Pozytywne Inspiracje

Forum => Uzdrawianie duchowe i uzdrawianie karmy => Wątek zaczęty przez: Karina w 2015-12-21, 22:21:05

Tytuł: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-21, 22:21:05
Cytuj
Ponieważ wątek o kobiecości został zdominowany przez mężczyzn zakładam drugi,
 gdyż jestem ciekawa zdania kobiet.

Na czym wg was kobiet polega kobiecość? Kobieta kobieca to jaka?  Tak jakoś czułam, że ... :)

To raczej Tess nie jest śmieszne, bo to jest jak w życiu, mężczyżni zabierają przestrzeń kobietom, a później się dziwią, że kobiety są wkurzone. A poniewaz moderator tego wątku również jest mężczyzną więc nie reaguje na wpieprzanie się facetów nie na temat watku, które powinien pousuwać, ale oczywiście nie reaguje i to ogólnie pokazuje brak szacunku do kobiet i przekraczanie ich granic co się dzieje od wieków. A później to wkurzenie kobiet nazywają "wścieklizną macicy". :(

A jak nazwać ich chęć wpieprzania się tam, gdzie ich nikt nie prosi ?  może "wścieklizną ku..sa" ????
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-12-21, 22:36:48
Moderatorów jest dwoje -  Almighty :)

I to jest jak w Hunie - wersja żeńska i męska :)

W sumie to mimo, iż dyskusja (z małymi wpieprzajacymi wyjątkami) jest dość interesująca sadzę, że moderatorzy mogliby ciut ... pozamiatać.

Tak żeby wątki miały, choć w przybliżeniu,  treść zgodną z tytułami.

Żebyśmy szukając inspiracji na temat np poziomu ERD,  nie natrafiali na brazylijską telenowelę w wersji polskiej pt  "Pygmalion znad Wisły".
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-21, 22:47:32
A dzieje się tak między innymi dlatego, bo kobiety zamiast okazywać swoją złość wprost to ubierają ją w uśmiechy, tak jak to robisz Ty Tess, czyszbyś nie dawała sobie prawa do złości ?
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-12-21, 23:08:11
Karina,
daję sobie to prawo. Oj potrafię !

Tylko myślę, że niekoniecznie trzeba  scyzoryki z kieszeni wyjmować kiedy się polemizuje na forum publicznym.

Wolę  takie sprawy załatwiać po swojemu.
Byle skutecznie.

 A co do moderatorów - miałam na myśli global moderator.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-21, 23:19:25
Tess

Cytuj
Tylko myślę, że niekoniecznie trzeba  scyzoryki z kieszeni wyjmować kiedy się polemizuje na forum publicznym.


Jeśli dla Ciebie asertywne wyrażenie złości jest równoznaczne z "wyjęciem scyzoryków", no to chyba coś tu jest nie halo.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 06:33:48
To raczej Tess nie jest śmieszne, bo to jest jak w życiu, mężczyżni zabierają przestrzeń kobietom, a później się dziwią, że kobiety są wkurzone. A poniewaz moderator tego wątku również jest mężczyzną więc nie reaguje na wpieprzanie się facetów nie na temat watku, które powinien pousuwać, ale oczywiście nie reaguje i to ogólnie pokazuje brak szacunku do kobiet i przekraczanie ich granic co się dzieje od wieków. A później to wkurzenie kobiet nazywają "wścieklizną macicy". :(

A jak nazwać ich chęć wpieprzania się tam, gdzie ich nikt nie prosi ?  może "wścieklizną ku..sa" ????

Zabranianie facetom wypowiadania się czy sugerowanie że nie powinni się wypowiadać też z kolei nie pachnie czystością, rownością itd jest to wszystko z poziomu buntu.

Co do stanowisk najlepiej gdy decydują kompetencje, czy siła motywacji itp bo inaczej robi się socjalistycznie i centralnie-planowawczo ;) tak bawić mozna się tylko  za cudze pieniądze i w praktyce to widziałem tylko przypadek jakiejś jednostki UE gdzie zastosowano rozwiązanie z równą ilością chlopcow i dziewczynek, ale żaden biznes chyba się na to jeszcze nie szarpnął.

Na logikę - gdy w jakimś zawodzie , w danym miejsvu na 20 osob najlepszymi okazuje się 15 facetow i ktoś by wprowadzil rozwiązanie ze ma byc stosunek kobiet do mężczyzn 10:10, to 5 facetow mimo lepszych kompetencji nie dostaloby pracy i byloby najzwyczajniej zdyskryminowanych ze względu na płeć.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-12-22, 08:46:08
A za jakiś czas zmienimy nazwę "CUDA DUCHA" na "CUDA W KUCHNI".
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-12-22, 08:55:50
To raczej Tess nie jest śmieszne, bo to jest jak w życiu, mężczyżni zabierają przestrzeń kobietom, a później się dziwią, że kobiety są wkurzone. A poniewaz moderator tego wątku również jest mężczyzną więc nie reaguje na wpieprzanie się facetów nie na temat watku, które powinien pousuwać, ale oczywiście nie reaguje i to ogólnie pokazuje brak szacunku do kobiet i przekraczanie ich granic co się dzieje od wieków. A później to wkurzenie kobiet nazywają "wścieklizną macicy". :(


A poniewaz takie przekraczanie granic odbywa sie od wieków odbierane jest jako norma, a próby ustanowienia granic przez kobiety odbiera się jako agresję. Tymczasem przekraczanie granic jest agresją.

Inna sprawa, ze kobiety tych granic często nie wytyczają, bo nie maja wewnętrznego przekonania że mogą. A każda taka niepewność jest odbierana jako zaproszenie.
To się wogóle w głowie nie mieści. Ani kobietom ani mężczyznom. Debata prawie publiczna bez mężczyzn. Nawet jeżeli jest to debata kobiet o kobietach.
Po kobiecemu, w kobiecym stylu...
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-12-22, 09:18:16
Zabranianie facetom wypowiadania się czy sugerowanie że nie powinni się wypowiadać też z kolei nie pachnie czystością, rownością itd jest to wszystko z poziomu buntu.

Mozliwe, ze jest to z poziomu buntu. Bo tak to historycznie wygląda.
Wiele wieków kobiety nie miały prawa do wypowiedzi publicznych (pewnie były wyjątki)- i wszystcy sie do tego przyzwyczaili.
Potem się zbuntowały  - i wszyscy sie przyzwyczaili, ze kobiety to jak chcą powiedzieć swoje zdanie, które jest inne niż mężczyźni by chcieli to sie buntują. I kobiety przyzwyczaiły się do buntowania. Do stawiania się w opozycji do mężczyzn.
Ale kolejnym etapem moim zdaniem jest samostanowienie i mówienie własnym głosem. Pewnie i po kobiecemu. Chodzi mi o to, ze jeszcze na razie kobiety nie sa do końca pewne czy te przwestrzeń mogą sobie ot tak po prostu zająć. I dlatego jest to odbierane, ze to niby z poziomu buntu.

A swoja drogą tematem wątki jest "Jak kobiety widza swoja kobiecość?" więc napominanie i sugerowanie kobietom jak powinny widzieć i przejawiać swoja kobiecość jest zwyczajnie nie na temat.

Pretensje, ze się nie może wypowiedzieć w wątku w którym się nie ma wiele do powiedzenie na temat też jest z poziomu buntu...

Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2015-12-22, 10:08:54
dlatego składam niniejszym formalny wniosek o przyznanie praw moderatorki koleżance Lilliole

Nie wiem jak się ma do tego odnieść, ale dziękuje za poparcie.

Karina, Tess - wam tez :)
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 10:33:11
A swoja drogą tematem wątki jest "Jak kobiety widza swoja kobiecość?" więc napominanie i sugerowanie kobietom jak powinny widzieć i przejawiać swoja kobiecość jest zwyczajnie nie na temat.

Pretensje, ze się nie może wypowiedzieć w wątku w którym się nie ma wiele do powiedzenie na temat też jest z poziomu buntu...

Jesli o mnie chodzi to nie mam takich pretensji gdyż mam świadomość swojego prawa do wypowiadania się tutaj :-)
Nikt nikomu nie sugeruje co ma robić i jak się widzieć, tylko wyraża wlasne zdanie, a rzecz rozchodzi się o skutki jakie niesie brak akceptacji swojej płciowości, czy nierozpoznanie jej znaczenia tzn nikt dla nikogo źle tu nie chce.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2015-12-22, 10:41:47
Ja sie nie dziwie forumowym Paniom ze chcialy miec swoj wlasny watek. Mozna mowic o buncie, ale skoro ten ich watek zostal zaspamowany przez samcow przescigajaych sie w zdobywania tytulu posiadacza najlepszej wizji swiata kobiet i mezczyzn, to nie ma co sie dziwic ze zapragnely odrobiny przestrzeni dla siebie. Panie sie od nikogo nie separowaly, poki panowie nie zaczeli sie rozpychac lokciami przekrzykujac sie wzajemnie.

Forumowiczki po prostu grzecznie odsunely sie bok, aby spokojnie porozmawiac (skoro potrzebuja takich rozmow to czemu im to odbierac), ale jak widac - niektorzy panowie nie moga przetrawic tej kobiecej samowoli. Bo sie jeszcze nasze Panie rozkokosza bez meskiej kontroli! :D

Sugerowalbym Panom przyjrzenie sie swoim reakcjom i odpuscic sobie przymus pakowania sie tam gdzie, nie jest sie mile widzianym. Szczegolnie polecalbym sie przyjrzenie swoim oczekiwaniom wobec kobiet i niespelnieniem w relacjach z nimi. Wychowywanie przypadkowych grup kobiet nie zblizy Was do spotkania takiej, o jakiej marzycie. Panie maja prawo gadac miedzy soba nawet jakies glupoty (to ich sprawa) jesli zechca - pytanie do panow - co sie stanie jesli odpuscicie sobie wyprowadzanie ich z bledu (niewazne kto ma racje).
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-12-22, 10:44:10
A mi się te forum np wydaje takie bardzo sfeminizowane.
kobiety mają tu mocną pozycję i coś do powiedzenia. Taki klimat nawet mi pasuje:)
Jest porządek i dobre wibry.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 10:44:20
Tutaj jest fajny art kobiety o kobiecości z tym że w jęz. angielskim.
http://erikaawakening.com/how-to-be-feminine-mystique-power-grace-new-definition-femininity/
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-12-22, 11:00:17
Cytuj
  Panie maja prawo gadac miedzy soba nawet jakies glupoty (to ich sprawa) jesli zechca - pytanie do panow - co sie stanie jesli odpuscicie sobie wyprowadzanie ich z bledu (niewazne kto ma racje).
 

Bingo !

- Wibry też uważam za fajne (wyjatki tylko potwierdzają sprawę) -
a to z tego powodu, że ... czasem i panowie wypowiedzą się na kobiece tematy :))

- fajny ten artykuł :)

Cytuj
the Divine Feminine is awakening after being suppressed for centuries by men and women alike 

Boska Kobiecość - piękne :)

Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 11:02:40
Clinta, kopergamin, dla mnie taki ton i klimat WALKI o rownouprawnienie jest groteskowy, fasadowy i czuję, a nawet, jestem pewien, że jak byście uczciwie w siebie pod tym kątem zajrzeli to niezły wąs by z was wyszedł ;) a na pewno większy niż choćby ze mnie :)

Czułbym się dyskryminowany płciowo, gdybym dał się na to nabrać, jako nie mający prawa do wyrażania własnego zdania. Tytuł tego wątku byłby już dyskryminujący , dzielący. Bo dlaczego tylko kobiety miałyby mieć tu wstęp ? Na forum są pewne ogólne zasady którym podlegamy, a nie dla każdego wątku inne,. Jak by się uparł to podciągnąć by to nawet można było pewnie pod jakiś punkt regulaminu związany z dyskryminacją płciową;)

Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 11:20:04
Poza tym, warto zwrócić uwagę, że to mężczyźni są w tym wątku atakowani.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 11:32:48
No i dodam, że od początku nie wyczuwałem tej intencji, a czucie mam bardzo dobre, że ten wątek został założony, by kobiety mogły na ten temat porozmawiać, zdecydowanie nie ta intencja / energia od samego początku
Cytuj
poniewaz tamten wątek zostal zdominowany przez mężczyzn
- no taki mały, może nie atak, ale przytyk na pewno juz w pierwszym poscie  :)

a bardziej chodzi o przekazanie pewnej "prawdy", do której Liliole doszla "nieoczekiwanie" zaraz po rozpoczęciu wątku , pisanej z poziomu buntu i z poziomu zaprzeczenia istnienia czegoś takiego jak kobiecość:
Cytuj
czyli z tego by wynikało, że nie ma jednego wzoru kobiecości i najlepiej po prostu wypracować sobie własny zgodny ze sobą...

dziękuję za uwagę
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 11:39:34
Poza tym, warto zwrócić uwagę, że to mężczyźni są w tym wątku atakowani.

Przez niekobiece kobiety i przez zamaskowanych wąsów.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-12-22, 12:16:14
Poza tym, warto zwrócić uwagę, że to mężczyźni są w tym wątku atakowani.

