Autor Wątek: Tulia zaprasza - analizy duchowe z wykorzystaniem kart  (Przeczytany 34462 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-03-15, 11:53:18 »
Lapis Lazuli
Każdy ma prawo sobie świadczyć usługi w sposób jaki sam chce, za ile chce i komu chce. Zauważ, że Ty się nie zgłosiłaś przed terminem, ale wyraziłaś chęć do zgłoszenia się w przyszłości - w międzyczasie zmieniły się warunki korzystania z usługi, ale to normalna rzecz na rynku. Jeśli kupujesz coś w sklepie, to nikt Ci nie sprzeda towaru po starej cenie tylko dlatego, że odpowiednio wcześniej powiedziałaś sprzedawcy, że w przyszłości przyjdziesz kupić towar.

Jak na razie więc to Ty pokazujesz tutaj dosyć nieciekawe podejście robiąc wielki problem z tematu, a podejście w stylu "a mogłaś mieć taaaaaką, reklamę, patrz co straciłaś" to brzmi jak zwykła manipulacja i biorąc pod uwagę, że chodzi o głupie dwie dychy - jest po prostu śmieszne. Bo na tej samej zasadzie jak Ty piszesz do Tulii, ktoś mógłby napisać, że gdybyś uruchomiła w sobie hojność, wdzięczność i docenienie cudzej pracy, to byś nie robiła problemu o dwie dychy i je zapłaciła.

Zresztą powiem wprost - robienie komuś kazań, jak ma prowadzić własny biznes, oparte na podejściu "no ejjjj, innym odpuściłaś dwie dychy, a mi nie..." jest po prostu słabe... Przekonanie, że Ci się coś należy, bo się zapowiedziałaś, że skorzystasz z usługi w przyszłości też jest śmieszne. Równie dobrze możesz iść do sklepu i powiedzieć sprzedawcy, że kupisz telefon za miesiąc, ale po cenie z dzisiaj, a nie tej za miesiąc obowiązującej.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-03-15, 11:47:33 »
Lapis,
Nie wiem, czemu masz takie pretensje do Tuli i robisz taka burzę w szklance wody o taką pierdołę, i to na forum, zamiast prywatnie, aby zmniejszyć ilość klientów Tulii? Ja w tym samym czasie, co Ty, zapisałem się do Tulii na wróżbę  (mailowo - tak, jak prosiła). Zapisałem się  przed zmianą ceny, a wróżbę miałem wykonaną po zmianie ceny, ale mnie podwyżka nie objęła. Wystarczyło więc wysłać maila do Tulii, jak prosiła, i byś miała po niższej cenie. :)

Lapis Lazuli

  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Kobieta
  • Mariola Będkowska
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-15, 09:58:45 »
Sprawa wygląda dość prozaicznie.
To, że Tulia zmieniła cennik jest mało istotne.
Istotne jest to, że zrobiła to zaraz po moim wpisie, że sie zgłoszę pod koniec tygodnia.
Więc gdyby uruchomiła skromność, grzeczność czy cokolwiek innego mogłaby powiedzieć, że dla Lapis jeszcze po starej cenie, bo po mnie nie było już żadnych zapisów.
Sądziłam, że zapisanie się tu też coś znaczy i że sie ustawiłam na końcu kolejki co mi odpowiadało, bo pytanie miało dotyczyć mojego małżeństawa z M.  i tego czego sie moge spodziewać z M. Na to jednak chciałam mieć czas do niedzieli by wygrzebać z siebie tą odpowiedz i mieć potwierdzenie mojego wyboru lub zaprzeczenie.
Róznica tylko 20 zł a reklamę miałaby ogromną, bo sprawa jest dość skomplikowana, a wdzięczna potrafię być.
A poza tym ja cenię sobie osoby skromne i wielkim sercem. Do czytania kart niestety jest to potrzebne.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 20:39:05 »
Maciejka

Ja nie wiem jak bylo miedzy Tulia i Lapis .,z tego co pisze Lapis zapisala sie wczesniej u Tulii lub wpis na forum mial o tym sugerowac,ze na pewno w okreslonym terminie bedzie korzystac z jej uslug.Ja gdybym byla osoba oferujaca usluge na pewno zrobilabym to po starej cenie..,ale to jestem tylko ja.

P.sJa lubie to forum bardzo, ale nie lubie kiedy na tego typu forach robi sie towarzystwo wzajemnej adoracji ,czli bez wzg na wszysto ludzie siebie polecaja i niby lubia,bo..

No W sumie powinnam trzymac buzie na klodke bo po ostatnim takim wyznaniu zostalam zbanowana ,usunieta z forum,oczerniona i  bog jeden wie co tam ci niby uzdrowiciele zrbili z moja opinia ale mnie to jakos gleboko wali

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-03-14, 20:13:41 »
Dziewczyny

Osoby, które się zapisały - a zapisaniem sie jest kontakt na maila i ustalenie terminu - mają zapewnioną starą cenę. Lapis się nie zapisała. Proszę czytajcie całą historię - po to jest ten wątek.


Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 19:25:11 »
Maciejka

Ja nie wiem jak bylo miedzy Tulia i Lapis .,z tego co pisze Lapis zapisala sie wczesniej u Tulii lub wpis na forum mial o tym sugerowac,ze na pewno w okreslonym terminie bedzie korzystac z jej uslug.Ja gdybym byla osoba oferujaca usluge na pewno zrobilabym to po starej cenie..,ale to jestem tylko ja.

P.sJa lubie to forum bardzo, ale nie lubie kiedy na tego typu forach robi sie towarzystwo wzajemnej adoracji ,czli bez wzg na wszysto ludzie siebie polecaja i niby lubia,bo..
« Ostatnia zmiana: 2013-03-14, 19:31:13 wysłana przez Semira »

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-03-14, 19:17:34 »
osoba u ktorej czesto robilam zabiegii podniosla cene w trakcie,kiedy juz bylam zapisana i sama mi wtedy zaproponowala,ze jezeli czuje ze powinnam zaplacic jeszcze po starej cenie to jak najbardziej jest to ok.

Tulia zrobiła dokładnie to samo wobec osób wcześniej zapisanych. Osoby umówione i zapisane, to nie to samo co osoby, które napomknęły na forum, że może się zgłoszą. Lapis zapytała czy dostanie starą cenę i dostała konkretną odpowiedź. To dalsze nagabywanie, "testowanie", zarzucanie "parcia na kasę" jest co najmniej niesmaczne.

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 19:06:21 »
Marylka

Urzekla mnie Twoja historia,ze tak powiem ale ..tu chodzo o jeden przypadek a nie lata jakis misjonarskich poslug.

P.s uwazam,ze Kasia jest swietna wtym co robi bo..sama mi wrozyla ,ale uwazam ze jezeli ktos nie przyjmuje absolutnie jakichkolwiek uwag na swoj temat to znaczy ,przynajmniej dla mnie ,ze juz jest cos nie hallo:)
« Ostatnia zmiana: 2013-03-14, 19:15:49 wysłana przez Semira »

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-03-14, 19:03:30 »
Nawet koleżanka/ znajoma podsyłała mi tak też swoich.
Ale . . .
Gdy potrzebowałam pomocy przy rozliczaniu się z PITu, to wyszło tak, że rozliczyłysmy się jak za  dwie lekcje !

To mi przypomniało historię, którą przytoczyła Bożena Figarska w książce "Seksualność sukcesu i pieniędzy":) Przepiszę ten fragment:

     "Jeżeli wykonujesz swoją cudowną a pracę, wkładasz w nią ogromnie dużo energii i zaangażowania, to musi mieć ona swoją wymierną cenę. Naucz się cenić siebie i to co robisz. Każdy fachowiec przychodzący do twojego domu, czy to wymienić uszczelkę w kranie, czy położyć tapetę na ścianie, żąda zapłaty. To mu się należy i ma rację. Również ty musisz umieć wycenić swoją energię, wiedzę i potrafić wyznaczyć cenę za usługę. Jeżeli służysz komuś z radością, tym cenniejsza jest twoja praca i, patrząc prosto w oczy, masz prawo określić swoje honorarium. Zacznij cenić swoje zdolności i pomysły. Pamiętaj, że kwota, której żądasz, jest twoim wyobrażeniem o sobie samym.

     Kiedyś i ja nie potrafiłam tego robić, ale bardzo skutecznie nauczyło mnie jedno doświadczenie. Około piętnastu lat temu do grona moich znajomych należała para zajmująca się fotografią i reklamą. Mieli córkę - jedynaczkę, z którą w okresie dojrzewania rozpoczęły się nieprzeciętne kłopoty. Jestem psychiatrą, więc bez chwili zastanowienia poprosili mnie o pomoc. Spędzałam wiele godzin na rozmowach terapeutycznych z całą rodziną. Nigdy nie przychodzili z problemem do gabinetu. Nie krępowali się dzwonić do mnie nawet o trzeciej w nocy, kiedy ich córka znalazła się w Izbie Dziecka. Moje zaangażowanie, w sumie, w cudzy problem było naprawdę nieograniczone.
Wiem, że bycie lekarzem, to powołanie, ale tak jak każdy, żyję w tej samej rzeczywistości rachunków, płatności, wymagań finansowych. Nie miałam wówczas odwagi wspomnieć o honorarium za swoją pracę i kompetencje, a oni w żaden sposób nie poczuwali się do uregulowania rachunków, uważając pewnie, że sprawa rozgrywa się na płaszczyźnie towarzyskiej.
   
