Pozytywne Inspiracje

Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: kopergamin w 2015-08-16, 07:00:00

Tytuł: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-08-16, 07:00:00
poprosiłem niedawno na fejsie pewnego eksperta (chwilowo tu na forum nieobecnego) o opinię nt. programu 100 pompek (http://100pompek.pl), a on na to, że "Ten program próbował parę lat temu, nie kto inny jak kolega Lynd Seagull", po czym dodał kilka ogólnie pozytywnych uwag o tym programie, z zastrzeżeniem, że osobiście nie praktykował

w związku z powyższym takie pytania: czy kolega Lynd zechciałby podzielić się swym doświadczeniem? ile kolega obecnie wyciska? a może inni uduchowieni pakierzy tudzież pakierówy znają ten program?
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-16, 09:42:52
Kopergamin

Ja zacząłem kiedyś ten program i skończyłem na 50 pompkach. Po 50 jakoś mnie zaczyna wszystko boleć i przerywam. Więc w serii mi 50 wystarczy.
Ogólnie czy będziesz ćwiczył tym programem czy nie to zasada jest taka, że robisz pompki codziennie i organizm się przyzwyczaja i robisz coraz więcej z czasem i więcej.
 Ja robię od 300 do 500 pompek dziennie i mi styka. Nie żebym się chwalił ale po jakimś czasie jest to jak z piciem wody. Wciąga i organizm sam się doprasza. Masy od tego nie złapiesz ale kondycja na pewno się poprawi.
Polecam Ci jak lubisz takie zabawy drążek. Zasada ta sama co przy pompkach ale w necie dużo akurat ćwiczeń jest na i pompki i drążek. Bo i pompki i n drążek wykonuje się z różnym ułożeniem rąk.

(ps. nie zapominaj o przysiadach :D)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2015-08-16, 11:34:53
Trochę ćwiczę i "pompki" nie są wszechstronnym ćwiczeniem lepiej już faktycznie drążki ale i bieganie nawet lekkie,a daje dużą kondycję plus pompki.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-16, 11:43:02
Na kondycję to najlepszy sex :D
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2015-08-16, 11:57:08
Ta 9 min w 3 stosunkach w tyg ;)
To nie robi kondycji.
Zaraz zaczną się przechwałki zmykam.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-16, 13:17:40
3 w tyg... Myślałem że 3 dziennie to norma ? ( koniecznie muszę odwiedzić psyhiatrę ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-16, 17:39:02
kopergamin, dla mnie osobiście, mimo że poćwiczyć uważam za dobre dla rozwoju duchowego (bo to rozluźnia) nieluckie robić tyle pąpek, gdyż można uzyskać efekt odwrotny czyli złapać jakieś napięcia tudzież kontuzje. Ale nie robiłem i nie zagłębiałem się w program, tak tylko teoretyzuje / jasnoczuję.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-16, 19:30:47
3500 pompek w godzinę !
.Da się.  Chodziłem kiedyś z tym gościem na siłkę więc wiem, że to prawda.
 Mówił też, że po domu chodzi na ...palcach. Fakt. Łydki miał jak połówki od piłki  nożnej i twarde jak stal http://kif.pl/forum/viewtopic.php?f=78&t=591637 .

Nie słyszałem by ktoś od pompek nabawił się kontuzji. No dobra..można strasznych zakwasów i na drugi dzień trzeba je pompkami rozgrzewać. Ale to na początku trenowania raczej.
Poza tym nic nie słyszałem by coś gorszego się stało.

