Autor Wątek: Życie tu i teraz  (Przeczytany 5708 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-15, 14:19:13 »
A moje pogorszenia nastroju tez się bardzo skróciły. Kiedyś to było kilka dni a teraz godzina, dwie.

Lucky

  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-15, 14:08:49 »
Kinga,
dziękuję za ten post o kilkuminutowych wywalankach. Moje też nie trwają długo, tylko ostatnio moja podświadomość się zaczęła zastanawiać, czy to aby na pewno normalne, i czy to na pewno w porządku. Zwłaszcza, kiedy widzę i słyszę, że wywalać może długo :D
A teraz dzięki tobie mam potwierdzenie, że to normalne mieć krótkie wywałki :D

Dziękuję :)

Tomco

  • Wiadomości: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-05-15, 10:55:00 »
bardzo spodobała mi się wypowiedź Małgosi
Cytuj
Mi na bycie tu i teraz pomaga utrzymywanie świadomości w ciele, czucie ciała i czucie przez skórę. Ludzie poprzez negatywne niezintegrowane przeżycia, traumy są wyoutowani z ciała, przebywają świadomością poza nim.
najczęściej uciekamy w wirtualny wręcz świat umysłu a bycie tu i teraz i utrzymywanie świadomości w ciele jakby wyciąga nas ze świata umysłu
Ethart Tolle w potędze teraźniejszości pięknie to wszystko opisał polecam również jego filmiki na youtube ;)
mi ta książka wpadła w ręce jaieś 3 lata temu i od tego czasu towarzyszy mi w moim rozwoju duchowych będąc niejako jego fundamentem w sumie nie tylko książka a raczej świadoma obecność w niej opisana ;)
i w pewnym momencie zacząłem czuć wibrację wewnątrz mego ciała to fascynujące kiedy poprzez przenoszenie uwagi do swego wnętrza zacząłem odczuwać pracę czakr, pulsowanie życia w mym wnętrzu :)
stosuje regresing, EFT węzły jako praktykę rozwoju ale cicha obecność i bycie obecnym stało się dla mnie fundamentem mego rozwoju :))

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-14, 23:26:44 »

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-02-14, 21:49:40 »
Życie tu i teraz kojarzy mi się z medytacją. Wtedy jest się świadomym siebie, oddechu, swojego ciała. Częsta medytacja sprawia, że potem zwykłe gotowanie obiadu staje się świadome. Zwyczajne, ale świadome, a tym samym pełne zadowolenia i spełnienia. Przeszłość nie rozbija życia,a przyszłość nie zabiera energii. Do tego potrzeba rozwiązania konfliktów - nie da się wymusić zdrowego tu i teraz na stałe. To przychodzi wraz ze spokojem wewnętrznym wynikajacym z uporządkowania spraw bieżących :)


małgosia

  • Gość
[#]   « 2013-02-14, 21:12:32 »
Mi na bycie tu i teraz pomaga utrzymywanie świadomości w ciele, czucie ciała i czucie przez skórę. Ludzie poprzez negatywne niezintegrowane przeżycia, traumy są wyoutowani z ciała, przebywają świadomością poza nim. Prostym sposobem na sprawdzenie integracji z ciałem jest sprawdzenie, czy odbiera się bodźce przez skórę ale generalnie, nie tylko podczas testu. Czy jesteś świadomy dotyku ubrania, chłodu powietrza, jak odbierasz przez ciało siedzenie na krześle.
Tracenie czucia przez skórę jest wynikiem zamrożenia, w które wpadamy, by przetrwać negatywne doświadczenie.

Bycie świadomym ciała wzmaga nasze zmysły, odbiór świata, wyrazistość, integracje ze sobą, dostarcza wielu miłych wrażeń, w tym również seksualnych. Bo nie jesteśmy ciałem, ale jesteśmy duchem, który przebywa w ciele i za jego pomocą również się komunikuje ze światem.

Osoby, które praktykowały dziwne rzeczy mające na celu ucieczkę z ciała w astral czy poprzez śmierć mogą również mieć z tym problemy.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-14, 11:59:52 »
Też wałkuję temat bycia tu i teraz od kilku tygodni.

Nareszcie udało mi się znaleźć sposób na osadzanie się chwili obecnej i muszę przyznać, że bycie tu i teraz jest bardzo przyjemne :) Pojawia się przestrzeń dla spokoju, ciszy, zadowolenia :)

Bo będąc tu i teraz ma się o wiele więcej powodów do zadowolenia i odczuwania przyjemności niż wtedy, kiedy podążamy za umysłem.

Indra poszukaj w sieci "Potęgę Teraźniejszości" Eckharta Tolle. Mnóstwo wskazówek  co do uzyskania stanu tu i teraz.

