Autor Wątek: Reakcja na afirmacje  (Przeczytany 48370 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 095
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2021-02-02, 10:20:43 »
Lata temu ktoś wymyślił afirmację: "Im więcej daję, tym więcej otrzymuję".

Absolutnie ją odradzam osobom, które pracują nad tematem dobrobytu, wzrostu i bezpieczeństwa finansowego, czy wzajemności w dawaniu.
Jeśli w podświadomości są wzorce nadmiernego dawania, to może się pogorszyć. Można zacząć dawać coraz więcej, a otrzymywać nadal cząstkę tego co się daje. Nawet można otrzymywać troszkę więcej, albo procentowo mniej, chociaż ilościowo niby więcej i być na stratach. Proporcje dawania i otrzymywania wcale nie muszą zmieniać się na lepsze. Czasami też ważne jest, żeby otrzymywać niezależnie od tego ile się teraz daje, bo już dało się tak dużo, że nie ma z czego dawać jeszcze więcej. Czasami niedobory energetyczne są tak duże, że najpierw ważniejsze jest przyjmowanie od świata, żeby odżywić się i mieć z czego dawać. Ważniejsza jest wzajemność dawania z zachowaniem właściwych proporcji, niż ten mechanizm oparty nadawaniu.
Gdyby był prawdziwy, to biorąc pod uwagę ile jest dawców, już powinno nie być na świecie piramid ekonomicznych, gdzie najbogatszych jest 1-3%, tylko dobrobyt rozkładał by się o wiele bardziej wg realnych potrzeb.


Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-04, 14:40:38 »
Fajni jesteście. Dzięki.
Lillole
Oj bardzo się zdenerwowała, aż mi w oczach przyciemniało.
Polska dla niej to nuda, monotonia, stabilizacja i brak nowych możliwości, wyzwań czyli taka sielanka bez fajerwerków. Ona lubi Polskę i tą stabilizację ale chce jeszcze czegoś więcej. Chce podniecenia które toważysz nowemu. Ja w Polsce jest tego nie zapewnię. Ona ma troche racji i ja nie jestem pewna czy chce zabijać tego wariata (pozytywnego). Wiem, konflikt i powinnam się określić. Moge to przeafirmować ale świadomie boje się, że stracę coś cennego, coś bardzo ważnego. Coś co mnie określa i powoduje moją wyjątkowość.
Zdenerwowanie i obużenie było duże, tak duże, że nie czekałam na wieczów tylko w połódnie wydrałam się do domu mojej podświadomości, żeby ją przytulić, pocałować i uspokoić, zapewnić, że nigdy nie zrobię nic w brew jej woli, nic co nie jest super zabawą. Dowiedziała się, że nie wszystkow w świecie mamy załatwione i, że ja jej nie pomagam w tym, nudząc o powrocie do domu. Tłumaczyłam, że świat może przyjechać do nas, ale ona, nie to masze zadanie. A co to? Była cicha i smutna, więc nie naciskałam. Siedziała mi na kolanach, tuląc głowę do mojej piersi, a przed oczami pojawił mi się plac z karetkami ratunkowymi. I przypomniałam sobie, że co roku jesienią w sobotę jest organizowany dzień kiedy ratownicy uczą jak udzielać pierwszej pomocy. Od trzech lat trafiałam na ten plac, ale omijałam ratowników wielkim łukiem, twierdząc, że mnie to nie dotyczy. Jak bardzo się myliłam. Teraz to mój świadomy umysł jest w panice, a myśli się kłębią jak szalone. Wiem muszę wyciszyć myśli, będzie co los da. Góra wie najlepiej.
Wniebowzięcie
Z tym nadmiarem jest problem - co to jest nadmiar? - przecież masz, czego chcesz.
To jest dużo pracy. Znowu zatoczyłam koło i wróciłam do tego, że rozmawiamy różnymi językami.
Mam ją uczyć moich definicji? Jak to się robi? I czy to ma sens?

Mam olbrzymi mętlik.  Myślę, że spokojnie poczekam na kurs udzielania pierwszej pomocy i załatwie to co mam załatwić.
Uświadomiło mi to to, że o pieniądzach będe rozmawiać tylko tak jak radzi Witek, paleta kasy w wizualizacji jako moja, a podś. pozostawię jak to zrobić. Oczywiście stopniując, że chce, że mogę, że się otwieram, zasługuję i tak dalej. I tak do listopadam mam dużo czasu.
Wielkie dzięki za to, że jesteście.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-04, 09:34:06 »
Jagienka
to zapytaj swoją podświadomość czego się boi w związku z Twoim powrotem do Polski. I jeszcze czego się boi utracić.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-04, 09:18:13 »
Jagienka44

Cytuj
No ja znam taką: Zawsze mam nadmiar swoich własnych pieniędzy.
 


