Pozytywne Inspiracje
Forum => Zdrowie => Wątek zaczęty przez: Kornel w 2015-05-05, 23:30:44
-
Witam serdecznie. Co by nie mówić to cosik za dużo srebra na mojej główce się pojawia.
I nie znika.
Pomyślałem że warto zadać pytanie na ten ważny temat . Fakt ze ponad pół setki Nowych Roków widziały oczy moje jednakowoż siwizna to nie jest powód do dumy.
Młody jestem jeszcze i mam takie powodzenie ze mi się wszystkie dziewczyny podobają :)
Więc muszę coś z tym zrobić.
Proszę - podpowiedzcie tylko co ...
-
Kornel,
jesli wlosy traca kolor, plowieja, robia sie brzydko szare - moze znaczyc to, ze energia zyciowa uciekla.
ALE!
Jesli wlosy staja sie srebrne (czesto sa wtedy grubsze), lsniacobiale, slowem - siwieja, ale ladnie, znaczy: dostrajasz sie do potezniejszej energii.
Wlosy blond - zwiazek z energia Slonca
Wlosy czarne - zwiazek z energia Ziemi
Wlosy brazowe - rownowazenie obu energii
Srebrne/biale wlosy - zwiazek z energia gwiazd (gwiazdy to nasi starsi Przodkowie, starsi jeszcze niz Slonce i Ziemia)
Wtedy trzeba sie cieszyc!
A jesli chodzi o podobanie sie dziewczynom, to nie ma o czym mowic.
Pracuje w zakladzie, gdzie 80% personelu stanowia kobiety. Zadni mlodzieniaszkowaci blond czy kruczoczarni celebryci nie dorownuja w slyszanych przeze mnie westchnieciach jednemu siwemu:
George Clooney!
Ba, nieraz slyszalem ze naprawde przystojny stal sie, jak sie postarzal:)
Ja mam powazniejszy "problem": lysienie. To znaczy lysy nie jestem, ale mam spore zakola i przerzedzilo mi sie na czubku (a lat dopiero 32!).
"Madre wlosy uciekaja z glupiej glowy". Wlosy to nasze "antenki", kontakt z Wszechswiatem (z Kosmosem - stad "kosmki").
A jesli wlosy z glowy nie uciekaja, to nie ma czym sie martwic!:)
-
Możesz spróbować Loxon 5% (2% jest do niczego). Jest na receptę niestety, nie działa na wszystkich, jest na wypadanie włosów a przy okazji wyrastają nowe i często właśnie nie siwe.
Druga alternatywa to możesz je farbować farbą do włosów lub jakimś odsiwiaczem.
Efekt różny, czasem zbyt sztuczny.
trzeci sposób to..walić to i dalej korzystać z życia.
Albo jecze trochę poczekać, bo jest już środek po którym odrastają zdrowe włosy w naturalnym kolorze, ale
.ale testowany był do tej pory na myszach, więc kilka lat teraz potrwa jeśli wpuszczą na rynek po testach na ludziach ( jeślu oczywiście koncerny pozwolą)
-
https://www.youtube.com/watch?v=0x4u1Px4UHQ
Jak farby chemiczne działają na włosy i na organizm człowieka
4 min.
-
ja słyszałam, że trzeba jeść czarny sezam i nacierać włosy własnym moczem.
ja miewam problemy z włosami i gdybym była w desperacji to nie zawahałabym się.
http://www.zielarz.olsztyn.pl/?aby-wlosy-przestaly-wypadac,19
na zachowanie koloru działają też ponoć olejki indyjskie różne, typu alma, khadi itd, można je poszukać na helfach albo w sklepach starej mydlarni. Ale fakt ze bardziej kobiety lubią się w to bawić.
-
Mnie włosy nie wypadają. Wrecz przeciwnie - rosną jak szalone :) To oczywiście jest dobrze i zadnego problemu nie widzę jedynie to sreberko to chciałbym zmniejszyć nieco lub tez zastopować tę postępującą zmianę koloru.
-
Też słyszałam, dzisiaj;), o czarnym sezamie. Ktoś stosował i są efekty.
-
trzeci sposób to..walić to i dalej korzystać z życia.