Ale nie czujesz tego ? Prawda. ? Powiedz, że nie czujesz się atakowany ?
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 13:13:13
A czemu chcesz żebym to powiedział? :)

Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-22, 15:53:28
Paradoksalnie przynajmniej wiele się można dowiedzieć o mężczyznach z tego wątku.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-12-22, 16:00:56
niezależnie od tego, czy (i kiedy) ten wątek zostanie wyczyszczony z wąsatego spamu, czy też może koleżanka Lilliole założy kolejny, bo ten już zbrukany :-), to można by, dla równowagi, utworzyć zupełnie inny wątek -- tylko dla mężczyzn, kobietom wstęp surowo wzbroniony! -- np. "między nami facetami", gdzie w męskim gronie będziemy mogli spokojnie fantazjować i żalić się, jak to nas feminazistki bijo

byłoby to też właściwe miejsce na prawdziwie męskie, szowinistyczne żarciki typu "cuda w kuchni", tudzież ich srogie piętnowanie
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 17:28:26
 bije fasadą, a energia wąsata

feministki i feminiŚCI

na prawde niektore osoby w tym wątku (nie tylko kopergamin) myślą że ich deklaracje mają jakiekolwiek znaczenie i ktos w nie uwierzy, bo tak pisze (jest napisane :p) gdy prawda az w oczy kole i że z ludzmi mozna jak z dziecmi
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-22, 18:12:08
Kopergamin i Clint tacy dobrzy
Medżikowski taki zły i nielubiany
Liliole taka biedna
Leszek taki mądry
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-12-22, 18:15:00
naprawdę na prawdę

feminista to brzmi dumnie, jestem nim od dawna, ale wskaż może konkretnie (skoroś no taki męski i odważny), które to tutaj kobiety uważasz na niekobiece -- bo mój wałek akurat zajęty, gdyż właśnie świątecznie ciasta robię
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-22, 18:18:24
a Karina ? ;)


bezczelna, pyskata i wredna ?
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 18:25:16
Cytuj
Jest porządek i dobre wibry.
haha "dobre wibry" , jakie szerokie pole do skojarzeń,  coś pięknego ; )
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-22, 18:37:41
Frisky

Ponieważ duchowiacy chcą w większości uchodzić za taaAkich dobrych, co to nie złoszczą się, nie mają złych myśli, wolą nadstawić drugi policzek i w ogóle "srają" stokrotkami, no to musi ktos odwalać brudną robotę. ;)
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 18:38:28
Clint
Cytuj
Panie maja prawo gadac miedzy soba nawet jakies glupoty (to ich sprawa) jesli zechca - pytanie do panow - co sie stanie jesli odpuscicie sobie wyprowadzanie ich z bledu (niewazne kto ma racje).
ja odbieram zaangażowanie i obecność  mężczyzn w tym wątku jako przejaw fascynacji kobiecością również tą wewnętrzną i chęć poznania jej od strony kobiety/aspektu kobiecości w sobie - co ona na ten temat we mnie myśli i jak to widzi i jak się w tym męskim ciele czuje, no  albo od strony jak bym to widział gdybym był kobietą ; ) 
więc w tym wątku - myślę że większość, a przy tym wszystkie wibry,  się z tym zgodzą -  jesteśmy w jednej grupie wraz z kobietami , dobrymi i ostrymi wibrami itp. , rozważającymi własne problemy we własnym wewnętrznym gronie i wzajemnie się  wspieramy

osoby które nie podchodzą do tego tematu z punktu widzenia kobiety proszone są o opuszczenie tego wątku ; )   
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 18:44:14
Karina
rozumiem że odnosisz to do tego co napisałem i że  masz z tym określeniem takie skojarzenia? haha, akurat dla mnie jest to tak nowe i zaskakujące,  że z zaciekawieniem obserwuję jak nakładam na to różne skojarzenia
dobra wibra... co to znaczy być dobrą wibrą? jak kobiety widzą swoją wibrę? haha, jakie ważkie pytania
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-22, 18:46:04
No to załużta se wątek " Fascynacja kobiecością" i się "onanizujta" tam do woli.
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 18:58:52
Karina
na pewno wątek biologiczno-erotyczny ściśle związany jest z kobiecą wibrą haha, ale osobiście wątpię żeby ktoś wchodził do tego wątku żeby zwalić konia , no chyba że się mylę i kogoś podniecają np. takie męskie kobiety "które odwalają brudną robotę" i z braku kontaktu z nimi w realu tutaj szukają substytutu  ; )
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-22, 19:01:01
Zdziwiłbyś się. ;)
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 19:04:05
haha ; )
Tytuł: Odp: Odp: Jak kobiety widzą swoja kobiecość?
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 19:24:52
tutaj, że tak powiem , artystyczne owoce,  współpracy ponad podziałami płci związanej z fascynacją kobiecą wibrą na poziomie biologiczno-erotycznym, czyli zobacz cudzą kobiecość i uwolnij się od kompleksów patrząc na swoją:
W Chinach turyści zachwycają się Wielkim Murem Chińskim, a w Wielkiej Brytanii od jakiegoś czasu mogą podziwiać Wielki Mur Wagin.
http://www.papilot.pl/lifestyle-ciekawostki/13426/Jak-wygladaja-kobiece-sromy-Oto-wystawa-400-bezwstydnych-odlewow/3.html
" Wiele pań ma na tym punkcie kompleksy. Chcę, aby zrozumiały, że każda z nich wygląda inaczej, ale to nie znaczy, że któraś z nich jest gorsza, czy brzydsza."
Tytuł: Kobiecość i męskość - przekonania i wzorce
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2015-12-22, 21:15:53
Dla mnie ten wątek jest kolejną oznaką agonii tego forum - mam wrażenie że robi się po prostu zwykła powtórka z CUDu, gdzie znowu doszło do tego, że zamiast rozmawiać o naszej praktyce duchowej, własnych przemyśleniach czy wątpliwościach dominuje spamowanie treściami zewnętrznymi (nie własnymi), walki duchowych kogutów o to, kto jest mądrzejszy i czyja prawda jest prawdziwsza. Nie da się normalnie rozmawiać o swoim rozwoju, bo pojedyncze posty osób które próbowały napisać coś od siebie, często były zaspamowywane jałowymi dyskusjami, w morzu których te pojedyncze wypowiedzi ginęły. Sam nawet miałem ochotę się czymś podzielić jakiś czas temu, ale post przepadł w kilkustronicowej dyskusji o totalnych pierdołach, na poziomie tych o tym czy facet bez brody jest prawdziwym facetem czy już tylko protezą faceta.

Skrywanego wąsa w sobie duszę raczej, w rolę księcia na koniu ratującego biedne kobiety też nie zamierzałem wchodzić. Po prostu jest mi szkoda tego forum, "wychowywałem" się na CUDzie, a potem tutaj i jest mi trochę przykro że miejsce, które służyło ludziom, którzy chcieli coś zrobić ze swoim życiem, po raz kolejny zamieniło się w zwykły burdel, gdzie spora część ogarniętych ludzi się zmęczyła i po prostu sobie poszła w cholerę. Szkoda, że ludzie którzy naprawdę chcieliby coś ze sobą zrobić, a nie tylko toczyć pianę czy bawić się w niekończące teoretyzowanie o wszystkim zostali pozbawieni miejsca do swobodnego wzrastania.

A doszło do tego, że jak już nawet część użytkowników chciała sobie swobodnie o czymś pogadać bez ryzykowania że ich posty utoną w tonie bullshitu, to oczywiście nie można im na to pozwolić, tylko trzeba przenieść bicie piany do nowo powstałego wątku - attention whores podążają za uwagą, bo bez publiki nie ma po co uderzać pięściami w klatę i rywalizować o to, kto ma najdonośniejszy głos...

Obawiam się, że niestety bez ostrej moderacji, duchowe fora nie mają prawa bytu na dłuższą metę - taka już specyfika "branży", że przyciąga zbyt wielu oszołomów, "miszczów", krzykaczy, teoretyków od jedynej słusznej prawdy, itd.
Tytuł: Kobiecość i męskość - przekonania i wzorce
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-22, 21:23:09
Clint
wszystko fajnie, tylko jest w tym twoim podejściu tutaj pewna niekonsekwencja:
Ciut wcześniej nie widziałeś problemu w tym że kobiety chcą tu sobie porozmawiać na takim duchowym  forum "o głupotach" we własnym gronie,  a merytoryczne wtrącenie związane z rozwojem duchowym , zapoczątkowane z tego co kojarzę przez Leszka , oceniłeś jako nieuprawnione wtrącanie się w wątek zastrzeżony dla kobiet , jako próby kontroli kobiet przez mężczyzn  itp. jakieś tam swoje nakładki i apelowałeś żeby to tak tu zostawić i się nie wtrącać...
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Clint w 2015-12-22, 23:07:18
Z tymi "głupotami" to było w cudzysłowiu, aby przedstawić pewną sytuacje - nie takie było sedno mojej wypowiedzi.

a) wątek powstał z myślą raczej o merytorycznej dyskusji, a nie głupotach (przynajmniej z założenia)
b) nawet jeśli w wątku są głupoty (nie wnikam aż tak, nie oceniam) to jest to oddzielny wątek, gdzie najwyraźniej nie było zalewania sensownych postów spamem, aż do momentu, kiedy pojawili się tu pominięci i skrzywdzeni panowie.

Nie pisałem że wszystkie posty facetów były tutaj nieodpowiednie, nie pamiętam co np. Leszek napisał i nie zapewne nie byłoby problemem, żeby niektórzy panowie się tutaj wypowiadali, ponieważ gdyby był zachowany pewien poziom to i nawet nie powstałby ten wątek (jakoś przez lata funkcjonowało wszystko wspólnie i nie było problemu).

Na tym kończę dyskusję, ponieważ naprawdę nie zależy mi na udowadnianiu czegokolwiek, przekazałem tyle ile chciałem i starczy :)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-23, 16:00:09
Ja, Leszek i inni faceci napisali w tym ewidentnie prowokacyjnym (ze względu na manipulujący obraz Clinta jeszcze muszę do tego, acz niechętnie, wrocić tzn powtorzyc) wątku normalny post, wyrażający własne zdanie no i zaczęły iść pretensje, szarpanina, że facetom tu nie wolno pisać ani mowic kobietom co mają robic , az Liliole musiala dostawac zewnętrzne wsparcie, a z facetow ktorzy dali sobie prawo do napisania tu czegos robi się damskich bokserow, jeden wielki LOL generalnie.

Jesli uraziłem kogokolwiek poprzez stwierdzenie "niekobiece" (lub jakims innym) to przepraszam, gdyz w niczym takie stwierdzenie nikomu nie pomaga, nawet jesli bylby to fakt . Mi ten wątek i osoby w nim bardzo pomogly - w sposob nieswiadomy. Unaocznil mi emocjonalna kwestie ktora dzieki temu ze wyszla rozlupalem kilkoma powtorzeniami eft :) takze big thx :)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-12-23, 16:15:56

Jak to miło przeczytać coś obiektywnego :)
Czuje się, że osoba pisząca taką wypowiedź nie musi walczyć o swoje racje.
Jest spełniona w pewnych kwestiach. I jeżeli bierze udział w dyskusji to podaje argumenty, przemyslenia, sugestie.
 Czyli to czego osoby wchodzące na tego typu forum oczekują.

Cytuj
wątek powstał z myślą raczej o merytorycznej dyskusji, a nie głupotach (przynajmniej z założenia)

b) nawet jeśli w wątku są głupoty (nie wnikam aż tak, nie oceniam) 

A już najbardziej podobają mi się słowa "nie wnikam, NIE OCENIAM.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-12-23, 16:28:40

Jest spełniona w pewnych kwestiach. I jeżeli bierze udział w dyskusji to podaje argumenty, przemyslenia, sugestie.


Nie to co wpieprzajacy się tam gdzie go nie proszą Leszek.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-23, 18:11:19
A teraz o kobiecości troszkę z innej beczki wszak zbliżają się święta :)

http://www.cda.pl/video/171652c4
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-23, 20:53:49
Na mnie ta piosenka działa jak koan.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2015-12-24, 14:43:21
fajnie, że (przynajmniej formalnie haha) udało się przezwyciężyć tendencje do podziałów w oparciu o płeć ; )
 trochę o tym jak się formowały:

"Powstanie grupy może być korzystne z wielu względów, wielkość grupy zależy od środowiska, grupa wymusza pewną organizację i formy zachowania.
"Instynkt plemienny" u członków grupy umożliwia konformistyczne zachowania, jest więc korzystny.
W społeczeństwach zbieracko-myśliwskich kobieco-męski podział ról był niewyraźny.
Obserwacje grupy !Kung przy przejściu na rolniczy tryb życia pokazały w ciągu jednego pokolenia powstanie podziału ról i dominację mężczyzn. "

https://www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/Mozg/05-4-dzialanie.htm
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-12-24, 17:00:00
kosztem dalszego ciemiężenia pci pięknej WESOŁYCH ŚWIĄT !!!
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-24, 19:06:09
Właśnie cos dalej niefajnego moderator wyczynia z tym wątkiem, narzucając jakis swój koncept bez porozumienia z innymi. Wszystko jest nie tak jak miało być. Ja już nie kumam czaczy. Ale odpadam sobie w świąteczne magiczne zawirowania. Radosnych Świąt Everybody.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2015-12-28, 00:36:21
Sekrety Bozego Narodzena - Marek Taran

https://www.youtube.com/watch?v=CgG5YDYg8LY

"wchodzimy w nowy wiek teraz bogiem bedzie kobieta, co to zmieni? teraz faceci beda upokarzani a nowy mesjasz bedzie mial na imie Christina"
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: IwonkaSlonce w 2015-12-28, 12:30:43
O "kobiecości" pół żartem pół serio ;)  polecam

http://www.cda.pl/video/176541c9
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-12-28, 21:59:35
Niedawno obejrzalem dobry film o meskosci: "Locke":)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2015-12-29, 10:27:01
W trakcie rozwoju zmienia się tzw. męskość i kobiecość. One sie transformują z prymitywnych na coraz bardziej subtelne.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-01, 13:45:42
Niedawno obejrzalem dobry film o meskosci: "Locke":)

Dobre kino.

