Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261744 razy)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 19:55:23 »
w pociągu myślalam dużo o tym, ze mam nie pisać przez miesiąc w ogóle afirmacji i trochę o tym alkoholiku, bo w koncu zadzwonił i jednak jakaś ekscytacja tym była. troche mnie to rozłożyło, bo ileż można. jak Pan myśli-moze jednak popisać gdzies za tydzien, dwa tą afirmację o trzeżwosci przy atrakcyjnych? mysle ze duzo mogłoby po niej wywalić ale sama już nie wiem czy nie spowoduje podtrzymywania tej mej "sztucznej osobowości". to tylko jedna afirmacja, więc może pisałabym ją chetniej zamiast trzech a nic nie robiąc znowu miałabym uczucie, ze jestem w czarnej d/ i że się cofam. z drugiej strony może przyda sie trochę odpoczynku tylko nie wiem ile. Jeśli mam ją pisać za tydzien czy dwa to czy może Pan przypomniec jak ona brzmiala dokladnie? Możę jak się wyzuję z tej ekscytacji i zaakceptuję marazm coś się we mnie przełamie-chyba ze dojdę do jakiejś silnej deprechy i traumy podstaw stworzenia mojej sztucznej osobowości. więc nie wiem czy to jest lepsze.

Pan mi powiedział, ze zaczęlam od marudzenia ale jakby Pan byl kobietą i mial takie problemy z twarzą to też by Pan marudził. Bo trudno się pozytywnie nastawiać widząc siebie codziennie w lustrze z takimi problemami przez tyle lat gdy się tyle wypróbowalo i zero efektow. znowu wywaliły mi syfy na ramionach-chyba w drodze i barkach-sama już nie wiem od czego, w drodze zjadlam czekoladę, podobnie na szyi-czesto mi się robią czyraki na krtani co ma pewnie związek z wścieklością ze nie umiem się wyrazić i byc zrozumiana w taki sposob w jakim rzeczywiscie coś chcę przekazać. nie umiem się wyrazić przez tą sztuczną osobowosć. generalnie jakoś smutno mi po tych węzłach i mam rezygnację ale to pewnie chwilowe i sama nie wiem czego chcę i o co mi chodzi. ciekawa jestem co oznacza sklonność do bliznowacenia taka jak jest u mnie.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 18:39:54 »
Leszek, pomimo wielu pytań, jakie zadawaliśmy tobie podczas warsztatów w Poznaniu, ja mam następne :))

Część dotyczy tematu zajęć, a więc finansów/ pracy. A część związków, chociaż w sumie mogą one dotyczyć również naszych związków w miejscu pracy.

Otóż, wspomniałeś , że okres prenatalny ma wpływ na nasze relacje w sprawach zawodowych.
Np jeżeli mama nie chciała dziecka, starała się robić wszystko, żeby poronić, bo np nie była gotowa na zajęcie się dzieckiem ( i bycie , dajmy na to samotną mamą ), to takie dziecko, w dorosłym życiu, może mieć przekonania na temat pracy . . .  Wyjaśnij ponownie , proszę, bo nie jestem pewna.

Czy SPOSÓB, w jaki rodziliśmy się, ma wpływ na naszą relację z PROSPERITY  ?

Np : poród szybki, niby łatwy, w "blasku lamp" - przy tłumie przyglądających się sprawie studentów medycyny, i lekarzy popisujących sie przed nimi, jak można , bezwzględnie, ponacinać wrzeszczącą zbyt głośno, szczęśliwą mamusię :)

Lub inna wersja :
Dzieci które przyszły na świat poprzez cesarskie cięcie. Ale nie ta wersja, kiedy to matka życzy sobie z góry takiego rozwiazania, "dla wygody".  Lecz kiedy dziecko dusi się, bo uszły wody, a ono nie może się/ nie chce się urodzić . Jak to wpływa na dalsze zawodowe życie ?

Dzieci, które urodziły się z pępowiną wokół szyjki.
Znam dziecko, które już częściowo "wyszło" i potem cofnęło się. Co zszokowało nawet pielęgniarki . Jego stosunek do dobrobytu ? :)

I inna sprawa :
Czy można mówić o czymś takim jak "Karma miejsca pracy". Tzn czy może zdarzyć się tak, że "karma" danego miejsca nas przyciagnęła, w tym przypadku, do pracy ?

