Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148694 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:27:12 »
Więc sorry, ale dla mnie jasnym jest kto jest tu siewcą wszelkich konfliktów. To ludzka małostkowość i brak perspektywicznego myślenia, a to nie jest cechą duchowego rozwoju z mojego, i jak widać nie tylko, punktu widzenia.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:23:20 »
Ja się chętnie bym wybrał zarówno do Prashanti Nilayam jak później do Muddenahalli aby doświadczyć obecności tego samego Sai Baby. Ale spróbuj teraz o tym powiedzieć ludziom z Prashanti Nilayam, że jedziesz do Muddenahhali. Boże... oni reagują jakby cię mieli za moment zlinczować w imię miłości do Sai oczywiście :-)))

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:19:18 »
fakty (nie wyobrażenia) są takie że stoi to w sprzeczności z dyrektywami i poleceniami Sai Baby, to kolejne wytknięcie nadużycia i wezwanie do zaprzestania bezprawnych działań (mijających się z prawdą i prawością) to takie kolejne ostrzeżenie?

Dyrektywy odnośnie funkcjonowania Trustu są nadal obowiązujące, ponieważ odnosiły się do cielesnej formy Sai Baby i Prashanti Nilayam, które nadal przecież funkcjonuje.

Sukszma natomiast wydaje dyrektywy odnośnie funkcjonowania Muddenahalli w kontekście przyjścia Prema Sai.

Możesz więc wybrać gdzie chcesz być i realizować się duchowo.

Ale Trust nie może monopolizować Sai Baby, bo ten należy do wszystkich.

Nad czym tu można jeszcze deliberować. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:12:49 »
Fajną historię nam też ostatnio opowiadał Swami Vishwananda ze swojego pobytu w Indiach, kiedy odwiedził bardzo znanego świętego, który zawsze na rękach nosi rękawiczki, ponieważ są one eteryczne (zamieniły się w światło). No i Swami poprosił, aby ten święty zdjął rękawiczki. Bardzo rozentuzjazmowany jak to ma w swoim zwyczaju :-) krzyknął do swoich wielbicieli, którzy razem z nim byli, czy też to widzą, niestety, tylko on to zobaczył. Czy to oznacza że uległ złudzeniu? Oczywiście, że nie. Drgania subtelnej eterycznej materii nie zawsze udaje się wychwycić fizycznym wzrokiem, a częściej tylko za pomocą trzeciego oka, a co dopiero mówić o formie astralnej mistrza.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:09:46 »
ok na razie sytuacja jest taka że gdzieś tam pojawiają się ponoć jakieś zajawki, zapachy czy widziadła bezcielesne, a tworzy  się wokół wrażenie i legendy że to jest Sai wcielony choć niewcielony... z przedkładania takich zajawek i astralnych wrażeń nad ustalone reguły wynika  straszne zamieszanie wpływające negatywnie  na całą misję i będące w jawnej sprzeczności i konflikcie z dokładnymi ustaleniami (że o naukach nie wspomnę) i poleceniami żyjącego Sai Baby wydanymi dla tych którzy zarządzają tą misją w jego imieniu, po jego śmierci i działających w zgodzie z podyktowanymi regułami,
które to reguły, zalecenia i polecenia ktoś teraz próbuje na podstawie tych czy innych zajawek podważać, obejść czy w oparciu o swoje (!) słowa czy doświadczenia unieważniać,

 fakty (nie wyobrażenia) są takie że stoi to w sprzeczności z dyrektywami i poleceniami Sai Baby, to kolejne wytknięcie nadużycia i wezwanie do zaprzestania bezprawnych działań (mijających się z prawdą i prawością) to takie kolejne ostrzeżenie?


Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 21:00:21 »
A dlaczego Mahavatar Babaji się nie materializuje i nie udziela darshanów osobiście, tylko działa poprzez swojego ucznia Swamiego Vishwanandę..... Swami go zawsze widzi zanim zacznie swój każdy darshan, dlatego kłania się najpierw fotelowi, w którym Babaji już siedzi.

