Autor Wątek: Jasnowidzenie, jasnoczucie  (Przeczytany 61417 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-30, 21:42:41 »
Piotr

Piszesz o wielkich , starożytnych kulturach lndii , Chin - a dostajesz
odopwiedź o liczbach .
Taka odpowiedź moźe powalić swoją mądrością.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-30, 21:36:16 »
 medżikowsky

Cytuj

Wielkie starożytne kultury? Chłopie, wiesz ile ludzi jest teraz , a ile było jak była Persja?

Obojętnie ilu ludzi wtedy było , to niepodważalnym faktem jest,że były
to wielkie kultury i co najważniejsze powstały bez  pomocy  ,, zachodu ".

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 21:15:19 »
:)

matek

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 21:05:52 »
W porzadku, tez nie widze sensu ciagnac tego w nieskonczonosc i upierac sie przy swoim. Jesli mamy inny poglad na sprawe - nie ma problemu.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 20:52:30 »
Akurat to ile ludzi jest świadomych na zachodzie uświadomiła mi ich obecność w internecie, nie wiem w jakich mediach ty taki obraz widziałes no ale nie wnikam.

Te dzieci w Bangladeshu przy takim skrajnym zaludnieniu i ich nieurodzaju powymierałyby z głodu. Muszą mieć w takim wypadku pieniądze na żywność. Oni szyją koszulki, ktoś im sprowadza żywność, ujmijmy to w takim uproszczeniu. Winę za taki stan rzeczy ponoszą stare uklady polityczne i klanowe na ich terytorium, a nie zachod (tez w uproszczeniu).

Sorry ale nie chce mi się dalej ciągnąć tej dyskusji - bo skutek byłby taki, że moze komuś po ilus tam nastu czy dziesieciu postach by cos zaświtało, ale ja nie miałbym z tego nic.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 19:10:53 »
medzikowsky,

Cytuj
Zachod jest bardziej uduchowiony, bo jest tu dużo świadomych ludzi. Nie chce mi się tłumaczyć tego co widać gołym okiem.
Na wschodzie w rozwijających sie społeczeństwach jak Chiny dla dobrobytu i klasy średniej są gotowi do nieludzkiego traktowania innych. U nas nie ma tylu gwałtow co w Indiach czy krajach islamskich, u nas nie pracują dzieci jak Bangladeshu i nie prostytuują się 12 latki jak w Tajlandii. Dla mnie duchowosc to życie i czyny a nie to co człowiek ma na ustach. Tylko na zachodzie i poza jakimiś wyjątkami w Rosji (przeciwwaga) respektowane są prawa człowieka, dlatego jesteśmy bardziej duchowi.

Po pierwsze, tego nie widac golym okiem - to jest obraz znany z zachodnich mediow.
Po drugie - w porzadku, nie twierdze ze w Azji jest raj. Ale czesc z tego, co napisales - m.in dzieci pracujace w Bangladeszu lub nieletnie prostytutki w Tajlandii - wynika wlasnie z faktu, ze "zachod zorganizowal im gospodarke". U nas dzieci nie pracuja tak jak w Bangladeszu, ale u nas "swiadomi i przestrzegajacy praw czlowieka" ludzie kupuja ciuchy uszyte przez te dzieci. Co to za roznica?

Cytuj
Gdyby zachod nie zaczął im organizować gospodarki (owszem, czerpiąc z tego profity, to normalne) to raz, że przy takiej ludności i braku zorganizowania wymarliby z głodu, a dwa, że by się nawzajem - z braku innych zajęć - powyżynali.

Tego w ogole szkoda komentowac - taka pogarda dla innych narodow to chyba szczyt "zachodniego udochowienia"?

Poza tym, temat jest szerszy i glebszy. Dla mnie duchowosc laczy sie dosc bezposrednio z innymi cechami "wschodniego" stylu zycia, ktore wymienilem.
O wschodzie i zachodzie ciekawie pisze Siergiej Lazariew. Wedlug niego na wschodzie dominujaca tendencja jest nadmierne przywiazanie do "duchowosci" (idei, wartosci), a na zachodzie do zycia i pragnien (emocje, relacje miedzyludzkie, przyjemnosci). Oba przywiazania stanowia wypaczenia swiatopogladowe, a przywiazanie do "duchowosci" jest niejako grozniejsze, gdyz wartosci "duchowe" latwiej "ubostwic" niz wartosci ziemskie. Innymi slowy, ciezsza jest "kara" karmiczna za nadmierne przywiazanie do wartosci "duchowych", bo te latwiej moga zastapic komus Boga (Bezwarunkowa Milosc) niz wartosci ziemskie. Wiadomo, ze dla niejednego naprzyklad ideologia (nawet bardzo piekna) stala sie celem samym w sobie, to znaczy stala sie najwyzszym celem zycia, zamiast milosci do Boga. Wtedy moze dochodzic m.in. do nieludzkiego traktowania innych lub zabijania w imie idei itp.

