Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414600 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-07, 12:10:30 »
Dziewczyny - a jak wy to sobie wyobrażacie?

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-07, 12:08:55 »
Dlaczego znowu rozmawiamy o terrorystach? Przecież w całym ostatnim zamieszaniu nie o to chodziło.
No chyba że o Hnaffa, który miał inne przekonania polityczne :P
Przez ostatnie pół roku oprócz Hnaffa były tylko 3 lekkie ostrzeżenia, sprawa z niewykonaną usługą (uważam że dobrze zażegnana) i ban dla Aster.

Co do przekonań politycznych Hnaffa i ich promowaniu tutaj to uważam, że Leszek nie miał obowiązku tych przekonań wysłuchiwać. Miał prawo się od tego odciąć.
Pytanie czy większość użytkowników miała ochotę na ich wysłuchiwanie ? Ja -  nie.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-07, 12:07:39 »
Ale tam chociaż przeprowadzano postępowanie dowodowe, czyli jednak dawano szansę. Marną, bo marną, ale jednak ;)


Nie, no u nas będzie lepiej.
Bo nasz inkwizytor w przeciwienstwie do dawniejszych, będzie świadomy i przytomny.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2015-01-07, 12:00:14 »
No widzę że najlepszym rozwiązaniem jest Święta Inkwizycja.
Tam też wystarczyło osobiste wyczucie aby kogoś wysłać na stos.

Ale tam chociaż przeprowadzano postępowanie dowodowe, czyli jednak dawano szansę. Marną, bo marną, ale jednak ;)


Tak na marginesie: Czasem lektura tego forum zastępuje czytanie Orwella ;) Na razie mnie to rozbawia, ale co będzie dalej?


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 11:57:39 »
Dlaczego znowu rozmawiamy o terrorystach? Przecież w całym ostatnim zamieszaniu nie o to chodziło.
No chyba że o Hnaffa, który miał inne przekonania polityczne :P
Przez ostatnie pół roku oprócz Hnaffa były tylko 3 lekkie ostrzeżenia, sprawa z niewykonaną usługą (uważam że dobrze zażegnana) i ban dla Aster.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 11:53:33 »
Wniebowziecie Grubego
Po prostu ta sytuacja pozwoliła mi wejść w kontakt z  pewnymi swoimi uczuciami, uświadomić je sobie. A to, że później Ty i Tess odpisaliście mi w innym wątku pomogło mi uzdrowić te moje uczucia i pomogło mi uzdrowić stosunek do siebie. :) Więc to był tak zwany cudowny zbieg okoliczności, który pomógł mi coś o sobie zrozumieć i uzdrowić. :)

A ten Twój  ,,rozbawiający " charakterek pozwala rzeczywiście rozładować napięcie, co jest cudowne. :)






Czy nie można na tym forum edytować swoich postów?
Chciałbym jeden swój post w części usunąć, bo uznałem że nie jest chyba zbyt pozytywny. :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-07, 11:51:17 »
Metoda- znajdźmy kozła ofiarnego i wyrzućmy go, nie zawsze się sprawdza. Bo problem nadal zostaje a mamy tylko poczucie że coś zrobiliśmy.

ale jaki problem zostaje? jeśli mówisz o problemie pod postacią intencji przyciągania nieharmonijnych ludzi/energii to owszem może i tak

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-07, 11:48:07 »
Metoda- znajdźmy kozła ofiarnego i wyrzućmy go, nie zawsze się sprawdza. Bo problem nadal zostaje a mamy tylko poczucie że coś zrobiliśmy.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-07, 11:45:55 »
Inga
Tak owszem to trochę Święta Inkwizycja :-) po prostu Inkwizytor powinien być świadomy i przytomny. Powinno wystarczyć.

Poza tym brak możliwości pisania tutaj nie jest jeszcze żadną karą z punktu widzenia Admina. Istnienie takiej możliwości naruszania harmonijnych energii na forum JEST RODZAJEM KARANIA SIĘ PRZEZ UŻYTKOWNIKÓW(JAKBY SAMOBICZWANIEM SIĘ).
« Ostatnia zmiana: 2015-01-07, 11:50:15 wysłana przez Mariusz »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-01-07, 11:41:10 »
"Tu uważam, że decyzja może wynikać z osobistego wyczucia."

No widzę że najlepszym rozwiązaniem jest Święta Inkwizycja.
Tam też wystarczyło osobiste wyczucie aby kogoś wysłać na stos.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 11:29:16 »
tod

W życiu  nie  pomyślałem  nic  negatywnego  o  Tobie, a  tym  bardziej , że  jesteś  ten ,,  zły ".
Nawet  tak  nie  myśl  o  sobie.
Te   moje rozbawiające  nie  miały  z  Tobą  nic  wspólnego, po  prost  mam  taki  ,,rozbawiający "  charakterek.

