Autor Wątek: Co oznacza dla Ciebie bogactwo?  (Przeczytany 69393 razy)

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 20:10:54 »
Nie do końca wiem, czego on dotyczy. Wiem, czego się boję tutaj - monotonnej pracy, przebywania w środowiskach w których przebywać nie chcę .. ale jest tak, że tak naprawdę mnie żadne środowisko nie odpowiada, dosłownie jakbym był z innej planety...dziwne uczucie.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 19:53:23 »
Zapomnij. Nie w moim przypadku. Lęk jest nie tyle silny, o mocno osadzony w podświadomości i dotyczy czegoś konkretnego.

No i ?

To, że wiesz czego dotyczy to akurat zaleta. Przekonywać cię nie będe. Możesz się poddać okolicznościom.

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-21, 19:17:07 »
Na pewno nie pierwsze, ale było ich mało

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 19:13:45 »
Gandalf

Wydaje mi sie, że w tym temacie masz mało zebranej karmy. Dopiero po jakimś czasie życia na ziemi, bedziesz mógł wybrać sobie to co daje ci więcej satysfakcji. Można się też uziemić, ale w twoim przypadku będzie ciężko.

Ale przecież ja jestem człowiekiem :). Chcesz powiedzieć, że to moje pierwsze wcielenie tutaj i dlatego czuję taką niechęć i nieumiejętność do przystosowania się do warunków tutaj? Brzmi trochę jak bajka....

Wiesz, może zabrzmi to głupio lub dziecinnie, ale ja nie potrafię zdecydować się na coś konkretnego, na zajmowanie się czymś konkretnym przez większość życia, stąd problemy w ogóle z uziemieniem, jak Ty to nazywasz. Nie widzi mi się żadna konkretna praca czy zawód bo najzwyczajniej w świecie nudzi mnie takie coś. Ot i tyle. Plus to, że jednak u nas w PL nie ma jakoś szczególnie takiej różnorodności w wyborze na rynku pray, więc i chęci do szukania czy wywalczania sobie pozycji są daleko mniejsze...
« Ostatnia zmiana: 2017-07-21, 19:17:17 wysłana przez Gandalf Wesoły »

healingintelect

  • Wiadomości: 713
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2017-07-21, 19:04:28 »
Gandalf

Wydaje mi sie, że w tym temacie masz mało zebranej karmy. Dopiero po jakimś czasie życia na ziemi, bedziesz mógł wybrać sobie to co daje ci więcej satysfakcji. Można się też uziemić, ale w twoim przypadku będzie ciężko.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 14:36:20 »
Zapomnij. Nie w moim przypadku. Lęk jest nie tyle silny, o mocno osadzony w podświadomości i dotyczy czegoś konkretnego.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 14:22:03 »
EFT działa o ile się wie co się czuje , to najtrudniejsza część w tej metodzie. To co opisujesz wygląda na emocje pt bezsilność. No i podswiadomość z lęku nie dopuszcza do zajrzenia głębiej. Wszystkie blokady to jakieś emocje i ściągnąć je możesz sam, a pomoc moze terapeuta. Start na pewno będzie powolny, ale zacząć warto, a jak już zacznie coś wychodzić to cisnąc odważnie i na maksa.. jak jesteś zdeterminowany do zmiany to polecam też codzienne , najlepiej 2 x , 15 min lodowate prysznice. Obniża to poziom stresu / lęku / kortyzolu , więc powinna byc zmiana w funkcjonowaniu, jesli cie to dotyczy. Ponadto, sesje po tym lepiej idą i można się zdziwić jak głęboko udaje się sięgnąć. To odłączenie ciała od emocji.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-21, 14:24:12 wysłana przez dżonny »

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 14:11:50 »
Nic nie czujesz ? Odcięcie?

Nie wiem, czy odcięcie ale od bardzo dawna moja podświadomość mówi mi, że to ktoś z zewnątrz ma pomóc, czyli wnioskuję, że może chodzić tutaj o jakąś karmę rodzinną, klątwę czy ogólnie o coś, co kojarzy się z nałożeniem na mnie czegoś, co mnie trzyma w jednym miejscu. Brak wiary, że samemu mogę to zdjąć z siebie.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 14:06:17 »
Nic nie czujesz ? Odcięcie?

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 14:05:06 »
To zacznij pozbywać się tego lęku. Samo raczej się nie zmieni, jeśli do tej pory się nie zmieniło. Możesz zacząc od EFT na to co czujesz w pracy i skanować się na lęki z tym związane. Korzystanie w tym samym czasie z regresingu i afirmacji daje łatwiejsze wykorzenienie.

Nie jest to takie proste, ponieważ na mnie nie działają afirmacje czy EFT czy regresing. Próbuję od wielu lat i nic. Blokada jest silna, podświadomość nie chce babrać się w tym, więc coś tu jest.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 13:52:54 »
No to jest karma właśnie. Są osoby, które rodzą się w sprzyjających warunkach bądź dość szybko pozbywają się blokad. Ja nie dotarłem jeszcze do tej energii serca, choć ją wyczuwam. Dominuje u mnie strach i lęk oraz ogromna niechęć do wchodzenia pomiędzy ludzi bo kojarzy mi się z dużymi obciążeniami.