Ja propnuję taką : ,,zawsze  mam  nadmiar  moich  własnych  pieniędzy

DO  MOJEGO  WŁASNEGO  UŻYTKU ".


pozdrawiam  nadmiarowo

Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 21:11:48 »
Lilliole ja chce do domu, ona nie. Jak podaję kwotę i, że zarobię  w Polsce to mam wyrafinowany bunt na pokładzie. Wiem dobrze z doświadczenia, że w atmoswerze buntu niczego nie osiągnę i nie walczę ale szukam obejścia. Może znajdzie się ktoś, kto ma doświadczenie z zadawaniem pytań i podsuwaniem odpowiedzi podś. Dzięki.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 21:09:14 »
Lilliole
wygląda dobrze :)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 20:53:23 »
Czy ktoś może zaproponować jakąś uniwersalną, podstawową afirmację na bogactwo, żeby nie zaskutkowała taką sytuacją jak u Jagienki
No ja znam taką: Zawsze mam nadmiar swoich własnych pieniędzy.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 20:52:27 »
Jagienka,
czy Ty naprawdę chcesz byc w domu z rodziną? Skoro musisz sie do tego przekonywac afirmacjami ;)


Wszystkie definicje co do pieniędzy bez określenia kwoty u mnie okazują się mieć u mojej podś. inne znaczenie niż u mnie. Stąt pytanie czy można nauczyć podś. moich definicji i czy stosować do tego aformacje i moją defginicją odpowiadać na nią? Czy to ma sens, czy nie szkoda czasu.

No to określ jej kwoty. I najlepiej dodaj,że to mają być Twoje własne pieniądze.

Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 20:37:07 »
Ostatnio przeczytałam o aformacjach i ten temat mnie bardzo zaciekawił. Nawet napisałam sobie jedną.
"Dlaczego zawsze jestem tak szczęśliwa jak zawsze mieszkam w moim domu z moją rodziną". Prację z nią pierwszy tydzień, nie ma buntu i emocje jakie wywoływały pierwsze czytania już opadly. Czytam i liczę na to, że ona szuka odpowiedzi. Wszystkie definicje co do pieniędzy bez określenia kwoty u mnie okazują się mieć u mojej podś. inne znaczenie niż u mnie. Stąt pytanie czy można nauczyć podś. moich definicji i czy stosować do tego aformacje i moją defginicją odpowiadać na nią? Czy to ma sens, czy nie szkoda czasu.

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 20:15:49 »
Czy ktoś może zaproponować jakąś uniwersalną, podstawową afirmację na bogactwo, żeby nie zaskutkowała taką sytuacją jak u Jagienki

Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 20:01:23 »
Witek. Emocje ok. Wciąż rozmawiam z podś. różnym językiem. Pracuje za granicą i całkiem dobrze zarabiam, ale chce do Polski do domu na stałe a nie na troche. Moja podś. lubi się włóczyć, zawsze się lubiła i tak się włóczymy. Ona twierdzi, że mam wszystko to co powinnam mieć. Budzenie emocji bycia w domu z rodziną są ok. Jak zwizualizowsć na zwsze, nie na chwile? Proszę podpowiedź.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-07-03, 19:48:10 »
Jagienka
Skup się na celach posiadania pieniędzy - tworzenia w sobie obrazów, odczuć z tym związanych. W ten sposób pokazujesz podświadomości o co Ci chodzi i dowiadujesz się jakie masz do nich nastawienie.

Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 19:41:50 »
L. Dzięki. Oczywiście np. afirmowałam, że mam duże pieniądze. Już po kilku dniach zasypały nmie oferty "Skarbnicy Narodowej" z ofertą nabycia pieniędzy (dużych okazów). Oczywiście nie załapałam. Po jakimś czasie pytam się co z tymi dużymi pieniędzmi, a ona na to, jak to przeciesz były i to nawet bardzo duże. Śmieszne nie. Ale nie o tokie pieniądze mi chodziło. A ona, a o jakie, duże to duże.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-07-03, 18:55:58 »
Ja przeważnie szukam słów, które rozumie moja podświadomość. Wyjątkiem było słowo "miłość", które przedefiniowalam.
Ale jak możesz to napisz jakis przykład słowa, które Twoja podświadomośc interpretuje inaczej. Łatwiej będzie cos doradzić. 

Jagienka44

  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-07-03, 17:42:14 »
Witam,
Mam pytanie, wiem o afirmacjach już napisano bardzo dużo.
W czasie pracy z afirmacjami zauważyłam, że moja podświadomość nie wszystkie słowa rozumie, Ona ma inną interpretacje niż ja czasami bardzo śmieszną, a czasami kłopotliwą, chodzi mi o to jak ją nauczyć moich definicji i czy to ma sens uczyć ją, czy lepiej szukać i działać w tym co Ona zna.
Czy ktoś eksperymentował z aformacjami, czy zadawanie pytań i podsuwanie jej odpowiedzi ma sens.
Dzięki za odpowiedź.