Pokazywał nam też ostatnio zdjęcie palca Mahavatara odbite na swoim tilaku na czole, po tym jak Babaji się przed nim zmaterializował i udzielił darshanu (błogosławieństwa). Nie widzieliśmy tego osobiście, bo tak właśnie działają eteryczni mistrzowie. Celem jest abyśmy uwierzyli, zanim zaczniemy doświadczać tak namacalnej ich obecności w swoim życiu. Wiara jest tu niezbędnym katalizatorem. Takie są prawa ewolucji.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 20:44:55 »
Jest mnóstwo dowodów, tylko jeszcze nie przyszedł właściwy czas aby to ujawnić. Wielu ludzi widziało Sai na własne oczy, ja osobiście widziałem wiele zdjęć jego subtelnej formy, których nie mogę jednak udostępnić. Widziałem też zdjęcie Shirdi Sai podczas ceremonii ze Swamim Veerendrą. I choć to forma subtelna, to wygląda na całkowicie fizyczną. Ledwo się można poznać, że to ciało astralne. Dzisiejsze aparaty cyfrowe, szczególnie te noki na windowsie a nie na androidzie, maja już bowiem tak czułe matryce, że stało się to możliwe. Trzeba być tylko w odpowiednim miejscu i czasie aby to uchwycić.

<to czemu robi to wbrew swoim wcześniejszym precyzyjnym ustaleniom...

Wszystko robi zgodnie ze swoja wolą i w odpowiednim czasie. Gdy inkarnował jako Sai Baba dopiero w wieku 14 lat powiedział, że jest inkarnacją Shirdi Baby. Przez 14 lat o tym milczał, choć od urodzenia miał tego świadomość.

Później przez kilkadziesiąt lat nawet słowem nie wspomniał o tym, że ponownie inkarnuje jako Prema Sai. Powiedział o tym jak przyszedł czas.

Dlatego przed swoim mahasamadhi nie powiedział że wróci jako sukszma, bo zamanifestował się w niej dopiero jak przyszedł na to właściwy czas. Zostawił jednak pewne wskazówki, jak choćby dzień w którym odszedł (dzień zmartwychwstania pańskiego) oraz znaną fotografię z pogrzebu, na której widać jak przechadza się w swojej sukszmie (ciele subtelnym) wokół trumny itd.
« Ostatnia zmiana: 2017-06-20, 20:48:04 wysłana przez Howard »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 20:27:39 »
ciekawy list z USA z początku miesiąca, okazuje się że imię Sathya Sai Baba i Sathya Sai ( tudzież jego odmiany) od dawna są zastrzeżone w USA - zresztą na polecenie samego Sai Baby i zgodnie z jego ścisłymi instrukcjami które wydał 20 lat temu - więc ten list to jakby kolejny krok, bo
 
Aszram w Puttaparthi ( w którym zgodnie z życzeniem został pochowany Sai Baba i poprzez który wciąż działa jako to centrum swojej misji) jakiś czas temu oficjalnie odciął się od tej grupy byłych członków trustu Sai Baby, potępiając ich działania, zresztą wklejałem wystąpienie jednego z oficjeli w których ładnie to przedstawił, przy okazji opisując ostatnie przedsięwzięcia w ramach misji

a tutaj  list a zarazem wezwanie z USA do natychmiastowego zaprzestania używania tych zastrzeżonych nazw  w sposób godzący w dobre imię Swamiego i jego misję:
https://saibabathepurnaavatarandi.files.wordpress.com/2017/06/letter-june-5-2017-1-sathya-sai-society-of-america.pdf

jego imię nie może być używane w żadnych komercyjnych i charytatywnych przedsięwzięciach na terenie USA bez pisemnej zgody oficjalnych przedstawicieli Stowarzyszenia Sathya Sai w USA, takie oto reguły ustanowił Sai Baba : )