Ja odebrałem film jako zaburzenie/pomieszanie męskości.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: matek w 2016-01-01, 21:14:04
Ha, ja zauwazylem tam z kolei sporo pozytywnych "meskich" cech: odpowiedzialnosc, zdecydowanie (kiedy trzeba podjac trudna decyzje), idealizm (w dobrym znaczeniu tego slowa - chodzi mi np. o to, jakie mial podejscie do swojej pracy).
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-02, 09:07:35
matek,

Masz racje było dużo takich cech pozytywnych, chociaż sytuacja była mieszanką i cześć motywacji wynikała z nienawiści do ojca, co było wyraźnie zarysowane. Pyzatym próbował naprawić sytuacje, którą sam stworzył, międzyczasie rozwiązując problemy które z tego wynikły. Ajajajaja można było by dyskutować godzinami...
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-04, 15:52:28
Co kształtuje wzorzec kobiecości, męskości i relacji między płciami u większości ludzi? Niszczący wpływ zachodnich kreskówek na dziecięcą psychikę:

https://www.youtube.com/watch?v=_-Bhns3VxmE (https://www.youtube.com/watch?v=_-Bhns3VxmE)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-04, 16:48:23
przy okazji tematu wpajania dzieciom wzorców i wartości:

"Od właściwego wychowania naszych dzieci, od wpajania im odpowiednich wartości zależy przyszłość Słowiańskich narodów."
ciekawe co wyrośnie z dzieci dla odmiany tak programowanych/indoktrynowanych w biologiczno-genetyczno-etniczne struktury, wzorce i role:
https://www.youtube.com/watch?v=8py5EO-eFMk
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-04, 16:54:11
Nie sądzę aby było to takie proste, jak czyste zachowanie reakcyjne na kreskówki. Niedawno uwalniałem się częściowo bo pewnie nie w całości od egregorów dosyć poważnych, i dużo wyszło. Firmy takie jak Disney, Apple, Nike czy inne korzystają z energii wysokiej jakości. Można powiedzieć że są sprzedawcami wody na pustyni. Manipulują za pomocą energii, czerpiąc ogromne zyski. Ale sama energia mimo wszystko jest poza pełną kontrolą, więc wiele rzeczy energetycznie i wzorcowo dobrych zostaje przemyconych wraz z manipulacjami. Acz suma tej gry to najczęściej strata. Bo taka kreskówka staje się substytutem.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-04, 17:02:16
BlueEyes,

dobrze by było, ale obawiam się, że jest dużo gorzej, niż się wydaje. Dlaczego?

Jeśli popatrzeć tak z grubsza na dużą część disneyowskich bajek, to można odnieść wrażenie: o, piękno, przyjaźń, miłość, radość - co za dobre energie. To oczywiste, że z pozoru to wszystko tak ładnie wygląda, inaczej nie miałoby siły manipulacyjnej.

Niestety, po dokładniejszej analizie tych filmów dokładnie widać, że to po prostu moralna zgnilizna w pięknym opakowaniu. Ludzie najczęściej tego nie zauważają, bo sami są już mocno zepsuci.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-04, 18:43:15
Piszę o energii ze skradzionych fragmentów dusz, tych niezwykle cennych. Tak jak ciało fizyczne ma swoje organy, które są cenne, tak dusza, i to z tego jest bardzo konkretna energia.

Kropla, i możesz robić kreskówki, buty, telefony, talerze, czasopismo, a wszystkim będą oczki błyszczały żeby dostać kawałek bez względy co jest główną zawartością.


Poza tym energię zwłaszcza żeńska już dawno przed Słowianami została zmanipulowana, więc to że słowiane żyli jakoś bardziej naturalnie, nie znaczy że tam wszystko było na swoim miejscu, wręcz przeciwnie bardzo było już na wspak, i bez sensu, jedno co ich ratuje że alternatywny styl życia, kultura masowo wytworzona usa, to totalna degeneracja. Którą można po poniekąd skojarzyć z Atlantydą, gdzie szaleństwo zjadano samo siebie.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-04, 18:53:46
Piszę o energii ze skradzionych fragmentów dusz, tych niezwykle cennych. Tak jak ciało fizyczne ma swoje organy, które są cenne, tak dusza, i to z tego jest bardzo konkretna energia.
Kropla, i możesz robić kreskówki, buty, telefony, talerze, czasopismo, a wszystkim będą oczki błyszczały żeby dostać kawałek bez względy co jest główną zawartością.

Rozumiem, BlueEyes, ale co to zmienia, że ta energia pochodzi ze skradzionych fragmentów dusz? Chodzi o wpływ, jaki wywierają zachodnie bajki na dziecięce umysły i jakie to ma konsekwencje w dorosłym życiu i w rozwoju społeczeństwa.

Cytuj
Poza tym energię zwłaszcza żeńska już dawno przed Słowianami została zmanipulowana, więc to że Słowianie żyli jakoś bardziej naturalnie, nie znaczy że tam wszystko było na swoim miejscu, wręcz przeciwnie bardzo było już na wspak, i bez sensu, jedno co ich ratuje że alternatywny styl życia, kultura masowo wytworzona usa, to totalna degeneracja.

To zależy od tego, jaki mamy obraz dawnych Słowian i ich dziejów. W tej kwestii, jak wiemy, nie ma jedności.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-04, 19:22:10
Rozumiem, BlueEyes, ale co to zmienia, że ta energia pochodzi ze skradzionych fragmentów dusz? Chodzi o wpływ, jaki wywierają zachodnie bajki na dziecięce umysły i jakie to ma konsekwencje w dorosłym życiu i w rozwoju społeczeństwa.

To zależy od tego, jaki mamy obraz dawnych Słowian i ich dziejów. W tej kwestii, jak wiemy, nie ma jedności.

A no to zmienia, to taki Disney mógłby kupić województwo w Polsce jak nie kilka, i by tego szczególnie nie odczuł. A większość uduchowionych osób ze swoją abstrakcyjną miłością i wewnętrznym pięknem, ma problemy finansowe. O ile mają w ogóle jakieś finanse...


Mój obraz Słowian jest pozytywny, chociaż w całości uznaje tą kulturę jako coś w środku drogi. I jako ostatki żeby nie powiedzieć zgliszcza dużo piękniejszej ery życia na ziemi.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: IwonkaSlonce w 2016-01-04, 20:53:58
Integracja pierwiastka męskiego i żeńskiego, Marek Taran, polecam :)
https://www.youtube.com/watch?v=g-rZe4eqM-c
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-01-04, 22:30:41
Włączyłem to wystąpienie i postanowiłem że obejrzę do końca, no i obejrzałem.
Bardzo mnie zaciekawiło to co mówił ten facet lecz nie zrozumiałem tego dość dokładnie, za mało też było konkretów.
Największą wagę bez wątpienie przypisuje energii żeńskiej. Nie zrozumiałem dokładnie czym ona jest ? Chodzi poprostu o miłość czy dosłownie o żeńską energię ? Była również mowa tak jakby o jasnej i ciemnej stronie mocy czyli o rozwijaniu miłości w sercu bądź rozwijaniu umysłu i jego zdolności na planie mentalnym pomijając miłość.
Z tego co do tej pory było mi wiadomo to każdy zdrowy czysty karmicznie człowiek posiada w sobie połowę energii żeńskiej i połowe męskiej, gość w filmiku mówi że naturalny prawidłowy rozkład to 70:30. Bogowie, wojny galaktyczne to jak dla mnie trochę za dużo na dzisiaj. Ogólnie gościu mówi prostymi słowami ale mam zbyt małą więdze w tych dziedzinach bym mógł to wszystko zrozumieć za pierwszym razem, przyznam że trochę mi zamieszał w kociołku mojej dotychczasowej wiedzy :p
Najbardziej mi się podobało to by pożądanie zamienić w namiętność. To zupełnie inny poziom doświadczania.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2016-01-04, 23:18:44
obejrzałem drugą część. Zdaje się że autor interpretuje energię żeńską jako prawdziwą Bożą miłość. W sumie to nigdy nie zastanawiałem się czy miłość jest żeńska czy męska, raczej taka pół na pół, uniwersalna. On jeszcze stawia kobiety na piedestale, uważa że są potężniejsze od mężczyzn. No to akurat przeczy moim wierzeniom bo wg mnie kobieta i mężczyzna są sobie równi zarówno w mocy i swojej wartości jako istoty żywe.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 10:22:46
A no to zmienia, to taki Disney mógłby kupić województwo w Polsce jak nie kilka, i by tego szczególnie nie odczuł. A większość uduchowionych osób ze swoją abstrakcyjną miłością i wewnętrznym pięknem, ma problemy finansowe. O ile mają w ogóle jakieś finanse...

No tak, ale jak to się ma do wzorców kobiecości i męskości wpajanych dzieciom przez disneyowskie bajki?
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-05, 11:26:40
Biorąc pod uwagę całość są tam i manipulacje, i prześwity prawdy i inspiracje, i toksyny itd. W różnych proporcjach w zależności od bajki.

Ale co tu dużo pisać, skoro nie słowiański to złe w całości i pozamiatane ;} To dzielenie na czarne i białe , na dobre i złe, to daje możliwości to komunikacji czy dyskusji...

Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 11:59:17
Biorąc pod uwagę całość są tam i manipulacje, i prześwity prawdy i inspiracje, i toksyny itd. W różnych proporcjach w zależności od bajki.
Ale co tu dużo pisać, skoro nie słowiański to złe w całości i pozamiatane ;} To dzielenie na czarne i białe , na dobre i złe, to daje możliwości to komunikacji czy dyskusji...

To nawet nie chodzi o to, że 'niesłowiańskie' i pozamiatane. Kalkulacja jest prosta. Spójrzmy na dzisiejsze problemy wychowawcze i społeczne. Przyjrzyjmy się treściom, jakie niosą zachodnie filmy dla dzieci. Uwzględnijmy to, jak chłonny jest umysł dziecka, to że ono uczy się przez naśladowanie. Dodajmy do tego fakt, że z pokolenia na pokolenie tych filmów ogląda się coraz więcej. Rachunek jest oczywisty. Trzeba być ślepym, żeby nie zobaczyć tych powiązań.

I co mamy z tych prześwitów prawdy i 'inspiracji' w bajkach Disneya? Czy to jest potrzebne do wychowania dzieci i kształtowania właściwych postaw?

Dopuszczając dzieci do oglądania tych bajek ludzie pozwalają, aby inni wychowywali dzieci za nich. A potem dziwią się, że trudno dogadać się z dzieckiem. A jeszcze później, że w dorosłym życiu związki nie wychodzą.

A na końcu naukowcy powiedzą im, że to wszystko jest normalne i szafa gra.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 12:17:06
https://www.youtube.com/watch?v=ESsLvMyjGmw
Pierwiastek żeński w religiach - Marek Taran - 9.01.2014
Ogladam ten film i widzę że jest zupełnie inaczej niż nas próbuje przekonać Piotr. To nie kobiety powinny wspierać mężczyzn w osiaganiu ich celów, a mężczyźni powinni chronic kobiety aby one mogły realizowac swoje powołanie tworzenia życia i tworzenia świata na podstawie energi żeńskiej.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 12:37:58
Ogladam ten film i widzę że jest zupełnie inaczej niż nas próbuje przekonać Piotr. To nie kobiety powinny wspierać mężczyzn w osiaganiu ich celów, a mężczyźni powinni chronic kobiety aby one mogły realizowac swoje powołanie tworzenia życia i tworzenia świata na podstawie energi żeńskiej.

Ja uważam, że powołaniem kobiety jest dawanie życia - macierzyństwo, oraz wspieranie swojego mężczyzny w osiąganiu celów. Nie egoistycznych celów, a takich, które służą rodzinie i społeczeństwu. Więc to się nie wyklucza.