Właśnie to jest granica, której póki co nie mogę przeskoczyć. Mam tęsknoty ale wszechświat póki co nie pokazuje mi tego spełnienia, nie podsyła okoliczności, zdarzeń.

To zacznij pozbywać się tego lęku. Samo raczej się nie zmieni, jeśli do tej pory się nie zmieniło. Możesz zacząc od EFT na to co czujesz w pracy i skanować się na lęki z tym związane. Korzystanie w tym samym czasie z regresingu i afirmacji daje łatwiejsze wykorzenienie.

Gandalf Wesoły

  • Wiadomości: 148
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2017-07-21, 09:42:37 »
Kiedyś wyjaśniło mi się dużo po przeczytaniu tego tekstu
http://jeszua.blogspot.com/2011/06/praca-pieniadze-i-kreatywnosc.html

No to jest karma właśnie. Są osoby, które rodzą się w sprzyjających warunkach bądź dość szybko pozbywają się blokad. Ja nie dotarłem jeszcze do tej energii serca, choć ją wyczuwam. Dominuje u mnie strach i lęk oraz ogromna niechęć do wchodzenia pomiędzy ludzi bo kojarzy mi się z dużymi obciążeniami.

Cytuj
Bądźcie przekonani, że te tęsknoty wskazują kierunek ku temu, co wasza dusza zaplanowała zrobić w tym życiu. Będziecie wspierani przez wszechświat, aby to się spełniło.

Właśnie to jest granica, której póki co nie mogę przeskoczyć. Mam tęsknoty ale wszechświat póki co nie pokazuje mi tego spełnienia, nie podsyła okoliczności, zdarzeń.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-21, 09:45:15 wysłana przez Gandalf Wesoły »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2017-07-21, 09:27:18 »
Masz chyba na myśli nie bogactwo a chciwość ?

Bogactwo materialne można realizować poprzez chciwość, konkurowanie, wyrachowanie, manipulacje, również duchowe z poziomu ego. Obecnie tego jest więcej w świecie.
Bogactwo materialne można też realizować jako emanację dostatku, miłości, szacunku, pozytywnego nastawienia, samorealizacji, współpracy, dobra, empatii, wzajemności w boskości.

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 09:25:05 »
Kiedyś wyjaśniło mi się dużo po przeczytaniu tego tekstu
http://jeszua.blogspot.com/2011/06/praca-pieniadze-i-kreatywnosc.html

Cytuj
Jesteście przyzwyczajeni by zmagać się i walczyć o rzeczy, jakich pragniecie. Zwłaszcza w obszarze związanym z pracą istnieje dużo rywalizacji i walki ego. Często musicie działać jak ktoś, kim nie jesteście, aby zdobyć uznanie i rację bytu. To sprzeciwia się tęsknocie waszego serca. Serce tęskni za dużo bardziej naturalnym rodzajem osobowości. Energia serca nie wywiera presji i jest bardzo życzliwa i łagodna z natury.

Stare energie były tak bardzo aktywne w obrębie tego pola, że możecie mieć wiele trudności w znalezieniu zrównoważonego nastawienia wobec kwestii pracy i pieniędzy. W waszym miejscu pracy, w organizacji czy przedsiębiorstwie, w którym pracujecie, czy też wśród ludzi którzy są waszymi współpracownikami, wchodzicie w relacje ze społeczeństwem. Wiele razy zastanawiacie się: jak poradzę sobie z energiami, które nie są mi bliskie, a jednak otaczają mnie codziennie? Podczas tego spotkania starego i nowego chcielibyście wiedzieć, jak radzić sobie z tym tarciem.
« Ostatnia zmiana: 2017-07-21, 09:27:10 wysłana przez dżonny »

dżonny

  • Gość
[#]   « 2017-07-21, 09:20:25 »
Poza tym, jak się popatrzy na osoby, które mają prosperity, to w wielu wypadkach są to osoby właśnie mocno obciążone

Co rozumiesz przez "mają prosperity" ? Bo ja zdolność do zarabiania NA LUZIE, z łatwością i bez wysiłku dużych pieniędzy , a nie np zarobionego kolesia który idzie po trupach do celu.

Ludzie konkurujący, rywalizujący (tam gdzie nie jest się na to umówionym i gdy wynika z lęku)  są przede wszystkim słabi, gdy się ma tego świadomość to takie rzerczy nie ruszają. Oczywiście łatwo powiedzieć bo w takim środowisku gdzie spędza się 8h czas z takim czlowiekiem, albo ludźmi jest to bardzo uwypuklone i zachacza nawet o drobne podobienstwa u siebie. No ale jak zachacza to cos w tym jest i trzeba przyjrzec sie tez sobie. Ci ludzie moga tak samo postrzegać też ciebie i dlatego się tak zachowywać.