czy wizualizacji
Efekt jest podwójny: i zasypianie, i programowanie PS :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2016-01-19, 08:10:02
Jak byłem mały, to mama opowiadała mi bajkę o królu który nie mógł zasnąć. Pomogło mu rąbanie drewna przed snem.

Wziąłem to sobie do serca. Jako jednak, że nie mam pod ręką drewna, to rąbię przed snem w inny sposób.

Śpię jak suseł.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-19, 09:51:53
Mam ten sam problem ze spaniem. Bez zatyczek nie zasnę. Budzi mnie każdy dźwięk. A w zaśnięciu przeszkadza myslenie o problemach.
Kilka razy gdy absolutnie nie mogłam zasnąć, udało mi się znaleść aktualną przyczynę.
Teraz gdy zastosuję kamertony przed snem to zasypiam potem od razu.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-19, 10:07:32
Inga mogłabyś napisać coś więcej? Jakich kamertonow używasz? Czy mogłabyś też podać przyczynę czy to zbyt osobiste?
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-19, 10:27:46
W tej chwili przypominam sobie taką przyczynę.
leżałam i coraz bardziej się kręciłam a sen odchodził coraz dalej. Doszło do tego że leżenie stało się nie do wytrzymania. Więc usiadłam na łóżku. Chwila poprawy a potem poczucie że nie wytrzymam na tym lóżku i muszę chodzić. Jak już wstałam, to myslę, pójde po kamertony i posłucham. Zaczęłam słuchac i wtedy mi się pojawiła przyczyna. Otóż płaskie leżenie kojarzy mi się z płąskim leżeniam w trumnie, czyli bałam sie śmierci, czułam że zasnięcie to umarcie. I przypomniałam sobie te XIX wieczne przykrótkie łóżka w których ze strachu przez śmiercią spało się na półleżaco. Po kamertonach zasnęłam bez problemu.
Inny przypadek
Leżę i się przewracam, a ręce i nogi bolą mnie coraz bardziej. Zrozumiałam że to mi się przypomina niemowlęctwo, gdy leżałam w beciku skrępowana i tak bardzo mnie bolały ręce i nogi. To mi tez pomogło w zaśnięciu.
Innym sytuacji już sobie nie przypominam.
Jeżeli chodzi o kamertony to każda technika i każde kamertony mi pomagają.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2016-01-19, 10:48:46
Nata
U Ciebie przychodzi mi że zostałaś uduszona podczas spania.
Polecam modlitwę o spalenie wszystkiego, co z tym związane.
oraz przed snem:
Powierzam Ci Boże całą siebie podczas mojego snu. Dziękuję za ochronę i bezpieczeństwo. Dziękuję za to, że szybko zasypiam; dziękuję za spokojny sen przez całą noc, w którym wypoczywam. Jestem spokojna i bezpieczna, Bóg czuwa nade mną.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-01-19, 17:39:51
Mateusz to bardzo prawdopodobne co napisałeś. Ja niestety nie potrafię jeszcze sama w sobie odnaleźć przyczyny. Dziękuje Ci za modlitwę, bardzo mi przypasowała. Będę ją odmawiać przed zaśnięciem.

Tom Twój sposób z afirmacjami tez mi się spodobał. Wczoraj powtarzałam w myślach afirmacje i szybko usnęłam.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Tom w 2016-01-19, 18:24:22
...
Tom Twój sposób z afirmacjami tez mi się spodobał. Wczoraj powtarzałam w myślach afirmacje i szybko usnęłam.

widocznie pomogło Ci to w skupieniu myśli, które może wcześniej były rozbiegane i były o wszystkim tylko nie o głębokim relaksującym śnie ;)

ale - tak czy inaczej - jeśli chodzi o głęboki relaks lub głęboki sen, polecam Om Mani... w tym wykonaniu, jak w linku
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2016-01-19, 20:54:23
Nata
Warto próbować różnych metod, wszystkiego co pomaga. Nie ma zaś konieczności uświadomienia sobie spraw karmicznych tylko przyzwalać na uzdrowienie tego.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: antoninapajak w 2016-02-20, 15:53:42
Ja od pewnego czasu ćwiczę jogę, pozwala mi ona pozbyć się wszystkich negatywnych emocji, dzięki temu jestem w stanie położyć się i przede wszystkim leżeć spokojnie. Zasypianie kiedyś sprawiało mi bardzo dużo problemu, teraz jest zdecydowanie lepiej. Teraz też zaczynam wprowadzać do swojej diety więcej ziół i z zasypianiem jest o wiele lepiej.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-05-01, 13:41:22
U mnie z kolei jest tak, że śpię bez opamiętania. Szczególnie gdy męczę się jakimś problemem i nie "muszę" rano wstać.