Wywiad jest ciekawy, ale mowa w nim o podejściu religijnym. A to zawsze oznacza zniekształcenia.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-05, 12:50:00
Cytuj
ludzie pozwalają, aby inni wychowywali dzieci za nich. A potem dziwią się, że trudno dogadać się z dzieckiem. A jeszcze później, że w dorosłym życiu związki nie wychodzą.
czasem ci inni lepiej to zrobią niż rodzice (przykład który wklejałem poniżej gdzie rozumiem że to rodzice kodują małym dzieciom popieprzenie w tym nienawiść do obcych na fali słowiańskich tradycji i uczą ich głupawych wierszyków, wtedy najlepiej byłoby odizolować takie dziecko od nawiedzonych rodziców) dla przypomnienia:
https://www.youtube.com/watch?v=8py5EO-eFMk

a tu przykład również z podwórka rosyjskich rodzimowierców gdzie zachwalają wychowanie przez innych, okazuje się że w tym systemie/skansenie  rodzice nie mają czasu na wychowanie ( bo zasuwają w polu żeby przeżyć, albo walczą i polują, tudzież płodzą i  rodzą kolejne dzieci w poczuciu misji rodowej) i szybko oddają dzieci pod opiekę wujków ciotek i czego tam jeszcze, którzy przekazują obowiązujące normy, schematy, stereotypy i role społeczne, czyli taki spójny system wychowujący ludzi którzy formowani są pod jedno kopyto/ dostosowywaniu są do jednego właściwego wzorca nastawionego na podtrzymywanie ciągłości rodu i wspólnoty, jako to najważniejsze z punktu widzenia przetrwania - czyli taki przykład negatywny i zacofany wychowywania dzieci przez innych ludzi, co ciekawe   kobieta opowiada też o programowaniu podświadomości dziecka na określone role (związane z płcią, ale nie tylko: również z zawodem itp.) już w okresie prenatalnym:
https://www.youtube.com/watch?v=53GaB-h5oUo

to może być i korzystne z punktu widzenia przetrwania i pewnych przyziemnych , głównie wspólnotowych celów,  ale już z punktu widzenia duchowości i celów osobistych wykraczających poza te ramki staje się silnym ograniczeniem , już sama kwestia ubioru, gdzie były to zwykle lokalne ujednolicone tradycyjne  mundurki , podobne hafty itp. wszystko utrwalające jeden schemat,
rozumiem, że jak ktoś jest zagubiony to takie sztywne struktury, za pewną cenę, oferują atrakcyjne poczucie stabilizacji, wsparcia i jednocześnie nadają komuś takiemu kierunek, którego sam sobie nie potrafi określić


Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 12:54:12
Piotr
Widzę że nie słuchałeś tego wywiadu. Tam jest o całości relacji i związków energi żenskiej i męskiej.
Wg ciebie to ma byc tak że to mężczyzna wytycza cele, kobieta patrzy na mężczyznę i idzie za nim.
A prawidłowo to kobieta patrzy na siebie, na swoje wnetrze i tym się kieruje, zaś mężczyzna patrzy na kobietę i idzie za nią. Kobieta wytycza kierunek, a mężczyzna działa i go realizuje.
I w takim związku kobieta rzeczywiście wspiera mężczynę, ale w tym aby on realizował jej cele a nie jego.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 12:55:03
Frisky,

tak, tylko że w tej osadzie dzieci są wychowywane nie przez obcych ludzi, o których nic nie wiemy (np. twórców bajek Disneya), a przez członków rodziny.

Życie w takiej osadzie nie stanowi ograniczenia rozwoju osobistego. Tam jest mowa o tym, że ojciec ma obowiązek pomóc dziecku rozwijać jego talenty. Dlatego właśnie dziecko było wysyłane do kogoś innego z rodziny, kto potrafił dać więcej wiedzy w danym temacie.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-05, 12:57:12
Ja uważam, że powołaniem kobiety jest dawanie życia - macierzyństwo, oraz wspieranie swojego mężczyzny w osiąganiu celów. Nie egoistycznych celów, a takich, które służą rodzinie i społeczeństwu.

Jeżeli mężczyzna i kobieta chcą osiągnąć cel i ona przykładowo do energię, a on działanie - to jeżeli napiszesz, że to osiągnął cel przy jej wsparciu pomniejszasz role kobiety (przypuszczam, ze nieświadomie).
Bo jeżeli on by tego nie osiągnął bez niej to moim zdaniem razem osiągnęli cel.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 12:59:55
Widzę że nie słuchałeś tego wywiadu. Tam jest o całości relacji i związków energi żenskiej i męskiej.
Wg ciebie to ma byc tak że to mężczyzna wytycza cele, kobieta patrzy na mężczyznę i idzie za nim.
A prawidłowo to kobieta patrzy na siebie, na swoje wnetrze i tym się kieruje, zaś mężczyzna patrzy na kobietę i idzie za nią. Kobieta wytycza kierunek, a mężczyzna działa i go realizuje.

Wszystko się zgadza: tam jest o całości relacji energii żeńskiej i męskiej w oparciu o źródła religijne.

Wytyczanie kierunku przez kobietę to podejście matriarchalne. W patriarchacie kobieta jest źródłem natchnienia, ale kierunek wyznacza mężczyzna. Ja jestem zwolennikiem podejścia patriarchalnego.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 13:02:08
Wszystko się zgadza: tam jest o całości relacji energii żeńskiej i męskiej w oparciu o źródła religijne.
Nieprawda. W oparciu o wartośći absolutne. A tylko jest opis jak to się dzieje w róznych religiach.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 13:04:21
Ale tam mówią że takie patriarchalne podejście prowadzi do zmiany genów rodzaju ludzkiego, na typ istot o energetyce gadziej.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-05, 13:12:28
Piotr
napisałeś coś takiego :
Cytuj
mowa w nim o podejściu religijnym. A to zawsze oznacza zniekształcenia.
ciekawe że potrafisz dostrzec ograniczenia i wypaczenia powstałe w powiązaniu z religią (rozumiem, że też taką rodzimowierczą) a nie widzisz w jakich ramkach i pod jakimi dominującymi motywacjami oraz strukturami rodowo-wspólnotowymi ludzie w takich społecznościach się rozwijają i w jakimś tam zakresie realizują , w tym swoje talenty,

więc na mój gust  żyjąc w takiej rodowej wspólnocie i pełniąc przypisaną w niej  rolę i pozycję, będziesz kodował swoje dziecko w pierwszym rzędzie pod kontynuację tej roli (np. kowala jako i ojciec kowal) za względu na dominujące wspólnotowe cele, czego nie zmienią przedstawiciele społeczności, ale raczej bardziej ugruntują, a talenty wykraczające poza przydatne role społeczne będą pomijane, nawet jak zobaczą jakieś zdolności mistyczne to będą to kształtowali pod potrzeby wspólnoty : )

zaleta wychowania przez obcych może być taka że wykracza to poza ograniczenia wyniesione z domu, rodu, czy zacofanej wspólnoty i jej przedstawicieli np. w procesie wychowania propagujących stereotypy i wzorce zachowań jako prawdy, czy obowiązujące ograniczające normy

co do demonizowanych bajek Disneya to  gdy komuś zależy no to zwyczajnie  oglądnie daną bajkę i oceni czy chce ją puszczać swojemu dziecku czy nie, i gdy nie chce to  zwyczajnie nie puści, a w takich rodowo-plemiennych wspólnotach było to oparte na przymusie - indoktrynacja i kodowanie dzieci były sztampowe, przymusowe i poza kontrolą rodziców
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 13:17:20
Jeżeli mężczyzna i kobieta chcą osiągnąć cel i ona przykładowo do energię, a on działanie - to jeżeli napiszesz, że to osiągnął cel przy jej wsparciu pomniejszasz role kobiety (przypuszczam, ze nieświadomie).
Bo jeżeli on by tego nie osiągnął bez niej to moim zdaniem razem osiągnęli cel.

W porządku, Lilliole. Mąż i żona w harmonijnej relacji stają się jedną istotą i wszystko osiągają razem. Jest taka słowiańska mądrość: 'Najważniejsza w rodzinie jest żona. A jeśli przy tym mąż czuje, że to on jest najważniejszy, to znaczy, że jest to mądra żona'.

Cytuj
Nieprawda. W oparciu o wartośći absolutne. A tylko jest opis jak to się dzieje w róznych religiach.

W takim razie to oznacza spojrzenie na temat przez pryzmat religii. A że jest mowa o wartościach absolutnych, to inna sprawa.

Cytuj
Ale tam mówią że takie patriarchalne podejście prowadzi do zmiany genów rodzaju ludzkiego, na typ istot o energetyce gadziej.

Według mnie jest dokładnie odwrotnie. Gady są hermafrodytami. Dlatego to zamienianie mężczyzny i kobiety miejscami oraz zrównywanie płci to właśnie gadzia robota.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 13:21:56
Według mnie jest dokładnie odwrotnie. Gady są hermafrodytami. Dlatego to zamienianie mężczyzny i kobiety miejscami oraz zrównywanie płci to właśnie gadzia robota.
Czyli wg ciebie nie ma co sobie zawracać głowy słuchaniem innych, tych co wiedzą więcej i są specjalistami bo ty i tak sam wiesz najlepiej.
Własne opinie kontra wiedza.
Gdyby to była wiedza uyskana w stanie medytacyjnym to mozna by było to brać pod uwagę i się na niej opierać, a tak to tylko twoje własne wymysły stworzone w twojej głowie. Z tym się nie da dyskutować.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 13:44:45
Czyli wg ciebie nie ma co sobie zawracać głowy słuchaniem innych, tych co wiedzą więcej i są specjalistami bo ty i tak sam wiesz najlepiej.
Własne opinie kontra wiedza.
Gdyby to była wiedza uyskana w stanie medytacyjnym to mozna by było to brać pod uwagę i się na niej opierać, a tak to tylko twoje własne wymysły stworzone w twojej głowie. Z tym się nie da dyskutować.

A czy informacje przekazywane przez Marka Tarana to wiedza uzyskana w stanie medytacyjnym? Nie ma co się przerzucać swoimi źródłami wiedzy.

Poza tym, Marek Taran wcale nie mówi o tym, że patriarchalne podejście prowadzi do zniekształcenia kodu genetycznego.
On mówi o zmianie genetyki w kontekście funkcjonowania mózgu jednostki, a nie wzajemnych relacji. Mówi właśnie o zrównywaniu ze sobą płci: o tym, że dzisiaj wszyscy niezależnie od płci są wychowywani według jednego schematu i reprezentują jedno myślenie. I to zmienia ludzką genetykę.
Dużo ciekawych rzeczy w tym wywiadzie, jednak nie zdołano dotrzeć do sedna sprawy i wyciągnąć konkretnych wniosków z całości.

Frisky,

przecież w takiej osadzie wcieli się tylko dusza, którą ciągnie do takich doświadczeń. Dla niej to nie będzie ograniczenie, a możliwość rozwoju.
Inna sprawa to fakt, że sposób życia takich osadników może mieć (wbrew pozorom) do zaoferowania dużo więcej niż życie we współczesnym mieście.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: BlueEyes w 2016-01-05, 13:59:02
https://www.youtube.com/watch?v=ESsLvMyjGmw
Pierwiastek żeński w religiach - Marek Taran - 9.01.2014
Ogladam ten film i widzę że jest zupełnie inaczej niż nas próbuje przekonać Piotr. To nie kobiety powinny wspierać mężczyzn w osiaganiu ich celów, a mężczyźni powinni chronic kobiety aby one mogły realizowac swoje powołanie tworzenia życia i tworzenia świata na podstawie energi żeńskiej.

Marek Taran ma ciekawe poglądy. Zwłaszcza roli kobieta jako Bogini. I równowagi Bóg I Bogini.

W ostatnich regresjach które po trochę zahaczyły na koniec zahaczyły o atlantydzkie, dotarłem do powiedzmy 'kultu', który miał cel wycofania energii żeńskiej z równowagi na ziemi. I utworzenie hierarchii męskiej energii nad wszystkim. Nie tylko przełożyło się to na dominacje męskie jako królów czy zarządców korporacji i banków ale także dominacje w religiach czy rozwoju duchowym, jak widać cel się udało całkiem sprawnie, chociaż trwało to długo. Jakby wtedy co bardziej świadome dusze wybierały wcielenia kobiece jako te o wyższym potencjale na oświecenie czy rozwój. To jakby płynęło ze specyficznego połączenia z gają.

Zniwelowanie tej energii (chociaż nie nazwał bym tego energią nawet) miało utrudnić i uniemożliwić duszom, oświecenie i rozwój. A dzięki temu można było popadać w iluzje i przekonywać do nich innych, tworzyć Atlandyty, Rzymy, Wojny itd. itd. co tam się chce w dużej skali na ziemi.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-05, 14:11:13
Piotr
Poza tym, Marek Taran wcale nie mówi o tym, że patriarchalne podejście prowadzi do zniekształcenia kodu genetycznego.
Mówi o tym w 30 minucie. Dominacja energi męskiej prowadzi do tego że powoli stajemy się bezuczuciowymi gadami.
A patriarchat za którym ty optujesz jest dominacją energi męskiej.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-05, 15:11:25
Mówi o tym w 30 minucie. Dominacja energi męskiej prowadzi do tego że powoli stajemy się bezuczuciowymi gadami.
A patriarchat za którym ty optujesz jest dominacją energi męskiej.

Ingo, jeśli wyrwiemy z kontekstu 'dominację męskiej energii', to wydaje się, że tak. I dochodzi do pomieszania.

W rzeczonym fragmencie Marek Taran mówi o dominacji męskiej energii jako dominacji lewej półkuli u większości ludzi. To jest zwodnicze stwierdzenie. Wyjaśniam, dlaczego.

1. Półkule mózgowe powinny być zharmonizowane, przy czym mężczyźni bardziej są ukierunkowani na lewą półkulę, a kobiety na prawą. To jest naturalne.

2. Dzisiejsze metody wychowania i nauczania sprawiają, że u ludzi - i u kobiet, i  u mężczyzn - zaczyna silnie dominować lewa półkula. To oznacza nie tyle dominację męskiej energii, co rozharmonizowanie półkul oraz ugrzęźnięcie w logice i materializmie. Oznacza to także zrównanie ze sobą płci - w normalnych warunkach mężczyźni rozwijają się w zupełnie innym kierunku, niż kobiety.

3. Taki stan rzeczy jest wynikiem m.in. przejęcia obowiązków edukacyjnych przez kobiety (które stanowią obecnie trzon personelu przedszkoli i szkół).

Patriarchat to jedno, a dominacja lewej półkuli to drugie.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2016-01-05, 18:47:10
Nie wiem, czy nie ma większych autorytetów w sprawach męsko-żeńskich niż Marek T. Ani treści ani energii, przecież tego nie da się słuchać; no właśnie, a jakie samopoczucie pod tym wpływem? Wszystko jest OK?
 
Inga

Cytuj
A prawidłowo to kobieta patrzy na siebie, na swoje wnetrze i tym się kieruje, zaś mężczyzna patrzy na kobietę i idzie za nią. Kobieta wytycza kierunek, a mężczyzna działa i go realizuje.
I w takim związku kobieta rzeczywiście wspiera mężczynę, ale w tym aby on realizował jej cele a nie jego.