Kopergamin..polecam jeszcze basen. Właśnie z niego wróciłem więc sobie przypomniałem :)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-08-16, 19:38:00
figura bociana mi raczej nie grozi, ale o przysiadach też pamiętam, a także o podciągnięciach, rowerze i bieganiu +dopisuje basen :-) -- tzn. na razie przygotowuję się do tego teoretycznie i mentalnie, oraz wizualizuję sobie, że wszystko to już systematycznie robię

100 pompek nieludzkie? a mnie się wydawało, że to tylko lekka przystawka, do takich ambitnych celów sprzedażowych:

- 10 przysiadów na jednej nodze
- 10 pompek na jednej ręce
- 10 podciągnięć na jednej ręce
- 10 pompek stojąc na rękach bez podpierania o ścianę
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-16, 20:44:37
Przy każdym ćwiczeniu można mieć kontuzję gdy robi się je bez rozgrzewki, czy nieuważnie. A o nieuważność łatwiej gdy patrzy się na cyfry ignorując sygnały z ciała. Poza tym byłem pare razy na zabiegu mikrokinezyterapii i tam "odreagowałem" sobie kilka gupich rzeczy ktore robilem na siłowni (jedno to bol stawow od zbyt dlugiego (kilka serii po kilka minut) trzymania rak w gorze przy pewnym ćwiczeniu - niby niewinne, oraz jak to okreslił terapeuta - przekroczenia wytrzymałosci organizmu (okreslił to chyba inaczej, ale w tym stylu ;). Dlatego mam pewną inną perspektywę, co do mikrourazow i napięć z nich wyniklych (dużo takich jest od sportu) dlatego teraz, osobiście, jak coś robię to najlepiej powoli, z wyczuciem, a nie potrafie wyobrazic sobie 100 pompek w taki sposob, ale MOŻE SIĘ MYLĘ, jak juz pisałem. Może się zainteresuje jak ktoś będzie zadowolony z efektow czy bardziej uduchowiony :P
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-08-16, 20:51:32
Fajny wątek, też myślałam jakiś czas temu, żeby założyć ;)

Ja cisnę od ponad miesiąca P90X, podoba mi się ten program, bo codziennie jest coś innego, tylko AB Ripper dodatkowo 3 razy w tygodniu. Pompki, podciąganie na drążku i nawet dzień na jogę :) W niedzielę do wyboru odpoczynek lub rozciąganie.

A jak praca nad ciałem ma się do rozwoju duchowego. Uziemia, zwiększa skupienie na tu i teraz, daje poczucie mocy, skoro mogę zmieniać ciało, to mogę zmieniać wszystko, nie zniechęcam się drobnymi przeciwnościami tylko idę naprzód tak jak zaplanowałam.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-08-16, 20:53:12
https://www.youtube.com/watch?v=7ogFjxESJO0
Nie jest stricte o fitnessie ani o kulturystyce, ale można posłuchać :)
Jak ruch zmienia życie.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: J034 w 2015-08-17, 11:30:04
kopergamin, dla mnie osobiście, mimo że poćwiczyć uważam za dobre dla rozwoju duchowego (bo to rozluźnia) nieluckie robić tyle pąpek, gdyż można uzyskać efekt odwrotny czyli złapać jakieś napięcia tudzież kontuzje. Ale nie robiłem i nie zagłębiałem się w program, tak tylko teoretyzuje / jasnoczuję.

nie chce jak jeden tu kolega chwalić się erd ;)
ale moge zagwarantowac na moim przykładzie ze sport to zdrowie.
Wyczynowy faktycznie powoduje kontuzje, ale zachecam do ruchu bez wyczynu.
Biegając po 45-60 min robiłem sobie autoregresing i nie było tematu w którym bym utknął, bo oddech nie pozwalał i energia z wysiłku.
Dopiero potem gdzies u osho czytałem ze nie ja pierwszy to wymysliłem ale nie byłem w urzedzie patentowym wiec sie nie zawiodłem ;)
Siedzenie na pupie i medytowanie o biegu to nie to samo co bieg.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-17, 14:40:42
Siedzenie na pupie i medytowanie o biegu to nie to samo co bieg.

