ja chcę związku ale raczej widzę w nim rozwiązanie wszystkich moich problemów ze sobą i problemów życiowych-głównie z poczuciem własnej wartości jak mniemam, oraz może i z samą byciem sobą. trudno mi to w sumie stwierdzić bo w tym życiu w związku nie byłam i ostatnio próbuję się przyzwyczaić, ze raczej nie będę, trudno mi to sobie wyobrazić i z wiekiem jest chyba coraz cieżej. poza tym związków się boję. błędne koło. no i smutno mi, że nikt odpowiedni jeszcze się nie pojawił, bo teraz w ramach ucieczki moje myśli nadal zaprząta pewien alkoholik...jedynym ratunkiem na to jest dystans chyba od tego wszystkiego.