Autor Wątek: Pragnienia vs Boski Plan Stworzenia  (Przeczytany 38867 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-06, 11:40:36 »
: )

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-06, 11:17:43 »
Cytuj
pewnie chodzi o zniesienie uniwersalnego ogranicznika który nie pozwala skutecznie napełnić się do nieskończoności ze względu na podtrzymywanie odrębności

Ciekawe gdzie jest ten ogranicznik i jak przestać podtrzymywać odrębność ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-06, 09:33:36 »
a to jest taki kabalistyczny język, pewnie chodzi o zniesienie uniwersalnego ogranicznika który nie pozwala skutecznie napełnić się do nieskończoności ze względu na podtrzymywanie odrębności:
"Ze swej natury dusza - to tylko pragnienie otrzymania rozkoszy. I zgodnie z tym pragnieniem dusza nią się napełniła. Lecz (...)
Dusza, która otrzymuje dla siebie, jest przeciwna dającemu względem zamiaru, tj. względem swego duchowego uczynku, w tym większym stopniu, im większą rozkosz otrzymuje egoistycznie. (...)
http://www.kabbalah.info/pl/co-to-jest-kaba%C5%82a/j%C4%99zyk-kaba%C5%82y/j%C4%99zyk-kaba%C5%82y
"Wszystkie nasze "osobiste" pragnienia pochodzą z systemu ciemnych sił, to znaczy nieskończenie oddalony jest człowiek i dlatego nie czuje Stwórcy ( jest martwy duchowo). "

na marginesie ciekawie o mannie i konsumpcji materialnej tego co duchowe:
"Zawierała w sobie wszystkie przeciwstawne właściwości jednocześnie, ten kto chciał odczuć słodki smak - dla tego ona była słodką, ten kto chciał czuć gorzki smak - odczuwał gorzką mannę, itd. 
Tak jest dlatego, że konsument materialny przejmuje od przedmiotu duchowego tylko to, co chce wyróżnić z nieskończonej ilości właściwości, natomiast sam przedmiot duchowy zawiera jednocześnie wszystkie możliwe w naszym świecie formy oraz właściwości. "


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-05, 18:30:18 »
Przydałoby się cos więcej na ten tEmat, jakieś rozwinięcie.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-05, 17:53:56 »
Frisky

Dobry artykuł

"Celem człowieka jest realizacja piątego poziomu pragnień, napełnienie jego do nieskończoności. Nie zrealizowanie tego celu prowadzi do ponownego urodzenia się na Ziemi."

Tak o to chodzi, ale słowa "napełnienie jego do nieskończoności" brzmi ciut abstrakcyjnie, ale wszystko do sprawdzenia przed nami. ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2017-10-05, 16:11:01 »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-30, 16:11:50 »
Pragnienia, pieniadze,  kariera,  etc nie są niczym złym. Potrzebne jest jedynie ustalenie priorytetów. Fajny,  inspirujący wykład.

  https://www.youtube.com/watch?v=jK8AcXxEOr8

Około 2 min on mówi, prosto i przejrzyście, na temat tego co zabiera sie "na drugą stronę" ze sobą. Mind - umysł.

I tak jeżeli teraz   czujemy gniew, złość, smutek to mamy ciało, które pozwala nam na ekspresje tych emocji .
A co się dzieje gdy już tego ciała nie ma ?
 Co z tym umysłem, przekonaniami wtenczas ?
No jest temat do przemysleń :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-07, 14:02:03 »
trochę w związku z pragnieniami:
karma byłaby z nimi ściśle związana , tutaj gościu pisze o trzech rodzajach karmy dridha, adridha i dridha-adridha
http://www.karmicrhythms.com/k4.htm
do tego dodaje jeszcze dodaje tam  jak zrobić całkowity  porządek z Sanchitą (brzmi jak imię jakiejś gorącej latynoski ; ) )
"But the ultimate solution that can destroy the entire storehouse of previous karmas (Sanchita) is the most difficult, one that might take many more lives- 'Attaining knowledge of Brahman or the Eternal'."

