Chyba to jednak naturalne. Czasem ciezko przejsc wzorzec zaslepienia, bo te bywaja ogromne, wrecz gigantyczne - niestety.
Regreserzy maja wieksza wiedze o wzorcach, moga zdobywac doswiadczenie nie tylko przechodzac przez swoje zmiany, uswiadomienia, ale tez obserwowac przyczyny, skutki, zaslepienia w karmicznych kolowrotach swoich klientow. Byc moze wlasnie z tego powodut ciezko sie dogadac.
To co wydaje sie oczywiste, nie jest takie znowuz oczywiste dla osob, ktorym brak wiedzy, co sie kryje za bólem, czy jaka to moze byc intencja. To co chwytaja, nie mowie ze wszyscy regreserzy, w mig, innym zajmuje tydzien walki z soba, az do momentu zmeczenia sie sobą samym. Dopiero wtedy nastepuje chęć na zmiane. Jest tym trudniej, im trudniejsze koleje życia dana osoba przechodzila, budujac upór, motywacja zbudowana na zmuszaniu siebie, parciu naprzód.
Kierowanie energii na uswiadomienie wiecej daje, bo chociazby latwiej sie dogadywac z soba, odkrywać swoje wspomnienia, niz uzalezniac swoje samopoczucie od niezaleznej osoby. ktorej czesto nie obchodzi emocjonalne nasz ból, emocja - przeciez tego nie doswiadcza.
Obserwowanie co sie dzieje w zyciu osoby, z oczekiwaniem na docenienie przez rodzicow, czy na zmiane jednego z rodzica, daje jasną odpowiedz. Strata tej energii daje niewspolmiernie maly efekt, lub żaden. Glupi rodzic pozostaje głupi. Wypiera problem. Czy sie nam to podoba, czy nie. Lub nie widzi tego problemu, czy nam sie to podoba, czy nie. Mozna wiec zrozumiec, ale mozna tez walczyc o docenienie, uwage, akceptacje. Spora różnica.