Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133768 razy)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-06, 18:42:37 »
o  tym , ze  milosc  jest  jak..


http://www.youtube.com/watch?v=jFsjcr2nT2Y

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-06, 18:03:04 »
- mezczyzna  jest  jak  sroda

- ?

- dzisiaj  jest  a  jutro  go  nie  ma

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 17:59:15 »
najważniejsze pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć szczerze: Czy szanuję tę osobę (z którą jestem)?

nie da się być w związku z kimś, kogo się nie szanuje. prędzej czy później najsilniejsze jazdy znikną, romantyczne uczucie przychodzi i odchodzi falami, nie jest stałe... ale czy jest szacunek?

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-06, 17:51:38 »
Kingo

DOKLADNIE

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-06, 17:46:54 »
Wasze wypowiedzi zainspirowały mnie do pewnych przemyśleń. Zaczęłam się zastanawiać, czy jest jakaś recepta na szczęśliwy i trwały związek no i w myślach wymieniam: miłość, akceptacja, szacunek, ale WJa podpowiedziało mi coś jeszcze : ). To poczucie, że druga osoba jest kimś dla ciebie niezwykle wyjątkowym i świadomość, że Ty również jesteś kimś wyjątkowym dla tej osoby. Jeśli ta świadomość jest ugruntowana w sercu (a nie w głowie i nie jest skutkiem transu zakochania), wtedy dość łatwo na co dzień porozumiewać się przez serce, pomimo różnych nieporozumień, czy wywalanek, które wychodzą w trakcie trwania związku. Ta świadomość wzmacnia też pełne przejawienie Najwyższego Dobra w bliskości.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 16:57:17 »
Dla mnie związek rodziców i dziadków nie był inspirujący za to pomógł mi regresing właśnie. Korzystając z regresingu mogłam przypomnieć sobie że miałam wiele bardzo spełnionych związków i czerpałam z tego mogąc wyciągnąć wnioski ze starych błędów. Dzięki regresingowi uwolniłam się też od syfu haremowego i kodów połówkowych które mi najbardziej napsuły. W sumie to przykład biorę sama z siebie, z przepracowanej karmy :)
Gdy to przepracowałam poznałam najlepszego mężczyznę na świecie i choć nadal nie mogę sobie ułożyć życia tak jak bym tego chciała w 100% to i tak wiem że już nie muszę szukać. Teraz bardziej mam problem w dużych zobowiązaniach finansowych i z tym pracuję bo mi to koliduje w ułożeniu sobie życia.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-06, 16:18:50 »
Clint, też się cieszę, że i tobie pomogło :)))

Tak, masz rację Leszku, takie przykłady obok - jak najbardziej potrzebne.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-06, 16:09:19 »
To mi się bardzo podoba :)
Ale na pewnym etapie uświadamiania sobie, że związek może byc czymś innym niż relacja rodziców i dziadków, to przyklady bywają bardzo potrzebne.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-06, 16:07:51 »
No ja tak robiłem za radą Kingi (z powodu mojej bardzo mocno samotniczej karmy brakowało mojej pś jakichkolwiek wyobrażeń na temat związków :D) i efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania, więc polecam metodę :D

btw Dziękuje Kiniuś!!!!!!!!!!!!!!!! (za wszystko!) :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2013-11-06, 15:55:57 »
Leszku,
ważny temat poruszyłeś. Też widzę, że ludziom brakuje przykładów. I trochę przykre, że nie znajdują nawet jednego wśród swojej rodziny, czy znajomych. Przykłady z filmów są często nie wystarczające, bo mało rzeczywiste.
Czasem taki przykład sobie trzeba samemu stworzyć w własnej wyobraźni, a potem tylko wzmacniać i weryfikować go w medytacji :) Mnie pomogło :).


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-06, 14:25:56 »
Leszek

no to wgląda, że trzeba by wziąć za przykłąd osoby mające spełnione trwałe połówkowe związki (najlepiej wysokoerdowe osoby z naszego kręgu)  i nimi sie inspirować :-)


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-06, 14:09:19 »
Leszek
No tak :P Ja co prawda też nie miałem dobrych przykładów, ale od początku miałem ogromną determinację do bycia spełnionym w tym konkretnym temacie, więc udało mi się jakoś wydobyć to co dobre ze swojego wnętrza, chociaż przyznam że też różne rozmowy z forumowiczami też dały mi do myślenia w kilku pomniejszych kwestiach. W sumie takie uświadomienie czego nie trzeba robić w związkach też może być dobrym kubłem zimnej wody, szczególnie jak się przesiąkło różnymi głupimi wyobrażeniami :P Z dobrymi przykładami to już dużo trudniej, bo raz że niektóre mogą się negatywnie kojarzyć z powodu różnych obciążeń, to jeszcze dla każdego co innego będzie dobre - są oczywiście takie uniwersalne wartości jak szacunek dla siebie, akceptacji dla swoich decyzji, itp ale to już dość oklepane kwestie, który każdy zna i które nie działają na wyobraźnie tak bardzo.

Najbardziej podziała jak Pan Zbigniew, będący fanem wspinaczek górskich usłyszy, że jego wymarzona partnerka może nie tylko akceptować jego pasję, ale wręcz ją podzielać czy wspierać go w tym. A przy okazji może być ładna, inteligentna i mieć świetne poczucie humoru. Z kolei Pan Roman by się nakręcił, gdyby mu przedstawić wizję spokojnej, lubiącej przesiadywać w domku i oczytanej kobiety.

Najlepiej jest powiedzieć po prostu "pomyśl o czym marzysz, co byś chciał mieć i robić z najbliższą Ci osobą", a potem dodać "możesz to mieć, a nawet więcej - bo ta osoba może być przy okazji kochana, czuła, wspaniała pod każdym względem. I ona może Cię kochać, wspierać, cudownie inspirować, towarzyszyć Ci w twojej drodze przez życie, traktować Cię jako kogoś bardzo ważnego dla niej, dzielić się z Tobą wszystkim co dobre, dawać Ci prawo do błędów, spędzać z Tobą wolny czas w taki sposób, że będziesz każdą wspólną chwilę wspominał jak najlepszy czas w życiu i wiele innych" :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2013-11-06, 13:22:14 »
świat był by taki piękny gdyby wystarczyło dać ludziom dobre przykłady :) jednak dla wielu atrakcyjne są złe przykłady :(

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-11-06, 13:03:38 »
Clint
 Masz w pełni rację. jednakże w pracy z klientami widzę całkowity brak dobrych przykładów, na których mogliby oprzeć swoją wizję związku. A ta, którą znają, jest zazwyczaj koszmarna.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-11-06, 12:27:24 »
Przecież to proste jest. Nieważne czy nazwać to związkiem, czy wspólną drogą czy po prostu byciem razem. Nieważne co sądzą inni i jakie są ogólnie przyjęte archetypy związków. Chodzi o to, żeby tworzyć z drugą osobą coś, co jest zgodne z jej i naszymi prawdziwymi potrzebami, wypływającymi z serca, a nie z ego. Dla każdej pary będzie więc to coś innego, bo każdy człowiek jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Grunt to dobrać sobie kogoś, kto jest wyjątkowy w sposób harmonijnie współgrający z naszą wyjątkowością. I to jest już sprawa tylko tych dwóch osób jak będzie wyglądał twór, który będą razem tworzyć. To jest w porządku niezależnie od tego jakie by to nie było, bo każdy ma prawo przejawiać się w związkach w taki sposób, w jaki tylko marzy.