Jestem ZA ! :))
Sreberko to pojawiło sie u mnie już około 35.
Ponoć to objaw utraty energii życiowej. Ktos obok może byc wampirem energetycznym. Ja miałam pierwsze siwe włoski jak "zadałam się " z moim ex = demonem. A mój syn tez tak wczesnie - synowa strzyga.
Ale nic to, to sa drobiażdżki - wszak były i sa farby.
A jak bedzie to możliwe to i inne sposoby sie znajdą :))
A w ogóle o co tu chodzi ?
George Clooney wymiata wszystkich ! Własnie teraz ! Absolutnie !
Kiedys mi sie nie podobał.
A teraz .... :))
-
Mam koleżankę która przez ostatnie 2 lata chorowała na depresje.
Mam na myśli tu depresje a nie zły nastrój. Był nawet pobyt w szpitalu.
W wieku 30 lat jej piękne czarne włosy dość sporo posiwiały.
Co jest dodatkowo dla mnie przykre.
To kiedyś proponowałem jej zrobienie zabiegu Reki. Nigdy się nie zgodziła.
Dowiedziałem się od niej że Reiki jest sprzeczne z naszą wiarą, a w kościele chyba z 10 lat nie była.
-
a jak opóźnic siwienie?
Raven run - south beach: https://youtu.be/ik9V3OBS-eE
Ten gość biega od 1975r co dzien po plazy w miami beach ma ponad 60 lat i siwizny zbytnio nie widac , to moze byc sama genetyka aczkolwiek nasuwa sie czy aby to nie przez styl zycia z ktorego jest znany, czy moze sie to znaczaco przyczynic?
http://en.m.wikipedia.org/wiki/Robert_Raven_Kraft
-
Ja słyszałam, że siwienie jest związane ze słąbymi nerkami, więc należałoby wzmacniac nerki.
-
Kornel, a jak to u ciebie w rodzinie jest z siwieniem? W jakim wieku mężczyźni zaczynali siwieć?
Siwienie to w pierwszej kolejności geny. Mój mąż zaczął tracić włosy i siwieć tuż przed 30tką, tak jak jego ojciec.
Także najpierw poobserwuj rodzinę. Ojca oraz obu dziadków. Bo po dziadku ze strony matki też można przejąć tendencję do wczesnego siwienia. Lub odwrotnie -gęste i z kolorem włosy do późnej starości.
A jak nie ma tendencji w rodzinie, to szukać przyczyn zdrowotnych.
Na przyczyny zdrowotne da się rade znaleźć. Na genetyczne ... będzie trudniej ;)
-
http://w-spodnicy.ofeminin.pl/Tekst/Uroda/535674,1,Przedwczesne-siwienie--zatrzymaj-przedwczesne-siwienie.html
-
Ja zaczełam siwieć już w młodośći. Farbuję włosy od 20 lat. Przez ostatni rok nie farbowałam, bo mam dość już wchłaniania tej chemii. Teraz zafarbowałam henną. Świetnie się trzyma na siwych włosach, ale ten kolor. I oto jest pytanie- co lepsze rude czy siwe? Pozostanę jednak przy rudych.
-
Inga zostaw ruuude :)
-
Teraz to już nie ma wyjścia, ruda henna, to raczej bilet w jedną stronę, bo się tego nie rozjaśni inaczej niż na zielono.
Do siwych lub jasnych włosów są teraz trzy nowe kolory firmy Khadi: jasny blond, złoty blond, średni blond. W składzie same rośliny.
http://www.ezosfera.pl/10587/naturalna-henna-jasny-blond
-
Rude są super. :-)
Kiedys malowałam na rudo. Ale na taki prawdziwy marchewkowy kolor.
I poszłam kiedyś na spacer z psem. Po drodze spotkałam matke z dzieckiem. Jakimś 5-6 letnim. I jak ta dziewczynka mnie zobaczyła to zaczęła krzyczeć: "Marchewka! Marchewka!"
Jej mama zaczęła ja strofować i powiedziała na koniec: "Natychmiast przeproś panią!"
Na co dziewczynka odparła: "Przepraszam marchewko."