Tracę przez to mnóstwo cennego czasu. Dlatego że nie wiem jak go dobrze spożytkować to odlatuje w sen.
Problemy ze snem mam właściwie odkąd pamiętam. Z jego nadmiarem i co za tym idzie brakiem odpowiednio zrównoważonej energii i siły życiowej.

Próbowałem wielu rzeczy. Skracałem, wydłużałem, programowałem się na wszystkie sposoby. Dużo trenowałem, więc potrzebowałem powiedzmy tych 8 godzin na regeneracje. Jeśli trening był bardzo obciążający (a często był) to robiłem jeszcze drzemkę w ciągu dnia.

Teraz czy ćwiczę dużo czy mało, czy wcale... Snu wciąż potrzebuje więcej i więcej.

Myślę że odgrywają tutaj kwestie co najmniej 2 sprawy:

a) brak poukładania, motywacji, wyzszego celu

jestem ostatnio w swoim życiu w momencie chaosu, trochę nie widzę sensu w wielu działaniach, staram się otworzyć na intuicje, boskie inspiracje, chce robić coś ważnego w życiu, nakręcającego mnie, istotnego, strasznie duszę się w sobie poprzez blokadę swojej przebojowości i ekspresji, nie mogę jej wyrazić, gdy chce to robić - czuje się poblokowany i NIC nie robie... można od tego dostać szału, taki "dołek" trwa już około 3-4 miesiące, mimo że staram się go odrzucać na wszystkie sposoby i działać to ostatnio już mi brakuje motywacji i poddaje sie temu...

b) Dziecinstwo
Ojciec zawsze wrzeszczał na mnie żebym wstawał (powiedzmy około 6-7) bo bede nierobem jak cała reszta mojej rodziny od strony mamy :) darł się tak i robił awanture po czym wychodził do roboty i wracał za około 16 godzin... kiedy ja już znowu spałem ;] matka pozwalała wrócić mi po kłótni jeszcze na troche do spania i tak wstawałem około 10...

Kolejna kwestia z Ojcem to taka, że zawsze było w domu tak, że trzeba coś koniecznie robić, non stop, bez przerwy, żeby przypadkiem tym nierobem nie zostać... i tak mi się wyrobił kontr-nawyk, że cokolwiek się nie dzieje chce mieć ten święty spokój i nie robić NIC!!!!!

nawet często jak chce coś robić, to podświadomie się sabotuje i chce od tego uciec i odpocząć....  i tutaj pojawia się sen i jego namiar :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-05-03, 22:08:41
Danny7
Opisana przez Ciebie reakcja jest typowa dla osób przepracowanych, przetrenowanych.
Jeśli coś się robiło ponad siły, to automatycznie budziło to niechęć i ucieczkę.
Co robić?
Afirmacje, że
lubisz działać, że odpuszczasz sobie przymusowe zajęcia, których nie lubisz (od tego są eksperci, którzy lubią i którym się za to płaci).
Dekret Sensowne i skuteczne działanie (z mojej strony).
Przebaczenie ojcu i matce.
dopiero po tym odreagowanie presji ojca, treningów i przemęczenia prowadzącego do zniechęcenia i ucieczki.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2016-05-06, 20:59:53
Chciałabym podziękować Grzesiowi, za zabieg który mi wykonał i po którym minęły moje problemy z zasypianiem. Po prostu jak ręką odjął. Zasypiam jak dziecko. Niesamowite. I nie ma znaczenia czy jestem wyspana, czy niewyspana. Nawet hałasy już tak nie przeszkadzają. Po prostu zasypiam i śpię spokojnie do rana.

Dzięki Grześ :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: iloveperfumes w 2016-05-06, 21:29:32
Ja również dziękuję Grzesiowi za zabiegi na bezsenność (i nie tylko), na pewno dużo się poprawiło bo potrafiłam ze stresu nie przespać całej nocy, teraz nie jest co prawda idealnie ale da się funkcjonować. Poza tym Grześ ma bardzo trafne wglądy dotyczące różnych spraw, właściwie w 100% zgodne z rzeczywistością.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2016-05-06, 22:41:09
Dziewczyny - to bardzo budujące co piszecie. Cieszę się razem z Wami.
Również poproszę Grzesia  o pomoc.

pozdrówka
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2016-05-14, 07:40:14
Prosta metoda joginów na szybkie zaśnięcie oraz głęboki, zdrowy i spokojny sen opisana jest u Agnieszki Maciąg wraz ze zdjęciem jak ją wykonać, bo polega właściwie tylko na zastosowaniu gijan mudry, ale przy specyficznym położeniu obu rąk.
http://agnieszkamaciag.pl/szybkie-zasniecie-oraz-gleboki-zdrowy-i-spokojny-sen/

Nie mam większych problemów ze snem, więc nie stosuję tego regularnie, ale za każdym takim ułożeniem rąk reakcja u mnie jest natychmiastowa, umysł się uspokaja wycisza, prawdopodobnie fale mózgowe się zmieniają, jest to bardzo łatwo wyczuwalne.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-05-20, 09:57:59
Mając nadmiar energii wieczorem sprawdziłam mudrę, żeby szybko usnąć. Najpierw zrobiłam ją przez chwilę fizycznie na siedząco, a później na leżąco w formie wizualizacji z rozluźnionym całym ciałem.  Zadziałała, bo szybko usnęłam w trakcie jej robienia. Krócej też spałam i obudziłam się wypoczęta.

