Autor Wątek: Czarna Noc Zmysłów  (Przeczytany 3585 razy)

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-02, 22:51:30 »
Wydaje mi się, że czasami czarna noc zmysłów odgrywa się wokół mnie w realu, a nie w głowie.
Materia nie zawsze jest jak z bajki choć może nas to osobiście nie dotykać jednak jak Budda zauważył cierpienie jest wokół.
Nie wyolbrzymiałbym, że jest ogromne, powszechne i muszę współczuć jak buddysta jednak coś jest na rzeczy.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-02, 16:19:19 »
To jest chyba związane  z przeniesieniem punktu widzenia z ego w boskość,  poprzez czysty umysł- dlatego wali, bo muszą umrzec dogmaty. Dlatego wydaje mi się ze jest to związane tez z erd.

Ja z jednej strony jestem wycieńczona bezsensem a z drugiej czuje siłe płynąca z wsparcia i wdzięczności za to wsparcie które jest własnie poza ego

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-02, 14:08:17 »
Tak Clint tak robię ale mam wrażenie że pewne bezsensy poprstu ulatniaja sie i trzeba zaakceptowac ten proces, przyjąc jakby ten bezsens, w dobrej intencji

Dal mnie ten art jest bardzo inspirujący, napisany z innej perspektywy ale trafnej, podobaja mi sie porównania które nawet trafiaja do mnie bardziej niz inne

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-02, 13:35:16 »
Dla mnie czarna moc zmysłów była zawsze dość abstrakcyjnym pojęciem. Wiele wywałek miałem - jeden dłuższe, inne krótsze, jedne mocniejsze, inne słabsze. Ciężko mi powiedzieć, które by się kwalifikowały pod ten termin, a które nie - na pewno jednak zdarzyło mi się przynajmniej kilka, gdzie dopadała czarna rozpacz w jak w poniższym tekście.

Olga
Na pewno Ci się intensywnie oczyszcza wiele rzeczy - żeby przejść ten proces jak najlżej, ja bym skupiał na tych aspektach tego wspierającego światełka, w których czujesz teraz największe braki w sobie. No i modlitwy o uwolnienie od tego poczucia bezsensu i opartych na tym niechęci, bezsilności, poddawania się, rezygnacji.

Obstawiałbym też zapętlające się mechanizmy w stylu "nic nie ma sensu, więc nie ma sensu uwalniać się od tego braku sensu" :D

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-02, 12:21:49 »
`Podobnie działa ów boski ogień miłości w kontemplacji. Zanim zjednoczy i przemieni duszę w siebie, musi najpierw usunąć wszystkie przypadłości sobie przeciwne. Wyrzuca zatem z duszy jej niedoskonałości, czyni ją czarną i ciemną, iż wydaje się gorsza, brzydsza i wstrętnie j sza, niż była przedtem. To boskie oczyszczenie usuwa wszystkie złe i zgubne nawyki, których dusza przedtem nie widziała, gdyż były one w nią wkorzenione i zbyt zastarzałe. Nie zdawła sobie ona po prostu sprawy, ile miała w sobie zła. Teraz zaś, celem wydobycia ich na zewnątrz i wyniszczenia, stawia je wszystkie przed jej oczyma owo ciemne światło boskiej kontemplacji, a dusza oświecona nim widzi je wszystkie jasno. Oczywiście dusza nie jest przez to mniej doskonała ani sama w sobie, ani przed Bogiem. Widząc w sobie to, czego przedtem nie widziała, czuje się tak nędzną, iż sądzi, że nie tylko nie zasługuje na to, by Bóg na nią wejrzał, lecz godna jest wzgardy i za taką się uważa. ``

Dokładnie tak się czuję, nic nie ma sensu dla mnie.Nawet moje plany wydają sie być bezsensu. Ale mimo to, jakimś cudem boskim, odnajduję w sobie światło i czuję duże wsparcie, co mnie porusza do łez prawie, świadomośc wsparcia.
Czuje ze to taki etap gdzie wypala się ego i to poprostu wszystko bardzo boli.

I tu mam pytanie,
Czy sa jakies tematy które są dość luźno przypisane danym etapom rozwoju duchowego? Np w okolicach 30, by iśc dalej?
« Ostatnia zmiana: 2011-10-02, 12:27:29 wysłana przez Olga »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-02, 11:31:36 »
Leszek zamieścił pare dni temu linka który jest dość ważny więc zakładam wątek w tym temacie:)
http://voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/noc-2-2.htm#r10

Może ktos coś napisze o swoich doświadczeniach, dla mnie ten termin jest nowy:) Aczkolwiek uświadomiłam sobie, ze doświadczenie to juz przechodziłam co najmniej pare razy.Taki oporniak ze mnie;)