Grzes
akurat te wyznaczniki które przytoczyłem za autorem tamtej książki ( Swamim Maheshwaranandem) są tu przedstawione jako towarzyszące pewnym etapom i po tym m. in. można rozpoznać na jakim się jest etapie rozwoju duchowego osiąganego tutaj poprzez tapas i medytację, więc jak się zauważa że w wyniku tego pojawiło się wszystkie osiem siddhi, nawet bez skupiania się na nich i że dostępne są pod pewnymi warunkami, to też niekoniecznie trzeba je rozwijać i się na nich wtedy skupiać, bo faktycznie traktuje się to jako przeszkodę na tym etapie, ale mimo to jest to wciąż oznaka, że osiągnęło się ten najniższy z opisywanych tutaj poziom, co ciekawe w tej książce Sai poleca skończyć gościowi który osiągnął Shunya Samadhi z prowadzeniem aszramu i odesłać wszystkich uczniów, zamiast tego zaleca mu skupienie się na praktyce w tej himalajskiej jaskini w celu osiągniecia wyższych poziomów, więc nie tylko pragnienia i przywiązania związane z mocami/siddhi bywają na tym etapie przeszkodą
a gdy na tym poziomie wyższym doświadcza się nieomal wszechobecności, wszechwiedzy, posiada zdolność poruszania się wraz z ciałem fizycznym z szybkością myśli etc., to też jest to opisane jako naturalnie związane z tym etapem medytacji, podobnie jak zdolność tworzenia czegoś z niczego (w tym wszechświatów czy istot żywych) na tym pośrednim i najwyższym etapie, tylko w odmienny sposób, więc we wszystkich tych przypadkach są to jakieś tam przejawy towarzyszące rozwojowi świadomości/duchowemu i uwalnianiu się od iluzji oraz ograniczeń, czyli wraz z uwalnianiem się od ograniczeń pojawiają się pewne szczególne zdolności, których nie ma na niższych poziomach, stąd łatwo mogą służyć w odróżnianiu poszczególnych etapów rozwoju duchowego u siebie albo i u innych (np. odróżnienie poziomu Brahmy od Kriszny poniżej, określanie poziomu różnych mistrzów, którzy przejawiają się i reklamują jako nauczyciele rd itp.)
oczywiście jak ktoś taki nie chce żeby go rozpoznano to nie przejawia takich zdolności przy innych, ale wtedy skoro nie przejawia cech urzeczywistnienia to też nie domaga się od innych, by go uznawano za mistrza jogi, czyli zjednoczenia z Bogiem
jeszcze taki łatwy sposób na odróżnienie jogina który jest na poziomie Shunya Samadhi, od tego który jest na wyższych poziomach rozwoju duchowego, z cytowanej poniżej książki, taki prosty test ; ) chodzenia po wodzie:
"(...)jogin, który osiągnął stan Shunya Samadhi, będzie musiał zagłębić się w Kumbhaka Pranayamę, a tym samym jego ciało stanie się lekkie, niemal bez wagi. Krocząc po wodzie Sathya (Sai Baba) powiedział do swej matki: "Ta, Ta gdybym był pod wpływem działania Kumbhaka Pranayama, nie mógłbym mówić. W tamtej chwili Sathya był więc w stanie Chetana"