Mozna wiec stwierdzic, ze wschod jest bardziej uduchowiony, ale tez powstalo tam wiecej "duchowych" chorob. Na zachodzie jest ich mniej, bo choroba niejako nie ma na czym zachodzic - trudno wszak pomylic Boga z czekoladowym ciasteczkiem;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 17:45:06 »
Wielkie starożytne kultury? Chłopie, wiesz ile ludzi jest teraz , a ile było jak była Persja?

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-30, 17:28:29 »
Cytuj
Gdyby zachod nie zaczął im organizować gospodarki (owszem, czerpiąc z tego profity, to normalne) to raz, że przy takiej ludności i braku zorganizowania wymarliby z głodu, a dwa, że by się nawzajem - z braku innych zajęć - powyżynali.

A to ciekawe. Ciekawe, w jaki sposób bez zbawczego udziału Zachodu powstały wielkie, starożytne kultury Persji, Chin i Indii, skoro Azjaci są tak ciemni i niezorganizowani. I dlaczego nie powyrzynali się wcześniej.

Ktoś tu wspominał o oprzytomnieniu?

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 17:26:59 »
Ciebie nie pytałem tutaj o nic więc nie wiem, czemu kierujesz to do mnie.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-10-30, 17:23:54 »
medżikowsky

Akurat Białorusini są moimi znajomymi i przyjaciólmi  i w tym roku
odwiedziłem  ich .
A czerpię wiedzę z tego co widziałem i usłyszałem.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 17:20:58 »
Na szczęście są jeszcze takie oazy spokoju, dobrobytu i szczęścia nieskażone zachodem jak korea płn.

Gdyby zachod nie zaczął im organizować gospodarki (owszem, czerpiąc z tego profity, to normalne) to raz, że przy takiej ludności i braku zorganizowania wymarliby z głodu, a dwa, że by się nawzajem - z braku innych zajęć - powyżynali.

Czuję wdzięczność,  że żyje tu gdzie żyje. Nie pluje jak islamscy (nowoprzybywający) imigranci czy niektorzy np żyjacy w Reichu z socjalu na ręke ktora mnie karmi.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-30, 17:25:39 wysłana przez medżikowsky »

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-30, 16:56:28 »
A jak żyje Ameryka? To chory kraj maskujący się pod normalnością.

Azja zaczęła żyć nędznie, kiedy pojawiły się w niej łapska Anglosasów.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-30, 17:04:28 wysłana przez Piotr »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 16:55:30 »
Uświadom sobie lepiej jak żyje Azja i oprzytomniej..

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-30, 16:46:49 »
Zachód to takie piękne z wierzchu, pędzone, opryskane, wypolerowane jabłko, które po kilku dniach od zerwania pod skórką wypełnia zgnilizna.

Wschód to niepozorne, dzikie, zielone jabłuszko - zdrowe, smaczne i pełne siły, tyle, że rzucone w bagno.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-30, 16:50:17 wysłana przez Piotr »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-10-30, 16:40:14 »
Z białoruskich mediów, czyli tych co są we władaniu Łukaszenki ?
Zdajesz sobie sprawę, że powołujesz się w tym wypadku jedynie na własne jasnowidzenie? :) nie twierdzę, że nie możesz go mieć.

Zachod jest bardziej uduchowiony, bo jest tu dużo świadomych ludzi. Nie chce mi się tłumaczyć tego co widać gołym okiem.
Na wschodzie w rozwijających sie społeczeństwach jak Chiny dla dobrobytu i klasy średniej są gotowi do nieludzkiego traktowania innych. U nas nie ma tylu gwałtow co w Indiach czy krajach islamskich, u nas nie pracują dzieci jak Bangladeshu i nie prostytuują się 12 latki jak w Tajlandii. Dla mnie duchowosc to życie i czyny a nie to co człowiek ma na ustach. Tylko na zachodzie i poza jakimiś wyjątkami w Rosji (przeciwwaga) respektowane są prawa człowieka, dlatego jesteśmy bardziej duchowi.
« Ostatnia zmiana: 2015-10-30, 16:45:24 wysłana przez medżikowsky »