Autor Wątek: Jak odnaleźć swoją pasję (coś co się będzie lubić robić)?  (Przeczytany 47652 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-04-21, 17:01:41 »
Karina
Widzę, że dużo się u Ciebie zmieniło na lepsze :)
Gratuluję.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-21, 13:56:33 »
I w ogóle okazuje się, że można czuć rozkosz z samego istnienia, która rozlewa się w lędźwiach. Wtedy po prostu życie zmienia automatycznie swoją jakość. Czego wszystkim życzę.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-04-21, 13:23:11 »
Tracimy sens w życiu, gdy tracimy kontakt z własnym ciałem i żyjemy w głowie. Im więcej odcinamy się od trudnych uczuć, które zalegają w ciele tym bardziej znieczulamy się na siebie. Jedyną drogą jest starać się zachować świadomość tego co się dzieje w ciele i z naszymi uczuciami i na bieżąco przeżywać wszystkie uczucia (paradoksalnie znam ludzi, którzy tak się boją coś odczuwać z lęku przed jakimkolwiek bólem, że wypierają również i te dobre uczucia, a lęk przed bólem często się okazuje dużo większy niz sam ból), tak, że rozwijać odwagę przeżywania uczuć na bieżąco, a wtedy sensu zycia nam na pewno nie zabraknie, będziemy się czuli całkowicie zanurzeni w nurcie życia i bezpieczni z tym, a nie ma nic lepszego od odczuwania tego. Wtedy tez człowiek nigdy nie będzie się czuł samotny.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-04-21, 13:07:06 »
Wilson
Na głupoty, nie na Ciebie :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-04-21, 09:15:15 »
Zed1
przyczyn stanu o którym piszesz należy szukać w bardzo wczesnym dzieciństwie a nawet w okresie prenatalnym. Gdy rodzice są przerażeni życiem, matka w ciąży jest niespokojna swojego przetrwania , żyje w lęku o byt. Potem po urodzeniu dziecko było zabierane do zimnej sali, nie mogło się uspokoić po traumie narodzin, dookoła słyszało i czuło dużo innych przerażonych dzieci. Wtedy następowało oderwanie od siebie, wyjście z ciała, wejście w stan permanentnego stresu.

Ludzie mogą mówić, znajdź sobie cel , znajdź pasję ale co z tego gdy człowiek żyje w stanie permanentnego stresu ostatnią rzeczą jaką mu się chce to samorealizacja i systematyczne działanie. Człowiek taki pragnie cały czas tego samego -  doznać ukojenia, uspokojenia , zakotwiczenia na tym świecie Ziemi w poczuciu bezpieczeństwa, dopiero gdy tak się poczuje zacznie odczuwać siebie i realizować pasje , działać , wychodzić do ludzi.

Polecam ci kontakt z przyrodą, drzewami , spacery na łonie przyrody, siadanie na pniu drzew, wizualizacje zakorzeniania w Ziemi, jak by z twoich nóg wyrastały korzenie. Jednocześnie polecam ci pracę z Kodami Uzdrawiania ("Kod uzdrawiania"  Loyd Alexander, Johnson Ben).
Polecam ci zaakceptować siebie takiego jaki teraz jesteś bez presjowania siebie na idealnego i przedsiębiorczego bo to doprowadzi do nerwicy, w zamian spokojnie krok po kroczku odbudowuj siebie :)
Życzę powodzenia i na pewno ci się uda :)

« Ostatnia zmiana: 2014-04-21, 09:20:38 wysłana przez Edyta »

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-21, 07:56:17 »
Dzięki Leszku, przydadzą się .
Odczułam w Twoim  wpisie jako lekkie poirytowanie , mam nadzieje, że na owe głupoty a nie na mnie ;)
« Ostatnia zmiana: 2014-04-21, 08:00:38 wysłana przez Wilson »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-04-21, 00:35:03 »
Wilson
Od tysięcy lat wiadomo uzdrowicielom, że brak celu i brak poczucia sensu są przyczynami wszelkich chorób, a nawet śmierci.
Dlatego pierwszym etapem przywracania zdrowia jest przywrócenie poczucia sensu. To w tym celu ludziom często wmawiano idiotyczne misje, by tylko coś im się chciało. Ale obecnie nie trzeba wmawiać głupot, żeby ktoś odkrył sens swego istnienia.
Polecam dekrety afirmacyjne: http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/73 oraz http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/74

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 23:28:12 »
Cytuj
zastanie w myślach - czy to ma związek z tzw. zamknięciem świadomości w astralu?
nigdy nie wiedziałam o co dokładnie chodzi z tym

Moze ma, ja czasem mam wrazenie ze przebywam w myslach zamiast na ziemi.

