Autor Wątek: Współczucie, współodpowiedzialność i empatia  (Przeczytany 2303 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 963
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2019-03-08, 09:10:37 »
Przeczytałam ostatnio takie zdanie, że wrażliwość jest formą inteligencji. Empatia też jest formą inteligencji emocjonalnej.
Bez empatii i współczucia serce nie otwiera się w pełni na bezwarunkową miłość. Tam gdzie jest empatia i miłość jest moc, delikatność, stanowczość, łagodność. Te cechy nie wykluczają się, za to uzupełniają przez swoją różnorodność.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-15, 08:55:06 »
jeszcze odniosę się do tego co jest zachcianką, a co potrzebą w związku z jedzeniem, tak jeszcze  w motywie współczucia i zrozumienia dla wszystkich istot, również ludzkich:
u podstawy wszelkiego jedzenia leży potrzeba zaspokojenia głodu
to że ktoś sobie uznaje, że jedzenie mięsa jest niepotrzebne / że jedzenie roślin jest niepotrzebne / że jedzenie owoców jest niepotrzebne, bo np. żywi się tylko śiwatłem nie oznacza, że ci którzy jedzą to czego on nie je nie zaspokajają swoich potrzeb, tylko zachcianki (bo tak sobie ktoś uznał/potrafi i próbuje to wymusić)

czyli w kulturze judeochrześcijańskiej chodzi o ten motyw wzbogacony jeszcze o motyw duchowy:
"Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? "http://www.nonpossumus.pl/ps/1_Kor/10.php

ciekawy jest ten fragment w którym głos mówi do Piotra który odczuwał głód że może jeść wszystko co chce i co żyje na tej Ziemi, znosi zakazy obowiązujące Żydów, być może tego rodzaju przyzwolenie wiąże się  z tym, że on i jemu podobni potrafili odróżnić co jest dobre dla nich i że faktycznie robili wszystko  z nastawieniem  "Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie"

"12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę. 13 Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu  Bóg zaś unicestwi jedno i drugie. Ale ciało nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. "
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=291&werset=3#W3

spokojnie zawierać się może w tym wszelkiego rodzaju wege podejście i współczucie , równocześnie nie ma w tym osądu wobec tych którzy jedzą zwierzęta, nie ma poczucia winy i obwiniania, jako że wszystko to zgodne jest z naturą i służy zaspokajaniu potrzeby jaką jest głód, a przy tym jest w tym pokora i wdzięczność wobec Stwórcy,  i dążenie do rozwoju

to jeszcze o ideale Tory do którego np. można powrócić przy powyższym podejściu, potrzebie doskonalenia oraz związanymi z tym narzuconymi zasadami i zakazami:
"Po pierwsze, uświadamiają mu, że nie wszystko, co da się zjeść, wolno mu zjeść. Nie każde stworzenie, które chciałby zabić – wolno mu zabić. Zwierzęta to istoty, które są szczególnym dziełem Boga, mają większą wartość niż przedmioty przyrody nieożywionej. Zasługują więc na szacunek i szacunek ten wyraża się w uznawaniu reguł wobec nich obowiązujących – wyznaczonych przez Boga. Ludzie nie mają prawa do postępowania z nimi w sposób dowolny. Ich śmierć nie może być traktowana przez człowieka niefrasobliwie i zadawana bez szczegółowych reguł i ograniczeń. Zasady koszerności tę niefrasobliwość skutecznie wykluczają. Są one kompromisem judaizmu z ideałem Tory, jakim było ograniczenie się człowieka do spożywania owoców i warzyw (wyłącznie na to zezwala ludziom Bóg w Bereszit 1, 28-29 i dopiero po Potopie dopuszcza jedzenie mięsa zwierząt)."
http://www.fzp.net.pl/kaszrut/zasady-koszernosci
i stamtąd :
"Judaizm – jak już mówiliśmy na wstępie – uważa, że człowiek jest istotą duchową w fizycznym ciele. Fizyczność nie zasługuje ani na pogardę, ani też na gloryfikację. Zasługuje na podniesienie, uduchowienie, przy jednoczesnym oddaniu jej tego, co do niej należy."