A kto medytuje o biegu i o co ci chodzi?? Bo ja akurat biegam 2 x w tygodniu od paru lat. Ja tez zachęcam do bezwyczynowego sportu a 100 pompek kojarzy mi się wyczynowo, nawet z samej idei - bo po co to nastawienie na wynik. Rob nawet 200 , ale niech to przyjdzie na luzie, a nie w okreslonym dniu. A o (mikro)kontuzjach juz napisalem z doświadczenia. Sport to nie zawsze samo tylko zdrowie. Gadałem jakis czas temu z lekarzem, ktory ukonczyl ironmana , powiedzial mi, ze on juz nawet na biezni nie pobiega bo ma zajechane stawy.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-08-17, 20:24:18
Do P90X zachęciła mnie dziewczyna w tym filmiku:
https://www.youtube.com/watch?v=S--xG0yeYcU

Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-08-17, 20:39:16
Wiadomo, że nie każdy ma czas i chęci godzinę dziennie ćwiczyć. Ale są krótsze programy w sieci. Podzielę się kilkoma, które sprawdziłam, przetestowałam i uważam, że są fajne :) Jeśli zajrzy tu chociaż jedna dziewczyna i chociaż jedna dziewczyna skorzysta, nawet jeśli się nie przyzna, to uważam że i tak warto wykonać tę pracę! ;)))

Fajny program na talię z czarnoskórą panią pełną energii (Tiffany Rothe), 10 minut, nie wymaga żadnego zaawansowania, jest lekki, łatwy i przyjemny:
https://www.youtube.com/watch?v=r_J8btnIEKQ

Mel B, można zrobić z nią całe wyzwanie na wszystkie dni tygodnia, można poszczególne części ciała np. 10 minutowy trening pośladków, 10 minutowy trening brzucha itd., są na youtube filmiki z polskimi tłumaczeniami:
https://www.youtube.com/results?search_query=mel+b

Można ćwiczyć z królową polskiego fitnessu Ewą Chodakowską i połączyć 6 minutówki w półgodzinny program:
https://www.youtube.com/results?search_query=6+minut+ewa+chodakowska

Można zamienić autobus samochód na rower i tak dojeżdżać do pracy, czy tam gdzie ;) Najpierw porobić cokolwiek, żeby się rozruszać, potem ciało samo się będzie tego domagać i będą się znajdowały rozwiązania i pomysły na trening :)



Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-17, 23:24:25
Ciało jest ważne w rozwoju .
Dobre są asany jogi bo pomagają dłużej wytrwać z prostym kręgosłupem w postawie medytacyjnej.
Mnie ćwiczenia fizyczne uziemiają ,nie pozwalają odlecieć mentalnie w jakiś sposób stracić kontaktu z" ziemią" i chęci na niego .Myślę ,że ważne dla ludzi ,którzy nie pracują fizycznie a także dla wszelkiej maści intelektualistów.

Polecam program "Skazany na trening-zaprawa więzienna";)Można zaoszczędzić na karnecie na siłownie i lekarzach ortopedach.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-08-17, 23:47:45
mnie zachęciła ta dziewczyna :-)

https://www.youtube.com/watch?v=P_l00WZcmOM
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2015-08-18, 11:46:05
Ontoja
Widziałam ten tytuł kiedyś w Empiku ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-18, 22:52:17
To raczej dla chłopców;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-08-18, 23:15:00
bezedura, mamy XXI wiek, dziewczynki również mogą ostro pakować (oraz bawić się samochodzikami, jeździć na motocyklu, etc.), jeśli tylko chcą
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-18, 23:26:00
Nawet fortepian mogą wnieść na czwarte piętro.                        ..a nie       ..no tak..nie mogą.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-08-18, 23:30:13
koper,

moga, a mezczyzni moga nosic sukienki i malowac rzesy, tylko...po co?:)
nie lepiej to wcielic sie od razu we wlasciwa plec?:D
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: kopergamin w 2015-08-18, 23:31:45
nie ten wątek, koledzy seksiści :-)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-08-19, 00:06:57
zaraz...seksista to ten, ktory jeszcze zauwaza roznice miedzy plciami?;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: jaskier w 2015-08-19, 00:13:37
Oh, matek, to nie takie proste, ja też nie trafiłem odpowiednio. Celowałem w playboya-miliardera z własnym jachtem i bugatti veyron. Ale jakoś nie wyszło.

