Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416205 razy)

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-28, 06:05:15 »
Hydrozagadka

"...odzywają się w pś przyzwyczajenia i przekonania, przykładowo: "nie może być mi za dobrze", "spokój, szczęście są niemożliwe na dłuższą metę"". A wiesz, ze własnie afirmuję, że mogę czuć się dobrze :) Moze to faktycznie jakiś "skutek uboczny" :) Chociaż myślę, że to nie jedyny powód.
W każdym razie dzieki:)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-28, 00:20:42 »
Wiedziałem że to tylko kwestia czasu, aż mi zacznie znowu wywalać z powodu braku związku. Druga czakra się otwiera to zaczyna wyłazić całe mnóstwo emocji, które były tam stłumione. Teraz jest mi o tyle łatwiej, że mam w grubsza poczyszczone na serduchu, ale i tak to wszystko jest męczące i dobijające.

Jak długo jeszcze mam czekać, aż poznam w końcu choć jedną sensowną dziewczyną, z która byłoby sens w ogóle cokolwiek próbować? Jak długo mam jeszcze pracować nad związkowymi tematami sam ze sobą, zajmując się tylko usuwaniem skutków przeszłości, bez tworzenia czegokolwiek w praktyce? Wkurza mnie to... głupia karma...

Nawet nie ma na kogo się powkurzać, bo biorę za to pełną odpowiedzialność, ale jednocześnie za bardzo się lubię, żeby się tym zadręczać i obwiniać - będę musiał posłać to wkurzenie w niebyt :P

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 23:55:06 »
Laka, proszę bardzo - na zdrowie :))*

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-27, 21:46:04 »
Hydzia

Dziękuję:*:)

Cos mi zaświtało już. Ja się boję mieć wysokie wibracje, że jak będę taka bez wzorców( które mają te osoby np wzorce DDA, których ja nie mam) to będę idealnym celem, czuję się jakby mnie ktoś nagą wystawił przed publiczność.
Poza tym ma jakieś poczucie winy za to, że jestem taka bez tych wzorców i za wysokie wibracje( celowo zaniżam), żeby nie "podpaść". Czuję się też nieswojo bo gdy nie wchodzę w pewne gry, rozmowy oparte na jakiś nieprzytomnych zachowaniach, wzorcach, przymusowym "poczuciu humoru", narzekaniu itp dziwnie się czuję wtedy.
Ja się boje jeszcze, ze muszę się tak uczłowieczyć, bo inaczej nie bede mogła normalnie zyć, pracować, funkcjonować.
Nie chodzi o to, że mi samej jakoś źle że jestem inna, dobrze, tylko ludzie tego nie rozumieją i interpretują na swój ograniczony umysł. A anioły atakują, bo dla nich to obrzydliwe.
Czuję, że muszę być zła i walczyć, wtedy będę"swoja", muszę pokazać, udowodnić, że potrafię być zła, agresywna, bezwzględna. Wtedy jest respekt i szacunek. A jak z tego rezygnuje to staję sie celem.
Mhh wcale się sobie nie dziwie, ze kiedys wpadlam na pomysl by zwiać do elfów.

Dzięki za podpowiedz, moze te kody jeszcze mam, albo ich skutki na mnie ciążą. Faktycznie nie wierzę w stała miłość i harmonię. Mam poczucie zawiedzenia tym i bliskimi aniołkami.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 21:06:01 »
Laka - uściski - mi pasujesz i bardzo Cię lubię :)

A jak te bardziej harmonijne istoty tak na Ciebie reagują, wkurzeniem, nieprzytomnością - to warto odpuścić, dać im czas by oprzytomniały, samej zaś skupić się na tym, co - tak we wnętrzu, dogłębnie - rozumiesz pod pojęciem harmonii i czy masz przekonanie, że może być stała, fajna, pozytywna i rozwojowa.
Ja przez długi czas miałam wewnętrzne przekonanie, ze harmonia może się czasem przejawić, jest wtedy baaardzo fajnie, ale potem tym większe jazdy i rozwalanki są ;-) Obciążenia z kodowania harmonijnych aniołków, by poczuły miedzy sobą harmonie, a potem następował atak - tak by każdy z aniołków był przekonany, ze to ten drugi zaczął. Podejrzewam, ze żaden z nich nie musiał tego zaczynać, tylko istoty kodujące, ale na tyle skutecznie, ze aniołki nie zauważały, ze to jest z "zewnątrz". I potem juz same miały na siebie jazdy, nieprzytomności itp.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 20:59:19 »
Michał - bo może to jeszcze nie to? tzn. coś jeszcze np.: wypierasz jakiś nieuzdrowiony problem? To pierwsza opcja.