tutaj pojawia się
pytanie zasadnicze o wartość tych objawień, skoro niewidzialny Sai Baba, którego nie widać, (a czuć zapach który świadczyć ma o jego obecności), czyli ten sam co za życia  przybywa do USA i instruuje propagatorów tej swojej rzekomej pośmiertnej misji  do organizowania tam spotkań ( jak rozumiem również zbiórki pieniędzy od hojnych Amerykanów) pod  szyldem "Sathya Sai Baby"... to czemu robi to wbrew swoim wcześniejszym precyzyjnym ustaleniom... czyżby o  tym zapomniał albo nie zdaje sobie sprawy że stoi to w sprzeczności z tym co stworzył?  ale może powinien w dyskursie polecić tym niedowiarkom w USA,  że zmienił zdanie i tamte ustalenia ( podobnie jak nauki które dawał za życia)  już nie obowiązują (hehe), a obowiązują słowa które wypowiada jego przedstawiciel któremu od początku do końca trzeba wierzyć na słowo a który jest w konflikcie z Aszramem...

no ale skoro to wszystko prawda tak jak Howardzie twierdzisz to przy tym narastającym konflikcie między tymi ośrodkami jedynym wyjściem będzie żeby się Sai Baba osobiście  zmaterializował co by rozwiać wątpliwości? pożyjemy zobaczymy : )

„Nie myślcie, że moja misja się skończyła, będą jeszcze wielkie wydarzenia i cuda”
fajnie tylko niekoniecznie to się odnosi do tego co robią tamci ludzie, bo jak na razie nie ma przekonujących dowodów za, a za to zbiera się coraz więcej dowodów przeciw

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 19:02:19 »
Video sprzed kilkudziesięciu lat z wizyty Sri Sathya Sai Baby w Meddenahalli:
https://www.facebook.com/sathyasai.ru/videos/993234127353760/

A tutaj Madhusudan i Narasimha Murti z Bhagavanem:
https://www.facebook.com/dharma.shanti.71/videos/1741274586107724/

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 18:57:01 »
I jeszcze o samym Muddenahalli.

Baba wyjawił w jednym ze swoich dyskursów, że tysiące lat temu w tym miejscu znajdował sią aszram mędrca Wiśwamitry znanego z Ramajany. Czy wiecie, że rzeka Czitrawati ma swe źródło niedaleko stad, po drugiej stronie wzgórz Nandi?
 
Brahma Nanda, Skanda, Chandra, Daiva są nazwami tych pięciu wzgórz, a rzeka Czitrawati zaczyna się w pobliżu Chikballapur, miejsca, gdzie święci i asceci modlili się, medytowali i czynili pokutę tysiące lat temu. I choć miejscowi mieszkańcy obawiali się przebywać w pobliżu tego miejsca z powodu dziwnych dźwięków dochodzących z niego, których się bali, Baba otworzył tam w 1973 roku szkołę.

Słuchając świętego Om, mieszkańcy zdali sobie sprawę, że te dziwne dźwięki, które wypełniały to miejsce, to było nic innego jak Om!
 
To miejsce nazywa się Muddenahalli; w miejscowym języku "muddana" znaczy ananda i "halli" znaczy siedziba, czyli jest to "Siedziba najwyższej błogości"!


PS. Znany wielbiciel Sai - Droeh Nankoe powiedział:
<Dostałem e-maila od studentów Swamiego, którzy 26 kwietnia, dwa dni po Jego odejściu prowadzili kirtan, czyli śpiewali w procesji. Po kirtanie znaleźli w mandirze (świątyni) list napisany charakterem pisma Swamiego:
„Nie myślcie, że moja misja się skończyła, będą jeszcze wielkie wydarzenia i cuda”.>
 
Te wielkie wydarzenia i cuda właśnie dzieją się na naszych oczach! Po materializacji Hiranyagarbhy Madhusudan powiedział dokładnie to samo. To dopiero początek.


Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 18:52:27 »
Z opowieści Sri Madhusudana Naidu.