     Minęły ze dwa lata i tym razem ja potrzebowałam reklamy. Rzecz naprawdę była błaha. Zwróciłam się więc do owej pary. Po pewnym czasie otrzymałam to, o co prosiłam... wraz z niebagatelnym rachunkiem, zupełnie nieadekwatnym do nakładu ich pracy. Zapłaciłam, ale tak naprawdę  zapłaciłam za lekcję, którą od nich otrzymałam. Wdzięczna im jestem za to, że nauczyli mnie wysoko cenić swoją pracę."
« Ostatnia zmiana: 2013-03-14, 19:07:20 wysłana przez Maciejka »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-03-14, 18:09:01 »
  Tulia masz rację !
 Popieram :)
Otóż ja przez wiele , wiele lat dawałam lekcje j. ang. za pół darmo : bo rodzina, bo znajomi. Czasem nawet za serek z prywatnej, ich rodzinnej fabryczki ( fabryczka się rozrosła i prosperuje -  Angel's touch :)  )
Ludzie, którym te lekcje dawałam są obecnie elitą - adwokaci, chirurdzy, szefowa katedry dyrygentury, coś tam coś tam :)
A ja ?
Well . . .  Top Secret :)
Nawet koleżanka/ znajoma podsyłała mi tak też swoich.
Ale . . .
Gdy potrzebowałam pomocy przy rozliczaniu się z PITu, to wyszło tak, że rozliczyłysmy się jak za  dwie lekcje !
Obecnie płacę pani za taką usługę - PIT prosty jak drut kolczasty , był i jest -  ok 25 zł :)

Tak to ZWYKLE jest, że ci, którzy najbardziej na ceny narzekają i jęczą, gdy wykonują sami jakieś usługi, każą sobie płacić nawet więcej niż przeciętnie.
 I nie mają ŻADNYCH SKRUPUŁÓW !
Nie wiem co to jest za mechanizm - ale funkcjonuje. .

Tak piszę i piszę a właśnie obniżyłam cenę lekcji znajomej, bo jej córka się rozwiodła, bo dzieci , etc.
A w sumie, jakby tak uwzględnić fakty,  to OBA dzieciaczki są posyłane na ang,  jedno u mnie.
Więc kasa jest !
Znowu ten misjonarz :(
Ja nie chodziłam na korepetycje - uczyłam się sama.
Pamiętam jak chodziłam po ogrodzie w domu rodzinnym i wkuwałam :)
Łatwo mi to szło i miło ale  . . . robiłam to sama.
W sumie jak się nie chce płacić, to są zawsze inne opcje do wyboru :
Albo - DIY - Zrób to sam,
lub,
spróbuj gdzie indziej.
Tylko , żeby zachować się z klasą, zrób to dyskretnie, na Boga Ojca !
Niekoniecznie należy powód swojego wyboru  ogłaszać "Urbi et Orbi"  :)

Ta znajoma "od pitu", powiedziała również, że ludzie tacy jak jasnowidze, etc, nie powinni brać pieniędzy za swoje usługi - bo to jest DAR, a za to kasy nie powinno się brać.
Ręce opadają :(
Już ją widzę jak zakłada gabinet usług radiestezyjnych ( para sie radiestezją), i świadczy usługi charytatywnie :)))

Lapis Lazuli

  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Kobieta
  • Mariola Będkowska
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 17:55:42 »
własnie o to chodziło co napisała Semira :))

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-03-14, 17:52:16 »
Lapis - ja nie jestem tarocistką, kładę karty anielskie i cygańskie.
Jeśli moja oferta do Ciebie nie przemawia z jakiś względów to znaczy, że zapewne nie mogłabym Ci pomóc. Do mnie trafiają klienci, którym mogę pomóc i którzy doceniają moje usługi. Z pewnościa trafisz na taką wróżkę, która będzie Ci odpowiadać pod każdym względem. Jest nas przecież bardzo dużo;-)

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 17:08:01 »
a co jest nie tak w pobieraniu satysfakcjonującej kasy za swoje usługi ?

Wg mnie nie ma nic w tym zlego wrecz przeciwnie:)..ale ja tez mialam przypadek,gdzie osoba u ktorej czesto robilam zabiegii podniosla cene w trakcie,kiedy juz bylam zapisana i sama mi wtedy zaproponowala,ze jezeli czuje ze powinnam zaplacic jeszcze po starej cenie to jak najbardziej jest to ok.Bardzo mi sie spodobala postawa tej osoby i zaplacilam jej juz po nowej cenie,bo uznalam,ze zadko spotyka sie ludzi z taka postawa jak Ona:)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 12:38:56 »
a co jest nie tak w pobieraniu satysfakcjonującej kasy za swoje usługi ?

Lapis Lazuli

  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Kobieta
  • Mariola Będkowska
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-03-14, 12:32:49 »
A ja testowałam jak sie zachowasz.

Przy okazji powiem, że byłam wcześniej u kilku dobrych i skromnych tarocistów z wieloletnim doswiadczeniem i tak nie parli na kase