Cytuj
Brak celu , patrząc przez moje życie może wiązać się np. z depresją,  z odcięciem od siebie, lękiem przed nowym, przed próbowaniem, może z dumą, że nie ma tu nic godnego zainteresowania, z różnymi pierdołami , które odcinają od doświadczania życia, od kreowania go własnymi łapkami
Zed1
napiszę Ci co mi pomaga jak wpadam w cug pętlowo myślowy, oddycham i powtarzam sobie - na ziemie, na ziemie :) dobrze jest zacząć, na początek cokolwiek, impuls do rysowania- rysuj, do spisania myśli - spisz, obserwuj jak się z tym czujesz, może chodzi o blokowanie spontaniczności też

Ok, sproboje tak robic jak mnie beda dopadac tego typu sytuacje. Moze cos sie wyklaruje...

Czuje, ze mam lekka depresje czy apatie ale skad ona sie bierze-nie wiem. Brak samorealizacji na pewno ale czuje, ze cos jeszcze jest. Jakis lek schowan gleboko, ale przed czym-nie wiem. Jedno, co mi od bardzo dawna nie daje spokoju to to, ze za dziecka bylem bardzo lekliwy i doslownie czasami bale sie wychodzic, a szkola to juz byl dramat w postaci plakania i leku o zostawienie mnie samego. Wczesniej nic nie pamietam takiego poza tym, ze tez wszystkie wspomnienia wiaza sie z lekiem o pozostawienie. Co dziwne, rodzice zajowali sie mna w miare sprawnie a jak nie oni to dziadkowie wiec sam nie bylem. Czyli lek idzie gdzies jeszce glebiej...

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 23:23:34 »
Cytuj
Taki brak konkretnego celu wiąże się z brakiem / niepewnoscią w podejmowaniu decyzji na zasadzie chciałbym, ale boje się.
I z zbyt dużym wkładaniem energii w myślenie i analizowanie(kalkulowanie) zamiast w działanie.

Swietnie to ujelas. Skad takie cos moze sie brac?

Cytuj
Dochodzą do tego jeszcze cele narzucane z zewnątrz. Przez rodzinę, środowisko, reklamy,znajomych - np. trzeba pracowac na etacie, iść na studia, zrobić kariere, kupić ekstra samochód itp. itd.
A z drugiej strony są marzenia, które chciałoby się spełnić, a które często są w sprzeczności z celami narzucanymi z zewnątrz.

Tutaj chyba mam ,,posprzatane' bo jako ktos, kto ma silna osobowosc i jest diabelsko uparty zawsze udawalo mi sie przekonywac innych do swoich racji (co tez nie jest dobre, teraz to zauwazam) i zawsze robilem, to czego chcialem. Problem w tym...ze po jakims czasie to ,,cosZ" okazywalo sie nie byctym, czego pragne. Dziwne to jest....

Ok, poczytam jeszcze o wezlach i sproboje. Najwyzej bede szukac dalej jak nic nie pojdzie.

