Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 44978 razy)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 13:43:26 »
Tess zwrotem karmicznym dla strzyg będzie wszechobecna miłość we Wszechświecie :)
One tego nie zdzierżą :D
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 13:49:09 wysłana przez Grażyna Anna »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 13:40:47 »
Tess, strzygi to całkiem inny temat.
One nie mają uczuć wyższych takich jak empatia, wrażliwość, współczucie itp.
Więc ich poczucie winy, jest mocno ograniczone. Jeśli w ogóle występuje.
A zasada kary za krzywdy opiera się na poczuciu winy i mechanizmach samokarania.
Jak tego nie mają, to ... za dużo im nie zrobisz.

Tak jak Witek napisał. Strzygi taplają się w swoim bagienku i najlepsze co można zrobić to uwolnić się od towarzyszenia im w tym bagienku. Niech się taplają same.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 13:38:23 »
GA, Witek, Frisky,
Dziekuję wam za wypowiedzi.

GA - istotnie ciekawe i przejrzyste to ujęcie karmy :)

Witek,
Tak to był cytat z takiego własnie postu, osoba uwalniała się oczekując przeprosin.
Było mineło.

Co do relacji ze strzygami - najlepsze co można zrobić to istotnie opuścić te układy! Nawet jeżeli obecnie sie wydaje, że nie ma wyjscia.
 Wyjście JEST ! Dobrzy ludzie tylko czekają na znak :)


Frisky,
Cytuj
jakakolwiek istota działa w tym świecie wywołuje swoimi działaniami skutki które będą do niego powracały  i np. tworzyły uwarunkowania kolejnych wcieleń
No właśnie- tylko jeżeli zło wraca do strzygi toż ją to tylko napędza i zasila !
Ona chce zła ! to jej świat ! Robi wszystko, żeby je generować. Over and over again.
To jak w tym kontekście wygląda "zwrot karmiczny" ?
Na plus ?
Nie denerwujcie się - ja naprawdę tego nie pojmuję :(

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-04-21, 13:21:17 »
Strzyga funkcjonuje na poziomie niskich wibracji. W środowiskach w których ich nie ma, nie potrafi się odnaleźć. W życiu "ofiar" zawsze ktoś podobny się pojawia, póki nie przekroczą pewnej masy krytycznej i nie wyjdą z więzienia swoich obciążeń. Niestety świat ma swoje brutalne aspekty, tak długo jak są osoby które w nich uczestniczą. To co można zrobić to opuścić takie układy i wspierać w uwalnianiu - duchowo i tam gdzie się da, działaniem. Pod warunkiem że się tego chce, najlepiej kierując się intuicją i czystymi intencjami (w tym neutralnością).

Nie sprowadzam tego do poglądu że nie ma żadnych konsekwencji, ale nie ma kary czy zemsty. Bagienko nosi nieodłączne ryzyko gdy się w nim uczestniczy.

Aha, ta moja wypowiedź cytowana, była prawdopodobnie skierowana do osoby która uwalniała się z roli ofiary :) Bo świadomość takiego punktu widzenia jest ważna, gdy do krzywdziciela kieruje się swoje oczekiwania, czy szuka w nim mocy, odpowiedzi dot. pełnego uwolnienia się. Dlatego ważne też patrzeć na to pod tym względem (w jakim kontekście).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 13:21:12 »
Jeżeli ktoś chce mi coś zrobić a czuję się niewinnie to mogę być poza jego zasięgiem, ale gdy jemu albo komuś innemu coś kiedyś zrobiłem i mam taką  karmę to niewinność chroni mnie przed różnymi wpływami ale nie przed adekwatnym zwrotem karmicznym, to co wysłałem i tak wraca, i tutaj działanie koduje się najmocniej?,  wtedy ktoś taki albo ktoś inny z odpowiednimi intencjami świadomie albo nieświadomie wchodzi na tej powracającej fali i jest to oko za oko albo zwrot za coś innego, albo uderza w to z czym akurat jest związana aktywna karma itp. przy okazji może coś dołożyć od siebie, albo złagodzić gdy np. ma nastawienie na przebaczenie

Aktualne świadome i nieświadome wewnętrzne nastawienia, podświadome wzorce, czy jakieś węzły karmiczne będące skutkiem przeszłych nastawień i wyborów są tym co przyciąga,  prowokuje i generuje pewne rodzaje sytuacji, zwroty karmiczne są tym co powraca i jest to zapisane we wszechświecie czyli tam gdzie to wysłaliśmy, i odtwarza się np.  w urodzeniowym układzie planet - ten zapis uaktywnia się w danym czasie wraz z ich zmieniającymi się pozycjami, stąd zwroty są różną precyzyjną wypadkową  tych ustawień i  nakładają się na to co się w sobie nosi , czyli wywołują kolejne reakcje albo ich brak