Większość z Was wie, że Swami w Muddenahalli traktowany jest tak, jakby był tam w ciele fizycznym. A więc ma swój pokój, swoje łóżko, codziennie otrzymuje posiłki. Oto historia przekazana przez brata Madhusudana:

Gdy Swami wyszedł z pokoju interview i udał się do swojej sypialni, ujrzał trzech studentów, którzy stali na zewnątrz Jego pokoju.
 Pozornie zaskoczony, zapytał:
- Dlaczego tu stoicie?
- By podać Tobie obiad, Swami! – odparł jeden z nich.
 Swami, Mistrz, który nigdy nie traci okazji, by udzielić lekcji, zapytał:
- Czy to wy ugotowaliście obiad?
- Nie, Swami - odpowiedzieli chórem.
-Czy to wy kupiliście artykuły spożywcze? - kontynuował Swami.
 - Nie, Swami.
- Czy wy zbieraliście plony?
 - Nie Swami.
- Czy uprawiliście pole?
 - Nie, Swami.

Potem przyszła lekcja od Swamiego: - Więc nie gotowaliście w kuchni, ani nie kupiliście artykułów spożywczych na rynku, ani nie pracowaliście w polu, aby uprawiać ziemię, zasiać ziarno, podlewać uprawy, zebrać plony i przetransportować je na rynek, ale uczestniczycie teraz w zwieńczeniu tego wszystkiego. Macie szczęście służenia, podając dzisiaj obiad Swamiemu.
 
To szczęście zostało dane wam, a nie rolnikowi, sprzedawcy w sklepie spożywczym, kucharzowi, czy wszystkim innym, którzy pracowali bez wytchnienia, aby pomóc wam zdobyć tę okazję!
Tak więc bądźcie zawsze wdzięczni, ponieważ jesteście w stanie robić rzeczy tak, jak chcecie, tylko dlatego, że wiele osób pracowało dla was, a tylko wy możecie się cieszyć owocem ich ciężkiej pracy. Bądźcie zawsze wdzięczni wszystkim innym i bądźcie pokorni znając tę wielką prawdę, ponieważ arogancja, polegająca na niewdzięczności, mająca swe źródło w niewiedzy, jest przyczyną upadku człowieka.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 18:50:41 »
Sukszma Sai mówi o Prema Sai Babie (1.11.2014, Muddenahalli)

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub pytania, możecie zapytać. Być może zastanawiacie się: „Dlaczego Swami zakłada tak wiele szkół? Czy jest to konieczne?”. Możecie również zapytać, „Dlaczego organizujemy tak wielkie przedsięwzięcia? Wydajemy na nie mnóstwo pieniędzy”. Toruję dla was drogę, byście mogli dotrzeć do Prema Sai. Nie mówię o tym na zewnątrz. Wszystko, co teraz robię, ma służyć awatarowi Prema Sai.

Prema Sai jest awatarem Śakti. Aby stanąć przed awatarem Śakti, będą wymagane zarówno kwalifikacje, jak i zasługi. Jestem łagodnym nauczycielem. Nawet jeśli zdobędziecie tylko jedną ocenę, ja was przepuszczę do następnej klasy. Stawiam wam stopnie łaski, to dlatego jesteście w stanie zdawać egzaminy. Prema Sai nie będzie taki łatwy. On będzie bardzo surowym nauczycielem. Jeśli nie zgromadzicie wystarczających zasług, będzie wam ciężko. Wielu ludzi przyjedzie do niego i zaraz odjedzie. Nie będą w stanie tego znieść – tak wielka moc będzie w Prema Sai! Tylko serce wypełnione bezinteresowną miłością zrozumie go. Inni nie będą w stanie go pojąć. Nie ma znaczenia, jak bardzo jesteście inteligentni, jaką siłą pieniędzy dysponujecie – nie będziecie w stanie go poznać. Tylko prema (miłość) będzie mogła rozpoznać Prema Sai. Rozwijajcie taką miłość.

