Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 414217 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-24, 16:50:42 »
Odechcialo mi sie "chwalić" swoimi sukcesami:)
Może ugruntowałam sobie przytomność [ w miare] w tym temacie. Fajnie komus powiedzieć, ale poniewaz zazwyczaj mówiłam nie tym osobom co trzeba- to nauczyłam się miec świadomość, ze jest to jak z uzdrawianiem i pomaganiem- nie każdemu można-czasem można taka intencją nie harmonijną z druga osobą- zaszkodzić sobie. I ja tak robiłam:)
Uświadomiłam sobie też, patrzac na reakcje np mojej mamy, ze niestety ale kobita nie umie wspierac w tym co dobre, tylko w tym co złe.Fujka. jest to jedna z osób, z wiekszości osób, które uwarzają, ze wspiera sie tylko gdy komuś źle- wtedy to prawie kult maryjny i różaniec na niedole i pogrążanie się- a jak dzieje sie cos dobrego- to niewiadomo co zrobić;p
Ah jak ludzie bardzo chcą źle dla siebie!

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-24, 16:00:04 »
Brus ;) coś tak czułam :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-24, 15:11:15 »
:p

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 14:50:20 »
Trzymam nie tylko bezinteresownie hehe
Chcę sobie dopisać 5 % twojego sukcesu jako moją zasługę :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-24, 14:25:33 »
Trzymaj kciuki :) trzymaj.
Bo sie czyści, że aż furczy :D

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 13:46:52 »
Grażyna,
czym bliżej uwolnienia tym wiecej przeszkód w otoczeniu i pś ;)
Trzymam kciuki i już gratuluje, że się udało.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-24, 13:43:30 »
Czy naprawdę muszę być maszyną od wszystkiego?
Czy naprawdę jak coś robię, to muszę od początku do końca wszystko sama robić i na wszystkim się znać?

To chyba w porządku, że tam gdzie mam słabszą stronę, to szukam kogoś, kto mi w tym pomoże, u kogo to jest akurat mocną stroną?

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-23, 23:13:26 »
To dość dziwne, bo ja czasem w relacjach z ludźmi przejawiam siebie bardziej złą  i głupszą niż jestem w rzeczywistości. Wtedy moja pś czuje się bezpieczniej i ludzie mnie lepiej traktują. Najgorzej jest jak otwieram się na miłość i jestem sobą, taką jaka jestem na dzień dzisiejszy oczyszczona, wtedy jest masakra. No więc tak się ukrywam w skórze wilka czasem;)
Zaniża mi to jednak wibracje i samoocenę. Czuje się z tym źle. Ale kiedyś było jeszcze gorzej bo czułam się winna i jeszcze dodatkowo sobie dowalałam za to, a teraz zachowuję się tak " z czystym sumieniem" i nie mam poczucia winy. To dość wyrachowane, nie martwi mnie też fakt, że coś może kogoś zaboleć, czy być dla kogoś nieprzyjemne.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-23, 23:08:15 »
Grażyna

No ja mam podobny temat, ale zaczęłam go ruszać od bezpieczeństwa, bo dla mnie to najważniejsze. Nie sama niewinność, bo wobec mojej pś to co z tego, ze ja jestem niewinna i w porządku, i tak mnie oskarżą, skarzą, poniosę konsekwencję wg czyjegoś widzimisię. A Bog mnie nie ochroni i nie ochroni mnie moja niewinność.
To jest dla mnie najgorsze w tym temacie.
Ruszyłam to no i wyszedł taki duzy kwiatek. Piszę o tym w innym wątku.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-23, 15:08:37 »
Wiecie co? To nadal chodzi o czucie się w porządku.
Ja nie czuje się w porządku stawiając granice i szukam uniwersalnych wytycznych jak to zrobić, to wtedy będę mogła się poczuć w porządku.
To wiem już jak pracować. :D

A czy są jakieś gotowe medytacje w takim temacie??


Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-23, 14:22:24 »
Clint, cały szkopuł w tym, że ja nie wiem gdzie te granice postawić. Nie umiem określić punktu odniesienia. :/

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-23, 12:37:16 »
Grażyna Anna

Z tą pracą to warto by pewnie działać w tym, że po pierwsze, masz prawo do jasnych zasad gry(co ogranicza możliwość manipulacji ze strony innych), a po drugie - asertywność i umiejętność stawiania granic :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-23, 11:48:15 »
Laka :) nie ci służy.

Ja od 2 tygodni przerabiam odpowiedzialność za to co robię w pracy.
Z jednej strony jest to, co mi się wydaje, do którego momentu jest moja odpowiedzialność.
A z drugiej, to co innym się wydaje, że nią jest i ci inni uważają, że powinnam więcej niż ja myślę że powinnam.

I mam pewien mętlik, bo tak naprawdę nie wiem jak to być powinno.
A presje są, bym więzła większą odpowiedzialność niż chcę wziąć.
I troche zaczyna mnie to już męczyć.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-23, 10:42:15 »
Grażyna

:)
Dzięki za inspirację, Twój wpis coś mi uświadomił.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2011-10-23, 00:58:28 »
Królowa sie nadal focha.
A mnie to już coraz mniej rusza. Jedyne co zostało to poczucie się w porządku pomimo jej fochów.


No i czucie się w porządku ze swoimi decyzjami i wyborami, z tym że mam prawo się wycofać z pewnych zobowiązań, czy umów gdy stają się dla mnie niekorzystne lub nie prowadzą tam gdzie miały zaprowadzić, albo gdy na pewne sprawy patrzę zupełnie inaczej niż inni.