Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 416039 razy)

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-09, 09:49:47 »
Może ktoś wie skąd mogło się wziąć takie przekonanie, że trzeba być "w porządku" wobec wszystkich, nawet własnym kosztem. "W porządku" - rozumiane jako:nikogo nigdy nie urazić, nie sprawić by się poczuł zakłopotany, nie postawić nawet w minimalnie trudnej sytuacji, nie pozwolić by komuś było przykro. I ciągłe telepatyczne sprawdzanie czyichś emocji, uczuć.
I nigdy nikogo nie zawieść. Bo jak się zawiedzie, to już co najmniej "sepuku". Że tego nie da się tego "zmyć", odpokutowac czy wybaczyć.
Nie chcę nikogo urażać, ale mam już serdecznie dość tego nastawienia na innych! Tego patrzenia na siebie oczami innych.

Czuję że mi wywala ten temat jak nic.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-09, 09:29:42 »
Wystarczy po prostu nadawać odpowiednią rolę danym narzędziom, żeby wszystko było ok. Intuicja niech służy poznawaniu Boga, podejmowaniu właściwych decyzji życiowych, a umysł niech nie służy do poznawania Boga lecz do np. zorganizowania sobie dnia, żeby mieć czas na medytacje czy innych typowo umysłowych zadań. Wszystko może szkodzić jeśli jest niewłaściwie używane, ale to nie narzędzie robi krzywdę, lecz jego nierozsądny operator :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-08, 17:01:41 »
Dzięki kochani za podpowiedzi cenne:)
Dziś może wieczorem spróbuje sobie to poodregowywać:)

Clint

Racja:) Chodziły mi BUA po głowie w kontekście tego, tak ogólnie:)
Tak mi się nasunął też lęk, że jak będę się kierować umysłem, to zostanę łatwo zmanipulowana,
ogłupiona i odcięta od Boga.
Że jednak trzeba nie myśleć za dużo, tylko trzymać się intuicji.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-04-08, 14:44:08 »
Cytuj
Ja ogólnie działam bardzo intuicyjnie i nie analizuję. Wydawało mi się to spoko, bo dawało dobre efekty, ale teraz zaczynam widzieć, że to obciążenie. Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.

Ja ma odwrotnie. Potrafię planować, organizować, zaprojektować, napisać projekt, ale jak mi ktoś zada pytanie o prognozy dla moich pomysłów, o skale, wpływ czynników zewnętrznych, to mój mózg odmawia współpracy. Czuje blokadę. Tak jakbym sie bała  zobaczyć jak to co robię czy planuję wpisuje się w szersza perspektywę... Albo jakbym się bała zajrzeć w przyszłość.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-08, 14:07:40 »
Laka
Religie opierają się na ślepej wierze i negowaniu analitycznego myślenia, wyciągania wniosków. Takie presje, że należy ślepo wierzyć w jedyny słuszny pogląd na temat Boga były popularnym narzędziem w rękach UBA. W końcu ich nie trzymające się kupy teorie, podtrzymywane na większą skalę jakoś musiały przetrwać w umysłach zmanipulowanych. Wiadomo, że przy jasności i trzeźwości umysłu nici by były z tych ich bajek. Dlatego też wraz z praniem mózgu tworzono w umyśle różne blokady, np poprzez traumy emocjonalne, kiedy wchodzono silnie na poczucie winy (szczególnie UNA były na to podatne po swoich wcześniejszych szaleństwach) bądź wywlekano trudne emocje z przeszłości związane np. z upadkiem świadomości i odcięciem od Boga. Jakieś środki narkotyczne pewnie też były w użyciu.

Tak więc ironicznie wniosek jest taki, że to wcale nie myślenie oddala nas od Boga, ale właśnie to niemyślenie sprawia że tkwimy w jakichś chorych strukturach. Bo jak pisałaś:
Cytuj
Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.
A więc właśnie w takim stanie nie możesz przejawiać w pełni Boskości, Boskiego Planu, tego co Bóg ma dla Ciebie. Właśnie ten stan oddala Cię od Boga, od pełni swojego potencjału. W myśleniu nie ma niczego niebezpiecznego. W końcu znaczenie ma to co się robi ze swoimi myślami - a tu jest dokładnie to samo co w przypadku emocji - zarówno myśli jak i emocje same w sobie nie są dla nas zagrożeniem i tak samo ponosimy negatywne konsekwencje z tłumienia ich.

