Chyba nie załapałeś co mówiłem

W moim poście były dwa linki, zauważyłeś je?
"False friends" to określenie na słowa które brzmią podobnie w dwóch językach, ale mają inne znaczenia, np
aktualny -- actual (faktyczny)
utilise (użyć) -- utylizacja (oddanie do recyklingu)
Drugi link był do komiksu o poziomach, i o tym że pomiędzy advanced a proficiency jest, uuu, duża przepaść. Na rozmówcę na advanced nadal trzeba brać poprawkę, że będzie czasem strzelał dziwne gafy, choć spokojnie z nim się dogada. Proficiency to niby gadanie blisko poziomu native'a. FCE przemilczmy

Oczywiście, wszystko jest do osiągnięcia

A na zakończenie humor z podręczników szkolnych, czyli co się dowiedziałem od uczennicy piątej klasy.
Zdanie w podręczniku brzmiało "Anna has felt pens, a brush and a calculator."
Pani nauczycielka kazała skreślić "felt" i zastąpić "five", bo "w podręczniku zrobiono błąd i użyto czasu przeszłego"
facepalm.jpg.gif.avi
Tak, proszę pani. Bez wątpienia Oxford się kropnął i napisał: "Anna macała pióra, szczotkę i kalkulator."

A na ilustracji Anna rzeczywiście miała pięć... pisaków