I ... zastanów się kiedy, w jakich sytuacjach już teraz udaje ci się uzyskać obecność w tu i teraz.
Ja w tym stanie jestem kiedy prowadzę zajęcia, albo czytam z zainteresowaniem książkę. Odnalezienie tych momentów pomogło mi znaleźć sposób na osadzanie się w chwili obecnej.

Poza tym bycie tu i teraz to najlepsze uziemienie jakie do tej pory stosowałam :D

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-22, 15:22:45 »
:)))

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-22, 15:18:17 »
Oby jak najszybciej :))) w sumie to chodzi o przyczyny choroby, z którą mi pomagałaś- wyszło na to, że moja gotowość na puszczenie tych przyczyn nie przekracza 60%. Nie wiem, do czego jestem tak strasznie przywiązana, że ciężko puścić, no ale trudno.
Widać pś się chce jeszcze pobawić :) praca w toku

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-22, 15:16:18 »
Indra no tak, w sumie jak na to spojrzę, to faktycznie efekt długofalowego uzdrawiania na różnych płaszczyznach, różnych tematach itd :)) A upartością się nie przejmuj, w końcu pś się zmęczy ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-22, 15:06:54 »
Kinga
ale fajnie :))) jednak rozumiem, że dojście do takiego pułapu wymaga czasu i to jest efekt Twojego długofalowego działania, uzdrawiania i rozwoju na wszystkich płaszczyznach. Zatem u mnie to trochę może potrwać i liczę się z tym :) Niemniej jednak na pewno warto.
Bardzo mi się podoba opcja kilkuminutowych wywałek ;)) super byłoby tak szybko znajdować rozwiązanie. Ja na razie pracuję nad gotowoscią do puszczenia pewnych spraw, okazuje się, że jestem bardziej uparta, niż mi się wydawało :)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2012-10-22, 14:55:31 »
Indra,
podświadomość musi się przyzwyczaić do takiego stanu życia na co dzień - bez napięć, bez stresów, w ciszy i spokoju,  bynajmniej moja musiała :))) Od kilku lat regularnie medytuję, ale też często miałam problemy z natłokiem myśli w ciągu dnia, potrafiłam robić co innego i myśleć o czymś innym ;p. Bardzo mi się to zmieniło od dwóch miesięcy. W wyniku różnych praktyk i działań, byłam w stanie medytacji po 5-7h dziennie. Najchętniej nic innego bym nie robiła, ale czasem musiałam się umyć, ogarnąć w domu, ugotować i popracować ;). Gdzieś po miesiącu zauważyłam, że zaczęło mi się przekładać to na życie codzienne, że tych zbędnych myśli jest coraz mniej, że jestem bardziej skoncentrowana, uważna, nie interesują mnie rzeczy, które do tej pory zajmowały mi czas i uwagę. No i odczuwam dużą przestrzeń w umyśle, jakiej nigdy wcześniej nie czułam :)) Aaa i co mi się najbardziej podoba, teraz jak mi coś wywala, to nigdy nie trwa to dłużej niż pare minut, bez względu na skale problemu. Podświadomość moja, bardzo nie lubi być w stanie wywałek (w tych energiach i zawężonym stanie świadomości), od razu jest nastawiona na szukanie rozwiązania i zmianę samopoczucia.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-10-22, 14:42:23 »
Fajne afirmacje, dziękuję :))) postosuję je w czasie praktykowania EFT

Również uważam za bardzo ważne świadomosć tego, co się w danej chwili robi, tylko zawsze mi w tym przeszkadzał natłok mysli, wybieganie myślami w przyszłośc, przeszłosc, planowanie, co muszę zrobić potem, itp. Cały czas napięcie..
Trochę z tego chyba dziś miałam wypalane, to może łatwiej mi teraz będzie :)

Mam akurat trochę garnków do mycia, spróbuję sie na tym skupić ; >

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-22, 14:39:37 »
No i ta fajna praktyka, żeby być świadomym tego, co się TERAZ robi.
Np. pełna koncentracja na myciu garnka, czy podłogi, na krojeniu warzywek itd.
Z nastawieniem:
To, co teraz robię, jest dla mnie najważniejsze na świecie".

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-10-22, 14:37:31 »
Potrafię być zadowolony z siebie i ze swego zycia.
Wybieram nasycenie czystą boską miłoscią, czystą boską mądrością, czystą boską światłością i czystą boską mocą.
Miłość, radość, harmonia i spokój (można dodać więcej pozytywnych uczuć) są dla mnie o wiele ciekawsze i cenniejsze od:
wk..enia,
cierpienia (cierpietnictwa),
chorób,
męczenia się,
walki,
popieprzenia,
indywidualizacji,
itd.