Co do fitnessu to mam wrażenie że dobry trening może być lepszy niż co poniektóre zabiegi uzdrawiające (ktoś już o tym chyba pisał). Osobiście lubię pływać, parę basenów na pełnej mocy, potem do jacuzzi i tak w kółko przez 45min.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-19, 09:08:20
nie kłóćcie się dziewczyny, ontoja pisze że dla chłopcow, bo prawdziwi mężczyźni nie potrzebują robić z siebie twardziela
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-08-20, 17:45:09
O, wywołano mnie do tablicy, a ja taki powolny...
Robiłem ten program dobrych parę lat temu. Na pierwszym egzaminie miałem 9:D a w sumie dotarłem jakoś do 35. Później zarzuciłem, z powodu przyczyn i obaw o zdrobie (niesłusznych, jak się okazało o wiele później). Ale w sumie nawet kiedy przez te kilka lat nic nie ćwiczyłem, to nie opadło mi poniżej 20.

Jakiś czas temu zainteresowałem się natoniat treningiem siedmiominutowym. Ogólna jego idea jest taka, że ma to być możliwie całościowy trening w jak najkrótszym czasie i przy jak najmniejszej ilości przyrządów (mianowicie: podłoga, ściana, krzesło). Nazwa jest nieco myląca, bo siedem minut trwa tylko jeden cykl, a docelowo dla zdrowia i kondycji powinno robić się trzy pod rząd.
https://archive.is/C1Mu0
Więcej, po angielsku:
http://well.blogs.nytimes.com/2013/05/09/the-scientific-7-minute-workout/
I wreszcie świetna apka do śledzenia tego, m.in. pokazuje jak wykonywać ćwiczenia i umożliwia podmienianie ćwiczeń na podobne, automatycznie dbając o odpowiednią kolejność:
https://7minuteworkout.jnj.com/

Co do skuteczności, to największy postęp zauważyłem kiedy Ukochana stwierdziła że ładnie wyglądam w tej nowej koszuli. I w nowym swetrze też. I że to jednak nie przez koszulę ani przez sweter ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-20, 20:40:28
Ja w sumie ćwiczę i biegam wyłącznie ze względu na samopoczucie, odciążenie głowy, dotlenienie, rozluźnienie itp a nie ze względu na wygląd, bo ,
po 1: nie chciałoby mi się tak wysilać dla przyslowiowego kaloryfera na brzuchu i byloby (jak dla mnie) nie warte poświęconego czasu. Nie lubię nastawienia na efekty, robię by czuc sie dobrze TERAZ (pod wplywem treningu)
po 2: sylwetka to 80% kwestia diety, a 20% treningu czyli samą dietą (czyli nieprzejadanie sie i nie jedzenie byle czego) powinno osiagnac sie zadowalajace efekty
Po 3. atletyczna sylwetke mam jako skutek uboczny, bez przywiązywania do niej wagi , czy budowania samooceny (hmm no ok, dobra, czuje sie bardziej atrakcyjny;) ale nie chcialoby mi sie poświęcac tyle czasu (pare h w tyg) tylko z tego powodu - no chyba że bym nie mial zadnego pomyslu jak go wykorzystac.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2015-08-20, 21:52:27
Medżikowsky,
Rozumiem że nie przywiązujesz uwagi do swojej atletycznej sylwetki, którą masz jako skutek uboczny i bez wysiłku (https://www.google.com/search?q=define:humblebrag) (PL (https://pl.wiktionary.org/wiki/humblebrag)), ale nie wiem kto ma większy problem: czy ludzie ćwiczący aby wyglądać lepiej czy Ty, krytykujący to jak nieduchowe jest to, co robią ze swoim ciałem. Jednego motywuje wygląd, drugiego przekroczenie własnych możliwości. Dla mnie podejrzewam że obie rzeczy i nie widzę w tym nic zdrożnego. Lepsze samopoczucie też pewnie jest, ale nie potrafię wyizolować na ile w wyniku tylko tego.

