Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261602 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-30, 19:15:51 »
Wczoraj znowu się wściekłam na siostrę, tym razem pisząc tylko na skejpie, nawet nie rozmawiając, zapewne po części projektując coś na nią, bo wiadomo, że elektronicznie nie wyczuwa się pewnych niuansów. Teraz obwiniam się i mam spadek energii.
Miałam robiony zabieg rozcinania węzłów z nia miesiąc temu, jest już mniejszy nacisk z mojej i jej strony ale cos jeszcze jest, moze przyzwyczajenie. Kinga napisała mi, że w tym wcieleniu to ja usiłuję przejąć rolę, jaką ona pełniła wobec mnie w poprzednich, tzn przejąć nad nią kontrolę, zdominować ją i osaczyć. Oraz że kiedys mnie porzuciła a zapewniała mi wtedy bezpieczenstwo psychiczne. Ja mam wrażenie, ze w tym wcieleniu to ja je jej zapewniam.
z jednej strony chcę się od niej uwolnić, z drugiej chyba nadal pragnę zemsty za to że lekceważy słuszne lub mniej słuszne rady w temacie rodziców, tego faceta itd. Przykro mi to stwierdzić, ale ona jawi mi się jako osoba głupia-tzn wiem, ze taka nie jest ale jestem wsciekła, że ciągle ucieka od siebie rżnąc głupa myslac ze tego nie widzę, a gdy jej to mówię mam wrażenie że trafiam w beton. Mam wrażenie  ze ona tym dalej usiłuje manipulować udając coś albo wiecznie wypierając treści jakie do niej docierają-nie wiem czy to fakt, czy moja schiza z poprzednich wcielen czy nawet tego, może tak już nie jest a ja tkwie nadal w przeszłości. Może oceniam ją surowo przez pryzmat  zalów jakie nadal do niej mam-wczoraj wszystko jej wypomniałam-łącznie z tym, że mnie okradała, oszukiwała, lekceważyła, ze ciągle to ja jestem starszą siostrą a ona zachowuje się jak szesciolatka, a ona na to, że  ja ją wyzywałam od idiotek i to jest gorsze. Na końcu chciała mi dowalić rzucając pewnym tekstem ale obróciłam to przeciwko niej i ledwo się powstrzymałam, zeby jej rzec, że ze mną nigdy nie wygra, bo przewyższam ją mocą i intelektem. Trochę jakbym zastawiała podswiadomie na nią pułapkę i chciała jej dowalić psychicznie, aż boję się sama siebie że coś takiego we mnie jest. To takie BPDowe, choc juz bardziej kontrolowane.
Dotarło do mnie, że chyba najbardziej mam do niej żal i wściekłość o lekceważenie - bo odbieram to jako brak szacunku, ale z drugiej strony może ona boi się, że ja ją zdominuję jeśli zacznie mnie słuchać. może to też podswiadomie jest moim celem i to ja manipuluję nią teraz? Chyba nie mogę oczekiwać, że ona będzie zachowywać się jak ja chcę?
Przepraszam za tak dlugi post, ale chciałam Pana spytać jak Pan to widzi i co mogę zrobić w temacie, byśmy się zaczęły nawzajem szanować. Ona nie jest złą osobą, wiem o tym, ale ja nie umiem obecnie obiektywnie się od niej dystansować i przestać podejrzewać ją o ciągłe manipulacje. Dziękuję.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-30, 10:36:10 »
Leszek

Super, dziękuję:)))
To by dużo wyjaśniało. Bo widzisz któryś raz mam taką sytuację, kiedyś związkową i motyw podobny bo najpierw mi w medytacji w bardzo wysokich wibracjach
się pojawiła osoba i czułam super energie, Boskie wsparcie by w to wejść i cud miód orzeszki, a potem się okazało że karma, a harmonia za mała na związek, intencje tej osoby też raczej mało rozwojowe by iść razem dalej, więc byłam bardzo rozczarowana. Zwłaszcza Bogiem i WJ bo czułam, że straciłam zaufanie do intuicji i kontaktu z WJ wtedy. Bo wg mnie to była duża zachęta i jak się okazało, do tamtej osoby, choć jeszcze jej nie znałam przyszło jakby moje WJ( czy coś w tym stylu) i "mówiło", że
ja się pojawię i ma się ta osoba nie bać, bo to dobre.
Ale w efekcie była silna i bardzo ważna dla nas obojga karma do uzdrowienia. Tak ja to widzę z perspektywy czasu. Taka najgorsza i podstawowa karma jaką miałam;)
I tutaj faktycznie może podobnie coś jest:)

