Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45403 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:25:20 »
Jarek
Mnie też jest bardzo przykro i smutno że taki dobry i miły człowiek jak ty próbował coś na mnie rzucić, coś czego sam nie chce.

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:20:23 »
Leszek

Dziekuje za poruszenie sprawy rol kat - ofiara - wybawca. Bardzo mi to pomoglo

Grazyna Anna

Masz racje, ta dyskusja od dawna nie ma sensu.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:20:04 »
A po co agresorowi miałoby służyć rozszerzanie świadomości na te obszary, których doświadcza ofiara?

Po to żeby rozumieć co druga osoba może czuć i reagować intuicyjnie tak jak to potrafi np. sky-R101

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:18:17 »
Grażyna
To zdanie było radą:
"Inga nie chodzi o to, żebyś sobie tego zakazała, ale o to byś to przepracowała."

A reszta była w porządku.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:13:03 »
A dlaczego nie chcesz uszanować mojej prośby?

Bo to nie była rada. A pokazanie zasady działania.
Jak ktoś ci będzie tłumaczył prawa fizyki, to też będziesz uważać, że ci rady daje?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:09:51 »
A dlaczego nie chcesz uszanować mojej prośby?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:06:40 »
Tomco
Ja z tego względu aby nie dostawać takich porad jaką mi dałeś napisałam sobie to zastrzeżenie obok imienia.
Grażyna
Ciebie też to dotyczy.
Witek
Napisałam to co napisałam aby zwrócić uwagę że robiliście błąd.

Zastosuje się do wskazówki Leszka i nie będę z tobą więcej rozmawiać, bo to nie ma najmniejszego sensu. Liczyłam na jakiś dialog, rozmowę, a ty wolisz odpychać... więc ...
« Ostatnia zmiana: 2013-05-16, 12:09:51 wysłana przez Grażyna Anna »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-16, 12:03:37 »
Ja miałem na myśli żeby mieć w zamyśle zwrócenie wolności sobie i drugiej osobie, nie żeby zamknąć swoje emocje w tym celu :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 12:01:16 »
Tomco
Ja z tego względu aby nie dostawać takich porad jaką mi dałeś napisałam sobie to zastrzeżenie obok imienia.
Grażyna
Ciebie też to dotyczy.
Witek
Napisałam to co napisałam aby zwrócić uwagę że robiliście błąd.

Tomco

  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-16, 11:35:20 »
a może nadszedł czas by po prostu przebaczyć? chyba że to zbyt proste jest?

np. afirmacja Ja... przebaczam i odpuszczam sobie i Leszkowi wszystko całkowicie i do końca (+ np. czuje się z tym dobrze, bezpiecznie, niewinnie)

w lipcu Darek Loga robi warsztaty w temacie ;)
http://ezotericuss.pl/letniewczasy.php

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-16, 10:46:37 »
Inga
Wiem o co Ci chodzi. Cały szkopuł w tym by na poziomie świadomym nie robić sobie zakazu. Gdzieś tam w zamyśle warto mieć by zwrócić wolność sobie i drugiej osobie w relacji, ale bez odrzucania siebie i swoich emocji.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 10:30:58 »
Tak, to prawda.
Ale jeżeli ja oczekuję czegoś podświadomie a świadomie zakażę sobie tego oczekiwania i z niego zrezygnuję ( tak jak to usilnie mnie do tego namawiacie) to tylko to podświadome oczekiwanie zepchnę głebiej do podświadomości i się z nim nie skontaktuję.
A zmiany zachodzą na poziomie podśwaidomym

Inga nie chodzi o to, żebyś sobie tego zakazała, ale o to byś to przepracowała.
Po przepracowaniu to samo odpada i w podświadomości nie ma już tej potrzeby.

Za tym oczekiwaniem kryje się coś jeszcze. Ono ma coś dać, zagwarantować. Często chodzi o poczucie bezpieczeństwa.
U mnie często chodzi o poczucie sprawiedliwości, zwłaszcza jeśli mam poczucie że na to nie zasłużyłam. A za tym jest przekonanie o braku umiejętności obronienia się. Często mam głębokie poczucie skrzywdzenia, po sytuacjach, w których nie umiałam się obronić. I wtedy jest we mnie chęć domagania się sprawiedliwości i poczucie że spotkało mnie coś na co nie zasłużyłam. Bo mnie jako słabszej zrobiono krzywdę. I dlatego cały czas pracuje nad poczuciem bezpieczeństwa.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-16, 10:38:14 wysłana przez Grażyna Anna »

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 10:16:08 »
Mi o Leszka nie chodzi ale o to jak działa karma agresor-ofiara. I wiem (również po sobie jak czyściłem część karmy ofiary) że oczekiwanie czegokolwiek wobec agresora, może się nigdy nie zrealizować a zamyka ofiarę w relacji z nim

Tak, to prawda.
Ale jeżeli ja oczekuję czegoś podświadomie a świadomie zakażę sobie tego oczekiwania i z niego zrezygnuję ( tak jak to usilnie mnie do tego namawiacie) to tylko to podświadome oczekiwanie zepchnę głebiej do podświadomości i się z nim nie skontaktuję.
A zmiany zachodzą na poziomie podśwaidomym

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-16, 10:14:17 »
A po co agresorowi miałoby służyć rozszerzanie świadomości na te obszary, których doświadcza ofiara?
To jest zgodne z koncepcją rozwoju wg "przedwiecznych", ale z rozwojem duchowym nie ma NIC wspólnego. To droga na manowce.

Generalnie ludzie funkcjonują wg schematu:
Ofiara
Jej Kat
Jej Wybawca.
Ofiara staje się katem, Kat staje sie wybawcą, a Wybawca ofiarą. Oczywiście, kierunak tego ROZWOJU (wg Przedwiecznych) może też być inny: Wybawca przeistacza się w Kata, Kat w Ofiarę, a Ofiara w Wybawcę. I tak się to kręci od setek tysiecy lat.

Wyjście jest tylko jedno:
POZA ROLE Ofiary, Wybawcy i Kata.

Ja mam wrazenie, że wyszedłem poza te role, choc czasami jeszcze wobec pewnych osób uruchamiają się emocje.
W każdym razie nie robią na mnie wrażenie próby Wybawców / Katów (byłych ofiar) zmierzające do tego, bym wszedł w rolę Ofiary :)
Na te grę ze mną szkoda czasu i energii.
LEPIEJ WYJŚĆ POZA ROLE wyznaczone przez Przedwiecznych.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-16, 10:04:41 »
A właśnie jeśli ktoś czegoś usilnie broni- nie zapominajcie- najczęściej u niego też coś jest na rzeczy.
Coraz bardziej jestem pewna co jest na rzeczy