-
O i do rudych też henny mają ... super.
http://www.khadi.pl/ciemny-miedziany-rudy
-
Maciejka,
Super !
Do siwych lub jasnych włosów są teraz trzy nowe kolory firmy Khadi: jasny blond, złoty blond, średni blond. W składzie same rośliny.
http://www.ezosfera.pl/10587/naturalna-henna-jasny-blond
Zamawiam :)
-
Szkoda że nie wiedziałam wcześniej.
No nic, na razie pozostanę przy rudych. Nie wiem jak potem z tego wyjdę.
A henna ma jedną dużą zalete, kosztuje 4,5 zł.
-
Dziewczyny - ja na rudo pomalować nie mogę:). No bo jak by mnie dziewczynki przezywały w parku - marchewka ? skoro jestem rodzaju męskiego ? Ne ne , se ne da :)
Ale dziekuję za wypowiedzi. Z mojej strony dodam tylko ze genetycznie to obciążeń nie mam. Rodzice i dziadkowie już daaaawno po drugiej stronie tęczy. Nie ma kogo zapytać.
Ale ojciec i matka to tak mniej więcej jak ja , w tym samym wieku zaczęli "dojrzewać".
Ale nie o to chodzi. Proszę moze ktoś się podzieli innymi -nie mechanicznymi sposobami by zapobiegać siwiznie. Bo nie chcę tuszować objawów. Chcę wpłynąć na przyczyny i je cofnąć.
Tylko nie mówcie że to niemozliwe. Nie na tym forum.
Ze swej strony podaję sposób mojej tesciowej - też już po tamtej stronie - ale chodzi o to że miała zwyczaj po myciu włosów spłukiwać je wodą z octem -pół na pół.
No i do 70-tki nie widać było żadnych nitek.
Oznacza to że siwiznę powoduje jakiś grzyb. Łupież to też grzyb a taka płukanka działa jak wiemy przeciwłupieżowo.
Kiedyś nie było żadnych wynalazków do naciągania klientów typu Head & Shoulders co ni leczy skutki a nie przyczyny i drenuje kupujących.
I ludzie sobie całkiem dobrze radzili.
Ja o tym sposobie wiem od dawna lecz niestety ze stosowaniem w miarę często to już gorzej. Ale dziś sobie przypomniałem i zastosowałem. Troszkę śmierdziało parę godzin i musiałem unikać towarzystwa. No cóż - jak trza to trza.:)
-
Bo tu naprawdę nie o farby chodzi !
Genetycznie to mój tata nie miał siwych do 70-tki.
Czyli zarówno ja jak i mój syn nie powinnismy miec problemów.
A tu masz.
Za to mama i owszem, wczesnie siwe włoski miała. Ale u kobiet to nie problem.
Farba i po sprawie.
A w ogóle nie rozumiem dlaczego mężczyźni nie mieliby sie farbować ? !!
Bo co ? Tabu jakieś ?
Kornel na marchewkę moze nie ale na blond ? Eh ?
Extreme Platinum ? ;))
I siwizny nie powoduje grzyb.
Tylko problemy/wampiryzm energetyczny.
-
Jak bym mial siwe i farbowal, czul bym sie ze oszukuje.
-
Farbowac mozna...mozna rowniez robic sobie lifting co 5 lat, nosic sztuczna szczeke, lykac tabletki na erekcje, a na koncu zamontowac protezy konczyn...ale czy o to chodzi?:)
-
Liliole
dobra historia! :)))
Tess
No rzeczywiście trochę niesprawiedliwe, że paniom wypada farbować, a panom ni ;) Ale z drugiej strony panowie mogą latem odsłaniać biusty, a panie jeszcze nie bardzo nawet jak wielkość porównywalna, tak że nie ma sprawiedliwości międzypłciowej :P
-
Czyto nie jest po prostu takie oszukiwanie, ze jest sie w wieku rozrodczym, zeby przykuwac uwage podswiadomosci plci przeciwnej, ale i tej samej (konkurencyjnosc) by osiagac swoje cele (na nie do konca czystych intencjach). Widzialem kilka kobiet ktore mialy siwe, ale dlugie jak dziewczyna niefarbowane z jednoczesna akceptacja i bylo to wg mnie b. atrakcyjne i nadal kobiece.
