Autor Wątek: Pieniądze i bogactwo materialne - zasługiwanie i otwartość [Dekret]  (Przeczytany 1796 razy)

Sylvia

  • Wiadomości: 1 907
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2018-01-03, 09:14:32 »
Boże ufam tobie, działaj jak chcesz i ile czasu chcesz, w temacie -  bogactwa/zarabiania 60.000 miesięcznie. - To wystarczy, gdy będziesz dochodził do bogactwa i już będziesz bogaty.

Trochę muszę się zgodzić, że, żeby być bogatym trzeba myśleć jak drapieżnik. Można być drapieżnikiem i jednocześnie moralnym człowiekiem. Wszystko zależy, czy idzesz po trupach, czy osiągasz sukces swoją pracą i zaangażowaniem. Bardzo często zdarza się, że nawet swoją pracą i zaangażowaniem trzeba przebić się przez durnych i zawistnych ludzi. Jestem pewny na 99,99% że modląc się w sposób jaki napisałem, będziesz musiał przerobić i zrozumieć dlaczego inni nie dają ci się wzbogadzić, jak ich powstrzymywać i dlaczego się boisz bogactwa. Na końcu uwolnisz się od zawiści i podłości ludzkiej, co bedzie skutkowało działaniem z miłości. Miłość ma to do siebie, że odpycha absolutnie wszystkie inne energie. Będziesz nietykalny jednym słowem.

Prosta modlitwa, a w sedno, mocna:)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-31, 10:10:00 »
Na pewno cieżej będzie w takich miejscach jak więzienie, czy burdel. Mnie kocha wielu ludzie w pracy, podczas spaceru, zakupów, wielu znajomych. Raczej chodzi o otwartość w sobie i innych, niż miejsce w którym to uczucie występuje.

macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 22:07:53 »
To może znasz jakieś miejsca gdzie łatwo trafić na miłość ? ;)


healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 18:54:10 »
Coś mi się wydaje, że ciężko będzie trafić na miłość w burdelu.

macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 17:29:46 »
Może do burdelu ;)

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 17:18:05 »
Na pewno pójdziesz tam, gdzie będzie ci przyjemnie. Mi najbardziej pasuje miłość.

macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 16:57:37 »
Mógłbym wytłumaczyć, ale nie chce mi się, za dużo tematów do omówienia

Nie musi byc teraz

macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 16:54:54 »
opiera sie to na byciu drapieznikiem na jakims poziomie w energii , ze aby czuc sie z takim niewyobrazalnym bogactwem bezpiecznie, to trzeba budzić jakiś lęk , że nikt sie nawet nie ośmieli podskoczyc , byc na jakims poziomie okrutnym.

dodam , że wyjątkowo okrutnym - ale może to moje wrażenie
ja mam karme okrutnika , niestety
krolowa anglii (potwierdzone badaniem) tortury - choc nawet nie musialo byc rozkazow - byl po prostu psychopata ,  dla ktorego tortury to byla pasja i satysfakcja i sam wylapywal wrogow "systemu" , to wiem z historii , jak i to , że miał szczegolne względy u krolowej , mogl sie zalecać , bylo wczesniej kilka innych wcielen wladcy , nie bede pisal ale sa to postaci , ktore zna kazdy
ściezka okrucienstwa zaczela sie chyba na atlantydzie , jak mi ucieli konczyny , oślepili i trzymali, opiekowali sie w szpitalnych warunkach (wcielenie wczesniej ta osoba byla moja partnerka, ktora porzucilem na pastwe atlantydy), nie wiem do konca w jakim celu mi to zrobili , ale ma to chyba zwiazek z astralem , tamto wcielenie spedzilem sobie chyba fruwajac poza cialem (nauczylem sie widziec) , pozniej wydaje mi sie ze aby odreagowac to co mi zrobili ,  gdzies w nastepnym skrzywdzilem byc moze swoje dzieci , ale nie bilem czy molestowalem a polamalem palce , czy nawet poucinalem , a moze mi sie to wydaje , moze jestem pod wplywem astrala (oczyszczam sie) , w kazdym razie wydaje mi sie ze to okrucienstwo popchnelo mnie do tej chwaly jako wladca i jak sobie to odreaguje , to mam odczucia , ze nic juz nie osiagne , zadnych osiagniec , sukcesu ziemskiego tylko oczyszczalnia i ze nie dojde do siebie w tym wcieleniu , beda mi dopierdalac za te wszystkie wcielenia, bede nikim

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 16:47:53 »
Mógłbym wytłumaczyć, ale nie chce mi się, za dużo tematów do omówienia

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 16:46:56 »
Boże ufam tobie, działaj jak chcesz i ile czasu chcesz, w temacie -  bogactwa/zarabiania 60.000 miesięcznie. - To wystarczy, gdy będziesz dochodził do bogactwa i już będziesz bogaty.

