Autor Wątek: Utracone fragmenty duszy/ niematerialne części siebie  (Przeczytany 8461 razy)

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-16, 11:28:07 »
Tak więc bez dwóch zdań, to zasługuje na wyodrębnienie. A ja czuję że podejście od tej strony będzie dla mnie szybszym, tylko nie wiem jak by można się do tego zabrać.
Czytałem gdzies że niektórzy widzą to (podświadomośc tak to interpretuje, wizualizuje) jak by było to utracenie/ wyrwanie fizycznych organów. To również potwierdza się u mnie. Miałem obraz (adekwatny do uczucia) jak by gość mi wyrwał serce- narząd. No i wtedy ta osoba może żyć jakby cudzym (pozytywnym) doświadczeniem, wbrew boskim prawom.

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-16, 11:19:10 »
Nigdzie nikogo nie obwiniam, dostrzegam, że stoi za tym wola tej osoby, by wykorzystać w ten sposób i "ukraść" kawałek "duszy", na tej samej zasadzie, co może ukraść cokolwiek innego w świecie fizycznym. Wtedy też ona tylko mi coś pokazuje? ;) Jasne, że wszystko można sprowadzić do takiego postawienia sprawy.
A to zawłaszczenie wiąże się to z silną satysfakcją tej osoby (zazwyczaj na podświadomym poziome, lub półświadomym), utracenie np. ze złością, bezsilnością, nieświadomością, zdezorientowaniem? Nie wiem, czy wiesz o co chodzi, bo "zwykłe" zasilanie innych to jeszcze inny mechanizm (który - przy okazji - też w przypadku jednej osoby mnie obciąża)

No

No i chyba Asia Hydrozagadka pisała o tym grubo, poszukaj na jej stronie, uzdrawianieswiatlem.com chyba

Już to chyba czytałem.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-07-16, 11:16:31 »
No

No i chyba Asia Hydrozagadka pisała o tym grubo, poszukaj na jej stronie, uzdrawianieswiatlem.com chyba

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-07-16, 11:11:37 »
Marcin ale to o czym piszesz to normalne jakby, że masz dużo energii "stojącej" gdzieś "indziej" niezintegrowanej z Tobą. I to nikt nie "zawłaszczył" tylko Ty sam "oddajesz" pod wpływem właśnie jakiejś traumy kiedyś i zostawienia tam tej energii.. Doskonale to widać na ustawieniach hellingerowskich, jak jakiś aspekt Ciebie/część Twojej  energii stoi i zasila np. "pijanego tatę" żeby sie nie przewrócił, bo jako kochające dziecko automatycznie niesiesz pomoc z miloscią. Tylko jest to takie "przezycie" zaangażowanie "uczuć" w to, że zostawia sie tam ten kawałek swojej energii. I poźniej caly czas ktoś wchodzi w pole tej Twojej traumy i odgrywa Ci taką role, zebyś zobaczył "co trzymasz" gdzie oddałeś kawalek tej energii. Dlatego nie ma co obwiniać innych, ponieważ wszystko jest na nasza prośbę z tym, że czasami te energie są "nieuświadomione"

marcin

  • Gość
[#]   « 2013-07-16, 11:00:24 »
Interesuje mnie jaki jest tego mechanizm, jakim "cudem" ktoś może mieć możliwość takiego zawłaszczenia cudzej energii i jakim cudem druga osoba na to pozwala (w jakich okolicznościach to może zachodzić). W jakich przypadkach się to dzieje- czy zawsze musi być to w skutek wywarcia jakiejś presji obiektywnej, przestraszenia, czy wywołania szoku, czy może się to zdarzyć "na odległość" nie mając fizycznego kontaktu z tą osobą (a tylko np jakąś karme). Wiem, że są takie zabiegi , robione przez osoby trzecie, ale interesują mnie też inne skuteczne sposoby na przwrócenie i integracje, bo nie chce mi się wierzyć żeby samodzielnie też nie można było jakoś tego zintegrować. No i ogólnie jak ktoś będzie mial jakies skojarzenia czy doświadczenia z tematem, jak tez pozytywne doświadczenia z odzyskaniem (w jaki sposób i co się zmieniło, czy zmiana byla skokowa, ogromna), czy miał inne pytania, to zapraszam do pisania.
« Ostatnia zmiana: 2013-07-16, 11:02:49 wysłana przez marcin »