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 18:08:31 »
o widzę, że pomimo oziębłego pożegnania  wciąż tu jesteś i nawet poszukujesz punktów wspólnych, to miłe,
cieszę się, że Twoje odejście z fochem i pretensjami do mnie mamy za sobą ; )

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-14, 18:04:43 »
A widzisz, dostajesz szansę skupienia się na tym, co nas łączy, i w czym jesteśmy zgodni, a uporczywie trzymasz się fantazji o moim rzekomym fochu i pretensjach. No więc chyba twoja stara. I co na to św. Piotr? :-)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 17:38:45 »
jak ktoś na forum ostentacyjnie i ozięble mnie żegna, tudziez przywołuje moją szanowną mamusię itp.  to jak dla mnie strzela focha i to całkiem sporego : )

ale wracając jeszcze do tego co dla mnie interesujące:
 "Zabijaj, Piotrze i jedz!" - odezwał się do niego głos. 14 "O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego" - odpowiedział Piotr. 15 A głos znowu po raz drugi do niego: "Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił".

czy to mogło pochodzić od Boga? jeżeli ktoś składa dzięki Bogu za te hojne dary przed jedzeniem lub /i po nim ( nie ważne czy wege czy mięsojad) to w ten sposób uznaje, że Bóg karmi jego, więc i swoje wszystkie stworzenia i dba o nie, więc jak On to robi? ano mówi do nich wszystkich i do każdego z osobna , tak jak do Piotra (choć najczęściej nie bezpośrednio): idź i zabij przygotowany dla ciebie przeze Mnie posiłek, o moje ukochane stworzenie i zaspokój swój głód ; ) ,
więc jest to opis tego jak Bóg w swoim współczuciu i dobroci karmi miliardy (jeśli nie więcej) żyjących istot na tej Ziemi, nie od dziś 

jedyne nowum które wprowadza dla Piotra to znosi mu  zakazy jedzenia pewnych zwierząt i obiecuje mu, że gdy będzie jadł to z taką świadomością ( wdzięcznością dla Stwórcy - dawcy wszelkiego pożywienia) to Bóg zniesie skutki tego czynu, w to akurat można wierzyć, albo nie
« Ostatnia zmiana: 2014-03-14, 17:42:45 wysłana przez Frisky »

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-14, 17:16:44 »
Zgadzam się, co do wartości wdzięczności, współczucia i akceptacji, ale fochy i pretensje do wszystkich to ma twoja szanowna mamusia chyba. Pozdro.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 16:54:15 »
kopergamin
 : )
o nadużyciach też mógłbym coś napisać, ale akurat skupiałem się na podstawach czyli różnych sposobach podejścia, zależnych m. in. od poziomu świadomości ludzi, akurat tak sobie to ustawiłem żeby móc odróżnić co jest, a co nie jest nadużyciem i jak się to zmienia w zależności od punktu widzenia, czyli nie mam interesu w tym żeby takie czy inne podejście usprawiedliwiać, ale by lepiej zrozumieć, czyli by np.  nie patrzeć na to wszystko co związane jest z zabijaniem i cierpieniem zwierząt , z jednego punktu widzenia np. poprzez filtr nadużyć, swojej czy cudzej traumy, czy potępienia i obwiniania ze strony tych którzy nie akceptują tego co i jak jest stworzone , i którzy próbują narzucać innym swoje, często miłe idee,  na siłę ( ludziom którzy w większości wciąż tego nijak nie są w stanie zrozumieć), a z braku możliwości wzbudzania współczucia robią to  poprzez wzbudzanie poczucia winy ...
 