Wszystko to robię dla tego celu. Macie możliwości [służenia] w tych szkołach, a lekarze mają możliwości [służenia] w szpitalach. Jednak wielu wielbicielom jest smutno, dlatego Swami daje im możliwość służenia podczas tych obchodów urodzinowych przez uczestnictwo w grama sewie (służbie dla wsi) i innych przedsięwzięciach. Tylko w ten sposób będą mogli zrozumieć. Wszyscy tu przybędą, nawet ludzie z zagranicy. Troszczcie się o wszystkich z miłością.
Za osiem lat nastąpi przyjście Prema Sai. Wy pierwsi dowiecie się o tym. Nie mówię tego wszystkim, również Prema Sai nie będzie tego rozgłaszał. On będzie przyciągał do siebie tylko tych, którzy należą do niego, nikogo innego.
 
Po niedługim czasie ludzi zacznie przybywać, a potem przybędą wszyscy. Przede wszystkim wy będziecie mieli tę możliwość. W Puttaparthi Swami dopuszczał do siebie wszystkich. Wy wtedy nie mieliście takiej możliwości. Byliście szczęśliwi mogąc patrzeć na mnie z dużej odległości. Teraz znalazłem się bardzo blisko was. Potem z formy subtelnej powrócę do postaci fizycznej jako Prema Sai i będę blisko was. Poczynając od kampusu w Mandya, odwiedzę wszystkie szkoły. Nie tylko szkoły – przemierzę cały świat! Teraz przygotowuję się do tego. Zanim zacznie padać, powinniście zaorać swoje pole i mieć przygotowane nasiona. Kiedy pada, możecie siać, a uprawy będą rosnąć. To jest praca, jaką właśnie wykonuję. Sieję nasiona miłości w waszych sercach. Dlatego z waszych serc powinny zostać usunięte niepożądane chwasty. Jak długo będą chwasty, tak długo nasiona nie będą mogły prawidłowo wzrastać. Będziecie marnować swoją energię na negatywne myśli. Usuńcie wszelką negatywność, zachowajcie tylko to, co pozytywne.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 18:48:20 »
<byle nie jeździć z tym do Nigerii bo tam takich nie lubią...

Charles Ogada z Nigerii: Kiedy był chłopcem w wieku pięciu lat, uświadomił sobie obecność dziwnej istoty w świetlistym ciele.

„Wiedziałem, że ktoś jest tu ze mną. Ta dziwna obecność napełniała mnie ekstatyczną błogością i czasem powodowała, że traciłem normalną świadomość. Moi rodzice pomyśleli, że opanował mnie zły duch zwany ‘Ogbanje’ i poddali mnie strasznym egzorcyzmom. Jednak to poczucie obecności nigdy mnie nie opuściło aż do wieku 11 lat. Chodziłem wtedy do szkoły z internatem. Pewnego dnia, pod schodami w internacie energia tej niewidzialnej obecności była tak silna, że wiedziałem, że zaraz stracę przytomność. Niepokoiłem się, co pomyślą o mnie koledzy. Zacząłem błagać tę niewidzialną istotę, by opuściła mnie. I tak się stało.

Kiedy ukończyłem szkołę średnią, wcale nie planowałem zostać księdzem. Chciałem być lekarzem. Pewnego dnia jak zwykle udałem się na samotny spacer do lasu. I wtedy nagle zstąpiła na mnie ta dziwna obecność. Napełniła mnie tak wielką miłością, że poczułem jedność ze wszystkim. Wtedy głos zapytał mnie: ‘Co chcesz zrobić ze swoim życiem?’ Wówczas to po raz pierwszy usłyszałem głos mojego niewidzialnego przyjaciela. Głos pochodził jakby z innego wymiaru, powodował, że czułem się jednym ze wszystkim wokół – z niebem, drzewami, ptakami, zwierzętami – ze wszystkim. Odpowiedź zawarta była w pytaniu. Powiedziałem: ‘Ty jesteś tym życiem. Co innego mam do robienia, jak tylko kochać ciebie i służyć tobie?’.

To spotkanie zmieniło moje życie. Potem zdecydowałem się zostać katolickim księdzem w Zgromadzeniu Zakonie Ducha Świętego. Szukałem odpowiedniego środowiska, w którym mógłbym kochać Boga i służyć Mu.

