Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 45244 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 09:05:04 »

Inga, czy wierzysz ze gdy Leszek spelni Twoje oczekiwanie to automatycznie przestaniesz czuc sie ofiara ? On dal Ci dobry sposob; wizualizuj ze tak sie dzieje i przebacz sobie i Jemu. To moze byc skuteczniejsze niz ciagle oczekiwanie na Jego akt.

Nie, automatycznie nie przestanę się czuć ofiarą.
A jednak po tym co zrobił trochę zmienił mi sie jego obraz, pojawiło sie jakieś zaufanie do niego, zmniejszyła sie uraza. Wiem teraz że do niego coś może dorzeć, że nie trwa w swoich przekoaniach z uporem maniaka, że jest możliwość dogadania się z nim.
Nie przekreślam go już tak całkowicie jak do tej pory.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 08:54:52 »
Jak to wszystko się ułożyło żeby prawda mogła wyjść na wierzch.
A jeżeli prawda wyszła na wierzch to znaczy że moje intencje były czyste, a nie chęć zemst jak mi tu zarzucano.

Grażyna, Leszek, Iustitia, Hydrozagadka
Jednak dobrze pamiętałam swoje wcielenie, nie zwariowałam.

W tym szpitalu robili mi tak: przychodzili do mnie i pytali o to co działo się wczoraj. Gdy im opowiadałam to stwierdzali że było akurat na odwrót a ja mam urojenia.
Czytając na forum odpowiedzi kierowane do mnie często miałam uczucie że chcą tu ze mnie zrobić wariatkę.
A to przekręcanie tego co napisałam jaki miało cel?
Po tych wypowiedziach Leszka i innych sama zwątpiłam w to wcielenie i na terapii wobec terapeuty uznałam że sobie to wymysliłam. Jednak na sesji pojawiły się znów wspomnienia.

Dostałam tu tyle rad aby nie czekać aż Leszek mnie przeprosi a jednak mnie przeprosił. Tym razem prawda zwyciężyła.

To co pisaliście miało na celu zamkniecie moich uczuć, niepozwolenie mi na wyrażenie swojej złości, żalu, poczucia skrzywdzenia, pretensji i wszystkich emocji związanych z tym tematem. Zamknięcie tego wszystkiego w sobie i nieodreagowanie tego. A wszystko tylko po to aby ochronic dobrą opinię o Leszku.

Iustitia.
Często mówisz że jesteś z Bogiem i prawdą. Więc nadal bądź sobie ze swoim Bogiem i swoją prawdą ale ode mnie trzymaj się z daleka. Moja prawda jest inna od twojej.
Za daleko zagalopowałaś się w tym bronieniu Leszka.

Hydrozagadka
Jest sens w dochodzeniu do prawdy.

Po tych odreagowaniach mój lęk przed ludźmi znacznie się zmniejszył.
Najchętniej zamknęłabym ten temat i uciekła od niego ale czuję że nadal jest coś niedokończone.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 23:21:57 »
Dzisiaj odregowywałam dalszą część tego fałszywego wcielenia, którego nie było.
Oraz zakaz od Leszka mówienia o tym komukolwiek. 100 lat milczałam.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-14, 18:02:46 »
Iustitia przyznaję ze ty tez potrafisz atakować podświadomie Ingę i podpisuje sie pod słowami Lecha:)
Rozumiem Ingę czemu chce byś dala jej spokuj bo jej to naprawde nic nie daje wręcz wkurza a to jest ostatnia rzecz jaka Inga potrzebuje:) Oraz ty, bo faktycznie obie nic z tego nie macie na plus.

Mialam dziś sesję u Lecha, bo mi też juz zaczeło walić, podczas wczorajszej sesji z klientką sama siebie zobaczyłam w tym szpitalu, w dziale administracyjnym. Widziałam co się tam dzieje, widziałam tam Ingę, i jak kobieta kobiecie- współczułam. Było mi przykro.

Uwarzam że każda z was ma rację na miarę swoich przeżyć, traum. Nie chcę nikogo bronić,stac za kimś, bo chyba niektóre osoby tak uwarzają jeśli zgadzam się z dziewczynami które maja obciążenia z psychiatryka. Wiem co przeszły, bo sama widziałam i tyle.

Fajnie Leszek ze przeprosiłeś, aczkolwiek po rozmowie z tobą nadal uwarzam ze jesli masz uzdrowiony stosunek do tamtego wcielenia i nie czejuesz się winny [ w pozytywnym znaczeniu, nie mowię o wyparciu] to nie powinieneś przepraszać - ale poniewaz wiesz jak było i co było, może byś był bardziej przyjaznym tym osobom, w zrozumieniu że te osoby wychodza teraz z tego, z karmy z tobą i było by im na pewno milej jesli poznają ciebie od strony fajnego faceta którym jesteś:) tylko nie wiedziec czemu tez ci sie odpala, po co.