I jeszcze pytanie dotyczące, jak wspomniałam, związków.
Otóż zdarza sie tak, że po raz któryś już z rzędu, przez wcielenia, over and over again :) , spotykamy TE SAME złe istoty, demony, strzygi. Teraz, w tym wcieleniu,  już mamy wiedzę, wiemy nareszcie kto jest kto, i wiemy, że nie ma co spodziewać się po nich czegoś dobrego. Są po prostu złe, taka ich natura. Parszywa zresztą . 
Otóż mam dylemat.
Co zrobić ? :))
Miłości im posłać często nie potrafimy, bo wyrządziły, i to tu i teraz, wiele zła, i są z tego dumne.
Poza tym, jeżeli wiemy, że światło i miłość je zabija, no to przecież nie da rady tu tych intencji posłania im tych pieknych energii nazwać czystymi :)
Wiemy, że należy im PRZEBACZYĆ, bo w końcu " to tez ludzie" :), i mieli odwagę sie wcielić w jednej, naszej ,  czasoprzestrzeni :)
Tylko z tym przebaczeniem to easier said than done ! :)
Prawdopodobnie wyjścia nie ma, jeżeli nie chcemy sie z nimi ZNOWU spotkać , some day , some life :)
Ja już raz próbowałam pomodlic się do Boga, aby otoczył taką jedną istotę swoją miłością i światłem. Jeszcze wtedy nie wiedziałam pewnych spraw. Zasad .Myślałam,  że ona sie zmieni, że jej to pomoże. Że bedzie to dla niej z korzyścią ! Pognała do lekarza, alergię miała czy cuś, spuchła ponoć.
Nie widziałam tego. Opowiedziano mi to.
Takie istoty są i w pracy i w rodzinach.
Tak więc jak sobie z nimi poradzić, please ? :)

Wspominałeś o tym na zajęciach w ten weekend.
Proszę rozszerz , naświetl ten temat ponownie. 

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-20, 12:36:41 »
Dzieki :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-20, 08:58:49 »
Semira
Na pewno mozna wypalac. Bez względu na to, czy to jest w węzłach karmicznych, czy w aurze.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-20, 08:53:18 »
Kilka razy robiłam, nie na życzenie klienta- samo wyszło- wiec można. U dziecka także robiłam obciążenia z ciąży i porodu i przyniosło to dobre skutki

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-20, 01:23:40 »
Leszku czy w sesji wypalania wezlow mozna takze wypalac obciazenia prenatalne?

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-12, 22:35:27 »
Dzięki za kolejne propozycje :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-12, 20:14:01 »
Jest wydawnictwo złote myśli (sporo książek z rozwoju osobistego, troszkę z duchowego)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-12, 20:01:45 »
Leszek,
Artman publikował swoje książki w pdf w empiku. Nie wiem jak z korzystnością cenową, ale na pewno więcej ludzi będzie tam szukało Leszka Żądło, nie mówiąc już zapewne o automatycznym wypozycjonowaniu.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-12, 19:55:28 »
Wygląda obiecująco.
Dzięki :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-12, 14:58:03 »
A propo e-booków

http://publikatornia.pl/publikuj

Może się przyda :)

« Ostatnia zmiana: 2013-04-12, 15:02:05 wysłana przez Grażyna Anna »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-11, 19:00:25 »
Marylka
 Ingerencja "z góry" to tzw. łaska. To sytuacja, na jaką sobie nie zasłuzyliśmy oczekiwaniami i uczynkami, a jednak staje się realna, bo... bylismy na to jednak podświadomie otwarci.

Jeśli chodzi o negatywne zaskoczenie, to kreacje podświadomych intencji, z których dotąd nie zdawaliśmy sobie sprawy.


Iustitia
Kreacja powinna być wygładzona przed rozpoczeciem procesu kreacji.
Teraz pozostaje Ci przyjąć to, co najlepsze, na co jesteś otwarta.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-04-11, 12:57:45 »
Leszek
jest jakaś afka na dostawienie kropki nad i w kreacji? coś sobie kreuję, przyszła odpowiedź, że załatwione, a ponieważ to spelnienie to chcę to jeszcze wygladzić :)
Dziękuję z gory:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-11, 12:13:36 »
Leszek,
moje pytanie dotyczy  tzw "ingerencji góry".
Zdarza się, że sytuacje / życie zaskakują nas .
Często na plus - np ochrona "nie wiadomo skąd" - gdy już nie mamy ani sił ani nawet nadziei na pomoc. I wtedy nagle pomoc/ochrona.

Ale również zdarza się tzw "grom z jasnego nieba".
Niekoniecznie fajny.
Jak się więc ma nasze świadome bądź podświadome kreowanie rzeczywistości , nasza wola - do tych niespodziewanych aktów ?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-11, 11:08:56 »
Bardzo trudna jest OBSERWACJA lęku, gdy w grę wchodzi lęk pierwotny : lęk o byt , o życie.
Wtedy po prostu się baaardzo boimy.
I to chyba jest KONCENTRACJA na lęku.
Mimo woli. Jest to silniejsze od nas.
Mówię to z doświadczenia  :(