W dziewiątym roku moich przygotowań by zostać Ojcem Ducha Świętego, straciłem poczucie sensu i chciałem opuścić seminarium. Wtedy to Sai Baba ukazał mi się we śnie po tym, jak Ojciec Arazu opowiedział mi o Nim. Baba objął mnie i znów stałem się jednym ze wszystkim. Natychmiast zrozumiałem, że to On był tą tajemniczą obecnością, która towarzyszyła mi od wczesnego dzieciństwa. Wtedy wybrałem Jego, a później udałem się do Puttaparthi, by Go zobaczyć.

Kiedy Swami opuścił swe fizyczne ciało, nie było mi trudno nawiązać kontakt z Jego niewidzialną obecnością. Gdy wezwał mnie do Muddenahalli, wiedziałem, że to jest Swami. To była ta sama obecność, ta sama energia, ten sam przyjaciel, który zawsze był przy mnie od dziecka”.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 18:44:09 »
A fakty są takie, że Madhusudan czy S. Veerendra nie siedzą sobie przed komputerem nic nie robiąc tylko się przyglądając, ale każdego dnia od świtu do nocy zapierdzielają służąc Sai Babie.

Np. indyjskie stacje telewizyjne nadają programy o wciąż rozwijającej się misji Sukszma Sai, choćby ostatnio o superspecjalistycznym szpitalu w Rajpur, w którym dokonuje się bezpłatnych operacji serca u dzieci. Przeprowadzono już  3000 operacji, a śmiertelność = 0%.

Albo to, że w szkołach Sukszma Sai Baby za naukę nie pobiera się żadnego czesnego.

To są fakty o których warto mówić!

Tutaj lista aszramów Prema Sai jakie powstają na świecie:

1. India
 Sathya Sai Grama, Muddenahalli

2. Australia
 Heart of Love Ashram, Murwillumbah
 Foundation stone March 12, 2017

3. Croatia
 Ananda Ashrama, Krnjak, Karlovac County
 Website www.ananda-trust.org
 Foundation stone April 26, 2017

4. Fiji
 Sai Prema Ashram
 Foundation stone September 10, 2016

5. Greece
 Ananda, 30kms from Athens
 250 ACRES
 Foundation stone April, 2016

6. Indonesia
 Sai Pooja Ashram in Bali

7. Italy
 Sai Prema Ashram, Cisternino/near Bari-Brindisi
 Foundation stone 2016

8. Japan
 An ashram will come in Nigata, North of Japan

9. Malaysia
 Sai Love Ashram, Kuching
 100 ACRES
 foundation stone Friday, January 08, 2016

10. Nigeria
 Anuli (Joy) Ashram, Enugu
 Inaugurated July 26, 2016

11. Singapore
 Sai Anandam, 5, Almond Ave, Singapore
 Inaugurated 2016

12. Sri Lanka
 Sri Sathya Sai Karuna Nilayam, Batticaloa
 50 ACRES (out of 200 ACRES offering)
 Foundation stone 2015/2016

13. Turkey
 Seyalar (100 kms from Istanbul)
 138 ACRES
 Foundation stone April 3, 2017

14. United Kingdom
 Sai Grace, Darsham, Suffolk
 Email address: saigraceuk@gmail.com
 Website www.saigrace.co.uk
 Inaugurated 3 April 2016

15. USA
 Center for Human Development, Silicon Valley, Northern California
 20 ACRES
 Foundation stone - soon

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-06-20, 17:47:31 »
A z samego przyglądania się filmom jak już też wspominałem niewiele wynika. Nie poczujesz tam boskiego zapachu jaśminu kiedy subtelna forma Sai Baby koło ciebie przechodzi ani nie dostrzeżesz np. materializacji kilograma wibhutti w miejscu gdzie ta subtelna forma postawiła swoją stopę. Nie poczujesz też powalającej energii Sai, jego wszechwiedzy podczas osobistego interview, ani miłości ludzi którzy tam przyjeżdżają aby służyć.

Ten kto działa w duchu służby Sai Baby ten prawdziwie służy mistrzowi i jego misji.