Inga mam nadzieję że będzie ci lepiej i ze dotrzesz w sesjach do głebszych przyczyn tego wszystkiego, tak by w końcu poczuć luz wobec tej całej sytuacji. ja ciebie wspieram, tak samo jak i wtedy zyczę ci wyzwolenia z tego wszystkiego, niech to odejdzie, rozpuści się i niech odbuduje sie twój kontakt ze sobą:*

Dzięki wam wszystkim też zaznałam uzdrowienia, także dziękuję Indze, Semirze i Leszkowi <3


edit, Inga miała inicjacje od Lecha w strzygę i to nie jest żadna tajemnica a ni nowość szczególnie dla Lecha który o tym wie.
A uzdrawiac trzeba dalej, inicjacja w strzyge nie moze byc argumentem do ataku i pretensji i dziwnych rozmów.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-14, 18:06:59 wysłana przez Olga »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-14, 14:52:24 »
Iustitia
Proszę Cię, nie dyskutuj z Ingą, bo to nie ma najmniejszego sensu. Nic w ten sposób nie osiągniesz. A zrobi się większy spokój, jak przestaniesz :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-14, 14:50:21 »
Inga
"Krakowskim targiem":
Jesli Cię kiedyś skrzywdziłem, to przepraszam i prosze o wybaczenie. A jesli Ty mnie kiedyś skrzywdziłaś, to Ci wybaczam.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-14, 14:43:44 »
Jarku:)

Ja moge tylko zachecic Cie do tego abys pisal jak najbardziej to co czujesz.Nawet jak komus sie to moze nie spodobac.Tylko nie bierz ze mnie przykladu i nie jedz po bandzie tak jak ja niekiedy:))Ale to juz przeszlosc:)

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 14:39:36 »
Semira :)

No tak, kazdy odbiera innych na miare swojej percepcji. Ja tez duzo sie ucze czytajac wypowiedzi uczestnikow tego Forum. Tak wlasciwe to jest jedyne do ktorego sie przyciagnalem. Ostatnio nawet odwazam sie cos napisac, co do niedawna nie zawsze bylo dla mnie oczywiste.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-05-14, 14:00:15 »
Jarku:)

Tak uwazam,oczywiscie to sie odnosi do kilku osob,nie wszystkich.
Mam swiadomosc rozrozniajaca rozwinieta w 100%-wywahane zreszta przez Leszka,i potrafie rozroznic kto robi syf ,jakimi naprawde intencjami sie kieruje pod maska uprzejmosci,zyczliwosci i dobroci.A to,ze jestem osoba baaardzo prostolinijna niestety  powodowalo tylko to ,ze sama sobie tym szkodzilam.Ale bardzo duzo sie nauczylam dzieki ostanim rozmowom tu na forum.
Mam tez wrazenie,ze niektorym sie wydaje ,ze latami siedza na forach duchowych to pozjadali wszystkie rozumy swiata:)Ale to moze mi sie tylko wydawac:)
« Ostatnia zmiana: 2013-05-14, 14:03:01 wysłana przez Semira »

jarekcichy

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 13:50:17 »
Semira :)

Czy naprawde uwazasz ze Ci ktorzy odpowiadaja na Twoje i Ingi posty pod plaszczykiem dobroci wysylaja Wam jad ? To oczywiscie kwestia percepcji. Ja widze ze ludzie sa zyczliwi, cierpliwi i uprzejmi.  Trzeba im dac prawo do samoobrony i wyjasnienia swojego stanowiska w przypadku gdy sie czuja atakowane. Ja nie czuje agresji w ich probach pomocy Indze czy w odpisaniu na Twoj post.
Ja osobiscie jestem wdzieczny osobom ktore chca mi pomoc czy wesprzec; wiekszosc zycia bylem zdany na siebie.

Inga :)

Zastanow sie co wybierasz. Czy szczesliwosc, harmonie i wolnosc od obciazen czy cierpienie. Oczekujac ze Leszek sie publicznie ukorzy i Cie przeprosi jest rownoznaczne z podtrzymywaniem w sobie rol ofiary i msciciela zarazem. Kreujesz sobie dalej karme zamiast zajac sie czyms bardziej wartosciowym dla siebie. Zobaczysz wtedy mnostwo zyczliwych, przyjaznych Ci ludzi m.in. na tym Forum a nie wrogow i katow jak dotychczas.
Ja sobie przypominam ze bylem w przeszlosci i ofiara i tez katem. Mistrzowie i nauczyciele mowia o przebaczeniu ktore ma uzdrawiajaca moc. To dla mnie ma wartosc.
Inga, czy wierzysz ze gdy Leszek spelni Twoje oczekiwanie to automatycznie przestaniesz czuc sie ofiara ? On dal Ci dobry sposob; wizualizuj ze tak sie dzieje i przebacz sobie i Jemu. To moze byc skuteczniejsze niz ciagle oczekiwanie na Jego akt.
Ja nie jestem ani psychologiem ani psychiatra ale codzienie w pracy opiekuje sie osobami chorymi i tez z zaburzeniami psychicznymi. Dbam o ich podstawowe potrzeby jak np odzywianie, higiena, eliminacja, przemieszczanie sie i ubieranie sie. Spedzam z takimi osobami wiecej czasu niz lekarze, pielegniarki i inni specialisci. Oprocz sporadycznych wyjatkow w ogromnej wiekszosci przypadkow gdy personel jest oskarzany o maltretowanie pacjentow to w odpowiedzi na manipulacje czy prowokacje (w tym agresje werbalna, fizyczna) ze strony pacjentow. Nawet nie wiesz ile trzeba miec cierpliwosci i zrozumienia  w kontaktach z osobami z zaburzeniami psychicznymi. Innym przykladem moze byc gdy ktos umiera z funkcje ciala sie wylaczaja. Osoba ta przestaje przyjmowac pokarm. Czesto rodziny umierajacych mysla i oskarzaja pracownikow ze sa w zmowie i chca zaglodzic pacjenta. Po prostu ktos umiera z chorob a funkcje ciala (trawienie, przelykanie) zanikaja. Nie ma zadnego spisku.
« Ostatnia zmiana: 2013-05-14, 13:56:35 wysłana przez jarekcichy »

