Z tego co słyszałem, uzyskanie polskiego obywatelstwa jest trudne w porównaniu z innymi krajami (ale głowy za to nie dam).
Jeśli próbowałeś się kiedykolwiek nauczyć języka spoza własnej grupy językowej, to pewnie wiesz że jest to kilkukrotnie trudniejsze i taki angielski czy francuski to przy tym pryszcz. Tym bardziej, że polski jest dość trudny. I to zakładając że masz zdolności językowe. A imigrant musi się go nauczyć na tyle płynnie, aby móc konkurować na rynku pracy.
Czas, kiedy się uczy, musi spędzić w schronisku dla bezdomnych, bez własnych pieniędzy (więc nawet i dostępu do innych materiałów do nauki). W schronisku jakie warunki są, raczej wiadomo: marny akademik, tyle że pokój dzieli się z ewentualną rodziną.
A kiedy już się nauczy, to musi znaleźć pracę, która umożliwi mu wynajęcie mieszkania, również z ewentualną rodziną. Nawet Polacy mają z tym problem.