Albo druga opcja - może jest to jakiś mechanizm dowalania sobie, powody/przyczyny sumy tego dowalania rzeczywiście są niezbyt ważne, najważniejsze jest to, żeby sobie dowalić, rozwalić się, wejść np.: w bezsens - bo odzywają się w pś przyzwyczajenia i przekonania, przykładowo: "nie może być mi za dobrze", "spokój, szczęście są niemożliwe na dłuższą metę", "życie jest takie i siakie" itp.itd. Zobacz może pod tym kątem również, o ile nie patrzyłeś :)

Tak podrzucam :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-27, 20:51:52 »
Buuu czuję, że nigdzie nie pasuję. Albo mam niewiele wspólnego z ludźmi jakich mam wokoło, mam wrażenie odstawania od nich: zupełnie inne wzorce, inny sposób myślenia, postrzegania, brak wspólnych zainteresowań, nawet jeśli wydaje się na pierwszy rzut oka, że są wspólne to jednak okazuje się, że tylko pozornie, bo o coś zupełnie innego nam chodzi.
Na dodatek harmonijne niby, bliskie istoty jakie spotykam, ciągną pełną parą w indywidualizację, emocje, jakieś jazdy i nieprzytomność, że moja obecność działa na nie jak płachta na byka:(

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-27, 18:58:10 »
Michał

A czego teraz najbardziej potrzebujesz?
I co w podobnych sytuacjach pomagało Ci w przeszłości?

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-27, 16:55:12 »
Dzięki dziewczyny.

Hydrozagadka
Nie wiem. Mam takie coś, że niby wydaje mi się, że wiem co jest przyczyną, jestem w stanie spisać cała listę, a chwilę potem wszystkie powody wydaja mi się takie jakieś "nieważne", nieistotne.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-12-27, 11:41:30 »
Michał, również wspieram.

Co się stało? Lub czy wiesz, co się dzieje, że tak się czujesz?

Najważniejsze jednak - niech się oczyszcza i uzdrawia skutecznie i jak najlepiej, cokolwiek to jest! :)

Tola

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Anna Wolska-Maślanko, sesje BARS, regresing, uzdrawianie duchowe, anna.maslanko@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-27, 11:23:40 »
Michał

Wspieram, pocieszam ; )))

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-27, 05:08:52 »
Czuję się jakbym za chwilę miał się rozpaść na kawałki ... niezbyt komfortowo ...

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-23, 12:41:26 »
Jakie to cudowne uczucie coraz bardziej czuć się niewinną. W porządku gdy czegoś nie potrafię, nie rozumiem, nie mogę czy nie chcę zrobić. Kiedy mam ochotę pospać do południa i zrezygnować z perfekcjonizmu. To najważniejsza lekcja dla mnie w ostatnich miesiacach. Pozwolić sobie na szacunek i wyrozumiałość dla siebie. Jakieś obowiązki domowe ? dlaczego to ma rządzić życiem człowieka? Dom, otoczenie jest dla przyjemności, nie dla ćwiczenia siebie w dyscyplinie. Pozwalam sobie odetchnąć, pozwalam sobie na naukę i próbowanie. Taki luz w działaniu, działanie dla radości - zrobię tak jak potrafię - lepiej się nie uda to nic. Do tej pory zawsze działałam przeciwko sobie, robiłam coś nawet gdy nie chciałam, byłam zmuszana  i podporządkowana innym. Nikt się nie liczył z moimi potrzebami i wymagał ode mnie rzeczy niemożliwych. Przyszedł dzień w którym odechciało mi się walczyć a skupić na jakości mojego zdrowia i wypoczynku.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-23, 11:51:39 »
Wreszcie dałam sobie prawo do odpoczynku, do pomyłek oraz odmawiania. Otoczenie przestało się mnie tak czepiać i wmawiać poczucie winy. Nie jestem już do takiego stopnia zmuszona do robienia czegoś co mi nie pasuje.

:)))
prawo do wytchnienia, dawania sobie przyjemności, super sprawa.
Tym samym wraca motywacja i radość do życia. Znikają niezdrowe presje i od razu chce się działać z szacunkiem dla siebie. Pomogła mi w tym bardzo afka - jestem zawsze i wszędzie w porządku", jestem niewinna i w porządku gdy odpoczywam i nie mam ochoty czegoś robić", "mam prawo do błędów i pomyłek". ;) polecam

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-12-20, 14:47:48 »
Oja, to coś więcej! Czuję przejętą od mamy samotność i poczucie że jak zrobię dziecko to może tata (jej facet) może się zmieni i będzie bardziej kochający.