Na pewno niepofarbowanie i praca wtedy nad tym co wywala moglaby dostarczyc kluczowych tematow i byc droga do uzyskania wiekszej mocy. Nieakceptacja przeminiecia pewnego etapu zdradza, ze cos tam jest z tego zycia do uzdrowienia.
-
J. Kwaśniewska ma ponoc taki projekt, który sie nazywa "Oswoić Starość".
Fajna sprawa. Zastanawiałam sie już nad założeniem takiego wątku.
Bo do starości trzeba umieć się przygotować. I to nie jest taki drobiażdżek.
Jest co robić : zdrowie, w tym umysł, zęby, włosy, 'inne sprawy' ;)
Różności różniste :)
W Italii na ten przykład i w ogóle w tych krajach śródziemnomorskich, to jak siadają do stołu to tam młodzi ze starymi ludźmi równo sobie pogadują.
I żadne nie uważa ta drugą stronę za głupszą.
Ani stary nie widzi młodego jako niedoświadczonego głupka.
Ani ten młody nie postrzega tego drugiego jako stetryczałego starca.
Obie opcje uczą się od siebie. Entuzjazmu. Doswiadczenia. Życiowej mądrości.
Ja zawsze lubiłam rozmawiać z moją babcią. Miała czas i cierpliwość.
Teraz jestem taka dla moich wnucząt. Szkoda tylko, że nie dane jest nam częściej się kontaktować :(
Ale i tu obie partie sie wspierają :)
Tak, że z tym siwieniem, rytami, etc, obszerny temat ...
-
ja nie farbuję, ale nie zauważyłam żeby któryś włos wrócił mi do normalnego koloru.
-
ja nie farbuję, ale nie zauważyłam żeby któryś włos wrócił mi do normalnego koloru.
Zatem szukajmy dalej. Przecież za horyzontem do cholery musi być jakaś cywilizacja:)
-
, tak że nie ma sprawiedliwości międzypłciowej :P
Life is never fair...
And bywa full of zasadzkas ;)
Or surprisas . Ja preferuję surprisas ;))
medżikowsky,
Czyto nie jest po prostu takie oszukiwanie, ze jest sie w wieku rozrodczym, zeby przykuwac uwage podswiadomosci plci przeciwnej, ale i tej samej (konkurencyjnosc) by osiagac swoje cele (na nie do konca czystych intencjach).
Niekoniecznie.
Czasem po prostu cera, karnacja, źle współgra z kolorem siwym .
I tak btw, znam mężczyzn, którzy farbują sobie włosy.
I dobrze im w tym kolorze :)
-
medżikowsky,Niekoniecznie.
Czasem po prostu cera, karnacja, źle współgra z kolorem siwym .
To bylo retoryczne, ale ciekawa teoria / wymowka ;) nie do podwazenia, no bo weź zdefiniuj "nie wspolgra".
Jednemu wspolgra, drugiemu nie, dla trzeciego nie ma znaczenia. Intencje podobne jak z operacjami plastycznymi, dostosowanie do przyjetych standardow. Tez im cos nie wspolgra ;)
-
Siwizna po prostu jest not cool i kobieta musi miec mega samoocenę by czula sie atrakcyjna i kobieca z siwymi wlosami... musi byc ponad tlumem ktory wyznaje kult mlodosci
-
Siwizna po prostu jest not cool i kobieta musi miec mega samoocenę by czula sie atrakcyjna i kobieca z siwymi wlosami... musi byc ponad tlumem ktory wyznaje kult mlodosci
Nieprawda, siwe włosy właśnie są bardzo in. Może w przyszłym roku będą delikatnie out, a może się jeszcze trochę utrzymają. Nie wiem, co Cię kłuje, że ludzie potrafią się bawić swoim wyglądem i elastycznie wybierać to co im się podoba zamiast ponuro stwierdzać "mam nieprzepracowane wzorce starzenia, może uporam się z tym w następnym wcieleniu". Ja mam przecudne ombre na włosach za łopatki i jestem bardzo zadowolona.
