Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 40666 razy)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-11, 13:44:43 »
Grażyna Anna
Super, to napewno fajne uczucie.
Organizujesz zajęcia z jogi ? Kurcze niezła jestes :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-11, 11:34:29 »
ale fajnie!! :))))

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-11, 11:29:12 »
Od września coś u mnie ruszyło.
Udało mi się pewną rzecz zrobić i mogę powiedzieć, że z niejakim sukcesem.
Przeprowadziłam swoje pierwsze warsztaty w quillingu i planuje kolejne w Łodzi.
Uruchomiłam zajęcia z jogi :) I z pewnym zaskoczeniem stwierdzam, że jest duże zapotrzebowanie, jak na takie małe miasteczko jak moje. Nie mam już miejsc w grupie :D

Mam pierwsze zamówienia na moje quillingowe kartki.
I moje podświadomość zaczyna czuć, że ma moc :D

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-10-10, 16:06:51 »
Clint naprawdę inspirujące są twoje wpisy. :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-10-10, 15:46:42 »
Ciekawie czyta się swoje wypowiedzi z początku roku - dużo się przez ten czas zmieniło :P

Poważny związek, poważna praca i poważne życie na własny rachunek - wiedziałem że 2013 będzie rokiem zmian :D Nieskromnie powiem, że ten ostatni rok mnie naprawdę mocno zmienił i do wielu rzeczy dojrzałem, ogólnie wydoroślałem i nie czuję się w już w ogóle dzieckiem - no ale to chyba normalne na takim etapie życia :P

W pracy jest naprawdę super - ostatnio odkrywam, że ja się tutaj nawet spełniam na pewnych poziomach. Czas mi szybko leci bo mam teraz dużo na głowie i rzadko się trafiają luźniejsze chwile jak teraz. Co po chwilę dostaje innych pracowników zdalnych do dyspozycji, bo są spore rotacji, a w dodatku jest ciągła wymiana praktykantów w biurze, co sprawia że opiekuje się wciąż nowymi ludźmi, tłumaczę im mnóstwo rzeczy, sprawdzam wyniki ich pracy i pomagam im pracować wydajniej. Świetnie się z tym czuję, bo zawsze lubiłem tłumaczyć ludziom różne rzeczy. Ponadto mogę wykorzystywać swoje zdolności organizacyjne do koordynowania pracy całego działu, a że ciągle zmieniają się warunki, wytyczne, ludzie - cały czas coś się dzieje i ciągle myślę nad czymś nowym - to jest naprawdę świetne i satysfakcjonujące :) Całą swoją pracą sam zarządzam, nikt mi nie mówi co i jak mam robić - mam wolną rękę przy realizacji swoich celów, bo znaczenie ma tylko to, żeby go osiągnąć. Szef jest zadowolony z efektów, nie czepia się niczego i ogólnie jest przyjemny.

Dzisiaj sobie przypomniałem jak kiedyś robiłem jakiś większy projekt do pewnej gry i wtedy też koordynowałem pracę kilku ludzi. Wtedy tylko to nie wyszło za bardzo, bo trochę mało było zaangażowanych chętnych, ale wiadomo że to była zupełnie inna sytuacja.

To co mnie spotkało w tej pracy sprawia, że czuje się ze sobą dużo fajniej pod kątem zaradności, swojej wartości jako osoby pracującej i tego typu rzeczy. Mam mam odpowiedzialną pracę i radzę sobie w niej świetnie i naprawdę się cieszę, że dostałem takie możliwości, żeby się móc wykazać. Jak się pochwaliłem ojcu to całkowicie to zignorował jakby nie słyszał że w ogóle coś mówiłem, ale nie potrzebuje już jego pochwały i akceptacji - sam jestem z siebie dumny i to na tyle, że się publicznie chwalę :D

btw A jednak wystarczyło zaufać, że będzie dobrze :)

Artman

  • Wiadomości: 172
  • Płeć: Mężczyzna
    • Rozwój duchowy pożyteczny i zdrowy:)
  • Krzysztof Chrząstek, konsultacje,analizy psychometryczne i czakr,porady,medytacje, warsztaty,artykuły, książki:) http://www.powiewwiatru.pl :) zapraszam
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-07-01, 18:57:25 »
Jakby ktoś szukał pracy we Wrocławiu jako księgowa albo początkująca po studiach na staż albo z praktyką w biurze rachunkowym i znającą program Optima, to proszę o kontakt. Znajoma znajomej szuka, może się uda.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-05-03, 10:41:20 »
2 dni temu byliśmy z rodzinką na wycieczce w kopalni złota w Złotym Stoku. We wnętrzu sztolni uświadomiłem sobie, że nadal ciągnie mnie do pracy pod ziemią, mimo że się tego boję, i nadal widzę, że jedyny zawód, który chcę wykonywać, to praca geologa/górnika w kopalni. Bo jak wszedłem do tej sztolni, to poczułem się jak w domu, jak u siebie, włączyła mi się ciekawość, gdzie ciągną się te wszystkie chodniki, chciałem je wszystkie zwiedzić, mimo że są one niedostępne w większości dla zwiedzających. Ale jak zobaczyłem miejsce, gdzie ze stropu lała się masa wody w dół szybu, to mnie to przeraziło - zobaczyłem świat podziemny jako zimny, ciemny, nieprzyjemny, odstraszający.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 13:05:15 »
A jak orzecznik ZUS się dowie, że masz wyższe to już masz przechlapane i ci napiszą "nie jest nie zdolny do pracy", nawet jak się człowiek musiał czołgać by dotrzeć na te komisję.