Jakakolwiek istota działa w tym świecie wywołuje swoimi działaniami skutki które będą do niego powracały  i np. tworzyły uwarunkowania kolejnych wcieleń , prawo karmy nie odróżnia tych dobrych od tych złych, można tym manipulować tylko do pewnego stopnia i do czasu... zwrotu

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 13:19:35 »
Tess - ciekawe ujęcie przyczyny i skutku oraz karmy:

Cytuj
Na przykład promień słońca padający na metalową płytę ogrzewa ją. Czy możemy jednak stwierdzić, że skutek karmiczny – ogrzanie płyty- następuję przez działanie praprzyczyny promienia słońca?  Ale czy promienie słońca rozgrzewają wszystko w około, całą przestrzeń kosmosu w takim samym stopniu i zawsze?  Patrząc od strony zjawiska karmy, aby nastąpił taki skutek po przyczynie jak ogrzanie płyty, konieczne jest aby tej przyczynie wyszło coś naprzeciw. Jak długo nie podstawi się czegoś przyczynie, tak jak podstawiło się płytę pod działanie tych promieni, tak długo nie można w prosty analogiczny sposób mówić o karmie ani o tym, że skutek następuje po przyczynie.

https://www.facebook.com/notes/grzegorz-halkiew/regresja-a-karma/695486143854387

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 12:59:28 »
Witka post , cd :)

Imiona wykreśliłam . Nieistotne dla przekazu.
Cytuj

Sprawiedliwość karmiczna jest tu w tym, że dałaś komuś dostęp do swojego umysłu i on z tego skorzystał. To był układ na który oboje zgodziliście się.

 Nie ma kary, ale nie ma też zabierania ludziom możliwości dogrywania się, również takimi intencjami. Nie ma w tym sprawiedliwości na zasadzie że ktoś zostaje ukarany za krzywdy które wyrządził innym.

 Ceną jaką się za to płaci z punktu widzenia krzywdziciela jest (do czasu puszczenia obciążeń) własne zniszczenie i degradacja związane z podtrzymywaniem takich intencji.
 Najczęściej pojawia się też okazja do tego by zadośćuczynić (nie zawsze tym samym osobom którym się wyrządzało krzywdę) poprzez odkręcanie różnych krzywd u innych ludzi. Jeśli ktoś przykładowo, nie ma zdolności odkręcenia krzywd które wyrządził, to jego zadośćuczynienie może zachodzić na poziomie tego co się potrafi i osób którym ma się zdolności pomóc.

 Osoba którą  skrzywdził i tak ma możliwość odkręcenia krzywd, gdy się na to otwiera (gdy ważniejszym staje się odkręcenie tego niż to żeby ktoś konkretny, kto napsuł, odkręcił to).

Po prostu - to że ktoś zniszczył, nie znaczy że potrafi też naprawić (myślę że ta rzecz, może Ci się jakoś przydać). Może nigdy nie wiedzieć jak odkręcać zniszczenia które poczynił.
Wkład którym może zadośćuczynić za krzywdy może iść do osób innych niż te które skrzywdził, jeśli nie ma im do zaoferowania czegoś, czego one chcą.

Bo jeśli nie potrafi czegoś, po co czekać na to aż to zrobi? Myślę że rzecz w tym że chciałaś żeby on pomógł Ci odkręcić zaburzenia, które sam tworzył a on niekoniecznie wie jak (jest wielu ludzi którzy umieją coś zepsuć, a potem nie naprawić).
 
Czyli nie ma kary za krzywdy jakie strzyga wyrządza - bo taka istota, nie czuje sie winna !
Rodzi się sobie spokojnie w następnym wcieleniu, znowu trafia na życiodajne anielskie energie wkurzonych/przerażonych aniołków ( zależnie od gabarytów ), i ... dalej pastwi się nad ludźmi, chichocząc.
 
Sorry, że tak magluję tą kwestię, ale takie pojmowanie karmy jest dla mnie stosunkowo nowe.
I nie tylko dla mnie z tego co wiem.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 13:02:33 wysłana przez Tess »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-04-21, 12:40:37 »
Skutki są, ale nie ma zasady ząb za ząb.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 12:36:43 »
Agresor posiada intencje krzywdzenia, które  przekładają się na różne działania.
A  gdy już są to jakieś działania, wtedy doświadczy powracających skutków tych swoich działań, skutki działań nie zależą od  późniejszej zmiany intencji agresora, bo taka zmiana wpłynie tylko na to że przestanie być agresorem czyli wpłynie na kolejne działania i ich skutki
- doświadczanie skutków nie jest zależne od potrzeby ich doświadczania czy jej braku, skutki zależą od rodzaju działań

nawet kara taka sądowa uzależniona jest od oceny skutków działań i związanych z tym działaniami intencji, czyli czy np. było to celowe działanie czy nieumyślne, ocena dotyczy intencji tamtego działania a nie obecnych, ew. zmiana nastawienia i skrucha może to zmniejszyć, ale nie zmniejszy kary brak poczucia winy - uchroni go taka postawa poczucia niewinności jedynie przed
skutkami poczucia winy

