Autor Wątek: Tworzenie związku, znalezienie właściwej osoby  (Przeczytany 148977 razy)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 13:58:41 »

Nie wyobrażam sobie że jakaś np 19 latka mogla by byc moja (najlepszą!) przyjaciółką- chyba ze na krotko ;) tak jak nie wyobrażam sobie że moglby to byc 19 latek (choc teoretycznie mozna byc w fajnej relacji z kazdym, ale mowimy o dosyc duzej intensywnosci i najblizszych) jest to chyba jakis poziom mentalnosci i rozwoju ktory zostawilem bezpowrotnie, czesto tez roznica w pozycji życiowej , inny stejdż, inne problemy , nie wspominając że te osoby dorastaja w innych czasach i tez przechodza troche inne problemy.


chyba, że... czułbym się w pozytywnym sensie (w energii) jak 19 latek , czyli ta karma ktora nabyłem po tym czasie (bo kazdy nabywa chyba ze zyje caly czas w spelnieniu) by została uzdrowiona i te wszystkie doświadczenia w latach 20stych nie miały by znaczenia, jak czysta kartka , gdybam

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 13:48:17 »
Zgadzam się że takie mogą być przyczyny.

Natomiast pytanie czy MOŻE to byc normalne-naturalne ?
i czy zawsze tak spora roznica musi być wyrazem niedoborow ?
czy da sie uniknąc że będzie to miało chocby w 10% jakas forme opiekunczosci ?

Dla mnie wyznacznikiem zdrowego związku jest (pomijajac pare innych kwestii) przyjaźń, taka autentyczna
Wydaje mi się, że do tego potrzebne jest jakies wielopoziomowe podobienstwo
Nie wyobrażam sobie że jakaś np 19 latka mogla by byc moja (najlepszą!) przyjaciółką- chyba ze na krotko ;) tak jak nie wyobrażam sobie że moglby to byc 19 latek (choc teoretycznie mozna byc w fajnej relacji z kazdym, ale mowimy o dosyc duzej intensywnosci i najblizszych) jest to chyba jakis poziom mentalnosci i rozwoju ktory zostawilem bezpowrotnie, czesto tez roznica w pozycji życiowej , inny stejdż, inne problemy , nie wspominając że te osoby dorastaja w innych czasach i tez przechodza troche inne problemy.

może są indywidualne wyjatki gdzie to wszystko nie gra żadnej roli, nie wiem

mam taki pogląd, nie wiem na ile prawdziwy, że zdrowo jest gdy jest ciągłość czyli od wczesnego wieku większość czasu człowiek jest w związku, lub uda mu się te braki wyzerować
wtedy seksualne intencje powinny się wypalać począwszy od tak jak w cytacie Osho który wrzuciłem od powiedzmy 42 r.ż. , ale kompletnie tez nie wiem jak zmieniaja sie z wiekiem te potrzeby i czy pociag 55 latka nie wynika juz wyłącznie z tych brakow - tak jak u 75 letniego pedofila :P hehe , sory ale pisze ze nie czuje tematu ;)
« Ostatnia zmiana: 2015-04-14, 13:50:31 wysłana przez medżikowsky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-04-14, 12:55:39 »
No niby starszy mężczyzna jest bardziej akceptowany społecznie, i większości społeczeństw.
Co do różnicy, to wiadomo że traci na znaczeniu z wiekiem osób. 20 i 30 to przepaść, 30 i 40 to już mniejsza różnica, 15 i 25 to prokurator;)
I powyżej pewnej różnicy w wieku robi się jednak nierównowaga, to nie jest już związek partnerski tylko półopiekuńczy. Oczywiście, jeśli obu stronom to odpowiada, to jest ok, ale ważne aby te reguły były jasne.