i tutaj nawiązując do pragnień stan wolności byłby to stan bezpragnieniowości związany z brakiem pragnień/przywiązań do owoców działań, które wtedy jedynie zanikają , więc jeżeli ktoś wciąż tworzy sobie karmiczne plany na przyszłość czyli pragnie rezultatów swoich działań w świecie, wtedy raczej nadal, jak każdy podlega skutkom karmicznym niezależnie od tego co tam sobie wyobraża i koduje z hasłami nieskrępowanej wolności w głowie i na ustach, bo zasada jest prosta i nie zmienią tego żadne zaklęcia:
 'You have no Bhoga-svatantrya (freedom to determine the result of action) but you have Karma-Svatantrya (freedom to determine the course of action) '.


boski plan ( jako cel i /lub poziom) stworzenia ostatecznie realizowałby się więc w stanie oświecenia, wykraczającym poza karmiczny plan (cel/poziom) stworzenia (jako wycinek z tego boskiego),  który powszechnie realizują wszystkie istoty zaangażowane w realizację pragnień i doświadczanie ich skutków.
Jak to napisał i ostatnio tutaj pewien mądry człowiek : )  nie musimy czekać do końca świata na uwolnienie od naszej karmy. Od siebie dodam, że również nie musimy czekać do wtedy na bycie wolnym od jej tworzenia - chodziłoby więc o Karma-Svatantrya , o wzmacnianie pragnienia uwolnienia przekładające się na wiedzę i działania zmierzające w tym kierunku, czyli automatycznie zanik innych pragnień i związanych z nimi skutków : )

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-05, 11:12:15 »
"naturalny" oznaczać będzie coś innego dla różnych ludzi, układy planet są częścią natury i jej wpływu na nas wszystkich oraz na każdego z osobna, więc w zależności od czasu oddziałowują  w różny - zależny od przeszłej karmy - sposób , na te urodzeniowe nakładają się również te obecne itd. , i to co przychodzi w naturalny sposób jest z tym ściśle i nierozerwalnie związane
więc zdanie się na naturę, czy naturalny bieg  bywa korzystne, albo i nie : ) czasem wymaga regulacji i często nawet udaje się to w jakimś mniejszym lub większym procencie ustawić pod obecne potrzeby czy aspiracje


No wlasnie :). Jest tutaj ktos, kto sie zna na astrologii moze?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-04, 23:36:58 »
Cytuj
Pisząc 'naturalne' miałem na myśli, że przychodzi w sposób naturalny

"naturalny" oznaczać będzie coś innego dla różnych ludzi, układy planet są częścią natury i jej wpływu na nas wszystkich oraz na każdego z osobna, więc w zależności od czasu oddziałowują  w różny - zależny od przeszłej karmy - sposób , na te urodzeniowe nakładają się również te obecne itd. , i to co przychodzi w naturalny sposób jest z tym ściśle i nierozerwalnie związane
więc zdanie się na naturę, czy naturalny bieg  bywa korzystne, albo i nie : ) czasem wymaga regulacji i często nawet udaje się to w jakimś mniejszym lub większym procencie ustawić pod obecne potrzeby czy aspiracje

 np. położenie jowisza w 12 domu horoskopu wg rozkładu wedyjskiego, będzie wywoływało pewne "naturalne" skutki również na finanse takiej osoby, choć nie tylko:
Jupiter in Twelfth House
Sutras 54-58: The native will be poor, he will be interested in studies, will have few children, will be proficient in mathematics but will be of loose character. If Jupiter is associated with a benefic or is in his own sign or sign of exaltation, the native will go to heaven after his death. If Jupiter is associated with a malefic the native will go to hell after his death. He will spend money on religious causes and will have sexual contacts with Brahmin and pregnant women.
http://jyotishvidya.com/part2_5.htm

