Nasi przyjaciele! Damokratyczni, proeuropejscy przyjaciele (max. ekstaza)

Za nich płacimy rachunki za gaz! Im mamy dostarczać za darmo węgiel z polskich kopalń. Im DOSTARCZAMY broń.
I na pewno, na pewno się to nam opłaca!
"Najbardziej bulwersujące było wystąpienie przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej Oleha Pankiewicza (pierwotnie nie miał przemawiać) z nacjonalistycznej partii Swoboda, znanego z wrogich wobec Polski publicznych wypowiedzi, a także z akcji pikietowania rocznicowych obchodów przy pomniku w Hucie Pieniackiej.
Powiedział on m.in.:
-
Mam nadzieję, że będzie u nas wspólne zrozumienie konieczności demontażu pomnika ofiar UPA, który znajduje się we Wrocławiu. Bo w żadnym wielkim ukraińskim mieście nie ma pomnika ofiar Armii Krajowej.
Mam również nadzieję, że Sejm polskiego państwa nie będzie przyjmował uchwał uznających Ukraińską Powstańczą Armię za organizację zbrodniczą (cytat za „DP”)."
(tu przypomne,że we Wrocławiu narasta konflikt między Ukraińcami a Polakami, co daje się już wyraźnie odczuć w astralu. Konflikt generują ukraińscy przesiedleńcy).
http://wpolityce.pl/polityka/115735-slowo-polski-zakazane-w-ukrainskim-lwowieZ tekstu wynika, że rodziny ofiar morderstwa na lwowskich profesorach zostały znieważone również we Wrocławiu przez władze Miasta oraz księdza odprawiającego nabożeństwo. Może Wrocław to też ziemie etniczenie ukraińskie, tylko my o tym jeszcze nie wiemy?