Teraz moja relacja:
Na początku byłem nieco spięty, ponieważ wcześniej miałem w necie niepotrzebną wymianę poglądów i włączyła się wówczas jakaś walka o racje i chyba lekko zostałem zaatakowany. Jakies 5 minut po 22 poczułem, jakby Hydrozagadka dłońmi zanurzała się w moje ciało energetyczne i coś tam robiła, oczyszczała, zabierała złą energię i blokady. Starałem się głębiej oddychać, jednak jakieś napięcie ciągle trzymało i jeszcze włączyła się presja, co ja napisze Hydrozagadce jeśli nie będzie efektu, nie chciałem rozczarować nikogo rozczarować

. Czekałem... Nadal czułem jak coś tam robisz z energią, oczyszczasz i powoli, takimi falami przychodziła ulga. Powoli napięcie opuszczało mnie i pojawiał się spokój. W sumie leżałem jakieś 40 minut ale pełen luz poczułem od 30 minuty i czuję do teraz

Ogólnie, to co nieco mi oczyściłaś i doładowałaś czystą energią.
Poniżej fragment opisu:
Druga czakra - ascetyzm, wyrzekanie się Podobne wzorce wyszły i na czakrze podstawy. Ładnie jednak puszczały wg mnie

Na czakrze podstawy w ogóle było trochę śmiesznie, bo prócz ascetyzmu, wyrzekań itp. czułam też spory potencjał. Trochę tak jakbyś przeskakiwał w życiu pomiędzy dwoma biegunami - poczuciem dostatku i poczuciem braku.
- dobra jesteś, po prostu pracuje nad prosperujaca swiadomoscia i raz jestem na wozie a raz pod, cos sie przebija w kierunku pozytywów ale jeszcze sie nie przebiło i stąd te 2 bieguny.
Zabieg oceniam za korzystny a opis trafny w ponad 90%
Cóż mogę powiedzieć: dziękuję i oczywiście polecam, bo naprawdę warto!
Co jakiś czas warto korzystać z pomocy z zewnątrz.