Autor Wątek: Tworzenie związku, znalezienie właściwej osoby  (Przeczytany 149048 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-03, 12:07:59 »
No właśnie Tess, mało obycia z dziewczynami skutkuje też taką naiwnością i nieprzytomnością. W sumie to zdałem sobie sprawę wczoraj z czegoś ważniejszego. Na większość rzeczy o które tu pytam i pytałem na przestrzeni lat znałem sam odpowiedź tylko trzeba było na chwilę usiąść w spokoju i zadać sobie odpowiednie pytanie, pomyśleć a coś się zawsze samo pojawiało i drążyło temat :)
I jeszcze taka refleksja, do wielu pobocznych problemów nie trzeba przykładać zbyt dużej wagi, warto zdawać sobie sprawe z ich istnienia a jeszcze bardziej z tego że te problemy same się rozwiązują w wyniku pracy nad grubszym tematem, wszystko jest ze sobą połączone i to jest wspaniałe że nie trzeba tyrać z każdą jedną pierdołą osobno. Poczułem za to wdzięczność :)

Naiwność i nieprzytomność mi minie jak stanę się gotowy i otwarty na więcej i zdam sobie sprawę że w każdej chwili świat może zorganizować mi fajne laski a nie że muszę się natrudzić by jakąś mieć

pkrl5758
Wiem czego chce, ale boje się że to nie podrodze w moim boskim planie. Taki to dylemat mam już od ładnych paru lat.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-03, 12:01:04 »
Doktor :). Spytaj siebie, co cie kreci - laski na jedna noc czy zwiazek? Jesli to drugie, to co mozesz dac drugiejosobie, a co moze tej osobie np. przeszkadzac w Tobie. Na czym ci zalezy w zyciu. To ze chcesz miec druga osobe to prawie kazdy tak ma tylko co w przypadku, gdy tak naprawde wazniejsze jest dla Ciebie spelnienie zawodowe np? Tutaj trza rozkminic :).

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-02, 22:43:07 »
Doc,
Cytuj
Było by miło gdyby ktoś podzielił się ze mną swoim doświadczeniem w tym temacie :)
 
Na forum ?? !
Od czego by tu zacząć, hm ....

A tak na serio. Ile masz tego doświadczenia, że cię tak te laski łatwo urabiały ?Raz tak było , cztery razy. Pozdarzało sie parę razy na razie - się ciesz, że "w ciążę z żadną z nich nie ...."To po pierwsze.

A po drugie, czasem dzieci z toksycznych rodzin chwytaja się "byle kogo", byle był, byle przytulił, posłuchał, poradził był obok=przy.
 Mają nadzieję, że nadrobią w ten sposób to,  co im rodzice w dzieciństwie spieprzyli. I nie zapewnili.
Może porównaj te sytuacje z tym co znasz z domu na temat związków, relacji ?

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-02, 21:52:22 »
Doktor-X

To  były  szczere  życzenia  podszyte  hmorkiem ,przyznasz  że  niekiepskie.

Nie  dam Tobie  żadnej  rady  mimo tego ,że  od  ' 91  jestem  w  szczęśliwym

związku.

Dla  wyjaśnienia  ani  sekundy  nie  ,, pracowałem "  nad  zwiazkiem ( cokolwiek  miałoby  to  znaczyć ).

Ponieważ - jak  dla  mnie - związek  to nie głowa  tylko  SREDUCHO.

https://www.youtube.com/watch?v=gZYJPYiJstg

https://www.youtube.com/watch?v=PVeL6wR1S_U


serdecznie

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-02, 21:49:01 »
No ja widze że to się sprowadza do jakiejś nieprzytomności, nie trzeźwego spojrzenia na partnerke

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-06-02, 21:44:31 »
Aby znaleść przyczyny naiwności czyli nadmiernemu i bezkrytycznemu wierzeniu drugiej osobie, możesz zanalizować jakiś swój związek czy sytuację w tym związku i poszukać przyczyn dlaczego wierzyłeś w to co mówiła ta osoba a co nie było prawdą.
Może po prostu chciałeś w to wierzyć? A jeżeli tak to dlaczego? A może sie czegoś bałeś?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-02, 21:32:23 »
hahahaha :D
Dzięki, humor humorem panowie ale szukam rzeczowej rady :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-06-02, 21:28:50 »
Doktor-X

Doktorze  , wiosna  buchła  majem  i  wszystko  mi  mówi , że  ktoś ( nie  byle

kto ) Cię  pokocha .