Co do niedostatków to młodszej (zwłaszcza inteligentnej) osobie bardzo łatwo zaimponować, więc może być jakaś potrzeba podziwu, karma nauczycielska, niska samoocena. Bądź co bądź, atutem takiego mężczyzny nie są tylko jego wrodzone cechy, a zwyczajnie dłuższy czas w którym mógł pozbierać doświadczenia. Może się okazać że jak partnerka dojdzie do jego wieku, to stwiedzi że on kiedyś był ledwie szczylem ;)
 Z innej beczki może być też nieakceptacja przemijania, szukanie młodości na zewnątrz, magia wiecznego życia.
(Oczywiście niekoniecznie w przypadku jednego związku, ale przy trwałym wiązaniu się z młódkami już tak.)

Bonusowy komiks.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-14, 12:25:27 »
co sądzicie o związkach gdzie facet jest starszy, czy to moze byc normalne ?

czyli np 30 latek i 19 latka

45 latek i 25 latka

czy to wyraz, ze ktos ma jakies niedobory ?

na pewno na krotko jest ok, ale czy to ma jakas przyszlosc ?

czy nie najlepiej jest byc z rowiesnikiem ?

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 22:07:46 »
Wstańcie zakochani i ku niebu lećmy,
widzieliśmy ten świat, ku tamtemu więc lećmy.

to  Rumi

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 21:12:21 »
Jak się znalazła, to już raczej nie stwierdziła.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-06, 21:11:13 »
Vanilla,
a powiedzieli ci, czy znalazła się taka, która  sprawdziła czy pachnie ? ;))

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-06, 21:07:24 »
Tess, radar? Chyba gaydar, haha :P

JoannaP, stare, ale jare. Mam takich kolegów, co się specjalizują w tego typu stronach. Znają też różne skuteczne teksty na podryw, z których najskuteczniejszym dla nich jak do tej pory okazał się tekst: "Przepraszam, czy ta chusteczka pachnie jak chloroform?".



:P

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-06, 16:17:38 »
Joasia,
Vanillka ewidentnie ma jakiś radar ;))

Joanna P

  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-06, 15:45:17 »
Vanilka-jak ty ich namierzyłaś :-))) ?

Mają chłopaki fantazję :-p ...

VanillaOrchard

  • Wiadomości: 140
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-05, 22:06:55 »
A w tak zwanym międzyczasie nie ma co się odkładać na półkę...

http://przepukamyczule.pl/

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-12-27, 02:59:15 »
Może się przydać do kreacji, albo do odreagowania:
Typy żon według wiedzy Wedyjskiej
https://www.youtube.com/watch?v=RJ_C3M5jhCo

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-21, 16:33:00 »
Zed1 - ja czasem widzę takie wzorce u ludzi którzy mają kontakt z narkotykami(wzorce narkotyczne i to co się zaprogramowało w trakcje odurzenia),często im się wydaję że inni ludzie są na nich negatywnie nastawieni,że ich oszukają,najchętniej by się odizolować i zamknąć od świata,bo wszyscy oszukują i są be,sam też tak miałem,choć teraz to jest raczej u mnie słabe.

Nie, u mnie to sie wzielo jeszcze z okresu dziecka, wtedy nawet jakbym chcial to nie moglbym brac narkotykow :).

Szakul0102

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-08-21, 15:58:26 »
Zed1 - ja czasem widzę takie wzorce u ludzi którzy mają kontakt z narkotykami(wzorce narkotyczne i to co się zaprogramowało w trakcje odurzenia),często im się wydaję że inni ludzie są na nich negatywnie nastawieni,że ich oszukają,najchętniej by się odizolować i zamknąć od świata,bo wszyscy oszukują i są be,sam też tak miałem,choć teraz to jest raczej u mnie słabe.

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-08-21, 15:31:26 »
Edyta,

no wlasnie u mnie cos jest dziwnego, bo co spotkam jakas osobe, to ona nie inspiruje mnie tylko odpycha, dlatego ciagle uciekam od swiata i od ludzi, tak jakby swiat w ogole byl dla mnie obcy, niegoscinny, nie znajduje w nim tego, czego szukam wewnetrznie.