działanie karmy jest automatyczne, więc jeżeli wkładasz rękę w ogień to cię poparzy niezależnie od tego czy czujesz się z tym niewinny czy nie, czy wyciągasz z tego jakieś wnioski czy nie, czy czujesz potrzebę doświadczania skutków czy nie,
 poparzenia możesz uniknąć jeśli go nie wywołasz, gdy coś zrobisz, a potem tego nie kontynuujesz, czyli gdy pod wpływem np. bólu zmienisz intencje i przełoży się to na działania,   to taki brak kontynuacji nie sprawi że zanikną skutki poprzednich działań, jedynie nie będą powstawać nowe poparzenia

czyli jak zmienisz intencje i cofniesz rękę znad płomienia to unikniesz dalszych poparzeń, ale te już doznane poparzenia nie znikną dzięki temu - będą zależa ły od wcześniejszych intencji i tego jak przekładały się na działania czyli tutaj jak długo trzymałeś rękę nad ogniem
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 12:39:59 wysłana przez Frisky »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2015-04-21, 12:04:21 »
Cytuj
Cytuj
Agresor bez poczucia winy nie doświadczy tego co ofiara. Nie ma kary. Agresor może oczyścić swoje intencje bez potrzeby przeżywania tego co ofiara. I w ten sposób przestać być agresorem. Tak jak pisałem - może się pojawić zadośćuczynienie, ale nie musi się wiązać z cierpieniem byłego agresora.

Niedobrze :(

Tess, no nie wiem czy niedobrze. Co nie znaczy, że to dobre. Po prostu taki mechanizm i tyle.
W takiej sytuacji pozostaje ofierze uzdrowić to co czuje, wybaczyć przede wszystkim sobie, zaopiekować się sobą. Bo po uporaniu się z tą sytuacją, to już to co zrobił agresor nie ma znaczenia. Najczęściej.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2015-04-21, 11:51:43 »
Maluczkim można posyłać dobrą myśl, wspierać duchowo, modlitwą, zaufaniem :) Tam gdzie da się zadziałać, to i zadziałać gdy tego się chce.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 11:23:09 »
Cytat z postu Witka na temat relacji kat - ofiara
Wiem, ze to prawda. Ale tak mi jakoś z tą prawdą...

Cytuj
To nie jest obwinianie ofiary to jest mówienie że odpowiedzialność jest 100% dla agresora odnośnie jego życia i 100% dla ofiary odnośnie jej życia. Spotykają się dwie osoby o równym stopniu odpowiedzialności, nawet jeśli jedna bardziej cierpi (zgodnie ze swoimi intencjami).
 

Cytuj
Agresor bez poczucia winy nie doświadczy tego co ofiara. Nie ma kary. Agresor może oczyścić swoje intencje bez potrzeby przeżywania tego co ofiara. I w ten sposób przestać być agresorem. Tak jak pisałem - może się pojawić zadośćuczynienie, ale nie musi się wiązać z cierpieniem byłego agresora.

Niedobrze :(

Cytuj
No raczej tak się nie zdarzy. Tak jak mówię, krzywdziciel karmicznie cierpi na skutek zniszczeń powodowanych przez swoje intencje do krzywdzenia. Te skutki mogą być inne niż u osób które krzywdzi. Pod tym względem krzywdziciele są bezkarni bo inne skutki u nich się pojawiają. Oni ponoszą skutki na swój sposób, ale mniej krzywdzące, z tego względu że nie mają intencji do krzywdzenia samych siebie i do tego by ich krzywdzono. Tak to działa
 
Czyli krzywdzicielom  'lepiej'.
I szkoda czasu na czekanie na sprawiedliwość. Lepiej robic swoje.
Tylko co z maluczkimi.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-21, 11:30:32 wysłana przez Tess »

aster

  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-20, 21:54:49 »
A nie pisze o tym nigdzie, ze schizofrenia jako choroba nie istnieje, że to tylko przypięcia obcych energii? :)) Wschód od dawna śmieje się z zachodu, że wymyślili sobie choroby takie np. jak cukrzyca, impotencja, bulimia, nadwaga, łysienie itd...:)) Choroby to niewydolność centr (gruczołów dokrewnych), brak wytwarzania enzymów, albo chore myślenie, jedno z dwóch. :))

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2014-07-16, 01:51:49 »
Taka ciekawostka (częściowo psychiatryczna), mi się kiedyś przypominało i dostawałem skojarzeń związanych elektrowstrząsami w starożytnym Egipcie. Poczytałem sobie i coś w tym rodzaju ponoć się rzeczywiście odbywało, gdzie używano w niektórych sytuacjach elektrycznych sumów (ryb).