Autor Wątek: Pożegnanie  (Przeczytany 2845 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-10, 10:53:04 »
Cóż, Mariomarze - każdy widzi co chce :)

Jedni widzą biedę, struktury i ograniczenia - inni postęp, wzrastające bogactwo i mnóstwo możliwości. I to w tym samym miejscu.

Niezależnie od tego, jak to teraz widzisz - życzę Ci powodzenia, Mariuszu :)

PS. Co do postów - nie da się usunąć wszystkich Twoich postów i to nie zostanie zrealizowane. Decydując się pisać na forum, sam wcześniej dałeś prawo do publikacji swojego zdania i opinii w internecie, jak i interakcji z innymi osobami, I to pozostanie. Za to profil - i owszem, jak sobie życzysz.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-10, 10:55:44 wysłana przez hydrozagadka »

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 10:50:13 »
Powodzenia +żegnaj

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-05-10, 10:44:18 »
Chciałem się pożegnać z Wami, gdyż postanowiłem, że opuszczam to forum, na razie na zawsze. Może za kilka lat wrócę - zobaczymy.

Od wczoraj, również dzięki niektórym z Was, zrozumiałem, że wiele osób, które tkwi przy Leszku, jest skrajnie biedne. Dzięki wielu obserwacjom i podpowiedziom niektórych osób teraz widzę, że Leszek zarzucił na wiele osób swoją strukturę, że nikt nie będzie bogatszy od niego, jeśli zamierza wejść na drogę RD. Kilka osób z tego forum wyrwało się z tej struktury i zaczęło prosperować. Kilka osób w ogóle wyłączyło się z tego forum i struktury Leszka, i z powodzeniem prowadzą własne psychoterapie duchowe dla ludzi. Nazwisk nie będę wymieniał, gdyż są powszechnie znane i cenione. Większość forumowiczów klepie jednak biedę.

Od wczoraj modlę się żarliwie do Boga, bym wreszcie raz na zawsze uwolnił się od wszelkich zależności od Leszka, od jego struktury, podległości mu, i od całej biedy z tym/z nim związanej, no i od tego nieszczęsnego psychiatryka i tego, co się tam działo. Po prostu przejrzałem na oczy. I nie odłączam się stąd do jakiegoś innego forum, nie nawracam się na katolicyzm, nikt mnie nie przekabacił - sam sobie od wczoraj wiele rzeczy uświadomiłem. Chcę być wreszcie RAZ NA ZAWSZE WOLNY OD LESZKA I JEGO ŚWITY. :)

Na tą chwilę wiem, co mam robić dalej - będę to kontynuował, z kilkoma osobami nadal będę w kontakcie (jakby ktoś chciał, te osoby mają do mnie namiar). A skoro chcę się odłączyć od struktury Leszka, więc dobrym sposobem będzie też całkowite odcięcie się od forum.

Acha, jakby ktoś był zainteresowany, to na allegro wystawiam wszystkie płyty i książki Leszka. Robię sobie przestrzeń w moim mieszkaniu. :)

NADEJSZŁA WIEKOPOMNA CHWILA: A TERAZ, PROSZĘ GRONO SZANOWNYCH MODERATORÓW I ADMINISTRATORÓW, O CAŁKOWITE USUNIĘCIE MOJEGO PROFILU I WSZYSTKICH MOICH POSTÓW RAZ NA ZAWSZE I NIEODWRACALNIE. Tylko mi nie mówcie, że nie da się wszystkich postów usunąć, gdyż znam tego rodzaju fora i wiem, że jednym kliknięciem myszki można usunąć wszystkie posty. :)

Życzę sobie dalszego oprzytomnienia. Wam również. Pa :)