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-04-20, 21:22:58 »
Grażynka
dziękuję Ci za tego posta bo to co napisałaś to święta prawda
tylko odsiewanie które dążenie jest moje a które projekcją czyjąś na mnie może też zapętlić w myśleniu
w tej sytuacji , kiedy  nie wiadomo totalnie w jakiej dziedzinie siebie realizować a przeczuwamy jakiś 1 kierunek chociaż to złapać się tego i spróbować, zawsze to lepsze niż kolejne zapętlanie i tracenie energii życiowej na wieczne myślicielstwo
z czasem można liczyć na większe wsparcie intuicji, która przecież cały czas przesyła impulsy

zastanie w myślach - czy to ma związek z tzw. zamknięciem świadomości w astralu?
nigdy nie wiedziałam o co dokładnie chodzi z tym


Brak celu , patrząc przez moje życie może wiązać się np. z depresją,  z odcięciem od siebie, lękiem przed nowym, przed próbowaniem, może z dumą, że nie ma tu nic godnego zainteresowania, z różnymi pierdołami , które odcinają od doświadczania życia, od kreowania go własnymi łapkami
Zed1
napiszę Ci co mi pomaga jak wpadam w cug pętlowo myślowy, oddycham i powtarzam sobie - na ziemie, na ziemie :) dobrze jest zacząć, na początek cokolwiek, impuls do rysowania- rysuj, do spisania myśli - spisz, obserwuj jak się z tym czujesz, może chodzi o blokowanie spontaniczności też 
« Ostatnia zmiana: 2014-04-20, 21:31:30 wysłana przez Wilson »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 20:36:20 »
Taki brak konkretnego celu wiąże się z brakiem / niepewnoscią w podejmowaniu decyzji na zasadzie chciałbym, ale boje się.
I z zbyt dużym wkładaniem energii w myślenie i analizowanie(kalkulowanie) zamiast w działanie.

Dochodzą do tego jeszcze cele narzucane z zewnątrz. Przez rodzinę, środowisko, reklamy,znajomych - np. trzeba pracowac na etacie, iść na studia, zrobić kariere, kupić ekstra samochód itp. itd.
A z drugiej strony są marzenia, które chciałoby się spełnić, a które często są w sprzeczności z celami narzucanymi z zewnątrz.

Trzeba odsiać jedne od drugich i zacząć spełniać własne marzenia. Na początek celem może być marzenie, które jest w zasięgu realizacji w niezbyt długim okresie. Czyli zaczyna się od małych marzen, żeby nabrać wprawy przed realizacją większych.

Czyli mówiąc w skrócie - trzeba podjąć decyzję czy realizuję własne marzenia/cele czy spełniam oczekiwania innych.
Po takiej decyzji określanie celów jest dużo prostrze :)


Co do wezłów - efekty węzłów nie zawsze są możliwe do przewidzenia. Bo wezeł wpływa na wiele spraw i różnoraki sposób. Więc warto podejść do nich bez szczegółowych oczekiwać, że ma się coś zmienić w taki  czy inny sposób.
Mnie efekty zawsze zaskakują - pozytywnie.

Ja po węzłach mam lepsze podejście do celów i łatwiej mi podejmować co do nich decyzje. Zmieniła mi się moja "misja" z pomagania innych na bycie szczęśliwą ;)

Chyba następne wypalanie węzłów będzie dot. właśnie odblokowania korzystania z talentów.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 19:21:02 »
A brak konkretnego celu z czym wam sie kojarzy? Bo moze chodzi o to, ze po prostu nie poczulem nigdy czegos takiego, jak konkretny cel do ktorego moge dazyc. Ot, mam zainteresowania, potencjal...ale na tym sie konczy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-04-20, 18:14:52 »
Każdy ma swoje odczucia. najczęściej powtarza się wrażenie, że jest łątwiej i jaśniej. A reszta to szczegóły zależne od tematu pracy i zdolności odczuwania.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-04-20, 16:12:12 »
Jeśli po 1 zabiegu nie ma żadnych efektów, to ta metoda nie jest skuteczna dla tej osoby.
Jeśli tylko nie ma oczekiwanych efektów, a inne, korzystne sa, to znaczy, że metoda została źle oceniona przez korzystającego z niej. :)

Rozumiem.

Czyli co moglbym poczuc po pierwszym zabiegu biorac pod uwage fakt, ze bedzie to robione na odleglosc?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-04-20, 16:06:18 »
Jeśli po 1 zabiegu nie ma żadnych efektów, to ta metoda nie jest skuteczna dla tej osoby.
Jeśli tylko nie ma oczekiwanych efektów, a inne, korzystne sa, to znaczy, że metoda została źle oceniona przez korzystającego z niej. :)