Pamiętam, że będąc w związku czułam się źle i pytałam moje WJ, ale o co chodzi, czy ten związek jest dla mnie dobry? I ciągle przychodziła odpowiedź, że tak, idealny, pełna zachęta i akceptacja i że to dobre dla mnie:) A ja myślałam, jak to może być dobre? I wtedy zaczęło mi na Boga wywalać;)
« Ostatnia zmiana: 2014-06-30, 10:44:44 wysłana przez Laka »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-06-30, 03:33:48 »
Laka
Na mój gust pojawiło się coś bardzo ważnego do uzdrowienia. Czasami tak jest, że jakaś sytuacja czy osoba pojawia się w naszym życiu TYLKO po to, żebyśmy cos uzdrowili lub zrozumieli. I to jest te 100% zgodnosci z ND. My jednak mamy nadzieję na coś więcej, stąd poczucie zawodu :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-29, 17:57:28 »
Leszek

Czyli z tego wynika, że cos co jest zgodne z ND moze nie byc tak cudowne, bo pś:)
A jesli jest to jakieś miejsce zbiorowe ludzi jak klasa, szkola, praca, to jesli wychodzi że to zgodne z ND na 100% a sa konflikty i jazdy, takze ze strony tych ludzi, ktorzy nam coś blokują, utrudniaja zycie to oznacza, że te sytuacje zależą od nas? A Ci ludzie są potencjalnie otwarci? Że jest potencjał z tymi ludźmi harmonii?

Bo w sumie z innymi nic zrobić nie można, a ND oznacza pozytywne możliwości.

Miałam sytuacje, że wyszło zgodne z ND 100%( pod uwage brane były konkretne osoby i miejsce) by współpracować z pewną osobą i jeszcze z jedną, która miałaby nam wynajmować lokal.
Ale okazało się, że osoba do współpracy nie była pewna, miała obawy swoje własne i zrezygnowała, a ta która miała wynająć ma z nami karmę z poprzednich wcieleń niemiłą i też nie chce jednak. Woli z kimś innym.
Dlatego zastanawiałam się gdzie to ND w tym wypadku.
Mi w medytacji jeszcze przed tym badaniem pokazało się to też jako coś super idealnego:)
Więc troche nie rozumiem i szukam odpowiedzi:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-06-29, 17:45:55 »
Ania
Ochwacić znaczy "przeżreć" :)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-29, 17:41:48 »
moja mama np kupuje ciuchy przez internet, chwali się, że są warte już ponad 10 tysięcy, rozmiar xxl, nie wychodzi z domu, bo dużo waży i ma depresję, ale nadal je kupuje (chyba) i otwiera szafę i je podziwia, a na pytanie babci po co tyle nakupowała skoro nie chodzi odpowiada, że są po to by je podziwiała.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-06-29, 17:40:46 »
Pamiętam jak pierwszy raz użyłam wahadła Atlantów to miałam w nocy wizytę kapłanów atlantydzkich - strażników znaku i wiedzy. Powiedzieli mi, że nie mam prawa używać tego wahadła, bo to wiedza zastrzeżona i tylko dla wtajemniczonych.
Trochę się zdziwiłam, bo sama miałam ileś wcieleń na Atlantydzie, również jako kapłan, ale może akurat byłam w innym obozie ;).
W każdym razie po uzdrowieniu tematu, więcej nie przyszli i nie straszyli mnie karami ;), a wahadła z powodzeniem używam i nie podłącza mnie pod nic.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2014-06-29, 17:35:39 »
Inga, to oczyść nad ogniem i sprzedaj, np. Allegro, może komuś posłużą.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-29, 17:34:48 »
co to znaczy "ochwacić'? nie znam tego słowa :D.
Jeszcze nie szastam. Generalnie jestem żyłą i boję się wydawać pieniądze ze strachu że wydam wszystko bo za bardzo mi się spodoba wydawanie (tak jak lubi wydawać moja siostra np), że stracę kontrolę i nie bedę mieć oszczędności na starość. pewnie stąd moje pytanie.
ja bym najchetniej chomikowała kasę na starość, ale to bez sensu. MOgłabym wydawać na podróże, ale jedyną osobą która jest dostępna by jezdzić ze mną to moja siostra, a z wiadomych panu względów nie jest to dobry pomysł:D. no i tez się boję, bo podroz to wiekszy wydatek. sprzetów wypasionych też nie potrzebuję, choc po powrocie będę chciala kupić potrzebne rzeczy typu odkurzacz, bo stary juz zle działa, żelazko, bo to mam spalone, itp nie nawet z jakiejś zachcianki a istniejącej pitrzeby i tez uznam, że szastam kasą, bo chodzi o sam fakt wydawania.
Ja chyba lubię gromadzić, bo daje mi to poczucie bezpieczenstwa.

