Autor Wątek: Psychotronika w świetle badań naukowych  (Przeczytany 68791 razy)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-08, 11:29:03 »
Mariusz
Zależy czego się szuka.
W przypadku cieków wodnych przypisuję sobie skuteczność bliską 100%.
W innych przypadkach musiałbym poćwiczyć.

tylko jak zweryfikowac w sposób akceptowalny dla nauki wykrywane cieki wodne? Kopanie studni we wskazanym miejscu nie wystarczy, bo oni powiedzą że woda pochodzi ze zwykłych warstw wodonośnych

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-08, 11:23:51 »
Gdyby ktoś chciał poćwiczyć to za statystycznie istotne uznane przez naukowców by zostało trafienie
28 razy na 30 prób, lub  35/40, 42/50, 74/100 - gdyż szanse na takie trafienie w sposób czysto przypadkowy są mniejsze niż 1/1000.000. Jest tu mowa o badaniu, w którym ekstrasens wybiera jedną spośród 2 możliwości za każdym razem, czyli na przykład określa biegun magnetyczny w magnesie albo wykrywa np ukryty żelazny przedmiot w jednym z dwu identycznych pudełeczek. Napisałem żelazny przedmiot, bo uważam za pożyteczne wykrywanie tego lub innego metalu choćby w celu zweryfikowania zdolności do mierzenia jego niedoborów w organiźmie albo wykrywania złóż w terenie.

I jeszcze - z wyliczen wynika, że żeby trrafić 28 na 30 trzeba mieć 94% trafności ale już 74 ze 100 to już tylko 74%. Czyli jak ktoś potrafi utrzymać koncentrację dłużej to może nadrobić cierpliwością i wytrwałością niedostatki w trafności.

Ale podejrzewam, że nawet jakby ktoś robił to spokojnie w domu to przed komisją naukową mogłyby się pojawić problemy - obce miejsce, ewentualny stres związany z tym, że jak nam się nie uda to może to zostac wykorzystane do twierdzenia że wszystkie nasze dotychczasowe sukcesy się nie liczą - to nie sprzyja sukcesowi. No i członkowie komisji mogą mieć mentalny wpływ na badanie. Gdyby byli obiektywni i otwarci to w oba czasy. ALe jak będą agresywnie sceptyczni jak Randi to przecież w takich warunkach nawewt nie powinno się prowadzić badań(w każdym razie ja nie miałbym ochoty)


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-07, 22:08:06 »
Mariusz
Zależy czego się szuka.
W przypadku cieków wodnych przypisuję sobie skuteczność bliską 100%.
W innych przypadkach musiałbym poćwiczyć.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 19:21:11 »
to jest frajda podstawić do wzoru i mieć wiedzę o materii.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-03-07, 19:10:47 »
Barnaba, a ty znowu matematyk...

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 18:31:43 »
Hello :)
co za offtop, mój kalkulator nie pokaże ile jest 2 do 30 ej.
ale na pewno schemat dwumianowy .

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 18:22:44 »
mi z rozkładu dwumianowego  http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_dwumianowy ( 28 sukcesów w 30 próbach, gdy prawdopodobieństwo sukcesu = 0.5)wychodzi   : 2175 razy jedna druga do trzydziestej . czyli faktycznie, jak liczy kopergamin 2 na milion

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 15:13:33 »
nie wiem dlaczego szanse przypadkowego trafienia 28 razy na 30 losowych prób wynoszą tylko ok 1 na 2 miliony wg ciebie??

Liczyłem tak - próbujemy zgadnąć bieguny N albo S. W jednej próbie mamy 50% szans czyli 1/2, w każdej kolejnej zmniejszają się one o połowę. Po 28 próbach doszedłem do cyfry 1 do 268.435.456.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 13:16:59 »
Gęba niezbyt wyjściowa, fakt, ale myślę, że spokojnie można by wynegocjować, żeby w czasie testu nałożył jakąś chustę albo maskę . :-)

Miałem kiedyś zaszczyt i przyjemność pomagać w przygotowaniach do eksperymentu z badaniem człowieka-monety. Projekt został tymczasowo (?) zawieszony, ale z tego co pamiętam, to nie trzeba się męczyć ze 100 próbami.