Trochę muszę się zgodzić, że, żeby być bogatym trzeba myśleć jak drapieżnik. Można być drapieżnikiem i jednocześnie moralnym człowiekiem. Wszystko zależy, czy idzesz po trupach, czy osiągasz sukces swoją pracą i zaangażowaniem. Bardzo często zdarza się, że nawet swoją pracą i zaangażowaniem trzeba przebić się przez durnych i zawistnych ludzi. Jestem pewny na 99,99% że modląc się w sposób jaki napisałem, będziesz musiał przerobić i zrozumieć dlaczego inni nie dają ci się wzbogadzić, jak ich powstrzymywać i dlaczego się boisz bogactwa. Na końcu uwolnisz się od zawiści i podłości ludzkiej, co bedzie skutkowało działaniem z miłości. Miłość ma to do siebie, że odpycha absolutnie wszystkie inne energie. Będziesz nietykalny jednym słowem.


macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 16:20:36 »
Mogę zobaczyć, choć na mnie też działa na logikę coś zrozumieć jak ktoś wytłumaczy.

Mam też przekonanie, albo uświadomienie , nie wiem ,że aby mieć miliony , czy miliardy, to trzeba być na jakimś poziomie drapieżnikiem. A ja pragnę takich pieniędzy.
Jednoczesnie mam poczucie, że majac te miliony byloby to dobre dla mojego rozwoju- ten spokoj od świata, bezpieczenstwo, wolność, możliwości , oraz można pomoc innym , zadośćuczynic , wyrownac rachunki, zapewnic bezpieczenstwo rodzinie, jak na moją sylwetke karmiczna to idealne rozwiązanie, ale jednak -
nie wiem czy to prawda - ze opiera sie to na byciu drapieznikiem na jakims poziomie w energii , ze aby czuc sie z takim niewyobrazalnym bogactwem bezpiecznie, to trzeba budzić jakiś lęk , że nikt sie nawet nie ośmieli podskoczyc , byc na jakims poziomie okrutnym. Ja wiem, że byłem i nie chce tego puszczać bo bez tego nie osiagne tego bogactwa, a ono przeciez jest dobre.
« Ostatnia zmiana: 2017-12-30, 16:25:16 wysłana przez macher »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 16:14:31 »
Z tym zabijaniem, to ciężko, przynajmniej u mnie. Ja uwalniając się od dominacji innych najpierw musiałem zrozumieć na czym polega prawo do obrony i dopiero po tym uwolniłem się od przyciągania dominacji i niskich energii śmierci. Przychodząc przez cały proces, musiałem zrozumieć, że czasmi nie ma innego wyjścia, niż wyrwać kilka łbów. W sumie, te łby same się wyrywają, tylko trzeba pozwlić na to, żeby wróciła im karma.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-12-30, 15:58:13 »
chcesz modlitwe ?

macher

  • Wiadomości: 81
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-12-30, 15:31:48 »
Ja mam taki motyw , że spelnienie w tej sferze blokuje mi to, że boje się o moja rodzinę.
... że jak bede naprawde bogaty i pozwalal sobie na to co chce , na luksusy, nie przejmujac sie innymi (np samochod za 600 tys - nie wolno?)  to ktos moze np porwać ktores z dzieci mojej siostry (jestem z nimi dość zżyty karmicznie) albo rodzicow , ktorzy sa bezbronni w sumie (jak to starsi ludzie) ... w sumie nasza rodzina jest jako tako w miescie znana , zwlaszcza wlasnie siostra z męzem od strony roznych męskich srodowisk , choc oni takich obaw nie wydaje mi sie by mieli , choc sami maja majatek i z tego co tylko golym okiem widac to jest z 1 mln .
Wydaje mi sie ze jak bede bogaty i komus sie to nir spodoba, bede musial to oddac ,czy podzuelic sie , albo kogos zabić , bo sie nie odwali (a że nie planuje nikogo zabic to nie biore sie za bogactwo)
moze ktos mmie oswieci w temacie , opisze jak sie czuje bedac zamozny , albo jesli wie jak to normalnie ma wygladac od str emocjonalnej
« Ostatnia zmiana: 2017-12-30, 15:34:50 wysłana przez macher »

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2013-01-16, 04:03:00 »
Dekret fajnie trafia w moje wzorce. Będę czytał.