oczywiście jest to wycinek większej całości i różnych innych wpływów oraz zależności, oraz przykładowe oddziaływania, niemniej jednak tak umiejscowiony w horoskopie jowisz w naturalny sposób będzie  tak, a nie inaczej wpływał  na taką osobę ,
więc żadne zaklęcia czy zabiegi nie zmienią już jego naturalnego położenia i przebiegu oraz związanego z tym jego oddziaływania  : ) jedynie mogą zneutralizować jego negatywne wpływy, czy wzmocnić pozytywne, a może się taki wpływ manifestować  fizycznie albo jako "naturalne" nastawienie do danego tematu , tutaj piniondzorów ; )

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-04, 22:52:59 »
Aha :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-04, 20:52:37 »
tod,
Ja czuję co chciałeś powiedzieć :)

To co ja napisałam to taka moja dygresja :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-04, 18:20:09 »
Pisząc 'naturalne' miałem na myśli, że przychodzi w sposób naturalny tzn. pojawia się w życiu bez wielkiego parcia na zdobycie tych pieniędzy. Od tak, bez wysiłku, jako 'skutek uboczny' jakichś innych działań. :) Zabrakło wyjaśnienia z mojej strony co mam na myśli pisząc, że pieniądze przychodzą w sposób 'naturalny'.
To co napisałem wyżej wydaje mi się, że jest zgodne z tym co pisała poniżej Karina, że te pieniądze (czy cokolwiek innego) tak naprawdę mogą pojawić się w naszym życiu jak nie jesteśmy na nich w pełni skupieni i nie traktujemy ich jako czegoś najważniejszego na świecie.




Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-04, 16:26:35 »
tod,
Cytuj
Jak coś jest dla kogoś 'naturalne' to nie trzeba się wysilać by to zdobyć i by później to utrzymać. Jak coś jest 'naturalne' to po prostu się pojawia i jest. 

Myślę, że to powinno być naturalne dla królowych, władców i innych tego typu.

Którzy kiedyś tam mieli "niby" dużo.
Napisałam "niby", bo z tym "mieniem" to jest tak, że była ta kasa i jej nie było.
Oni mieli inne potrzeby. A na to i inne sumy sa potrzebne.

Teraz pewien pan tak to wyjaśnił "Jako bogaty muszę mieć "inny" samochód,"inne" ubrania, dom... Bo patrzą na mnie :). I oceniają.
Kulczyk nie powinien pójść do biedronki ;))
 Nie uchodzi :)

Więc, naturalne dla mnie jest posiadanie sporych pieniędzy. I mam spoory zasięg. Milion w tą - milion w tamtą, tylko...
Dlaczego ich nie mam, pytam sie grzecznie ? :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-04, 16:07:14 »
Doktor, przyjemność w życiu jest fajna ale nie prowadzi do niczego innego niż 'doświadczanie przyjemności'. Mnie do tego już nie ciągnie aż tak bardzo, choć nie mam nic przeciwko temu.  Bardziej zależy mi na tym by 'ukierunkować' swój rozwój na Boga i podporządkować się temu.

Karina, fajnie to opisałaś.


Wydaje mi się, że teoretycznie ktoś może osiągnąć bogactwo finansowe i być jednocześnie przywiązany do pieniędzy, ale będzie to okupione dużymi wysiłkami i taka osoba cały czas będzie musiała się męczyć by te pieniądze przy sobie utrzymać. Będzie musiała wysilać się by zatrzymać przy sobie pieniądze, bo ich posiadanie nie będzie dla niej 'naturalne'. Jak coś jest dla kogoś 'naturalne' to nie trzeba się wysilać by to zdobyć i by później to utrzymać. Jak coś jest 'naturalne' to po prostu się pojawia i jest.
Choć sam już nie wiem, też się chyba już w tym trochę zakręciłem i może coś mieszam. ;)