-
Nie wiem, moze ogolnie temat presji spolecznej i cisnienie na wypelnianie standardow o ktorych napisalem, to ze kobiety opieraja samoocene na wygladzie w tak duzym stopniu , nienaturalnosc i te pe
No i generalnie patrze czy kogos to kluje i wyrabiam sobie opinie ;)
Nigdzie nie napisałem nic w stylu: "mam nieprzepracowane wzorce starzenia, może uporam się z tym w następnym wcieleniu" to jakis odjazd. Ani nie kłuje mnie chęc bawienia sie ani przebierania jak ma ochote chyba ze jest przebrany caly czas :P
-
No i słyszalem ze siwizna jest modna, ale raczej w kontekscie mlodych kobiet i farbowania. Rozumiem tez ze ktos moze miec tez potrzebe cos sobie w dany sposob przerobic /pomoc, nikomu nie zabraniam i nie kłuje mnie, ale moge sobie tu pisac bez ogródek o prawdopodobnych przyczynach i skutkach. Moze to byc bawienie sie, ale jednak jest to tez bawienie sie otoczeniem, reakcjami innych, czasem tez pociągiem seksualnym (mowie ogolnie o sciemie w postaci tez make upu, pushupach), a jesli jest na masowa skale robi sie zamieszanie. Mowiac krotko, samiec alfa nie widzi od razu ktora kobieta jest najpiekniejsza , rozprasza to jego uwage i robi dziecko nie tej ;) to juz na pewno kieruje nas ewolucyjnie innym torem. Sa to jednak jakies intencje manipulacji w wiekszosci wypadkow, powodujace lancuch nastepstw.
-
Ten wątek i tak przetrwał aż 48 godzin (bez paru minut) od jego założenia bez filozofowania typu: " po co ci farba, starzej się z godnością". To była tylko kwestia czasu.
Inga,
jaką konkretnie hennę używasz? Czy w składzie jest czysta Lawsonia Inermis 100% ?
-
Maciejka :D
-
" po co ci farba, starzej się z godnością"
; )
to może tak : używaj farby, postarzaj się z radością
http://www.popularnie.pl/babcine-wlosy/
-
medżikowsky,
w tym wątku mowa jest o tym jak się siwizny pozbyć. Każdy z nas bez wyjątku ma w mniejszym lub większym stopniu nieprzepracowaną samoocenę, co objawia się na wiele różnych sposobów, jest to zupełnie normalne i nie widzę powodu, żeby to komuś wytykać w białych rękawiczkach próbując forsować swoją zgrzebną wizję kanonów urody dla danej grupy wiekowej. Każdy ma swoje sposoby, swój czas i swoje tępo w pracy nad akceptacją. Jeżeli ktoś prosi o rady jak się pozbyć siwizny, to znaczy, że na dzień dzisiejszy chce się pozbyć siwizny, gdyby chciał rad na temat akceptacji, poprosiłby o to w odpowiednim miejscu.
-
że nie na temat to sie zgadzam, ale moze wiecej luzu co do tego, bo to ogolnie forum o profilu gdzie mozna takie tematy poruszac
-
Jako że oboje słusznie prawicie, zapraszam tutaj (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=1249) :)
-
Mam watpliwości co do tej henny. Pani mi pokazała caly katalog kolorów, ja wybrałam najjaśniejszy, z odcieniem rudym nr 4. Siwe ufarbowały się na pomarańczowo, a moje na ten odcien z katalogu. I nadal jestem dwukolorowa. Na opakowaniu pisze- Henna -ziołowa odzywka koloryzująca i nic ponadto. Nie ma składu. A musi mieć jakies dodatki. Włosy są może i ładne ale bardzo trudno się rozczesują.
Kolor trzyma lepiej niż w przypadku farb chemicznych
-
Inga,
czyli to nie jest henna, tylko produkt o takiej nazwie, zawierający może trochę henny plus nieznane dodatki, najpewniej chemiczne. Coś w tym stylu:
http://www.kosmetykibeztajemnic.pl/2012/05/venita-zioowy-balsam-koloryzujacy-czyli.html
Włosy u niektórych osób po ziołach bywają szorstkie, trzeba je olejować, nie musi to być żaden wyszukany olej do włosów, może być taki jaki masz w kuchni.
