To jest kłopotliwe, bo o ile sam czuję co to jest, to nie wiem czy potrafię powiedzieć jak je rozwijać

Na pewno rozwija się ono przy okazji rozwoju ciała przyczynowego i buddycznego (jako ostatnie, dojrzewa gdy tamte są dojrzałe). To czy obejmuje organy i fizyczne ciało to trudno powiedzieć, bo tak jak ja to rozumiem, ono tylko wygląda jak ciało fizyczne, jeśli ma to jakiś pożytek a poza takimi momentami, to nie ma wyglądu bo nie ma formy

To jest emanacja samego istnienia, wydźwięk tego że się istnieje. Mogę podejrzewać, że rozwija się ono wraz ze samoświadomością, nieoceniającą uważnością, świadomością bycia tu i teraz. Zatopieniem w momencie. Nie jest ono dla mnie w pełni zrozumiałe (uczucia i przebłyski łatwiej mi też uchwycić:) ), więc sam mam też pole do tego by rozwijać swoją świadomość tego ciała