Dlaczego to niby mężczyzna ma patrzeć na kobietę i iść za  nią?
Nie spotkałem takich tekstów w poważnej psychologii.
Czy o to chodzi w życiu, żeby realizować cele kobiet, nawet jesli są one dla nas szkodliwe lub wbrew nam? Do tego powinniśmy dążyć? Na tym polega droga do dojrzałości i wolności?
Odpowiedź nasuwa się sama.
Podobnie jest z kobietą.
Oboje mężczyzna i kobieta najlepiej jak idą za głosem swego serca.
   
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-05, 20:17:27
Piotr
Cytuj
przecież w takiej osadzie wcieli się tylko dusza, którą ciągnie do takich doświadczeń. Dla niej to nie będzie ograniczenie, a możliwość rozwoju.

no tak można powiedzieć o wszystkich gdziekolwiek się wcielają i cokolwiek robią, również w Korei północnej, w mieście oglądając bajki Disneya , czy w jakiejś odtwarzanej wspólnocie rodowej, nawet tam  dziewczynka recytująca jakieś słowiańskie gnioty napisane przez jakiegoś dziwaka też coś tam sobie rozwija m.in.  nienawiść i nieufność , po prostu ludzi ciągnie do takich doświadczeń i już , więc o czym tutaj rozmawiamy? ; )

Cytuj
"Inna sprawa to fakt, że sposób życia takich osadników może mieć (wbrew pozorom) do zaoferowania dużo więcej niż życie we współczesnym mieście."

może mieć dużo do zaoferowania zależy co się z tym łączy i w jakim kierunku to prowadzi... oraz jakie kto ma cele, więc  jak ktoś ma ciągoty do takich wiejskich wspólnot to spokojnie może czerpać choćby z ponad stuletnich doświadczeń  kibuców... i co się tam okazuje?  ano trochę odmienna ideologia ale zachowania podobne do tych o których opowiadała z przejęciem ta pani z linku o wychowaniu dzieci i nie tylko, jednocześnie sporo korekt metodą prób i błędów tam musieli zrobić,  również widać tam to co dla mnie stało się oczywiste po oglądnięciu filmu o słowiańskim wychowaniu dzieci że wszystko również ewentualny samorozwój podporządkowane jest wspólnocie, która o wielu sprawach decyduje za delikwentów pod kątem korzyści wspólnoty jako dominującym celem - im większe wspólnotowe parcie tym ściślejsza kontrola , przy tym w odróżnieniu od tych rodowoplemiennych można z takiej wspólnoty wyjść gdy eksperyment dostosowania się nie uda  i odpada w nich motyw walki z innymi wspólnotami więc może mniej w nich nienawiści nieufności itp. : )  ,  wspólnotowość z jednej strony jest to ograniczenie, a z drugiej może to być ułatwienie:

- Jak mnie pytają, czy ja mam samochód to odpowiadam: tak, pięćdziesiąt - stoją w kibucu. Kiedy go potrzebuję, mam - po to jest samochód, nie muszę się martwić o to, czy mam zapłacone ubezpieczenie, czy trzeba zatankować, jeśli go potrzebuję - wsiadam i jadę. To wiąże się z filozofią wolności, bo kiedy człowiek jest tak naprawdę wolny? Wtedy, kiedy jest wolny "do", np. zrobienia czegoś a nie "od". Człowiek jest wolny wtedy, kiedy może robić to, co chce, robiąc także coś nie tylko dla siebie i nie krzywdząc innych.
http://www.styl.pl/magazyn/news-kibuc-wcielona-utopia,nId,1463344

Najpierw, przez dwa lata, trzeba być kandydatem. Do naszego kibucu przyjmujemy takie osoby, które będą pasowały do grupy, bo trudno jest później kogoś usunąć ze wspólnoty. My sprawdzamy chętnych pod takim kątem, czy będą przydatni dla kibucu, bo po co nam ktoś, kogo nie potrzebujemy w naszej społeczności? Kiedyś, na początku istnienia kibuców, wielu się wykruszało, bo to była ciężka praca fizyczna. A nikt nikogo nie pytał, czy jest skrzypkiem czy poetą - miał budować drogi albo iść z motyką w pole, a wiersze pisać po powrocie z pracy. Dziś to też problematyczne, bo jeśli nam we wspólnocie potrzebny poeta, który np. będzie przygotowywał różne uroczystości dla wspólnoty, to OK. Ale jeśli nie jest nam potrzebny ktoś taki, to po co nam taka osoba?

(...)
Wracając do wspólnoty - wspólne niejako miały być także dzieci, wychowywane w swego rodzaju domach dziecka. Jak dziś wygląda ta kwestia?
- Taki był pomysł - wszyscy pracują więc coś trzeba było zrobić z dziećmi, no to zajmowali się nimi ci, co się do tego najbardziej nadawali.
 Co ja mogę powiedzieć? Nam wtedy wydawało się to dobrym rozwiązaniem. Tylko eksperymentując można znaleźć złoty środek. Być może nasze pomysły były zbyt skrajne, zbyt radykalne, ale nie było innego sposobu, żeby się przekonać, co jest dobre. Moja żona - matka czwórki dzieci - postanowiła się uczyć i znikała z domu na całe popołudnia, bo mogła sobie na to pozwolić - nie musiała się martwić o to, żeby przygotować dla dzieci obiad, zrobić zakupy, uprać ani o to, kto zajmie się tymi dziećmi."

a to jeszcze stamtąd jedna z najsilniejszych chyba motywacji witalnych do tworzenia takich biologicznorodowych wspólnot, ale wcześniej nadbudowa ideologiczna:
"- Kibuce zostały stworzone przez idealistów wychowanych na polskich romantykach i pozytywistach. Założeniem było budowanie nowego etosu "powrotu do ziemi" - bez tego nie byłoby państwa Izrael. Tym nowym etosem miał być powrót do bycia rolnikiem w miejscu, gdzie żyli nasi przodkowie 2 tys. lat temu. To dawało poczucie bycia elitą, ale innego rodzaju niż do tej pory, bo związanego z poczuciem odpowiedzialności za wspólnotę. "

i motywacja witalna:
"W  kibucu były wolontariuszki ze wszystkich stron świata. Różne były powody tego, że wybrałem kibuc."
: )

Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-05, 20:34:35
a tak w temacie wzorców kobiecości i męskości, to naukowo wykazano trzy takie różnice, w tym jedna w której mężczyźni przodują i są o wiele lepsi od kobiet :

"W 2005 profesor Janet S. Hyde przeprowadziła tzw. metaanalizę, czyli porównanie różnych prac naukowych badających np. zdolności matematyczne mężczyzn i kobiet, uwzględniającą jednocześnie punkty za metodologię badania.
 
Ślepa próba, w której badacz nie wie, czy bada mężczyznę, czy kobietę, dostawała więcej punktów od takiej, która była podatna na "efekt potwierdzenia" (kto wierzy w to, że kobiety gorzej prowadzą, ten wszędzie widzi wypadki spowodowane przez kobiety).

Na koniec Hyde dostawała statystyczny parametr d, którego wartość bliską zera sugeruje brak istotnych różnic, a bliska jedności - dużą różnicę. Okazało się, że znakomita większość różnic przypisywanych płciom, jak zdolności matematyczne czy przywódcze, ma d nie większe od 0,1.

Dosyć istotne różnice wyszły tylko w kilku kwestiach. Mężczyźni prawdopodobnie rzeczywiście lepiej sobie radzą z orientacją przestrzenną, a kobiety lepiej z odgadywaniem uczuć drugiej osoby. Parametr d jest jednak nawet w tych przypadkach kilkakrotnie mniejszy niż w przypadku zainteresowania seksem i częstości masturbacji, gdzie d wynosi 0,98.

Cała reszta to kulturowe stereotypy nakazujące nam wierzyć, że mężczyźni powinni rządzić, a kobiety gotować. Zostały tylko empatia, orientacja i masturbacja."
http://wyborcza.pl/1,76842,12074291,Naga_prawda_o_kibucach__czyli_czym_mezczyzni_roznia.html?disableRedirects=true

: D
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-06, 00:05:17
no tak można powiedzieć o wszystkich gdziekolwiek się wcielają i cokolwiek robią, również w Korei północnej, w mieście oglądając bajki Disneya , czy w jakiejś odtwarzanej wspólnocie rodowej, nawet tam  dziewczynka recytująca jakieś słowiańskie gnioty napisane przez jakiegoś dziwaka też coś tam sobie rozwija m.in.  nienawiść i nieufność , po prostu ludzi ciągnie do takich doświadczeń i już , więc o czym tutaj rozmawiamy? ; )

Życie w prostej osadzie tak naprawdę ułatwia poznanie siebie, poznanie swojej drogi karmicznej, poznanie i rozwój swoich talentów. Dlatego w takich miejscach wciela się wiele zaawansowanych dusz, z pooczyszczanymi intencjami. Albo dusze młode, które mają czyste intencje.

Życie we współczesnym mieście daje możliwość mnożenia doświadczeń (niekoniecznie wysokiej jakości). Dusze najczęściej gubią się w tych doświadczeniach. Wetkną palec tu, wetkną tam. Dlatego w miastach wcielają się przede wszystkim dusze zachłanne na wrażenia, o zagmatwanych intencjach. Najczęściej nie realizują w pełni swojego boskiego planu rozwoju, talenty pozostają nieodkryte, nierozwinięte lub zmarnowane.

Każdemu potrzebne są inne lekcje.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-06, 12:42:54
No widzę że co poniektórzy mają wiele do uśwaidomienia w kwestii energi kobiecych i męskich.
Mnie w przeciewienstwie do was słuchanie dialogu z Markiem Taranem bardzo dobrze robi, bo dzieki temu poszerza mi się śwaidomośc, a świadomość poszerza się dzięki poznawaniu prawdy.
Kobieta to pomysł, idea,  a mężcyzna energia i działanie czyli wykonywanie idei.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-06, 12:58:05
Na szczęście te poglądy na temat kobiet i energi żeńskiej wyrażają mężczyźni. W iinym wypadku byłyby tu od razu komentarze że kobiety dostają wscieku macicy lub coś podobnego.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-06, 13:03:51
Piotr

no to poczytaj sobie o tym jak żyli w takich prostych osadach np. kibucach na początku (choćby w linku który zapodałem) i co z tego wynikało dla nich , albo zwyczajnie przejedź się po polskich wioskach, w których jeszcze ludzie żyją w prosty sposób  i jak to się ma do tego wyidealizowanego obrazu,  jaki tu zapodajesz

tym co ułatwia poznanie siebie itd. jest bliski kontakt z naturą, ale to nie znaczy, że samopoznanie jest od tego zależne, albo że z tego wynika, poza tym po przekroczeniu pewnej granicy "bliskości z naturą" wszystko zaczyna sprowadzać się do kwestii walki o przetrwanie czy pracy po to by przeżyć, również wchodzenie w takie wspólnoty /kolektywy ma to do siebie że w różnym stopniu (w zależności od wspólnoty ) realizujesz cele tej wspólnoty i często w ten sposób traci się jakby cel samopoznania, który był tylko wabikiem, podobnie jak bliskość z naturą  : ))

na ten uzdrawiający kontakt z naturą ludzie nakładają jakieś dziwne "nierozłączne" rzeczy, w tym struktury kulturowe i role społeczne, więc może się okazać że wylądujesz na łonie przyrody i jednocześnie w sekcie gdzie twoje dziecko będzie w zapale wykrzykiwać jakieś nienawistne nacjonalistyczno-rodzimowiercze wierszyki których nauczyło się w jakimś wspólnotowym kurniku dla dzieci,  a sam będziesz realizował narzucone, pod płaszczykiem  samorealizacji i życia w harmonii z naturą, prymitywne  role wspólnotowe, od biedy może się okazać że będziesz realizował swoje praktyczne talenty przydatne dla wspólnoty, funkcjonując w jakichś sztywnych "naturalnych" strukturach... tylko ile odtwarzanie tego  ma wspólnego z samorealizacją? 

jak ktoś chce się samorealizować to spokojnie może wybrać życie w jakiejś wspólnocie na łonie natury , gdzie te wszystkie elementy są dodatkiem do duchowych celów, a wspólnoty jakimś tam wsparciem, ale tym co sprawia że ludzie się rozwijają również we wspólnotach są intencje do rozwoju, które są dominujące i którym cała reszta jest podporządkowana... i to można realizować wszędzie, w mieście, na wsi, w więzieniu, w domu, w szałasie,  w bloku, czy w podróży , samemu czy we wspierających te duchowe cele wspólnotach, ośrodkach i aszramach - więc dla wielu ludzi z intencjami do samorealizacji życie w takich osadach , praca na roli, sztywne reguły zachowań, nie są do niczego potrzebne, oczywiście nawet w takich wiejskich, żyjących w zgodzie z rytmami natury wspólnotach można się realizować, ale będzie to trudniejsze ( np. wybrałem się kiedyś na prostą wieś żeby sobie pomieszkać i popraktykować w pustej chałupie na uboczu, więc gdy mieszkańcy tej wiejskiej wspólnoty a sciśle mówiąc ci od których tą chałupę wynająłem dowiedzieli się, że jestem wege to zaczęli na mnie dziwnie patrzeć haha)

Cytuj
Dusze najczęściej gubią się w tych doświadczeniach
zgadzam się że jak ktoś jest zagubiony to mniejsza ilość bodźców działa pozytywnie, podobnie jak dostosowanie do narzucanych reguł, ról i wytyczonych celów wspólnotowych ma pozytywne strony, np. nie trzeba zajmować się wszystkim i zwalnia to z ciężaru decydowania o wszystkim ( w skrajnym przypadku o sobie), ktoś już to dla nas zorganizował , ale i tak warto wtedy sprawdzić co się tam "sprzedaje" w tym czy innym ładnym opakowaniu i połączeniu   : )



Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-06, 13:06:01
Kobieta to pomysł, idea,  a mężcyzna energia i działanie czyli wykonywanie idei.