MariuszEro

  • Wiadomości: 298
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Dziemianczuk Regreser:regresing,rebirthing, praca z oddechem,pozytywne myslenie,EFT
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 12:49:40 »
Wydaje sie ze czasem aby dostac prace, przy wyższym wykształceniu trzeba się zdegradować do średniego, a pozniej znow upgrade wiedzy juz po otrzymaniu jakze wymagajacej umyslowo pracy terapeuty zajeciowego;)

 W temacie pracy zastanawia mnie, kiedy rząd cokolwiek zmieni w tej chorzej rzeczywitości. Jak widze pomyslowosc pracodawcow jest niewyczerpana, za to milosciwie nam panujacy nie sa w stanie zrozumiec ze zanim sie cos wprowadzi, nalezy doglebnie poznac skutki swoich spontanicznych praktyk psucia swiata.

Oto znalazlem oferte nie pracy, stazu, a praktyki ;)
Po odbyciu praktyk, gdzie wykonuje sie prace, mozna dostapic zaszczytu dostania sie na staż. Ach! A pewnie po 2 letnim stażu umowa zlecenie? :D

Opis stanowiska:

tworzenie treści na potrzeby stron www,tworznie treści na potrzeby reklam,redagowanie artykułów reklamowych,
raportowanie swojej pracy.

Wymagania:
Lekkie pióro, Kreatywność, Rzetelność, Sumienność, Chęć do pracy, Uśmiech na twarzy :)
Oferujemy:

możliwość pracy zdalnej,elastyczny czas pracy, dopasowany do Twoich potrzeb,pracę przy ciekawych projektach,
cenne doświadczenie,zaświadczenie o odbyciu praktyk.po zakończeniu praktyk możliwość pozostania w firmie na stażu

Ach! wzruszylem sie, elastyczny czas pracy, ciekawe wklepywania pierdol pomocnych przy kreowaniu sztucznych tworów celem zdobywania pierwszych miejsc w google, ...  Zniknely czasy, gdy ceneo, i inne opineo, sreo mialy bana, a ciekawsze wyniki byly wysoko. 

Jak znalezc cos nt monitora ?  search: monitor  test, recenzja -opineo -ceneo -allegro -sprzedajemy -kupujemy
-aukcje -tablica -spam -pcworld -sklep

Ehh, spam, spam :)

poledwica

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-02-26, 20:02:01 »
BlackRose,
Grażynka dobrze Ci podpowiada, w urzedzie jak im napiszą w ofercie, że po średnim (może zapomnieli, że min) to babki nie rozumieją, ma być tak i koniec - inaczej nie może być.
Ja pracowałam na terapii zajęciowej, była wśród Nas tylko jedna starsza Pani, która skończyła roczną szkołę terapeuty zajęciowego, reszta wszyscy byli po wyższym. Może też nie bój się dyskutować z takimi babkami, trafiłaś na zły dzień Pani i chciała Cię jak najszybciej załatwić. Na stronie urzedu zawsze są dostępne oferty, jednak nie zawsze z adresem.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-02-26, 15:06:36 »
A zapytaj bezpośrednio w tych 2 firmach. Może oni będą bardziej tobą zainteresowani.

Mój mąż z niepełnosprawnością narządu ruchu dostał ofertę na magazyniera :/ Urzędy pracy nie mają pojęcia o kierowaniu do pracy.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-02-26, 15:00:55 »
Byłam dzisiaj w Urzędzie Pracy na przymusowej wizycie ;p

Zapytałam o 2 dostępne oferty pracy, które mnie zainteresowały - zarobki około 2000zł. Opieka w ośrodku pomocy społecznej oraz terapia zajęciowa w Instytucie. Kobieta coś poczytała i pokręciła głową, że mam ZA WYSOKIE kwalifikacje, aby dostać te posady. Oni szukają kogoś po szkole średniej i po kursie z prowadzenia zajęć terapeutycznych lub opieki medycznej. Dziwne, bo ja właśnie mam uprawnienia, które obejmują to i jeszcze więcej niż oni potrzebują.  Dodała, że po moim kierunku, to i tak trudno o cokolwiek. Wyszłam z tego pokoju trochę zdezorientowana, bo nie rozumiem, jak można kogoś nie przyjąć, tylko dlatego, że ma za wysokie wykształcenie ; p