Twoje myślenie jest niebezpieczne tylko dla tych, którzy czerpią korzyści z Twojego ogłupienia.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-08, 13:46:47 »
Grażynka

Coś jest w tym właśnie Boskim niby planie;)
Boje się, że jak będę myśleć, to mnie to oddali od Boga, że zacznę nie po Bożemu.
Jakby myślenie i intuicja się miały wykluczać. Albo strach że mnie wciągnie mental. To jest taki strach jak aniołki się boją, że jak sobie pozwolą działać w materii, to utkną, odciągnie je to od Boga, to mi wyszło coś takiego z myśleniem, też analitycznym, że utknę w mentalu, zamknę się na te Boskie przestrzenie, przestanę je widzieć i czuć. Bardzo mnie też drażni, jak ktoś jest takim typem analityka, naukowca, mi wydaje się wtedy ograniczony. Świadomie tak nie oceniam , ale z pś to idzie.
Wiadomo, że intuicja jest ważna, ale świadomie wiem, że nie powinna być w sprzeczności
zwyczajnym myśleniem, inteligencją.
Ja ogólnie działam bardzo intuicyjnie i nie analizuję. Wydawało mi się to spoko, bo dawało dobre efekty, ale teraz zaczynam widzieć, że to obciążenie. Bo np chciałabym coś zaplanować, zorganizować, zaprojektować, a tu jest ta blokada. To także blokuje twórczość, pomysłowość, zauważanie pewnych faktów. Brakuje przestrzeni w glowie i jasności myślenia.



Może zacznę afkować, że myślenie jest bezpieczne:D
Co za paranoja:P

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-04-08, 13:07:49 »
Laka ewentualnie może coś takiego zahaczać o zagadnienie predystynacji i wiary, że i tak losy człowieka sa z góry zaplanowane, a wszystkie włosy policzone, więc po co myśleć i się zastanawiać. Nie daj Bóg odciąganie mnie to od bożego planu dla mnie ...

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-08, 12:43:18 »
Lynd

Dziękuję:)

Ja tak czuje u siebie własnie, ze chodzi o jakieś przekłamanie. I ma to coś wspólnego być moze
z jakimiś praktykami .

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-08, 12:03:28 »
Odreagowywałem kiedyś coś takiego, wiązało się to u mnie z błędnym rozumieniem bhakti-jogi. Że tylko wystarczy śpiewać i powierzać, a wszystko inne samo się ułoży. I oczywiście nie należy myśleć za dużo (czyli najlepiej wcale), bo myślenie jest źródłem cierpienia i odcięcia od Boga. No i myślenie płynie z ego ;)

Tak teraz myślę że to było jak traktowanie się jako narzędzie w rękach Boga, ale... z całkowitym pominięciem jakości narzędzia. Bo w końcu Bóg jest taki mądry, że nawet byle tępakiem będzie w stanie stworzyć arcydzieło ;)

Teraz uważam,że w naszych rękach leży odpowiedzialność za ostrość narzędzia, którym jesteśmy, Nasze umiejętności (nie mylić z talentami), zdolność myślenia i radzenia sobie w świecie to właśnie jakość narzędzia. I rozwija się ją tylko przez praktyczne działanie w świecie, a nie napełnianie się światłem w medytacji ;) Medytacja daje tylko/aż inspiracje.

Można też to zobrazować jako bycie tłumaczem, który skupia się tylko na języku z którego zamierza tłumaczyć, a w swoim robi masę byków i ma bardzo ograniczone słownictwo. Ale uważa, że jedynie liczy się aby zrozumiał dogłębnie tekst, który tłumaczy.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-07, 21:19:54 »
Atlanta

Dzieki, nie pomyslalam o tym w ten sposob.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-07, 18:42:37 »
moje    ego

do  niczego 


ale  mi  się  rymnęło

tym  bardziej  , że  o  ego  wiem  tylko  tyle , iż  jest  to  pojęcie  nie  bardzo  wiem  czego

no  to  lecę , Lotem  bliżej

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-07, 13:13:59 »
to jest dziecięca miłość  do Boga, jestem niemowlaczkiem, bóg mnie trzyma na kolanach, jest mi dobrze, nie myślę, bo jestem w dobrych rękach mamusi-Boga.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-07, 11:52:00 »
Czy ktos może orientuje się z czego moze brać się wzorzec: unikam myślenia, zastanawiania się, kreowania w materii za pomocą myślenia, analizowania itp
bo to mnie może zapętlić i odciągnąć od Boga, intuicji?
Może ktoś coś takiego odreagowywał? Albo jakieś intuicyjne wglądy?

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-07, 10:30:25 »
Mariusz

Jakoś ta druga opcja bardziej do mnie przemawia :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-04-07, 10:29:49 »
Ja się biorę za reaktywacje swojej pracy nad samooceną, ale ciężko mi się zabrać, głównie dlatego że nie wiem czego się chwycić, co po chwilę co innego się wydaje ważne, jakoś nic się nie wybija wyraźnie na pierwszy plan.