a na koniec gdy to zawodzi , na odchodnym robią fochy czyli mają pretensje do wszystkich, którzy ranią ich tym, że im o tym przypominają, że jest inaczej, niż chcieliby, żeby było...

moja dewiza to współczucie wolne od poczucia winy i obwiniania, zrozumienie przepełnione wdzięcznością do Boga oraz wszystkich i wszystkiego, oraz pełna akceptacji świadomość niewinności wszystkich zaangażowanych i uwikłanych (w różne cykle) istot

pozdrawiam ciepło i  bez urazy : )
« Ostatnia zmiana: 2014-03-14, 16:59:27 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 16:32:22 »
frapuje mnie w tym wszystkim jeszcze to że Bóg kocha całe swoje stworzenie, a jednocześnie Stwórca urządził wszystko tak, że w swej dobroci i współczuciu karmi te wszystkie głodne brzuchy : ) ... ciałami innych zabijanych/zabijających się  w tym celu istot (nie jest to wymysł biblijny jak niektórzy wegeżołnierze twierdzą, to naturalne i powszechne zjawisko) , roślin, zwierząt i ludzi...
naprawdę ciekawe połączenie i nowatorskie rozwiązanie : D

może wynika to z tego, że On tworzył to w najwyższym stanie świadomości, w stanie nieprzywiązania, więc i poświęcenie (jako cecha wolnej od iluzji powszechnej miłości i świadomości pełni/całości/jedności) było dla Niego czymś naturalnym, stąd takie, a nie inne, jest to jego  wspaniałe dzieło natury, nieustannie odradzającej się w tych naturalnych procesach w których jedno życie (jego element) poświęcane jest na ołtarzu (w brzuchu) innego stworzenia... i może jest w tym wykraczający poza to cel?

 im większy poziom poczucia odrębności tym większy problem i przywiązanie, rośliny nie oporują, zwierzęta już tak, a ludzie ... gdy próbują wyjść z tego uwikłania , niekończącego się pasma ciągów akcji i reakcji, często popadają w reakcje poczucia winy i przechodzą do akcji, czyli takiej lub innej walki  ; )

ot takie rozważania z doskoku, i na koniec modlitwa:
obyśmy mieli takie współczucie i osiągnęli takie zrozumienie oraz dobroć, jakie ma Bóg, który tak to wszystko stworzył i stwierdził, że to co zrobił było/jest  dobre : )) 
 

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-14, 16:05:22 »
OK, a ja z kolei przypomnę chyba nie raz jeszcze o obecnie panującej patologii, czyli torturowaniu niewinnych krówek, która jest zupełnie bez sensu, i trwa nadal prawdopodobnie głównie siłą rozpędu i bezwładności, albowiem tak nasi dziadowie robili. Ale to może za jakiś czas, gdy zejdzie trochę ta fala biblijnych cytatów tę patologię usprawiedliwiających. Żegnam ozięble.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 15:21:55 »
kopergamin
ok, ja już napisałem co myślę o poczuciu winy i całej związanej z tym patologii więc nie chce mi się powtarzać

Cytuj
Zatem te opowiastki o ekoterrorystach, to wiesz komu zameldować.
- rozważam tu sobie różne rzeczy i cytaty wklejam nie tylko dla Ciebie, więc może spocznij  winny wegeżołnierzu i te swoje pretensje to skieruj gdzie indziej : ) 