Pytałam tez o dofinansowanie na działalność oraz o możliwość ubiegania się o różne szkolenia. Miałam do wyboru przekwalifikować się tylko na stolarza, operatora koparki albo archiwistę :D
Na koniec usłyszałam - Nie przyjmujemy wniosków o szkolenia związane z jakimś czary mary, tylko takie porządne, po których od razu da nam pani gwarancję że zostanie zatrudniona lub założy działalność która nie upadnie przez półtora roku. Heloooł, ciekawe, kto teraz może dać taka gwarancję, że utrzyma pierwszą działalność przez tyle czasu. Lol.


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-09, 16:46:52 »
http://www.thesnuggery.org/index.html

Kobieta zarabia kupę kasy na... przytulaniu. Też bym tak chciał pracować :D

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-01-09, 13:30:48 »
Dzięki za podzielenie się swoją historią :)

W sumie nie ma co praktykować czarnowidztwo - będzie co będzie, a możliwości pięcia się w górę na pewno się znajdą niezależnie od sytuacji. Dla mnie najważniejsze jest bycie razem z ukochaną osobą, nawet kosztem jakichś poświęceń - jeśli ta druga osoba będzie miała takie samo nastawienie, to niezależnie od sytuacji nie powinno być takiej siły, który by nam nie pozwalała być ze sobą.

dr02d2u

  • Wiadomości: 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-01-09, 10:09:16 »
Clint,
byłem chyba w podobnej sytuacji co Ty. Podzielę się więc moim kawałkiem historii. Kiedy poznałem swą ukochaną powtarzałem drugi roku studiów inżynierskich. Po roku przeniosłem się na zaoczne, by móc podjąć pracę i wynająć mieszkanie, do którego mieliśmy się z moją ukochaną sprowadzić. I dla mnie i dla niej to był wyjazd bez powrotu do domu. Oboje mieliśmy ogromnie skomplikowaną sytuację życiową, rodzinną i podobny poziom biedy. Pracę sobie wykreowałem (trwało to kilka miesięcy) pomimo ogromnie niskiej samooceny i prawie żadnych kwalifikacji. Wynagrodzenie jakie otrzymałem, było za małe aby myśleć o wyprowadzce. Po roku (jak nabyłem umiejętności i doświadczenia i podniosłem nieco samoocenę) wykreowałem kolejną pracę. Zarobki już miałem takie, że było mnie stać na wynajem kawalerki i minimalne utrzymanie. Po kilku miesiącach wynająłem je. Kiedy moja ukochana przyjechała, przywiozła ze sobą wyłącznie książki bo tylko to posiadała. Ja wyszedłem z domu z jedną reklamówką. Kiedy zdarzył się nie przewidziany wydatek, to do kolejnej wypłaty jedliśmy ziemniaki i kanapki z dżemem, a do pracy i z pracy szedłem parę kilometrów aby nie wydać pieniędzy na bilety. Było ciężko, normalnie płakać się chce jak to wspominam, ale daliśmy radę. Nauczyłem swą wybrankę afirmacji i kreacji. Oboje też chodziliśmy na RSR (aby móc je opłacić, przestałem opłacać studia, zajęcia i sesje były dla mnie dużo ważniejsze). Po paru miesiącach znalazła pracę. Ja w tym czasie wziąłem się za kreację mieszkania, co po niecałym pół roku się dokonało. I choć różnych problemów i perypetii było jeszcze przez kilka lat, to z każdym rokiem było już coraz lepiej.

To co moim zdaniem jest najważniejsze przy wyjściu, że tak to ujmę - z bagna - , to konsekwentne działanie, wręcz upór w kreacji lepszego życia. Nacisk winien iść dużo bardziej na kreację niż oczyszczanie. Oczyszczać winno się to co ewidentnie stoi na przeszkodzie w urzeczywistnieniu kreacji. Siła jaka wytwarza się przy konsekwentnym działaniu, dążeniu do celu, potrafi przesunąć granicę oporu podświadomości. A modlitwa do Boga o wsparcie i znalezienie najlepszego sposobu urzeczywistnienia kreacji sprawia, że dostajemy to co na dany moment jest najlepsze. To wszystko sprawia, że układa się przed nami droga po której kroczy się ku wolności.

Tak na marginesie, po siedmiu latach studiów ukończyłem je z dyplomem inżyniera :-)