Wystarczy trafić 28 razy na 30 rzutów, by zadowolić kuglarzy Randiego (jeśli dobrze rozumiem ich warunki, a w szczególności to, ze szansa przypadku w głównym teście ma być nie wyższa niż jeden do miliona).

Prawdopodobieństwo trafienia 28 razy na 30 ślepych/losowych prób jest dwukrotnie mniejsze niż jeden do miliona, czyli luzik.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 12:07:11 »
http://www.focus.pl/czlowiek/lowcy-bzdur-8017?strona=2

te wymagania, które są tu opisane nie są nierozsądne. Sam miałbym podobne. Tylko gęba Randiego skutecznie odstręcza od zadawania się z nim. :-)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 11:47:01 »

2. Testy i warunki "badań" Randiego są tak skonstruowane, żeby ich nikt nie mógł przejść :)


może jeszcze gdzieś poczytam o tych testach. Ale generalnie jeśli on np ma wymagania osiągnięcia powiedzmy 95% trafień - 95 trafień na 100, to przy 100 próbach może to być niemożliwe do siągnięcia jeśli mamy skuteczność 90%. Ale możemy to nadrobić cierpliwością w ten sposób, że jeśli wykonamy powiedzmy 300 prób   to może wystarcvzyć nasza trafność 90% żeby osiągnąć statystycznie znaczący efekt. Trzeba by zatrudnić kogoś oblatanego w statystyce, żeby to wyjasnił zgodnie z jej prawidłami.

No i pytanie Leszek - jaką ty byś miał trafność przy wykrywaniu czegoś wahadłem (łatwo sprawdzalnego naocznie)? Robiłeś takie próby?
« Ostatnia zmiana: 2014-03-07, 11:49:46 wysłana przez Mariusz »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-06, 21:46:44 »
 kopergamin
Przyjąłem do wiadomości to ostatnie.
A teraz, jakbyś był tak miły i przedstawi swój punkt widzenia Randiemu :)
Gdyby to spowodowało jego przemianę jako człowieka w człowieka dobrej woli, to mielibyśmy prawdziwy cud :)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-06, 21:35:50 »
No to był taki żartobliwy paradoks.

Ale serio uważam, że mógłbyś okazać nieco więcej klasy od Randiego i jego fanatycznych wielbicieli, którzy plwają na wszystko, co psychotroniczne, i jednak zauważyć, ze po prostu operujecie w innych rzeczywistościach, bazujących na innych paradygmatach. I dlatego nie ma raczej szans na porozumienie, ale to nie znaczy, że trzeba się nawzajem wyzywać od oszustów.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-06, 21:13:48 »
kopergamin
Ja juz czytalem takie wyczerpujące definicje:
Prawdziwa nauka to nauka uprawiana przez prawdziwych naukowców. A prawdziwy naukowiec, to naukowiec uprawiający prawdziwą naukę.
Zgadza się? Jeśli nie, to podaj inną definicję. :)
Jeśli ją w ogóle znasz :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-03-06, 20:58:51 »
Mariusz
1. OK, Może uczestnik w metodzie podwójnie ślepej próby wie, że jest badany, bo się zgłosił na badanie, ale nie może wiedzieć, jaki jest cel / przedmiot badania.
2. Testy i warunki "badań" Randiego są tak skonstruowane, żeby ich nikt nie mógł przejść :)
3. Badań metodą podwójnie ślepej próby żądają nie tyle naukowcy, co sceptyczni wielbiciele Randiego, choć w ogóle nie wiedzą, na czym ta metoda polega. Ale najważniejsze, że NAZWA brzmi tak ładnie, demaskatorsko! :)
« Ostatnia zmiana: 2014-03-06, 21:14:17 wysłana przez Leszek.Zadlo »