Polecam:)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-05-20, 11:25:46
Gdy mialem kogos kto mnie zrywal z lozka + mozliwosc robienia czegos, wstawalem rano... teraz gdy jestem sam i nie mam celu, chocbym nie wiem jak sie motywowal przed pojsciem spac i nastawial 10 budzikow spie do... 11... wstaje zly na siebie z wyrzutami ze kolejny dzien marnuje...
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2016-11-21, 19:38:28
Jak się  dzisiaj czujecie?

Ponoć dzisiaj są  jakieś burze magnetyczne na słońcu.

Ja w dzień czułem się dobrze, bo tak ciepło (ponad 13 stopni w cieniu), piękne słonko. Ale teraz boli mnie głowa. Bo mogą być takie objawy.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2016-11-21, 20:15:31
Gdy mialem kogos kto mnie zrywal z lozka + mozliwosc robienia czegos, wstawalem rano... teraz gdy jestem sam i nie mam celu, chocbym nie wiem jak sie motywowal przed pojsciem spac i nastawial 10 budzikow spie do... 11... wstaje zly na siebie z wyrzutami ze kolejny dzien marnuje...

weż się za naukę gry na gitarze , służę pomocą :)

Pożytecza rzecz a ile radochy daje jak już ujarzmisz niesforne paluchy :)
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-11-21, 21:20:31
Jak się  dzisiaj czujecie?

Ponoć dzisiaj są  jakieś burze magnetyczne na słońcu.

Ja w dzień czułem się dobrze, bo tak ciepło (ponad 13 stopni w cieniu), piękne słonko. Ale teraz boli mnie głowa. Bo mogą być takie objawy.

Mnie wczoraj pierwszy raz od dawna bolał baniak i źle się czułem, wyjątkowo źle, aż sie dziwiłem co jest grane. Dzisiaj spoko, jak zazwyczaj.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-11-30, 07:55:33
Bóle głowy i rozdrażnienie to typowe objawy w przypadku silnych wybuchów na Słońcu i b urz elektromagnetycznych.
Ja ostatnio spałem na podkładce przetykanej srebrnymi nićmi i byłem zdziwiony, że czuję się wyjątkowo dobrze jak na taką okazję.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-12-02, 21:57:03
kupiłeś gotową czy sam przetkałeś srebrną nicią ?
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Danny7 w 2016-12-02, 22:07:09
Osho powiedział że potrzebuje spać conajmniej 10 godzin... Sen to dla niego jak medytacja... No i tak sobie to zracjonalizowałem swoje spanie którego nie mogłem powstrzymac :))
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-12-02, 22:45:27
Doktor-X
Oryginalna tkanina przetykana nicią srebrzoną. Do kupienia w hurtowniach tapicerskich.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2016-12-03, 09:33:51
Leszku, nawet nie wiedziałem ze coś takiego jest.

Czy rzeczywiście pomaga to w lepszym spaniu?

***
A jak myślicie, czy dobrze jest spac z głową na południe, czy można spać również w inną stronę, np na zachód? Bo ostanio przemienilismy łóżko tak, ze głowę mam na zachód. Jakoś głową mi mówi że mam spać w kierunku wschodu, ale o dziwo teraz jakiś mi się dobrze i gleboko śpi na zachód.


A może to tylko efekt czegoś nowego - przestawienia łóżka w nowe miejsce?
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-12-03, 16:57:10
Wytłumia do 40% elektrosmogu.
U mnie, w połączeniu z odpromiennikiem znak Atlantów, nawet do 60%.
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-12-03, 19:44:43
Dzięki za odpowiedź, widze ze warto sie zaopatrzyć
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Kornel w 2016-12-04, 13:33:58
Leszku - a jaki odpromiennik ze znakiem Atlantów stosujesz ? Ten od Ciszaka na marmurku ?
Tytuł: Odp: Spanie
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2016-12-04, 21:23:01
Ja miałem specyficzną sytuację: niedobór energii niewiadomego pochodzenia. Po konsultacji z Ciszakiem dostałem ekran marmurowy, ale dużo większy niż te, co normalnie sprzedaje. Podniósł energię.
Myślę, że ten normalny też powinien wzmagać działanie nici posrebrzanych.