no to  jeszcze ciekawy przykład dotyczący zabijania zwierząt z Biblii, a dokładnie z Dziejów Apostolskich, coś dla niewinnych mięsożerców i wolnych od poczucia winy, agresji oraz obwiniania : ) wegetarian,
związane z wdzięcznością wobec Boga, pytanie przy tym czy zabijanie/ jedzenie zwierząt dla zaspokojenia głodu  jest zachcianką, czy może jest naturalne?  :
 "Następnego dnia, gdy oni byli w drodze i zbliżali się do miasta, wszedł Piotr na dach, aby się pomodlić. Była mniej więcej szósta godzina. 10 Odczuwał głód i chciał coś zjeść. Kiedy przygotowywano mu posiłek, wpadł w zachwycenie. 11 Widzi niebo otwarte i jakiś spuszczający się przedmiot, podobny do wielkiego płótna czterema końcami opadającego ku ziemi. 12 Były w nim wszelkie zwierzęta czworonożne, płazy naziemne i ptaki powietrzne. 13 "Zabijaj, Piotrze i jedz!" - odezwał się do niego głos. 14 "O nie, Panie! Bo nigdy nie jadłem nic skażonego i nieczystego" - odpowiedział Piotr. 15 A głos znowu po raz drugi do niego: "Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił". 16 Powtórzyło się to trzy razy i natychmiast wzięto ten przedmiot do nieba. "

tutaj punkt widzenia bioetyka dla którego niejedzenie mięsa to heroizm (?) chyba chodzi o odmawianie sobie tego co dobre? :
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,14299304,Jedzenie_miesa__To_nic_zlego__Ale_polowanie_i_przemyslowa.html



kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-14, 14:50:09 »
Chodzi o niepotrzebną przemoc i eksploatację zwierząt, a nie o agresję wobec ludzi, którzy tak czy siak te zwierzęta traktują, lub spożywają. Zatem te opowiastki o ekoterrorystach, to wiesz komu zameldować. I nie pisałem o rozwijaniu poczucia winy, lecz o sposobach poradzenia sobie z nim w sytuacji, gdy nie będąc psychopatą, tylko dla własnej zachcianki lub z nawyku, niepotrzebnie torturuję niewinne krówki i cielęta.

Moim zdaniem w tym przypadku droga do prawdziwego i trwałego poczucia niewinności wiedzie poprzez odważne i uczciwe zmierzenie się z poczuciem winy.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 08:23:16 »
skoro ostatni dyskutant zdaje się że  mi tu się wykruszył : ) to jeszcze tylko krótko o kolejnym micie związanym z zabijaniem (było wcześniej o micie, że Indianie amer. zabijali żeby przeżyć i dlatego byli dobrzy...) , który podnoszony był przy okazji zachęcania do rozwijania współczucia, chodzi o szerzone przekonanie często piętnujące ludzi, że tylko ludzie zabijają dla przyjemności, a zwierzęta robią to tylko żeby przeżyć ,
-  jak ktoś miał lub ma choćby kota (zwłaszcza dachowca) któremu pociska łiskacze i inne paści zaspokajając mu 110% zapotrzebowania na mięsko i jedzenie, spanie i cokolwiek sobie zamarzy, to wie, że to nieprawda : ) ... znałem też kilka takich zadbanych pod każdym względem psów, których pasją było zagryzanie innych zwierząt często po fascynującym pościgu, np. za uciekającym zającem