-
Tak, to farba tej firmy.
Tylko że moja jest w proszku. Ale i tak stan włosów jest o wiele lepszy niż nawet po farbie bez amoniaku.
Muszę sobie poszukac gdzieś czystej henny.
-
To zioło wypróbuję na odrosty. W dodatku zapobiega siwieniu.
http://tulsi.pl/produkt/naturalna-henna-z-ajurwedyjskimi-ziolami-100g-las-naturals/
-
Znam kogoś, kto wypróbował Khadi i Lass i Lass, mimo że skład był taki sam, okazała się gorsza, widocznie wiele zależy od procesu produkcji. Jest jeszcze kwestia koloru - jeżeli użyje się koloru "jasny brąz", czyli henna (lawsonia) z dodatkiem indygo, włosy nie będą tak odblaskowo rude, a siwe nie będą pomarańczowe. Będą trochę jaśniejsze, od tych niesiwych, ale często daje to naturalny efekt.
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47685
Khadi jest droższa, jasny brąz około 29 zł, ale przy farbowaniu tyko odrostów, wystarczy na kilka razy.
Ogólnie w farbach czysto ziołowych fajne jest to, że można używać ich tak często jak to potrzebne. Jeżeli trzymało się za krótko i nie złapało siwych, to można poprawić jeszcze tego samego dnia.
-
Ja jestem ciemną blondynką i coś bym chciała w kolorze blond.
No chyba żeby ten brąz krótko trzymać. Chciałabym się wpasować w moje naturalne włosy.
-
No to jasny brąz khadi, mieszany ze średnim blondem. Bywają takie partie siwych włosów (skronie, okolice zakoli) że łapią zioło bardzo słabo i dopiero za którymś razem. Albo sam jasny brąz. Twoim niesiwym nada ciepły odcień, a siwe trochę zabarwi, tak że nie będą już siwe i nie będą tak kontrastować z naturalnymi, a całość da efekt naturalnego balejażu. Być może można uzyskać jednolity kolor, ale trzeba by chyba trzymać to na głowie kilka godzin, co z kolei spowoduje dużo ciemniejszy efekt. Pozostaje problem wcześniej zafarbowanych na rudo, trzeba chyba przeczekać, z czasem ściąć, zależy jak długie masz włosy, jeżeli krótkie, to problem mniejszy.
Pewnym jest, że jeżeli chce się odejść od chemii i farbować tymi wschodnimi ziołami, to trzeba zapomnieć o wielu odcieniach, które można było uzyskać dzięki rozjaśnianiu farbami chemicznymi.
-
Większość wypowiedzi dotyczy maskowania siwych włosów. A tymczasem o co innego chodzi.
Temat brzmi sposób powrotu do naturalnego koloru włosów.
Dziś otrzymałem taki newsleter i tu całość
https://www.pocztazdrowia.pl/siwe-wlosy-nie-istnieja/
Moze tu są wskazówki jak działać i na co konkretnie działać.
-
Siwe włosy mogą odzyskać pigment. Nie wiem jak to się dzieje, ale mnie się to zdarzyło kilka lat temu. Po prostu w ciągu kilku dni część siwych włosów odzyskała swój naturalny kolor.
-
I to jest dobra wiadomość. Więc już wiemy ze to mozliwe jest.
-
U mnie też z włosami sie to zdarzyło. Ale nie ze wszystkimi.
Po prostu było ich najpierw więcej a potem jakby mniej :)
Ale jak mówię - nie ze wszystkimi, niestety.
Było to zwiazane z moim nastawieniem do ... wszystkiego w sumie . Ze jego zmianą na bardziej pozytywne.
I starające się zrozumieć bardziej niż biernie znosić.
Dość trudno mi to wyjasnić :(
Ale podobną sprawę poruszył Ravi Shankar ( zaznaczam, że nie jestem fanatyczną wielbicielką guru, lubię tylko niektóre jego poglądy ).
Mówił, że forgiveness = przebaczenie sprawy nie załatwia.