Nawet się  nie  spodziewałem, że  tak  zareagowałeś  na  moje  słowa, tym  bardziej  się  z  tego  cieszę.



Ile razy jest tak, że człowiek potrzebuje do człowieka...

...żeby się dowiedzieć jak to zrobić...

...żeby się zapytać co z tym można zrobić...

...żeby się dowiedzieć jak to można rozwiązać...

...czy się da rozwiązać...

...czy ktoś coś na ten temat wie...

...żeby się uspokoić...

...żeby się upewnić jaką decyzję podjąć...

...żeby usłyszeć dobre słowo...

...żeby nabrać odwagi, pewności, wiary w siebie...


Rozmawiajac z inna osoba ,mow do Niej przez pryzmat:
-jestes wazny
-jestes potrzebny
-jestes ok,taki jaki jestes
-jestes wyjatkowy i niepowtarzalny
-dasz rade,mozesz,uda Ci sie
-zaslugujesz na to
-chce byc przy Tobie
Dzieki tym ramom oboje urosniecie,wzmocnicie sie,otworzycie i po spotkaniu wrocicie pelniejsi niz przed nim.


JEŚLI CHOC JEDNA DOBRĄ MYŚL WNIOSŁEŚ DO CZYJEGOŚ UMYSŁU, JEDNO DOBRE UCZUCIE ZASZCZEPIŁES W CZYJEŚ SERCE I JEDNA GODZINA SZCZĘŚCIA ROZPROMNIENIŁEŚ SMUTNE, SZARE ŻYCIE, SPELNIŁES ZADANIE ANIOŁA NA ZIEMI.


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-01-07, 11:24:53 »
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tą lojalnośćią. Jeżeli człowiek kieruje się swoim najwyższym dobrem, w tym co robi jest szczery i uczciwy wobec siebie, to po co mu lojalność?

Dla mnie mogłoby chodzic o to, żeby być w porządku lub życzliwym wobec kogoś. Samo słowo "lojalność wobec kogoś" też dla mnie nie ma najlepszych konotacji, bo kojarzy mi się z robieniem dla kogoś czegoś zaniedbując siebie.


Co do problemów forumowych to uważam, że zaczęły się dawno temu gdy użytkownicy zapomnieli umieścić w regulaminie zasadę, że na forum w ogóle nie wpuszcza się energii sprzecznych z celami forum, To w praktyce oznacza, że procedura rejestracji użytkownika powinna zawierać badanie zgodności intencji z celami forum.
Na dodatek usuwanie użytkownika mimo wszystko działajacemu wbrew celowi forum (pojęcie szersze niż sam regulamin) powinno być dużo szybsze niż miało to miejsce w przeszłości. Właściwie powinno być błyskawiczne. Oczywiście pozostaje pytanie o to jakipoziom niezgodności jest potrzebny do takiej decyzji. Tu uważam, że decyzja może wynikać z osobistego wyczucia. Tyle wystarczy a jak siękomuś nie podoba to może sobie znaleźć dużo lepsze dla siebie forum. Przecież nie ma obowiązku tutaj pisać.

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 10:15:32 »
DZISIEJSZEJ NOCY ODREAGOWAŁEM SOBIE PODSTAWOWĄ INTENCJĘ do trzymania się osób nielojalnych. To trwało miliony lat i wiązało się z upadkiem świadomości.
Odpuściło mi na tyle, że mogę stwierdzić: Pozwalam osobom nielojalnym, by żyły tak, jak mają na to ochotę i by dążyły tam, gdzie NAPRAWDĘ mają ochotę (wbrew temu, co deklarują).
Dlatego co najmniej miesiąc nie będzie mnie na Forum. A potem zobaczę, czy mi jest jeszcze do czegoś przydatne, czy nie?

tod
Chyba powinieneś być zadowolony z takiego rozwiązania? :)

Leszek
Właściwie to chcę się upewnić z czego miałbym być zadowolony? :)
Czy z tego, że poprzez swoją postawę pomogłeś mi uświadomić sobie i uzdrowić w sobie pewne sprawy? Z tego jestem zadowolony. :)

Czy może z tego, że odchodzisz z forum? Z tego absolutnie nie jestem w żaden sposób zadowolony, a nawet mnie to trochę zasmuca, bo zaczynam myśleć że to jakoś z mojego powodu. Jeśli tak, to przepraszam. Nie wiem jak mnie odbierasz Leszku, ale życzę Ci dobrze. Chciałbym byś był świadomy tego, że wspieram Twoje uzdrowienie.


tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 09:26:24 »
Tess, Wniebowziecie Grubego
Bardzo wam dziękuję za te słowa. Prawdę mówiąc bardzo mnie wzruszyły. :)

Potrzebowałem akurat tych słów od Was. W innym temacie przeczytałem zabawny dowcip WB a Tess napisała, że WB rozładowuje atmosferę swoimi powiedzonkami. Co prawda to prawda. :) Ale pomyślałem sobie, że jeśli ktoś musi atmosferę rozładowywać, to ktoś inny w tej atmosferze musi wywołać jakieś napięcia wymagające rozładowania. I pomyślałem o sobie. O tym, że to ja jestem 'ten zły'.
Teraz widząc te słowa, akurat od waszej dwójki, zobaczyłem że wcale nie muszę wierzyć w to że jestem 'zły'. Świat mi dzięki waszej dwójce pokazał, że wcale nie muszę utożsamiać się z 'byciem kimś złym'. To jest tylko określenie, etykietka, nadane przez umysł i niemające nic wspólnego z rzeczywistością. Z boską, duchową rzeczywistością w której żyjemy. :)











Popełniałem błąd w tym, że postrzegałem siebie jako 'kogoś złego' i jednocześnie identyfikowałem się z tą specyficzną, negatywną, destrukcyjną energią, która odpowiada temu przekonaniu, tej myśli. Trwało to u mnie latami. Izolowałem się od innych, by nie zarażać ich swoją 'negatywną, destrukcyjną' energią, która, jak mi się wydawało należała do mnie i miała źródło we mnie. Ta energia, to pole energii, to trudno określić jak dla mnie czym jest. Można powiedzieć, że to jedno z wahadeł (V.Zeland), czyli pól energoinformacyjnych tworzonych przez tysiące lat przez ludzi myślących w taki sposób. Albo, że to poziom świadomości 'Winy' odpowiadający niskiej częstotliwości (D.Hawkins).

Od tego poczucia, 'bycia złym' i identyfikowania się z tym uwolniłem się stosunkowo niedawno. Sam już nie pamiętam, czy to było tydzień, czy 2 tygodnie temu. Nieistotne. Ale czułem, że odpuszczam coś co trzymało się mnie bardzo dłuuugo. To było destruktywne, nawet bardzo.
Właściwie to uwolniłem się od tego bardzo szybko. Wydaje mi się, że świadomość jest tu najistotniejsza. Mam na myśli samo identyfikowanie się z tą negatywną energią. Bo moje poczucie winy które było moje to pozostało.

Sam chyba nigdy bym tego nie zrobił. Wielką inspiracją była dla mnie pewna książka rosyjskich autorów, napisana na podstawie przekazów chanellingowych. W niektórych miejscach ta książka jest dziwna, ale to chyba urok chanellingów. Ale zawarta jest w niej, jak dla mnie bardzo wartościowa wiedza.




Wydaje mi się, że to negatywne pole o którym piszę może być związane z tematem Przedwiecznych na tym forum. Choć może tylko tak mi się wydaje.


W skrócie można powiedzieć, że chodzi o zaprzeczanie Życiu (Bogu). Dokładniej mówiąc chodzi o postawy Duszy (Świadomości), które sprzeciwiają się w jakiś sposób temu co boskie, temu co pochodzi od Źródła.

Warto poznać te destrukcyjne postawy, by się od nich ewentualnie uwolnić i by uwolnić się od destrukcyjnych skutków i uczuć jakie są z nimi powiązane.

Skuteczna jest modlitwa. :)


Jest chyba spory chaos w tym co napisałem, ale myślę, że w tym lekkim chaosie da się znaleźć to, czego się potrzebuje. :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-07, 08:43:48 »
Leszek
Oczywiście, że jestem z tego zadowolony. :)
Wydaje mi się, że to co odreagowałeś było dosyć ważne i z tego też się cieszę. :)

To co piszę o swoich negatywnych odczuciach pozwala mi sobie je bardziej sobie uświadomić. Jak coś zostanie uświadomione, to jednocześnie się rozpuszcza, przestaje istnieć, bo już nie ma żadnego celu by istniało.
Dlatego widzę, że trochę bez sensu jest pisać o negatywnych odczuciach, bez wspominania o tym, jak pozytywny wpływ miało uświadomienie sobie danego odczucia. Właściwie to, może nie bez sensu, ale jak się pisze tylko o tym co negatywne, to osoby czytające to później, odbierają to tylko przez pryzmat tych negatywności. Każde uświadomienie sobie czegoś jest pozytywne. Przynajmniej da mnie.