Ja widzę to tak, że kobieta jest taką fontanną pomysłów tryskających na wszystkie strony. To siła nieukierunkowana.

Zadaniem mężczyzny jest zebranie tych idei, uporządkowanie ich, ustalenie planu działania oraz wdrożenie go w życie.

Stąd stwierdzenie, że kobieta daje natchnienie, a mężczyzna wyznacza kierunek.

Frisky,

Cytuj
no to poczytaj sobie o tym jak żyli w takich prostych osadach np. kibucach na początku (choćby w linku który zapodałem) i co z tego wynikało dla nich , albo zwyczajnie przejedź się po polskich wioskach, w których jeszcze ludzie żyją w prosty sposób  i jak to się ma do tego wyidealizowanego obrazu,  jaki tu zapodajesz

to znowu wrzucanie wszystkiego do jednego wora. Pisaliśmy o osadzie w Rosji, gdzie ludzie żyją według starosłowiańskich zwyczajów i bez cywilizacji.

Kibuce to zupełnie inna bajka, podobnie jak zapadłe współczesne wioski w Polsce.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-06, 13:09:51
Na szczęście te poglądy na temat kobiet i energi żeńskiej wyrażają mężczyźni. W iinym wypadku byłyby tu od razu komentarze że kobiety dostają wscieku macicy lub coś podobnego.


To dowodzi, że na poziomie podświadomości patriarchat ma się jeszcze całkiem dobrze zarówno w umysłach mężczyzn jak i kobiet.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-06, 13:28:46
Piotr
Cytuj
to znowu wrzucanie wszystkiego do jednego wora. Pisaliśmy o osadzie w Rosji, gdzie ludzie żyją według starosłowiańskich zwyczajów i bez cywilizacji.
Kibuce to zupełnie inna bajka, podobnie jak zapadłe współczesne wioski w Polsce.
co ciekawe choć  one różnią się np. stopniem integracji członków wspólnoty, wyznawanymi wartościami i ideologiami , ale istnieje bardzo dużo podobieństw między nimi - również  istotnych z punktu widzenia samorealizacji   
to są jakby wspólnoty będące w różnych fazach, niektóre ( np. kibuce) nie tak dawno przechodziły te doświadczenia w które wchodzą ci którzy tworzą wspólnoty oparte na zwyczajach słowian ( oczywiście te wspólnoty to zupełnie coś innego, nieziemskiego... wg zwolenników haha) 

kibuce i ich ewolucja, to dobry przykład fajnie odnoszący się do odtwarzanych wspólnot słowiańskich jako, że w założeniu kibuce oparte były na etosie powrotu do ziemi swoich przodków-rolników, co ciekawe - i jaka zbieżność  z czasami przedchrześcijańskimi w Polsce - żyjących tam 2 tysiące lat temu, uprawie ziemi i kolektywnym decydowaniu, brzmi znajomo? : )
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-06, 13:58:15
Kibuce można porównać raczej do PGR-ów, a nie do osad na wzór starosłowiański. To zupełnie co innego, gdyż są to odgórnie zarządzane twory społeczno-gospodarcze, pozbawione pierwiastka duchowego.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2016-01-06, 14:06:59
Czy kobieta ma 'prawo' do furii.
Wojciech Eichelberger

 https://hipokrates2012.wordpress.com/2016/01/04/kobieca-furia-wojciecha-eichelbergera/   (https://hipokrates2012.wordpress.com/2016/01/04/kobieca-furia-wojciecha-eichelbergera/)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-07, 12:13:54
Artykuł o tym jak ważna jest harmonia pierwiastków męskich i żeńskich w człowieku.

"nie nauczono nas, w jaki sposób męska i żeńska energia, odpowiednio złączone, mają funkcjonować w naturalny sposób.

Kiedy brak nam równowago między nimi, każda z tych energii działa w szkodliwy dla nas sposób.

Wówczas męskiej energii używamy się raczej do tłumienia i kontrolowania kobiecej intuicji, niż do jej rozwijania i wyrażania. To nasza część, która pragnie mieć władzę, to ego przerażone kobiecą mocą. Jego zadanie polega na utrzymaniu za wszelką cenę naszej indywidualności i odrębności. Na zewnątrz ktoś taki działa jak maszyna, opanowany, bez emocji, a w środku, odcięty od prawdziwego źródła mocy, czuje się samotny i zagubiony.

Z kolei niezintegrowany z męskim żeński pierwiastek jest bezradny. Jego siła nie może bezpośrednio przenikać do świata. Stłumiona uzewnętrznia się jako manipulacja, choroba, emocjonalny kryzys, wybuchy niekontrolowanej złości, brak samodzielności i skuteczności."

http://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/ile-w-tobie-kobiety-ile-mezczyzny
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-07, 12:41:04
Kobieta mówi: „To właśnie czuję”. Mężczyzna odpowiada: „Słyszę cię. Co mogę dla ciebie zrobić?”. Na to ona: „Pragnę tego i tego”. A on: „W porządku, zdobędę to dla ciebie”. Czy taki dialog prowadzi twoja Anima z Animusem?

No więc jest to to samo co ja zobaczyłam wewnętrznym okiem, że kobieta stoi i patrzy na siebie, wyznacza cele, a mężczyzna to dla niej zdobywa.
Obecnie na świecie to mężczyźni wyznaczają cele, kierunek rozwoju a potem to zdobywają. A kobiety służą do tego aby im w tym pomagać.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-07, 13:05:04
Nie wiem, czy nie ma większych autorytetów w sprawach męsko-żeńskich niż Marek T. Ani treści ani energii, przecież tego nie da się słuchać; no właśnie, a jakie samopoczucie pod tym wpływem? Wszystko jest OK?
 .
A może nie da się słuchać dlatego że tak dużo jest do uzdrowienia?
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-07, 13:29:31
Kobieta mówi: „To właśnie czuję”. Mężczyzna odpowiada: „Słyszę cię. Co mogę dla ciebie zrobić?”. Na to ona: „Pragnę tego i tego”. A on: „W porządku, zdobędę to dla ciebie”. Czy taki dialog prowadzi twoja Anima z Animusem?

Wygląda pięknie, nieprawdaż? I tak romantycznie.

Traktowanie kobiecych pragnień jako celów to matriarchat, który przyszedł do nas z zewnątrz. Ta forma konkretnie wywodzi się z ideałów zachodniego rycerstwa: szlachetnego rycerza, który służy damie swojego serca. Te ideały po przeniknięciu do mieszczaństwa stworzyły zachodni model 'dżentelmena' (gentleman - dosł. delikatny, miły mężczyzna). Mężczyzny, który dogadza kobiecie i stara się jej przypodobać. To jest obecnie model obowiązujący.

Na Wschodzie było inaczej. Tutaj był bohater, który dokonuje wielkich czynów: pokonuje wrogów, walczy ze smokami. Przy nim jest wierna i oddana mu kobieta, która go wspiera i jest jego siłą. On oczywiście dba o nią, broni jej, zapewnia jej byt. On imponuje jej swoimi czynami, ale to on decyduje, co czynić. A ona za nim podąża.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-07, 13:40:54
Ani pięknie ani romantycznie.
Tak powinno wyglądać współdziałanie energi kobiecej i męskiej, i w każdym człowieku i na większą skalę w świecie.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-07, 13:48:47
Na Wschodzie było inaczej. Tutaj był bohater, który dokonuje wielkich czynów: pokonuje wrogów, walczy ze smokami. Przy nim jest wierna i oddana mu kobieta, która go wspiera i jest jego siłą. On oczywiście dba o nią, broni jej, zapewnia jej byt. On imponuje jej swoimi czynami, ale to on decyduje, co czynić. A ona za nim podąża.

Tak. Wg tego schematu mężczyźni najpierw tworzą niebezpieczeństwo walcząc między sobą i jeszcze wciągając w to kobiety, a potem je bronią przed innymi mężczyznami. Bo o atakach smoków na kobiety to przyznam się, że nie słyszałam. Przynajmniej z wiarygodnych źródeł.

Za to widziałam w bajkach Disney'a ;-)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-07, 13:51:03
Kobieta mówi: „To właśnie czuję”. Mężczyzna odpowiada: „Słyszę cię. Co mogę dla ciebie zrobić?”. Na to ona: „Pragnę tego i tego”. A on: „W porządku, zdobędę to dla ciebie”. Czy taki dialog prowadzi twoja Anima z Animusem?

No więc jest to to samo co ja zobaczyłam wewnętrznym okiem, że kobieta stoi i patrzy na siebie, wyznacza cele, a mężczyzna to dla niej zdobywa.


Tak. To ma sens.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-07, 13:57:46
Ani pięknie ani romantycznie.
Tak powinno wyglądać współdziałanie energi kobiecej i męskiej, i w każdym człowieku i na większą skalę w świecie.

To niedobrze. Niedobrze dla Ciebie, Ingo. Bo gdyby to chociaż było piękne, to byłby to jakiś argument. A skoro nie jest, to dlaczego niby tak powinno wyglądać współdziałanie siły męskiej i żeńskiej? Bo Inga tak zadecydowała?

Tak. To ma sens.

Ma swój sens, ma także swoje skutki. Pytanie, czy potrafimy te skutki właściwie ocenić.

Cytuj
Tak. Wg tego schematu mężczyźni najpierw tworzą niebezpieczeństwo walcząc między sobą i jeszcze wciągając w to kobiety, a potem je bronią przed innymi mężczyznami. Bo o atakach smoków na kobiety to przyznam się, że nie słyszałam. Przynajmniej z wiarygodnych źródeł.

Za to widziałam w bajkach Disney'a ;-)

A ja znam to z bajek słowiańskich, po których popłuczynami są zresztą bajki disneyowskie.

Mężczyźni tworzą niebezpieczeństwo... Jest inaczej: kobiety po prostu go nie dostrzegają. Takie mamy różne sposoby widzenia.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-07, 14:15:48
Piotrze
Nie chodzi o to aby to było piękne czy rmantyczne tylko aby było prawdziwe. Należy dążyc do prawdy, i to prawda jest piękna. Piekno jest w prawdzie.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-07, 14:40:47
Nie chodzi o to aby to było piękne czy rmantyczne tylko aby było prawdziwe. Należy dążyc do prawdy, i to prawda jest piękna. Piekno jest w prawdzie.

Dobrze, ale nadal nie wiemy, co przemawia za tym, że to, co napisałaś jest prawdą: że tak powinno wyglądać współdziałanie męskości i żeńskości.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2016-01-07, 14:42:37
To może jescze raz przeczytaj ten artykuł Lilliole
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-07, 14:59:49
To może jescze raz przeczytaj ten artykuł Lilliole

Artykuł z góry zakłada, że energia męska ma podporządkować się żeńskiej. Nie wyjaśnia, dlaczego - mówi tylko o tym, jak tego podporządkowania dokonać. Odwołuje się m.in. do ideałów rycerskich (przecież to takie szlachetne).

To jest pismo kobiece oparte na zachodnich wzorach. W tego typu źródłach niczego innego nie wyczytamy. Artykuł operuje pojęciami jin i jang. Mądrość Wschodu? Bynajmniej. Wschodnia terminologia wykorzystana przez Zachód.

Dlaczego to źródło ma być dla mnie wiarygodne? Dużo bardziej przemawiają do mnie nasze słowiańskie bajki i baśnie, liczące setki i tysiące lat.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-07, 15:28:03

Mężczyźni tworzą niebezpieczeństwo... Jest inaczej: kobiety po prostu go nie dostrzegają. Takie mamy różne sposoby widzenia.

No weź... Nie słyszałeś o prawach kreacji?
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-07, 15:35:24
Artykuł z góry zakłada, że energia męska ma podporządkować się żeńskiej. Nie wyjaśnia, dlaczego - mówi tylko o tym, jak tego podporządkowania dokonać.

Wcale nie. Tu chodzi o współdziałanie energii dla osiągnięcia celu. A celem jest zaspokojenie jakiejś potrzeby.
Ja to widzę tak. Najpierw jest potrzeba, czyli energia żeńska (nie mylić z zachciankami), a potem działanie w celu zaspokojenia tej potrzeby (energia męska). Podkreślam, że piszę tu o energiach w człowieku, a nie o związku.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-07, 15:58:42
No weź... Nie słyszałeś o prawach kreacji?

Słyszałem. Ach, rozmawialiśmy już o tym, Lilliole. Można by długo pisać.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2016-01-07, 19:01:04
To jest wszystko ciekawe, bo zaczynam rozumieć, że każdy chciałby widzieć w przeciwnym pierwiastku to co jemu najbardziej brakuje.

Oglądałam ostatnio film duetu Jacek Bromski i Juliusz Machulski "Uwikłanie", ciężki film, ale dla mnie tam, dwie główne postacie prowadzące śledztwo, kobieta i mężczyzna idealnie się uzupełniają. :)

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/11768/uwiklanie_2011_.html
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lilliole w 2016-01-08, 09:07:53
Fragment z książki:
Colin Sisson, Podróż w głąb siebie

"Każdy z nas rodzi się jako kobieta lub mężczyzna, jednak wszyscy mamy w sobie energię zarówno żeńską, jak i męską. Nie mówimy tutaj o energii kobiecej i męskiej w kategoriach płci, ale energii, która istnieje w nas niezależnie od płci..
W naszym społeczeństwie pomyliliśmy żeńską i męską energię z rolami społecznymi – istnieje na ich temat wiele błędnych informacji, będących przyczyną dysharmonii."

