Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 415979 razy)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-27, 16:19:21 »
Jolanta 16
Jest jeszcze inicjacja w nerozerwalność serc.Wiesz tam jest jeszcze wcielenie ,kiedy byłaś jej kochankiem .No i przestać ją zasilać swoją energią ,bo źródło miłości jest w Tobie dla Ciebie ,a nie w niej.Ona natomiast czemuś myśli ,że jak podłączy się pod Twoje serce ,to będzie zdrowsza.
Ja jestem bezpieczna ,wybieram źródło boskiej mądrości ,jakie jest we mnie,potrafię odnaleźć w sobie lekkość i zainspirować się do rozwoju.Miłość i moc są we mnie w każdej chwili mojego życia ,więc źródłem życia jestem ja sama.Potrafię spocząć i odnaleźć w sobie niczym nizakłócony ,cudowny spokój.Jestem spokojem nawet......... i przy...........Czując siebie ,robię właściwie.Jestem spokojem ,niczym nieograniczonym ,żadnym człowiekiem


Napisałam to dla pewnej rzeczy ......jeśli Ci sie spodoba i poczujesz to ,to powtarzaj sobie ,napisalam to ,zeby pewną rzecz rozładować

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-27, 16:17:11 »
o rany rety, ależ mi wywaliło! to ciąg dalszy telenoweli. Dziś jednak poczułam jak mocno się to wiąże z moim ojcem, że te emocje to te same emocje związane z brakiem miłości i akceptacji od ojca.. No to się czas brać za wybaczenie tatusiowi

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-27, 16:01:49 »
Dzieki Monika...znowu mi pomagasz...dzieki za wszystko, musze zaczac afirmowac mysle.Teraz kiedy wiem o co chodzi moge skutecznie sie bronic i nie szkodzic sobie.

Wtedy, w sobote, kiedy jej powiedzialam, ze dziwnie sie czuje i mam jakies problemy z sercem zareagowala wrecz okrutnie, zle sie poczulam, gorsza i odrzucona,troche bezradna ale na chwile tylko, zadzwonilam do znajomej i od niej uzyskalam pomoc.
Potem pomyslalam, ze w tej krytycznej chwili  nieswiadomie zyczylam jej zeby zobaczyla jak to jest byc choremu i bezradnemu i przestraszylam sie, ze moglam miec takie intencje (teraz kiedy wiem, jak dziala sila mysli)
Ciekawe jest, ze choc ja u niej sprzatam i jestem na kazde jej skinienie...nie czuje sie gorsza od niej...glupsza tak jakby tego chciala. Mowilam do meza juz wielokrotnie, ze to co ona wygaduje o swoich osiagnieciach lub zaslugach nie musi sie zgadzac, zreszta wobec Boga wszyscy jestesmy rowni.


Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-27, 15:40:28 »
Jolanta 16
Bardzo Ci dziękuję ,jak Ty jesteś ja też się cieszę.
Jeśli chodzi o Twoją szefową;w jej obecności przyjmujesz taką postawę ,Ja ją będę zasilać ,żeby mnie nie obwiniała ,ale w głębi duszy jest jakieś poczucie winy wobec niej ,Ty postanowiłaś ,że będziesz jej pomagać swoim kosztem .Za wielką moc jej przypisujesz , a po co ,zobacz co chcesz osiągnąć i po co Ci te wszystkie pretensje?!I jeszcze wchodzisz w jej aurę celowo ,aby zobaczyć co to za taka mądrość jest w niej  .Trzeba jej zwrócić wszelką wolność i emocjonalna ,psychiczna ,energetyczną ,duchową .A już wiem ,w poprzednim wcieleniu obiecałaś ją ,że dasz jej jakąś mądrość ,którą masz w sercu i w tym sobie to zaczynacie odnawiać i stąd te wpływy na serce,ona też Ci coś obiecała .Patent Ani Atras ,jeśli czujesz ,że ktoś sie podłącza pod Ciebie nie panikuj ,tylko pozwól aby osoba nażarła sie tym o co jej chodzi ,dobrego nie weźmie ,bo nie można ukraść dobrego ,weźmie natomiast jakies ograniczenia i pójdzie ,a Twoja energia tymczasem będzie sie poszerzać.


Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-27, 15:26:53 »
Monika  ;)

wiesz ja nie wiedzialam, ze znasz Pania Anie, po tym jak przeczytalam Egzorcyzmy i trafilam na jej strone...natychmiast wessalam wszystkie jej artykuly...potem modlitwy...dostaje kopa energetycznego po nich....i kiedys chcialam do niej zadzwonic i umowic sie na analize, zozgadalysmy sie i ja mowi, ze Cie znam i potem chchialam Ci zaraz powiedziec, ale bylas nieobecna....juz wiesz czemu sie tak cieszylam kiedy sie znowu pojawilas ;)

Ja lubie tutaj wszystkich,  ale Ciebie mi po prostu brakowalo...moze to nie przypadek...

Inga

powiedz mi jak ja to robie kochana. Ja ja w wielu sprawach rozumiem...lubie...wspolczuje jej czesto...
czy mam poczucie winy?....ona probuje mnie wpedzic w poczucie winy...bo celowo zamyka sie w sobie i podciaga mnie pod innych ludzi...czy ja moge byc winna, ze jem mieso i nie moglam sobie pozwolic na takie zycie spirytualne jak ona? Trzeba miec kasy jak lodu, zeby robic co sie chce, jak sie chce nie patrzac na nikogo i na finanse. Ona nie ma dzieci, rodziny,nie wie co to ciezka praca fizyczna...jak moge sie czuc winna..? Moje zycie mi sie podoba jakie jest i to ja je zmieniam jak chce i kiedy bede chciala byc wege to bede ale nie bo ona mi kaze....sa jeszcze jakies granice!

W momentach kiedy mnie atakuje- zloszcze sie wewnetrznie...potem ona probuje mnie udobruchac... taka stara histeryczka po prostu...

Ale dziwi mnie tylko, ze ja pare dni wczesniej zle sie czulam...moze jakies wzorce sie miedzy nami odnowily...albo sama nie wiem...

Jak mam sie od niej odciac i nie zasilac ja energia...przeciez sama tez potrzebuje? kurcze !

Sa na to jakies sposoby jakich nie znam?  dzieki z gory za podpowiedzi ;)

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 22:19:04 »
Freefalling
Dziękuję ,cieszę się ,że wam pomogłam ,cieszę się ,że wam jest radośnie.

Freefalling

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 22:16:09 »
Monika

Dziękuję,dziewczyny mają rację-jesteś SUPER :-)))

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 21:25:43 »
Jolanta16
Semira

Bardzo Wam dziękuję za te miłe słowa ,za te wspaniałe pochwały.
 Jolanto 16
Dziękuję Ci bardzo za światłe słowa ,wysłane w moim imieniu do Ani Atras.Ania Atras już dawno mnie namawiała na pewne rzeczy.Mile mnie zaskoczyłaś  ,uwielbiam Anię Atras i jest to jedna z najukochańszych osób w moim życiu i moim nauczycielem.Dziękuję Ci i dziękuję za słowa przesłane od Ani w moim kierunku.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 17:34:43 »
Jolanta16

Ja tez potwierdzam zdolnosci Moniki.Wczoraj zupelnie od siebie przeslala mi pare wskazowek na priva,ja sie do nich dostosowalam i dzisiaj spotkalo mnie cos cudownego:)(Monika wie o co chodzi:)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 14:39:57 »




Czy ktos moze mi powiedziec co sie ze mna dzieje???



z gory dziekuje ;)
najnormalniej w świecie karmisz ją energią
Trochę przestałaś i ona dlatego poczuła się gorzej.
zdaje sie że pisałaś że masz poczucie winy wobec niej.