I  przekonasz  się  że  moja  przepowiednia  się  spełni  i  tak  będziesz  radośnie

śpiewał  :

https://www.youtube.com/watch?v=Uxgh8MPtEao

i  tak :https://www.youtube.com/watch?v=V1CIVDYSlzw

A może  będzie  to  prześliczna  wiolonczelistka ?

https://www.youtube.com/watch?v=Ot21huAoTOo


prześlicznie



pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-06-02, 21:21:03 »
Mysl glowa a nie... :P.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-02, 21:10:35 »
Witam
Lato tuż tuż a ja znów się zapędziłem w związkowych klimatach puszczając wodzę wyobraźni. Czuje że coś wisi w powietrzu od tego mojego na wpół świadomego kreowania dlatego chciałbym zapytać jak się zabrać za temat - naiwność. Odkąd pamiętam byłem naiwny, laski waliły mi takie ściemy że koń by się uśmiał a je w to wierzyłem. Chcę przestać być taki łatwowierny i widzieć trzeźwo jak sie sprawy mają. Właśnie, - trzeźwość. To chyba dobry trop ?
Było by miło gdyby ktoś podzielił się ze mną swoim doświadczeniem w tym temacie :)

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-05-15, 12:21:57 »
17 nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają
seks. Frank Hajcak i Paticia Garwood

Bardzo fajna książka :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 20:24:35 »
Cytuj
Nie wyobrażam sobie że jakaś np 19 latka mogla by byc moja (najlepszą!) przyjaciółką- chyba ze na krotko ;) tak jak nie wyobrażam sobie że moglby to byc 19 latek (choc teoretycznie mozna byc w fajnej relacji z kazdym, ale mowimy o dosyc duzej intensywnosci i najblizszych) jest to chyba jakis poziom mentalnosci i rozwoju ktory zostawilem bezpowrotnie, czesto tez roznica w pozycji życiowej , inny stejdż, inne problemy , nie wspominając że te osoby dorastaja w innych czasach i tez przechodza troche inne problemy.

Uwazam, ze to rzutuje na 90 (conajmniej) procent udanych relacji nie tylko w zwiazku, ale w ogole w relacjach miedzy ludzmi. Doswiadczam tego na swoim przykladzie - wychowalem sie na osiedlu, gdzie nie bylo zbyt wiele rowiesnikow i sila rzeczy wiecej czasu spedzalem ze starszymi od siebie. Z tego powodu juz od momentu szkoly podstawowej mialem dosc trudne kontakty z innymi dziecmi, bo po prostu bylem nad wyraz dojrzaly. Z perspektywy czasu nie bylo to cos zupelnie prawidlowego, bo zaburzylo w pewnym sensie te czesc dorastania, gdzie relacja rowiesnicza i poczucie przynaleznosci do grupy jest bardzo wazne i pozwala zbudowac pewnosc siebie. Podobnie mam z plcia przeciwna - pociaga mnie kobiety o wiele dojrzalsze emocjonalnie niz te (przewaznie) w moim wieku lub mlodsze.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-14, 15:23:03 »

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 14:37:58 »
Wogóle nie rozumiem mimo starań drugiej części twojej wypowiedzi ;) bo u mnie było o tym , ze te doświadczenia nie maja znaczenia tak na prawde i jak się puści nadawanie temu znaczenia, to nie ma przeszkod w bliskości i 100% przyjaźni z tak młodą osobą

POZOSTAJE TYLKO ZAAKCEPTOWAĆ, czyli jednak jest coś co nie jest sytuacją IDEALNĄ ! mi to bije już pewną bladością

ale jak dużo starszy w związku ma zdolność takiej akceptacji, może tez zaakceptować, ze naturalniej, korzystniej (większe porozumienie i bliskość) jest miec babke w swoim wieku
chyba więc tam gdzie konieczna jest ta opiekuńczość , nie ma juz przestrzeni na to (pełne) partnerstwo , czyli nie jest to doświadczenie pełne przyjaźni, tylko innego typu relacji (nawet jesli jest 100% ok z perspektywy WJ, to nie jest to pełne doświadczenie związku z kobietą , tak jak związku matki i dziecka nie nazwie się przyjaźnią, to nie ten typ znajomości, nawet jak jest tam energia WJ)
 
« Ostatnia zmiana: 2015-04-14, 14:40:02 wysłana przez medżikowsky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-14, 14:11:23 »
czy da sie uniknąc że będzie to miało chocby w 10% jakas forme opiekunczosci ?
IMO nie, można to co najwyżej zaakceptować (i wtedy jest w pełni fajnie i OK).

Cytuj
chyba, że... czułbym się w pozytywnym sensie (w energii) jak 19 latek , czyli ta karma ktora nabyłem po tym czasie (bo kazdy nabywa chyba ze zyje caly czas w spelnieniu) by została uzdrowiona i te wszystkie doświadczenia w latach 20stych nie miały by znaczenia, jak czysta kartka , gdybam
To nie działa w ten sposób :)
Zdobywanie mądrości nieodmiennie łączy się z upływem czasu i z doświadczeniami. (Nawet jeśli jest to doświadczenie siedziena 10 lat w jaskini:P)
Doświadczenia same w sobie nie są ważne, mądrość ale (lub głupota) wytwarza się dzięki nim. One odpadną, mądrość pozostaje.
Gdybyś zmienił podejście, czułbyś się jak 19-latek, który ma mądrość 30-latka -- nadal jest ta różnica.