Że compassion = wspólczucie ( ale nie litość ! ) pozwala zobaczyć w każdym winowajcy - ofiarę .
I to pozwala zarówno zrozumieć jak i przebaczyć.
To pooowolutku mi pomogło zmienić/zmieniać moje nastawienie :)
-
Tess - nie ponimaju niczewo:)
Co to ma do siwienia włosów ?
-
To ma sie tak do siwienia, ze myślę, że siwienie jest spowodowane przez stres głównie. Wkurzenie, złość, bezradność, kłopoty, lęki = stres.
I jak sie zmieni nastawienie do życia, tak, żeby coś z tym stresem zrobić, to i siwienie może się cofnąć - choć trochę :)
Tak miałam. Tak i u mnie się zdarzyło. Zdziwiona ciut no ale przecież byłam zadowolona :)
A jak sobie poradzić z takim stresującym wkurzaniem się na wkurzających ?
Przede wszystkim - jak sugerował R.Shankar - compassion , czyli na moje = zrozumieć problem i współczuć winowajcy. Pomaga to też przebaczyć.
I w ten sposób zmienić swoje nastawienie. Do problemów, do osób wkurzających i wywołujących w nas lęki, złość, wkurzenie, poczucie bezradności.
I wtenczas może zaistnieć zmiana nastawienia z "bierna bezradność" = stres, na "rozumiem problem" - redukcja stresu :)
A stres to .... jedna z przyczyn siwienia, wg mnie, imho ;)
Drugą jest wampiryzm energetyczny.
Szczególnie seksualny.
-
http://sekrety-zdrowia.org/siwe-wlosy-mozesz-odzyskac-ich-naturalny-kolor/
-
W aptece widziałąm farby do włosów, ziołowe, francuskie i włoskie, kryjące siwe włosy w 100%, we wszystkich kolorach, po 39 zł.
-
Ale to nie jest wątek kosmetyczny tylko o tym, żeby usunac przyczyne siwienia :d
-
Może jednak się wszyscy pomieścimy, bo nie ma sensu dzielić włosa na czworo i zakładać na każdą koncepcję walki z siwizną osobny wątek. Zanim usunie się przyczynę siwienia (o ile w ogóle) i doczeka nowych włosów, można jakoś sprawę tymczasowo zatuszować:)
-
do tytułowej przyczyny i sposobu można podejść oddzielnie i po kłopocie ; )
-
cudowny drink:
http://eleganceandbeautyreviews.com/reverse-your-gray-hair-naturally-miracle-drink/
-
Siwe włosy? Możesz odzyskać ich naturalny kolor
http://sekrety-zdrowia.org/siwe-wlosy-mozesz-odzyskac-ich-naturalny-kolor/
-
Barwnik w siwych włosach zostaje utleniony. Czytałem że po zastosowaniu Dysmutazy Ponadtlenkowej (SOD, preparat GLISODIN) zdarza się powrót pigmentu. Można jeść też duże ilości melonów, które zawierają SOD, ale wtedy większość tego enzymu rozpada się w żołądku.
-
http://tulsi.pl/produkt/naturalna-henna-jasny-braz-150g-khadi/
Dojrzałam do kupna tej farby.
Wcześniej w aptece kupiłam francuską do siwych włosów, drogą, która bardzo szybko się zmyła. niewykorzystaną połówkę zgodnie z radą, zamroziłam. jednak po rozmrożeniu, ta farba już nie działała.
Henna natomiast jest niezmywalna. Tylko pojaśniała.
-
Ok 2 tygodnie temu kupiłem preparat Grecjan - który juz kiedyś stosowałem.
Smaruję włosy codziennie i mozecie mi wierzyć - nie widać już siwizny. Nie jest to środek tak radykalny by na zawsze zlikwidować sreberka na główce jednakowoż działa.
Zauwazyłem jedynie że włosy stały się jakby grubsze ,bardziej twarde, nie wiem na razie -zaleta czy wada.
-
Wiem że są rózne indyjskie olejki na to.
-
Wlasnie zobaczylam ze juz ktos o tym pisał ;)
-
Inga
Ja farbowałam włosy henna już 3 razy i mam wrażenie że zmywa się bardziej niż farba chemiczna. Ale i tak będę jej używać bo nie niszczy włosów.
