Doktor-X
z życia to ja też miałam znajomą, która pracowała w Amrit Kebab, a tam pracuje od groma muzułmanów. I wdała się w romans z jednym, który miał żone i czwórke dzieci tam u siebie. Mówiła, że ogólnie traktował ją miło, do czasu jak ta jego żona nie przyjechała do Polski, jak przyjechała to zażądał od tej mojej koleżanki, zeby została jego drugą żoną, groził jej i latał za nią z oponą i wyzywał od dziwek, a on to święty. W ogóle u nich jest bardzo dużo zastraszania i wymuszania, to jest chleb codzienny i Ukrainki, które były tam zatrudnione szef lał po twarzy. Kobieta jest u nich traktowana jako obywatel gorszej kategorii i oni mają to we krwi. W głowie im sie nie mieści, ze kobieta mogłaby byc równorzędnym partnerem.