"U wielu osób energia żeńska l męska są w nierównowadze.
Nie wiedząc, co to znaczy być kobietą czy mężczyzną, myślimy o sobie tylko w kategoriach pici.
Albo też zadowalamy się informacjami na temat roli kobiety i mężczyzny, przekazanymi nam przez naszych rodziców, których energie były także niezrównoważone.

Oznakami nierównowagi energii jest albo obrona męskości, albo wyparcie się jej i wręcz przepraszanie za bycie mężczyzną.

U kobiet objawem nierównowagi jest przesada w podkreślaniu swych cech kobiecych lub zaprzeczanie i odrzucanie swej kobiecości. "

https://zenforest.wordpress.com/tag/integracja-pierwiastkow/
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2016-01-08, 09:44:51

Ojciec uczy syna jak wybrać kobietę dla siebie i ją zdobyć.

http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,19437970,list-ojca-do-syna.html#BoxLSImg
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2016-01-08, 10:03:03
Ciekawy wywiad, spojrzenie blogerów płci obojga na współczesną kobiecość i męskość: http://malvina-pe.pl/post/mezczyzni-nie-boja-sie-silnych-kobiet-rozmowa-z-volantem
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2016-01-08, 17:52:17
"Kobieta powinna nauczyć się prosic mężczyznę i nie jest to upokarzające tylko wspaniałe."

Monika Burzyńska z Alexem Berdowiczem o relacjach żeńsko męskich.

http://porozmawiajmy.tv/nie-wolno-zadawac-niewygodnych-pytan-czesc-3-monika-burzynska/
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-01-08, 22:50:13
Ojciec uczy syna jak wybrać kobietę dla siebie i ją zdobyć.

http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,19437970,list-ojca-do-syna.html#BoxLSImg

Czytałam ten list w całości. Bardzo pozytywny przekaz mężczyzny do przyszłego mężczyzny na temat bliskości i udanego związku:)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2016-01-09, 13:23:20
Kampania społeczna na temat córek skierowana do mężczyzn-ojców
""Urodzę się jako dziewczynka, proszę tato, zrób wszystko co możesz, aby ten fakt nie był dla mnie największym zagrożeniem."
http://mamadu.pl/123551,drogi-tato-wiesz-koledzy-beda-mnie-nazywac-dzi-ka-mocna-kampania-spoleczna-podbija-internet

Dobrze wpisuje się w ostatnie wydarzenia przemocowe wobec kobiet w Europie ze strony mężczyzn z innych kręgów kulturowych.
Nie to, żeby Europejczycy nie byli czasami przemocowi, ale nie na skalę gangów polujących na wolne, niezależne kobiety.
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-11, 14:23:29
Jednym do śmiechu, drugim do myślenia. Deprawacja unicestwia nasze narody:

https://www.youtube.com/watch?v=19R77NUC9cU (https://www.youtube.com/watch?v=19R77NUC9cU)
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2016-01-12, 09:51:57
"gdybyśmy mając dostęp tylko do jednego mózgu, mieli za zadanie ocenić, czy należy on do kobiety czy mężczyzny, zadanie to okazałoby się niewykonalne. Jak bowiem dowodzą naukowcy, nie ma jednoznacznych różnic, które pozwoliłyby nam bezbłędnie ocenić, do kogo ów mózg należy. Zaobserwowane różnice przenikają się, i tak np. stwierdzono, iż obszar lewego hipokampa jest zazwyczaj większy u mężczyzn niż u kobiet. W wielu jednak przypadkach obszary te były zbliżone wielkością, niekiedy wręcz obszar ten był większy u kobiet niż u mężczyzn."
http://naukowy.blog.polityka.pl/2016/01/11/potwierdzone-mozgi-kobiet-i-mezczyzn-nie-roznia-sie-od-siebie/
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Piotr w 2016-01-12, 13:43:28
I co nam po tym naukowym mądraleniu? Skoro na każdym kroku widać, jak bardzo sposoby myślenia mężczyzn i kobiet różnią się od siebie. A dyskusje na forum to jedne z najlepszych okazji, żeby to zaobserwować: )
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-12, 14:29:30
"Badania nad biologiczna odmiennością mózgu mężczyzn o orientacji homo- i heteroseksualnej nabrały rozgłosu 15 lat temu, kiedy w 1991 r. na łamach Science Simon LeVay opublikował swoje wyniki wskazujące na istnienie różnic w podwzgórzu mężczyzn normalnych i gejów. Przednie podwzgórze reguluje typowo męskie cechy zachowania seksualnego. Znajdują się tam cztery jądra interstycjalne, z których jedno wykazuje wyraźny dymorfizm płciowy i określane jest jako jądro zróżnicowane płciowo (sexually dimorphic nucleus, SDN). Jego badania prowadzone na mózgach zmarłych kobiet, mężczyzn uważanych za heteroseksualistów, oraz homoseksualistów potwierdziły że SDN jest ponad dwukrotnie większe u mężczyzn heteroseksualnych niż u kobiet, ale również prawie dwukrotnie większe niż u homoseksualistów. Wydaje się, że wielkość SDN jest związana nie tyle z płcią, ile orientacją płciową. "
http://www.if-pan.krakow.pl/ptp/tydzmozgu05_pliki/190305.htm

Piotr
Cytuj
I co nam po tym naukowym mądraleniu? Skoro na każdym kroku widać, jak bardzo sposoby myślenia mężczyzn i kobiet różnią się od siebie

zależy jak się patrzy, na każdym kroku widać tez przykłady przekraczania odzwierzęcych/biologicznych/genetycznych (w tym rasowych i płciowych)  różnic , uwarunkowań, podziałów i ograniczeń, w tym ograniczających systemów przekonań, które podobnie jak w przypadku ulegania biologii /trzymania się tych ról , bywają korzystne albo i nie, czyli na przykład można przezwyciężyć naturalne/biologiczne/ genetyczne skłonności  do homoseksualizmu albo zmienić orientację na homo, znam taki przypadek : )

   "Barany, o czym dobrze wiedzą hodowcy owiec, wykazują zróżnicowane i ciekawe zachowania seksualne, dzięki czemu są interesującym modelem badań zjawisk biologicznych leżących u podstaw preferencji seksualnych. Większość z nich jest aktywnych seksualnie z samicami i klasyfikowane jako nastawione na owce. Jednakże około 8% samców wykazują seksualną preferencje do samców. Ta preferencja nie zależy od pozycji w hierarchii w stadzie (u małp, a także u ludzi np. w więzieniach agresywne zachowania seksualne w stosunku do współwięźniów ma podkreślić dominującą pozycję w grupie). Nie udało się też wykryć żadnego wczesnego czynnika społecznego przewidującego orientacje seksualna u baranów. Samce zorientowane na samce nie wykazują żeńskich cech zachowania, ale kopulują w sposób typowy z innymi samcami. Nie stwierdzono też wpływów hormonalnych: kastracja zmniejsza częstość krycia zarówno baranów preferujących owce, jak i barany, ale nie zmienia preferencji.

Predyspozycje biologiczne leżą zapewne u podstaw różnych innych zachowań seksualnych nie zmierzających do reprodukcji, a więc z punktu widzenia biologii nieefektywnych, dawniej nazywanych zboczonymi jako nie zmierzającymi do celu. Takie predyspozycje leżą też u podstaw innych zachowań aspołecznych, jak uzależnień lekowych, seryjnych zabójstw itp. Nie znaczy to jednak, że działania aspołeczne można istnieniem tych predyspozycji usprawiedliwiać. Człowiek nie jest niewolnikiem własnych genów, ale może świadomym wysiłkiem ich wpływy wzmacniać lub anulować. Radykalne zmniejszenie nałogu palenia pod wpływem silnej presji kulturowej jest tego zachęcającym przykładem."
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-12, 14:49:37
ciekawy tekst u podstawy naukowy i jednocześnie spod znaku krzyża, a  jak to często bywa w przypadku katolików - zbieżny z podobnymi różnymi ruchami które (swoją) tożsamość człowieka określają za pomocą cech z poziomu witalnego (czyli też podejście charakterystyczne dla rodzimowierców, nacjonalistów i innego rodzaju ruchów) oraz ról i struktur na tym opartych, a nie np. duchowego czy jakiegoś innego:

"Dimorfizm płciowy człowieka jako jego podstawowy element tożsamości jest uwarunkowany genetycznie i warunkuje naturalną drogę rozwoju społecznego i kulturowego. Komplementarność cech fenotypu morfologicznego i behawioralnego mężczyzny i kobiety wpisuje się w program genetyczny natury ludzkiej ukierunkowany na realizację podstawowego zadania do spełnienia w życiu, jakim jest posiadanie potomstwa, co z kolei związane jest z jego płodnością"
http://ekai.pl/wydarzenia/polska/x75017/genetyczne-i-epigenetyczne-uwarunkowania-plci-czlowieka/

stamtąd  kryteria płci:
"W klinice wyróżnia się następujące kryteria kwalifikujące daną osobę do płci męskiej lub żeńskiej, które charakteryzują tzw. fenotyp morfologiczny człowieka. Są to płeć genowa, płeć chromatynowa, płeć chromosomowa, płeć gonadalna, płeć germinalna, płeć hormonalna, płeć wewnętrznych n. płciowych, płeć zewnętrznych n. płciowych, płeć metrykalna oraz cechy fenotypu zachowania charakteryzowanego poprzez poczucie tożsamości płciowej, płeć społeczną i orientację seksualną. Istnieje szereg zaburzeń, w których nie wszystkie kryteria płci są zgodne i są to zaburzenia, które niejednokrotnie wymagają określonych interwencji terapeutycznych i wsparcia. "


Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-13, 13:53:25
 romantyczne klimaty:
https://www.youtube.com/watch?v=yPmz92-P6dg
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-15, 14:45:12
interesująco o relacjach męsko damskich wśród dawnych Słowian i w  zwyczajach ludowych za czasów chrześcijańskich:
http://cyfroteka.pl/catalog/ebooki/14026/35764/ff/101//DZIEJE_KULTURY_POLSKIEJ_split_018.html

"O równouprawnieniu płci nie było i słychu; on żenił się, żenimą zwała się zamężna; on ją wiódł za sobą, ona postępowała za nim, wychodziła za mąż. Żeniono się wcześnie, dziewczyna w lat czternaście; jeszcze w XVII wieku wchodziła dwudziestoletnia już w stare panny; potomstwo bywało nader liczne.

Monogamii dowodzi fakt, że mąż żonę o byle co napędzał; przy wielożeństwie byłby raczej przybierał drugą i trzecią, a nie pozbawiał się siły roboczej i nie tracił wiana-posagu. Napędzanie żon było tak stałe, że Słowianie, jedyny chyba naród na świecie, dla napędzonych osobną utworzyli nazwę, bardzo im ubliżającą, poćpiega (termin prasłowiański, u nas jeszcze w XV wieku dobrze jako podbiega znany). Pierwszy list, który papież do Słowian wystosował (r. 873), o to właśnie Słowian gromił, kazał oddalać drugą, a wracać do pierwszej, bo te „rozwody" diabeł wymyślił, ale jeszcze r. 1145 wydalał legat papieski w Czechach kleryków, co się z poćpiegami pożenili. Chrobry po dwu poćpiegach dopiero trzecią żonę zatrzymał. I tu względy ekonomiczne nie dozwalały szafowania kobietami, chyba gdy mąż dla niepłodności żonę rzucał."
(...)
U Ariów, jak u innych ludów pierwotnych, było małżeństwo pierwotnie tylko' dobrowolną umową zaprzyjaźniającą rodziny, o czym wzajemne podarunki wyraźnie świadczyły; te dary obustronne bywały równej wartości, jeszcze w szlacheckiej Polsce równał się posag panny wianu wnoszonemu od oblubieńca. Że o kupnie pierwotnie nie było mowy, wynika już z najstarszych terminów aryjskich, np. snecha 'synowa' znaczyło pierwotnie związek (od pnia snea 'snować') przyjaźni i było rodzaju męskiego, nurus, nyos. Najstarsze świadectwo słowiańskie z XI w. (Nestora) zna tylko wyprawę, jaką za młodą wydają, a o kupnie milczy. Córka ubożyła więc dom ojczysty, bo chowano ją i karmiono dla obcych i rodzina patriarchałna nie miała z córek pociechy; „córki to rozpacz", wołano w starej Indii; nie dziw też, że je zabijano, wysadzano lub sprzedawano w niewolę. Tak było wszędzie, a więc i u nas, a co Arabowie (zob. niż.) w X wieku prawią, jakoby dla bogatego wiana rodzina z córkami bogaciała, polega tylko na ich mylnym rozumowaniu. Córka była więc ciężarem, który chętnie spychano, tym bardziej że przez to nawiązywano przyjazne stosunki z inną rodziną, z nią się bracono.
(...)
Dziewczyną zażywała wszelkiej swobody, zamężna wszelką na zawsze traciła; biada jej, jeśli w czymkolwiek nie wygodziła, a cóż dopiero, gdyby wierność zdradziła; niewierną mąż zabijał na miejscu (mógł i jej spólnika prawnie zabić, gdyby się nie bał krwawej zemsty rodziny) albo kaleczył, szczególniej na twarzy (obcinał nos, uszy, włosy, karał i na innych członkach); więc nie na żart płakała rzewnie młoda żegnając się z drużkami i z domem; jeśli gwałtu gwałtem nie odbijała (a było to dla niej bardzo trudno), cicho cierpiała, wzdychała za dziewictwem i domem ojcowskim, a gdy ucisku nie zniosła, mściła się i truła męża, od bab-wieszczyc w zioła i grzyby jadowite zaopatrzona.