A, no i u mnie akurat dieta nie pomoże, bo chudemy mięśnie od diety nie przybędą :)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-20, 23:58:56
A gdzie ja kogoś krytykuję ?

Ja piszę o sobie i o tym co się wg mnie opłaca, jaka jest dla mnie prawdziwa, realna wartosc z cwiczen w kontekscie rozwoju duchowego. Moze ochlon z jakis osobistych emocji i przeczytaj moj post innym razem ;)

z tym linkiem i szufladkowaniem mnie, to twoja wlasna , nietrafiona i obraźliwa interpretacja postu i mojej osoby
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-08-21, 00:28:08
A ja w sumie chcialbym sie zmotywowac do wiekszej ilosci cwiczen fizycznych, bo uwazam ze mezczyzna powinien jednak jakies minimum wzgledem kondycji prezentowac - jednakowoz idzie opornie. W dni kiedy pracuje - 12 godzin dziennie + dojazd - nie mam czasu ani sily na cwiczenia, a w dni wolne (4 w tygodniu co prawda) dopada mnie blogie lenistwo. Z sylwetka nie jest zle, ale dwa lata temu "udalo mi sie" wyhodowac "brzuszek tatusia" - moze niewielki, ale chyba warto by go zamienic w miesnie...chociaz nawet go polubilem, czuje sie bardziej "uziemiony";)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-21, 23:00:08
Ćwiczenia fizyczne mają nieprzecenioną wartość w kontekście rozwoju duchowego i zdrowia .
Ciało ,które się nie rusza powoli się rozsypuje .Stąd taka epidemia bólów krzyża i problemów z kręgosłupem u tych ,którzy mają siedzącą pracę ,dlatego pracujący fizycznie choć często się przemęczają nadmiernie i mają problem z alkoholem są i tak zdrowsi i sprawniejsi niż ich rówieśnicy z biur , to dlatego ludzią zmuszonym do długiego leżenia w łóżku zanikają mięśnie i gdy mogą już wstać z łóżka to już nie są w stanie .
50-letni ludzie już najczęściej mają jakąś przewlekłą dolegliwość zdrowotną utrudniającą im życie a 50 lat to nie jest wcale tak daleko .O ciało trzeba dbać choć niekoniecznie według aktualnych wzorców społecznych ,choć mimo wszystko zdecydowanie lepszy fitness i kulturystyka niż nic.

Ja bym polecał jogę i jogging .Wbrew pozorom wcale nie trzeba długo ,nie trzeba mieć super strojów i butów .Wystarczy 15 minut biegu .Jakieś pływanie ale raczej nie na chlorowanych basenach. Minimum to spacery.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2015-08-25, 13:59:27
Kiedyś więcej biegałem i zauważyłem że podczas biegu mój umysł odpoczywał. Zacząłem to wykorzystywać i modliłem sie biegając po 40 minut dookoła parku. Potem przyczytałem że podczas biegu można dość łatwo medytować. Akurat nigdy niemogłem sie skupić siedząc na tyłku.
Co do pompek to niezbuduje sie dobrej muskulatury samym cięzarem ciała. Rzeźbe mozna osiągnąć ale będzie sie raczej szczupłą osobą.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-26, 09:46:31
Lepiej być szczupłym.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: medżikowsky w 2015-08-26, 10:04:46
O ile nie planuje się bijatyki w najblizszych miesiącach ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-27, 22:45:10
"Co do pompek to niezbuduje sie dobrej muskulatury samym cięzarem ciała. Rzeźbe mozna osiągnąć ale będzie sie raczej szczupłą osobą."