-
Użyłam hennę jasny brąz khadi przeszło rok temu na włosy rozjaśnione chemicznie do blondu i jest nie do ruszenia, wżarło się na amen. O dłuższego czasu używam tylko blondów khadi, efekt widać tylko na siwych, ale właśnie na tym mi zależy. Z siwych jednak to złazi co jakiś czas, ale to nie problem, bo nakładając tę "farbę" odżywia się włosy, skórę i cebulki. Mieszam proszek z wodą i odżywką albo maską bez silikonów - łatwiej rozprowadzić.
-
Ja tak mam z henną którą nałożyłam pół roku temu na włosy wcześniej farbowane chemicznie. Jest nie do zdarcia. Tylko pojaśniała, co jest korzystne bo na początku kolor był bardzo mocny.
Z tym brązem to zacznę od krótkiego czasu trzymania, żeby nie był zbyt ciemny.
Aniu
Jaką hennę stosowałaś?
-
Inga
Najpierw stosowałam hennę ELD, kasztan. Moje włosy po uzyciu farby chemicznej w kolorze czekoladowym pod wpływem słonca ohydnie się utleniły. Ludziom ten braz się podobał, mi nie. Ponieważ stało się tak już drugi raz po zastosowaniu farby chemicznej zdecydywałam się na hennę. Głupio wzięłam ten kasztan, chyba nie byłam do końca świadoma, że jest rudy. Te pasma, które były utlenione przez słonce wyszły rudawe z odcieniem czerwieni co bardzo mi się nie spodobało (naturalny odrost wyszedł ciemny brąz bo mam naturalnie ciemne włosy). Po 2 tygodniach zakupiłam hennę khadi w kolorze orzechowym, bałam się, że wyjdą za jasne, więc pani doradziła mi jeszcze zakup czarnej i zmieszanie. Dobrze, że tak zrobiłam, bo czuję,że byłabym bardzo niezadowolona. Ale po tygodniu było już widać jak ten ciemny kolor się spłukuje i prześwitują znowu czerwone pasma! Kupiłam więc khadi ciemny brąz i zafarbowałam znowu, prawie 2 tygodnie temu. Teraz znowu się wypłukało i już prześwitują czerwonawe pasma, choć może mniej już intensywnie. Pani w drugim sklepie, gdzie kupowałam ten ciemny brąz powiedziała, że henna po miesiącu się spłukuje. Ja myję głowę codziennie.
Radzę poczytać w necie na stronie khadi o błędach popełnianych przy farbowaniu henną i generalnie o samym farbowaniu. Wielkiej filozofii w tym nie ma, ale warto wiedzieć. Ja będę już nią farbować, bo nie chcę niszczyć włosów.
-
Aniu
Dzięki za podzielenie się.
Widzę że mogę się spodziewać niespodzianek.
-
Jestem bardzo zadowolona z tej farby. Kolor wyszedł piękny, miedziany. Można sterować kolorem poprzez czas trzymania farby. Ja trzymałam przez godzinę. NAstępnym razem spróbuję krócej, żeby były jaśniejsze.
Włosy stały się znacznie zdrowsze, błyszczące, gładkie. A farby wystarczy na kilka razy bo tak jest jej dużo. Oby tylko się dobrze trzymała.
-
Inga
A jak się nazywa ta farba?
-
khadi - jasny brąz
-
Dzięki :) Ale to henna jest. Myślałam, że chodzi o bardziej naturalną, ale jednak farbę.
-
Miałam francuską farbę naturalną i była beznadziejna. A kosztowała 40 zł.
To jest henna z innymi ziołami. Nie wiem jak te inne zioła będa się trzymać bo henna na pewno dobrze.
Jak komuś nie jest dobrze w ciepłych barwach, to ta farba nie dla niego raczej.
-
Mi się henna kiedyś za szybko spierała, dlatego przerzuciłam się na farby u fryzjera dla wygody. Może kiedyś znajdę rozwiązanie idealne, póki co jest i tak nienajgorzej, bo trafiam na utalentowane fryzjerki.