Póki nie porodziła syna (znak, że duchy przodków w nią wstąpiły), nie była człowiekiem, była tylko niewiastą, tj. nieznaną (niewiadomą, por. wieść, zwiastować), co milczeć winna, której nazwiska nawet nie wymieniano, by duchów domowych obcym człowiekiem nie obrażać. Dopiero od XIV wieku uogólniano tę nazwę z synowej na kobietę ogółem. Była więc niewiastą, białą głową, białką, bo mężatka chodziła zawsze w białym zawiciu, gdy dziewczyna pod wiankiem albo chustą włosy rozpuszczała prostowłosa lub w kosy splatała. Wierności małżeńskiej strzegła, co wobec takiej grozy nie dziw, i nie darmo słynęły z niej kobiety słowiańskie, a miały jej dochowywać mężowi i po zgonie jego, bo zabita z nim na stosie płonęła. Uogólniają to nasi sprawozdawcy chyba niesłusznie; w wielożeństwie, szczególnie u książąt, wybierano jednę z żon na ofiarę, żeby i w zaświecie, w nawi, panu-mężowi służyła, ale w monogamii, gdy mąż w sile wieku przy częstych napadach ginął, wdowa przechodziła na własność i pod opiekę, szwagra; nie prawi też żadna tradycja ludowa o zabijaniu żon. Z poćpieg i branek wojennych wychodziły i nierządnice, a nazwy ich osobnej nie przyjęto bynajmniej od Gotów (hora), jest rodzima. Dzieci ze związków wolnych spłodzone pokrzywnikami zwano, jako w pokrzywach, nie na łożu małżeńskim spłodzone."
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-15, 15:05:20
jeszcze o roli i doli ; ) kobiet i starców u Słowian:
ŚLADY BARBARZYŃSTWA

Życie rodzinne w Polsce pogańskiej utraciło już wiele cech barbarzyństwa i dzikości. Szczególniej co do położenia kobiety. Zamężna zdana była na łaskę i niełaskę świekrów i jątrewek (sióstr męża), męża i dziewierzy (braci jego), ale przestała być tym bydłem roboczym z czasów pierwotnych, co odetchnąć swobodniej nie mogło: zbierała wtedy korzenie i jagody, okopywała ogrodowiznę, doglądała dzieci, mełła i przędła, gdy pan mąż polował lub bydła wygodnie doglądał; za to była wtedy bardziej samodzielną! Zmieniło się to, gdy przy stałym osiedleniu mąż na koniec radła i roli się chwycił, bo potrzebował do tego zaprzęgu, a kobiety do bydła nie dopuszczał; ona już chyba tylko z sierpem przy żniwach pomagała; mąż przestał na koniec próżnować, a kobiecie się ulżyło w ciężkim harowaniu, chociaż zmalała jej samodzielność. Szczególniej odczuły tę zmianę żony wielmożów, które już tylko pracy niewolnic doglądały, nie pracowały jak żony smardów, strojąc się i muszcząc, nawieszawszy wszelkich ozdób i monet i już tylko dla zabicia czasu przędąc.

I po innych działach ginęło barbarzyństwo pierwotne; aby je odtworzyć, wypadałoby sięgać do źródeł obcych, szczególniej ruskich. I tak np. wedle niegdyś ogólnego u Ariów hasła (sexagenarios de ponte — do Tybru z starcami!) nie żywiono starców; zgrzybiałych wywożono do lasu zwierzom na pożarcie lub na skostnienie od mrozu; białoruska tradycja ludowa wie o tej „ustanowie", o tej „podłobatinie"; do dziś pisano na ten temat i wzruszające nowele. Lucice jeszcze gorzej postępowali, bo sami starców zjadali, zazdroszcząc robactwu, ale nie będzie to rzeczywistością, lecz jakąś głuchą tradycją, chociaż autor Niemiec jako o czymś spółczesnym prawi.
http://cyfroteka.pl/ebooki/Dzieje_Kultury_Polskiej-ebook/p14026i35764#Darmowy-fragment
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-16, 10:36:06
jeszcze o podejściu do kobiet opartym na tej naszej rodzimej tradycji przedchrześcijańskiej, a przy okazji kilka praktyk i zwyczajów:

"Podstawową formą życia społecznego Słowian był ród patrymonialny (tzw. verv), oparty na związkach krwi, jednoczący rodziny wywodzące się od wspólnego przodka. Te grupy rodzin tworzyły z czasem wspólnotę terytorialną, zwaną opolem. W wiekach VIII-IX rodziny stawały się coraz mniej liczne. Pozycja kobiet w rodzinie patriarchalnej była niska. Kobieta pozostawała pod władzą ojca, brata lub męża. Źródła podają, iż istniał zwyczaj palenia ze zwłokami męża, na stosie pogrzebowym, także i wdowy. Miały jednak kobiety osobowość prawną i prawo dziedziczenia ziemi. "
(...)
"W czasie najazdów Słowianie zdobywali twierdze dzięki podstępom. Po zdobyciu jakiegoś terytorium mordowali mężczyzn i zabierali do niewoli kobiety i dzieci. Ludzi zabijali na palu lub tłukąc ich pałkami."
(...)
"Pierwsi Słowianie nosili odzież z lnu, konopii, wełny, skór i futer. Ze skór wyrabiano także obuwie. Na głowach mężczyźni mieli czapki futrzane, a kobiety - chusty. Mężczyźni nosili długie włosy. Ostrzyżone włosy mieli jedynie niewolnicy, przebywający w domach swych gospodarzy w charakterze czeladzi."
http://www.kns.us.edu.pl/artykuly/dawnislowianie/003.html
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-22, 11:17:31
mądrości Przemawiającej spomiędzy nóg:
http://www.pinezka.pl/byl-sobie-czlowiek-arch/2419-goracy-kociolek-baubo

"Zdrowy śmiech jest pełną akceptacją tu i teraz, zgodą na Dao.

   W przeciwieństwie do tego sztywny gorset nekrofilnych, wrogich życiu zasad, które teoretycznie mają doprowadzić do doskonałości, prowadzi w praktyce do systematycznego zatruwania egzystencji i sprawia, że życie zdaje się tracić sens.
   Czy działają tak pojedynczy ludzie, czy całe społeczności – efekt zawsze jest ten sam: stres, rosnące ciśnienie i wzbierający jak rzeki na wiosnę nieuświadomiony gniew. Gniew, który w końcu uzewnętrznia się bądź jako agresja zewnętrzna, bądź jako depresja, która jest niczym innym, jak agresją skierowaną ku własnemu wnętrzu. Obydwie te formy są szalenie niszczące dla życia jako takiego, czy to wewnętrznego, czy zewnętrznego.
   Śmiech rozładowuje napięcie i potrafi wyzwolić nas zarówno ze szponów agresji, jak i depresji – wypala je do szczętu, jeśli mu na to pozwolimy. "
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-22, 12:34:45
akt publicznego obnażenia kobiecości daje początek procesowi zmian zarówno w skali globalnej, jak i w życiu poszczególnych jednostek.
http://seksualnosc-kobiet.pl/kultura/wagina_ratuje_swiat
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-22, 16:40:12
dla zwolenników sięgania do biologicznych/genetycznych korzeni w relacjach męsko-damskich oraz w strukturach i rolach społecznych, jako tych najważniejszych , wprowadzonych i sprawdzonych przez naturę, więc i jedynie zdrowych , warte uwagi wzorce zachowań pochodzące od naszych genetycznych praprzodków/współbraci:

W ten sposób małpy regulują swoją hierarchię dominacyjną. Ktoś silniejszy, stojący wyżej w stadzie, może dymać każdego stojącego niżej. I z reguły regularnie to robi, żeby podległy samiec pamiętał, gdzie jego miejsce. Osobnik Alfa regularnie dosiada wszystkich innych ze swojego stada. Dokładnie to samo robi oczywiście z małpimi kobietami, ale to już zupełnie inna relacja, bo nawet ostatni samiec w grupie ma wyższą pozycję niż najsilniejsza samica. Dlatego też u naczelnych (więc i u ludzi) wykształcił się mechanizm dosiadania. Z natury rzeczy gwałci się samice, które niejako z automatu podległe są wszystkim dorosłym samcom. U szympansów gwałt i stosunek seksualny praktycznie zlewają się. Dość powiedzieć, że z szympansem dzielimy 99,6% aktywnych genów, a sam szympans jest bliżej spokrewniony z człowiekiem niż każdą inną małpą (tak więc, Drogi Czytelniku, bliżej Ci do szympansa, niż szympansowi do goryla).
http://3dno.pl/%E2%80%9Echuj-ci-w-dupe%E2%80%9D/

Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-22, 16:58:39
bardzo ciekawy dwuczęściowy tekst o władcach którzy swoją obecnością i wpływem zmieniają zachowania ludzi w ścisłym związku z płcią:
Władcy marionetek
http://3dno.pl/wladcy-marionetek/#more-550
"mężczyźni stawali się bardziej podejrzliwi i zamknięci, a kobiety odwrotnie – ufne, wylewne, pewne siebie i bardziej aktywne seksualnie."
(...)
"mężczyźni stają się bardziej podejrzliwi i nieufni, czyli tacy, jacy byli w dawnych czasach, kiedy żyliśmy w małych grupach z silną hierarchią dominacyjną. Powstanie superego jest efektem ograniczającego wpływu kultury, która wskazuje nam, jakie cechy należy ukrywać, a jakie pielęgnować. Wpływ społeczny wymusza na mężczyznach okazywanie ufności i kooperatywności – żeby zamiast po staremu rywalizować, mogli jednak wspólnie pracować i żyć obok siebie w zagęszczeniu wynikającym z warunków cywilizacyjnych."
(...)
Rodzi się też inne ciekawe pytanie – ilu czytających ten wpis jest już marionetkami? Wbrew pozorom całkiem sporo – być może co czwarta lub piąta osoba. "
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Frisky w 2016-01-24, 08:58:54
a to jeszcze o różnicach między reakcjami kobiet i mężczyzn na te same czynniki:

poproszono o wąchanie grzybka i ocenę stanu podniecenia. Reakcje kobiet i mężczyzn na woń grzyba skrajnie różniły się. Niemal wszystkie kobiety po powąchaniu Dictyophory odczuwały podniecenie, a blisko połowa z nich szczytowała. Panowie natomiast nie odczuwali żadnych zmian w ciele i jedyne silne towarzyszące im odczucie to obrzydzenie wywołane smrodem grzybka
http://www.wagina.com.pl/index.php/Seks-i-antykoncepcja/Orgazm-za-jednym-pociagnieciem-nosa.htm
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2016-03-05, 21:31:20
Tylko silni mężczyźni płaczą naprawdę - Wojciech Eichelberger

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,19711535,tylko-silni-mezczyzni-placza-naprawde.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2022-02-26, 12:52:43
Pracowałam ostatnio z osobą, która się zdziwiła, że kobiety ją aż tak zdradzają inne kobiety, i są aż tak intrygujące, dwulicowe, wrogie, udające tylko przyjazne, roszczeniowe do innych kobiet, rywalizujące, zazdrosne. Też do pewnego momentu nie wiedziałam, że to tak działa, "bo to druga kobieta".

Przykre, ale zawsze jest jakaś wewnętrzna przyczyna np.
za dobro, mam dostawać zło,
kobiety muszą być karane,
rolą kobiety jest cierpienie, a jak nie cierpisz to my strażniczki zagwarantujemy ci to z chęcią,
jak jesteś szczęśliwa, to trzeba ciebie znoić,
jak ja jestem nieszczęśliwa, to ty też masz być nieszczęśliwa,
jak ci się coś udaje w życiu, to ciebie wykluczymy, żebyś sobie nie myślała, że to w porządku
jak jesteś w czymś wyjątkowo utalentowana i zdeterminowana, to ci pokażemy gdzie twoje miejsce w szeregu
jeśli dajesz coś dobrego to dawałaś, bo chciałaś, a nie jakaś wzajemność...

Historycznie można współczuć i zrozumieć, że wiele kobiet nie umie inaczej. Można to zmienić, tylko potrzebne zrozumienie własnych trudnych schematów.

I to nie znaczy, że każda kobieta ma się od razu przyjaźnić z każdą. Są różne charaktery, potrzeby, styl życia, intencje.
Wystarczy nie szkodzić i być neutralnym:)

Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2022-03-01, 14:56:18
Fajnie tak z lekkością podejść do tematu:

" A tam dużo by mówić, w skrócie, przez lata grała dobrą koleżankę, a za plecami dupę mi obrabiała."


Cudny dystans po uzdrowieniu. Uśmiałam się dzięki energii rozbawienia i wolności, która za tym poszła:))
Tytuł: Odp: Kobiecość i męskość - wzorce, przekonania
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2022-03-15, 19:43:56
Kobiety i mężczyźni zasługują na łatwe, lekkie i przyjazne życie. Nie musi to oznaczać, że jest jest puste, czy płytkie. Są miejsca, gdzie takie życie jest oczywiste i oznacza wiele dobrego dla siebie i innych. Dobrego, twórczego, budującego, rozwojowego :)