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-29, 17:25:34 »
Dziękuję:)
Wiesz, też tym się pocieszam, że przejdzie. Bo np bielizną zakupioną tutaj w miarę się nasyciłam:), aczkolwiek jest jeszcze lekka pokusa. Jak się widzi ceny w euro to się jakoś tak mało wydaje...Widzę jakie to wszystko ładne i chcę też ładnie wyglądać w końcu na codzien.
Rekordu koleżanki jeszcze nie pobiłam, która kupiła w piątek 7 par butów, biorąc wolny dzień w celu wyprzedaży.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-06-29, 17:23:08 »
J034, matek
Pewne osoby są uzależnione negatywnie od znaku Atlantów. Ciesz się,że takich nie spotkałeś :)


Laka
Póki mamy nieoczyszczoną podświadomość, to wszystko, co zgodne z Najwyższym Dobrem, może nie być najprzyjemniejsze. Moga się też pojawiać dysharmonie i konflikty. Ale to nie Najwyższe Dobro generuje owe niemiłe sytuacje, ale opór podświadomości PRZECIW rozwiązaniom Najwyższej Jakości. Opór wywołują podświadome programy sprzeciwiania się temu, co najlepsze, co boskie, co doskonałe.

ania.82
Może trzeba się ochwacić, a może to jednak wpływ rodzinnej tradycji, że trzeba kupować duuuużo. Tylko po co?
Oczywiście, jak sie ma nadmiar swoich pieniędzy i nie wiadomo, co z nimi robić, to można nimi szastać. Przynajmniej daje się komus zarobić.
Afirmacja?
Bóg/ swiat ma dla mnie zawsze coś lepszego od tego, czego pożądam.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-29, 17:12:14 »
ania.82

jak na moje to obudziła sie w Tobie zdrowa radość z siebie, materii i ciała:))
5 par w 3,5 mies to w sumie norma;)
Poza tym sa rozne etapy. Teraz sie przebudziłas i sie tym cieszysz a za jakiś czas może Ci  przejsc:) Zainteresujesz sie czymś innym.


J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-29, 16:50:09 »
Dlugie lata uzywam wahadla ATL i nie trafilem na kogos kto odnowilby sobie powiazania z atlantyda wiec moze z pierscieniem to tez tak na wyrost

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-06-29, 16:22:19 »
Jestem jednak zmuszona spytać o to, mało to duchowe ale życie mnie zmusza:D.
Dostałam jakiegoś szału z zakupami, bo w środę zaczęły się wyprzedaze. Fakt, w koncu będę wyglądać ładnie jak kobieta a nie jak obojnak po latach, jednakże troche mnie niepokoi to moje przywiązanie do ciuchów i szał na buty-kupiłam to juz w ciągu 3,5 miesiąca 5 par, o innych częsciach garderoby nie wspomnę. Może to czar Francji i luz, bo mam tu wolne środki z diety jaka mi dziennie przysługuje, ale mimo wszystko chciałabym tego nie mieć na przyszłość. NIgdy nie wiedziałam co babki mają taki szał z butami, ale odkąd poprawiła mi się twarz w skutek tych zbiegów które miałam coś takiego zaczyna mi się pojawiać też.
Czy przyczyny to tylko tradycja rodzinna czy może być to jeszcze coś innego? Przywiązanie do materii?
Mogę pisać na to jakąś afirmację? Jaką?
NIestety nie mam wsparcia w siostrze i koleżankach które zachęcają mnie do dalszych zakupów. Miałam dziś odpoczywać po wizycie w PAryżu, jednak nie dało się...

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-06-29, 15:50:46 »
Leszek

Może to i dziwne pytanie, ale co to jest Najwyższe Dobro? Jak je rozumieć?

Czy może być tak, że coś jest zgodne z ND w 100% , a doświadczamy w takiej relacji, miejscu pracy, szkole itp problemów i jazd emocjonalnych z innymi ludźmi?
Czy ND to nie powinno być 100% harmonii i korzystności pod każdym względem? Mam na myśli bezproblemowość i spełnienie.

Choć biorąc pod uwagę karmę jaką ktoś jeszcze ma w różnych tematach, np pracy to ciężko by było o coś takiego jak 100% harmonii i spełnienia, dopóki się tej karmy nie uzdrowi. Ale czy mając obciążenia w jakimś temacie może być coś zgodne dla nas w 100% z ND? Tak totalnie na luzie i bez jazd?