Jolanta 16

  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-14, 12:33:05 »
Kochani moja tesciowa to jest manipulantka!!!! Klamie, przekreca fakty, potrafi tak przedstawic swoja wersje, ze jak jej slucham to zastanawiam sie jak mozna byc tak bezczelna i miec Taki tupet???? Ostatnio spotykam sie z nia nieraz z racji, ze to jednak babcia mojego przyszlego dziecka....ale smieje sie w duchu z jej poczynan....chyba naprawde wierzy, ze ja podzielam jej zdanie? Ha ha .....najsmieszniejsze, ze sama sie zaplatala w swoje intygi i nie wie jak z nich sie wyplatac. Chcialaby aby ktos byl blisko niej na skinienie palcem i tylko jej przytakiwal spelniajac jej zachcianki, a tak wszyscy sie na nia wypieli i zyja szczesliwie bez niej. I to ja boli.  Stara sie teraz wkrasc w moje laski, ale ja nie jestem taka glupiutka jak kiedys i choc staram sie byc mila....to i tak trzymam ja na dystans.
To smutne, ale tak to dziala....co wysylasz - to zbierasz!
Zycie manipulantow jest bardzo zalosne - ja ciesze sie, ze tak nie umiem i nawet nie potrzebuje tego, bo otoczona jestem prostolinijnymi ludzmi o szczerych intencjach ( nieraz corcia mna probuje manewrowac - ale to wyjatek)
To wielkie szczescie czuc sie bezpiecznie wsrod ludzi zyczliwych......w pracy mialam kiedys taka manipulantke szefowa....i wiem ze sa takie okazy zla na ziemi...ale trzeba sie trzymac od nich z daleka. Nie warto psuc sobie nerwow.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-14, 12:09:56 »
Cóż, od początku tutaj pisałam o tym, że nikt z nas nie jest w posiadaniu 100% prawdy; Po prostu nie ma takiej możliwości, kiedy w zakres wchodzą wspomnienia karmiczne i to nie zawsze własne.

Nigdy nie traktuję tego typu wspomnień jako wyroczni i jedynej prawdy objawionej - bo to po prostu nie byłaby prawda (najwyżej subiektywna) :)

Czym innym jest też zadanie pytania do rozważenia czy wyrażenie wątpliwości - a czym innym parcie w zaparte, że tylko ja mam rację, a inni się mylą ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-14, 12:05:27 »
Miałam w tym wcieleniu do czynienia z takimi wytrawnymi "pozytywnymi" manipulatorami i długo nie
mogłam dojść do siebie po takich doświadczeniach. Dlatego, że te osoby kreowały się na dobre, życzliwe i pozytywne, a ja w tym wcieleniu miałam w okół siebie raczej ludzi prostolinijnych i szczerych.
Nie rozumiałam tych manipulacji. Też pewne osoby próbowały mi wmawiać, że coś ze mną nie tak, że
jestem wariatką, gdy te ich manipulacje zaczynałam dostrzegać.  Jakiś czas łapałam się na to, bo
nie miałam wystarczającej świadomości i niską samoocenę.
Poza tym były to osoby, z którymi miałam negatywną karmę z poprzednich wcieleń.

Teraz już takie manipulacje czuję i widzę z daleka, i nie ważne jak logiczne argumenty ktoś przedstawia. Chodzi o wyczucie intencji, energii jakie z tym idą. I sprawa jest jasna.
I ważne jest by budować zaufanie do siebie, do tego co się widzi i czuje. A jednocześnie zachować pewien dystans, do tego co ktoś przedstawia, bo czasem bywa tak, że nawet osoba, która ma jakieś do nas nieczyste intencje może mówić prawdę, mieć zwyczajnie racje. I korzystne jest dostrzec to i wyciągnąć dla siebie to co dobre, pomocne.

Piszę ogólnie:)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 11:58:42 »
Moim zdaniem bardziej o kwestie związane z normalnością.
Co jest normalne/kto jest normalny/od kiedy mozna mowic o normalnosci
ale mogę się mylić :D

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-14, 11:40:55 »
Bo to co się tu dzieje to są manipulacje czasem subtelne jako walka o to kto ma rację.

Coś w tym jest Karina :)