etam

Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-08-28, 15:00:59
Jakby ktoś chciał być jak Pudzian to pompki nie wystarczą. ;)

A tak ogólnie to pompki są głównie na klatkę piersiową i ramiona, do pracy nad innymi partiami ciała trzeba wykrzystać coś innego. ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-28, 16:58:03
Zapomniałeś o tricepsie :)

Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-28, 17:24:43
Pudzian jest sterydziarzem ,poza tym ma odpowiednią genetykę do "zrobienia masy".
Warunkiem hipertrofii mięśnia jest liczba powtórzeń w serii tak powiedzmy między 8 -12 .
Można tak dobrać ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała aby w tym przedziale się ulokować.
Jak ktoś twierdzi ,że takie ćwiczenia są za lekkie niech się spróbuje podciągnąć na jednej ręce albo zrobić pompkę (na jednej ręce) stojąc na rękach przy ścianie ( z tym ostrożnie !! bo jeszcze nie udokumentowano żeby komukolwiek na świecie to się udało). Ktoś kto jest tak zdeterminowany jak Pudzian i ma jego genetykę to może osiągnąć to samo bez żelaza .Jego stawy na pewno mu się odwdzięczą .Wystarczy popatrzeć na greckie lub rzymskie antyczne pomniki ,żeby zrozumieć co można było osiągnąć dzięki takim ćwiczeniom .
Druga rzecz ,że to jest siła bardziej funkcjonalna bo ciało uczy się pracować jako całość a nie izolować poszczególne mięśnie a później być sztywnym jak pakerzy .Między innymi dlatego Pudzian tak bardzo się przejechał gdy z wielką butą poszedł wykorzystać swoją siłę do walki z innymi w ringu i dlatego do dziś walczy w drugiej lidze.A on nie był nawet zwykłym pakerem bo jego dyscyplina była znacznie bardziej dynamiczna .
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-08-28, 19:45:36
Teraz to Pudzian jest chudziutki w porównaniu do tego jak kiedyś wyglądał. ;)


Własne ciało może dać wystarczające obciążenie.
Kalistenika jest tego dobrym przykładem.

https://www.youtube.com/watch?v=x0Lsp_6V47E
Na 3:30 jest fajne ćwiczenie z jedną ręką na drążku, nie podciąganie ale też fajne. Kto tak umie? ;)
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: ontoja w 2015-08-28, 23:02:51
No ,to właśnie przykład kogoś kto ma "genetykę".
W ogóle ten gostek jest niesamowity .
https://www.youtube.com/watch?v=0hR7RyDLCs8

No ja kiedyś 3 razy na jednej ręce się podciągnąłem ale tylko raz w życiu mi się to udało , chyba miałem dobre biorytmy ,no i kilka kilo mniej niż teraz .
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-08-29, 13:43:34
Fakt, on jest niesamowity. :)

Genetyka genetyką, on pewnie poświęcił wiele lat na ciężkie treningi. Każdy ma swoje predyspozycje w czym może być najlepszy. On ma predyspozycje do robienia takich niesamowitych rzeczy z ciałem. Ja to zdecydowanie takich predyspozycji nie mam, więc poświęcam czas na 'treningi' w innych obszarach. ;) Na jednej ręce to chyba nigdy się nie podciągnąłem, ale myślę, że jakbym potrenował to by mi się udało - myślę, że to kwestia trenignu.
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: DarkAngelbubu w 2015-08-29, 20:13:12
Dostałem właśnie do zabawy POWERBALL. Miał ktoś z was z tym do czynienia ? Daje to jakikolwiek efekt poza machaniem nadgarstkiem ?
Tytuł: Odp: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy
Wiadomość wysłana przez: tod w 2015-08-30, 00:58:48
Ćwiczy mięśnie przedramienia.