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-26, 14:03:43 »
Amelka

dziekuje, za mile slowa...mysle, ze powoli sytuacja sie uspokaja...moja szefowa nadal jest slaba i ma klopoty z krazeniem...ale jej pomagam jak moge...w ten upal dzisiaj ...jest kazdemu chyba ciezko...pojade ja dzis masowac refleksy stup...mysle, ze poplynie przeze mnie cos do niej pozytywnego- jesli tak ma byc oczywiscie. Byl u niej znowu dzis lekarz i powoli przyzwyczajamy sie do zmian,ktore zawsze musza zachodzic w zyciu....

Ja mysle, ze moge miec z nia cos do wyjasnienia i postaram sie uzdrowic moje intencje i jednak przyciagac do mnie milosc i ochrone Boga....naprawde wierze coraz mocniej w prowadzenie i w ukryty sens tego co nam sie przytrafia codziennie.

Modle sie o rownowage i spokoj mojej duszy i ciala....mozliwe,ze jednak moje wahania energetyczne....odczuwam jakby slabosc na czakrze serca maja inny sens...i to jest przejsciowe...

Dziekuje wszystkim za slowa otuchy...;)

Monika Skarbie

niedawno rozmawialam telefonicznie z Pania Ania Atras i wspomnialam jej oczywiscie o Twoich podpowiedziach dotyczacych moich problemow, ze tak trafnie czytalas w mojej aurze...i chwalilam Cie oczywiscie, ze mi duzo pomoglas. Pani Ania byla mile zaskoczona i zadowolona, ze sie tak duzo udzielasz i Twoja slawa dociera do duzej ilosci osob...;)
Ja tez mialam satysfakcje jej o tym doniesc....obie was uwazam ( nie umniejszajac nikogo z uzytkownikow tego forum) za bardzo mile i skuteczne media i osoby o wielkim sercu i zaangazowaniu..

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 00:31:28 »
Semira
Hhaha ja na początku też myślałam ,że to duch i myślę sobie hm ,aż tak bardzo widzę ,ale zobaczyłam ,ze ta babcia się rusza ,oniemiałam.I śmieszno i straszno.Wiesz w grobie ,to takie nietypowe ,komiczne wręcz ,ale wszystko dobrze sie skończyło:)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 00:15:57 »
Monika

Ale mnie wstraszylas z ta babcia:))Myslalam,ze jakis duch Ci sie pokazal:)
Tak mialam bardzo nieciekawa przeszlosc karmiczna jezeli o to chodzi.Skladalam ludzi w ofierze.Poganizm.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 00:13:04 »
Indra
Też chodziłam i też lubiłam ,co za rozrywka była ,a jaki''relaks''.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-07-26, 00:11:53 »
Semira
Według mnie chodzenie na cmentarz było takim patrzeniem ile wytrzymam ,chciałaś też przepracować jakoś ten lęk.Jest też poczucie winy ,że zabiłaś jakies istotki i uwierzyłaś ,ze jak się skontaktujesz z takimi duszami ,to ci wybacza ,ale to nie do końca było tak ,ze chodziłaś do nieznanych duszyczek ,twoja dusza doskonale wiedziała ,że to są dusze z poprzednich wcieleń.
Wiesz byłam kiedyś na cmentarzu  ,stałam p[rzed  takim grobem ,za mną był grób taki bez płyty ,gdzie w takiej dziurze rosły kwiaty .Nagle sie odwracam ,patrzę ,a tam leży babcia w grobie ,człowiek ,myslałam ,że mam zwidy ,było to i komiczne ,straszne i oprzytomniające,ta babcia zemdlała i wpadła do grobu ,zawołalam jakaś kobietę i ona zadzwoniła po pogotowie .Spotkało mnie to ,bo kiedys tak samo umarłam i przypomnieło mi się właśnie wtedy przed tym zdarzeniem.