a jak się choć trochę wgłębimy w zachowania dzikich zwierząt to okazuje się, że ludzkie zabijanie i to zarówno żeby przeżyć jak i dla przyjemności jest odzwierzęcą cechą, taki delikatny przykład kilku  zbędnych zachowań (z punktu widzenia zabijania i zadawania cierpienia jedynie dla przetrwania), których w naturze, której jesteśmy częścią, można znaleźć bez liku:
http://ulubiency.wp.pl/gid,14337704,kat,1012383,title,Najwieksi-dranie-wsrod-zwierzat,galeriazdjecie.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 07:43:06 »
Liberatorzy
Kim są Liberatorzy? Co spowodowało, że obrońcy praw zwierząt przekształcili się w terrorystów?
Przyczyną napisania tej książki jest chęć przedstawienia czytelnikowi programu i zakresu działania Animal Liberation Front (A.L.F). Bardzo często zadaję sobie pytanie jakiego rodzaju siły kierują postępowaniem człowieka, że jest on zdolny do takich posunięć jak stosowanie terroru w obronie praw zwierząt i planety na której żyje.
Działania A.L.F. polegają na niszczeniu urządzeń wykorzystujących zwierzęta czy też na ich uwalnianiu. Ugrupowanie to jest przeciwne stosowaniu jakiegokolwiek terroru przeciw istotom żywym, w tym również i ludziom. Organizacja ta jest prawdopodobnie odpowiedzialna za podpalenie i zniszczenie budynku należącego do Uniwersytetu w Kalifornii, gdzie miały być w przyszłości prowadzone badania na zwierzętach. Straty w tym wypadku szacuje się na 5 milionów $.
Istnieje jednak pewna grupa ekstremistów, którzy rozszerzają swoje działania, nie tylko na niszczenie własności, urządzeń używanych do zabijania zwierząt, ale także na eliminację głównej przyczyny cierpienia zwierząt : człowieka.
Uzmysłowienie sobie tego faktu jest bardzo ważne. Szereg wydarzeń mających miejsce w obecnych czasach, wskazuje na fakt, iż ekstremiści traktują poważnie misję jaką mają do spełnienia. Jakiś czas temu w Wielkiej Brytanii została podłożona bomba pod samochód jednego z pracowników naukowych. Tego typu wydarzenia są na porządku dziennym w Stanach Zjednoczonych. Przykładem może być zamach na prezydenta USA w związku ze sprawą organizowania badań na psach przez Stowarzyszenie Chirurgów Amerykańskich.
Oprócz wymienionych wyżej grup istnieją także eko-sabotażyści, którzy podejmują szereg działań skierowanych przeciwko tartakom, kopalniom górniczym i innego rodzaju podmiotom, eksploatującym naturalne zasoby przyrody.
Celem prezentowanej książki nie jest chęć przekonania czytelnika, by ten zaczął respektować prawa zwierząt. Liberatorzy nie wierzą w to, aby samym słowem można było kogoś przekonać do zmiany swoich zasad moralnych. Albo się wierzy w równość praw człowieka i zwierząt, albo też traktuje się człowieka jako uprzywilejowaną jednostkę, która ma prawo wykorzystać inne, żywe istoty według własnego upodobania.
Liberatorzy uważają, iż kret czy szczupak ma takie samo prawo do życia jak człowiek. Ludzie ci traktują istoty ludzkie jako gatunek niższego rzędu. Według nich świat byłby znacznie lepszy bez człowieka. Jeżeli drogi czytelniku w pełni zgadzasz się z tą opinią to z pewnością pokochasz tę książkę.
http://www.teriantropia.pl/declaration_of_war.html

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-03-14, 07:36:54 »
Cytuj
z "ustanowionym prawem naturalnym" biblijnego pochodzenia to już dyskutować trudno
no gdyby to pochodziło tylko z Biblii haha, ale to jest powszechnie opisywane, a i wszędzie istnienie i funkcjonowanie ludzi w ramach tego można zauważyć, nawet jeśli sie to odrzuca lub walczy z tym

co do imputowania brzydkich rzeczy (?) polemizowałem jedynie z korzyściami płynącymi z rozwijania poczucia winy i obwiniania innych, które zachwalałeś jako świetne, chyba że mi się tylko wydawało, że tak zrobiłeś zwracając się z życzliwością do germańskich oprawców i zachęcając mnie do składania meldunków : ) i że współczucie nijak nie wiąże się u Ciebie z poczuciem winy i agresją wobec ludzi?


kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-13, 22:02:06 »
Aha, no to miło się gadało, ale z "ustanowionym prawem naturalnym" biblijnego pochodzenia to już dyskutować trudno. Odniosłem też wrażenie, że próbujesz imputować mi jakieś brzydkie rzeczy, co mi niezbyt odpowiada, także życzę sukcesów w rozwijaniu poczucia niewinności oraz tytułowych cech, sam zaś wracam do badania własnego poczucia winy, skoro z zastępczego wzbudzania go w ludziach na razie nici.