Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 260981 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-13, 14:00:07 »
allen,

bardzo polecam Arkusz Radykalnego Wybaczania do ściągnięcia w necie i bardzo dokładnie przerobic pkt. 2. - praca z uczuciami.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-13, 13:27:36 »
No i jeszcze nie wiadomo jakie te afirmacje piszesz i jak na nie reaguje pś. trzeba by się przyjrzeć odpowiedziom pś.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-13, 13:25:16 »
Ja akurat nie próbowałem tej metody o której pisze Leszek.
Natomiast piszę afirmacje wybaczania w tradycyjny sposób- minimum 22 dni po 5x Ja, Ty, On.

allen
U mnie to działa. Wiem, że to jest mozolny sposób, ale niestety żadne inne sposoby afirmowania są u mnie mało skuteczne w przebaczaniu.
Bardzo ważne jest zbadanie pś, na jakie słowo reaguje, bo może się okazać że ona wcale tego nie rozumie lub rozumie po swojemu. Dla niektórych osób pś reaguje na słowo wybaczam - można dodać jak gdzieś wspomniała Sylvia, całkowicie odpuszczam. Musi być jakaś reakcja pś, nie może być inaczej.
Do tego na opór trzeba afirmować: uwalniam się np. od złości i nienawiści do ojca/taty.   
Można się wspierać ułożonym przez siebie dekretem przebaczenia, medytacjami Leszka lub Darka Logi. Te medytacje są bardzo wywałkowe i jesli nawet wszystko po nich nie odpuści, to pś pokaże Ci, co ją boli.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-13, 13:11:56 »
allen
Może się boisz ,że jak wybaczysz to Cię znów skrzywdzi ?
Wybaczenie jest potrzebne głównie Tobie aby Cię te emocje nie dusiły i abyś mógł iść dalej i żyć już bez tego bagażu .

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-13, 12:42:06 »
To czy dane stwierdzenie jest afirmacją, można określić właśnie na podstawie wewnętrznego czucia tej afirmacji - w zasadzie afirmacją jest właśnie bardziej to uczucie wewnętrzne, a słowa pewnym sposobem ich wywołania. W przypadku przebaczania, duża ilość może się przydać żeby podświadomość zaskoczyła (zauważyła że ważne jest wybaczenie).

Możesz sobie przypomnieć te odczucia wewnętrzne które miałeś, jak poczułeś się już ułożony pod kątem relacji z ojcem. Potem spojrzeć sobie na realną sytuację z ojcem w której nie udaje się tego czuć i zapytać się siebie - nie mogę tego odczuć bo?  Zamiast tego czuję? (i gdy ma się odpowiedź na to pytanie) czuję to bo? To pomoże naprowadzić na temat który jeszcze budzi emocje i pomoże dostosować pracę z afirmacjami i przebaczaniem do tego tematu

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-08-13, 12:08:15 »
allen
Specjaliści od przebaczania zalecają, żeby afirmacje przebaczające PISAĆ CO NAJMNIEJ 210 razy dziennie! 70x ja, 70x ty i 70 razy on.
A jak nie wystarcza, to jeszcze więcej.

Piotr
 Raczej zbędna praktyka w drodze do oswiecenia. Ale pozyteczna, jesli podświadomość tkwi przy niskich energiach.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-13, 10:26:53 »
Pytanie podstawowe: Dlaczego trzymasz te emocje, do czego są ci potrzebne? Jaką rolę spełniają? Przed czym cię chronią lub co ci gwarantują?
Była na forum dyskusja o wybaczaniu, ale teraz nie mogę jej znaleźć :/

allen

  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-13, 10:11:26 »
Leszku
poddaje się , nie wiem juz co robić. CHodzi o przebaczenie. Od kilku lat próbuje przebaczyć jednemu człowiekowi i nie mogę. Zebrałem całą wiedzę książkowa na temat przebaczania , wiem o co chodzi w teorii, afirmowałem, medytowałem i cały czas powtarzam w myślach te afirmacje. Problem polega na tym,że wszystko to pozostaje w sferze myśli. nie przekłada się to na uczucie wewnętrzne na to ,że rzeczywiście jest mi lepiej, lekko , przyjemnie. Jak widzę tego człowieka to emocje powracają.O co chodzi. jak przejść z teorii i wyjść z tej strefy myśli na temat przebaczenia i poczuć to wewnętrznie. Sesje regresingu też miałem i te emocje wobec tego człowieka (ojca) uwalniałem. Jak widać w ogóle to uwolnienie nie nastąpiło. co robić?

Piotr

  • Wiadomości: 788
  • Płeć: Mężczyzna
    • Kultura aryjska
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-08, 21:21:38 »
Leszku,

a jak w ogóle ustosunkowałbyś się do tego ciała tęczowego? Bo mi to wygląda na jakąś zbędną kreację, hę? Tworzenie pozorów oświecenia? W dodatku można by to chyba uznać za "ozdabianie" śmierci, nadawanie jej wymiaru większego, niż ma w rzeczywistości?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-08, 19:28:16 »
A skoro jesteście przy ciałach, to moze wiecie co jest nad głową, czasem i metr dalej? Jak robię sesje wahadłami to intuicyjnie zawsze coś "łączę" daleko nad/ za głową i często z tamtąd waham przenosząc efekt na resztę. Co to jest? Jak się nazywa? Słyszałam o czakrach nad głową ale niewiem czy to to, może cos innego jeszcze. Jakby liny, bardziej ciało anie czakra.

Co do oświecania ciała fizycznego, w medytacji jak mam silne wibracje to one rozprężają ciało i cos tam z nim robią, potem mam zawsze wypieki na twarzy kilka godzin :D Zatem moze zwykła medytacja też działa?:)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-08, 19:18:48 »
U Buddy była mowa o trzech ciałach oświecenia - Dharmakaja, Sambhogakaja i Nirmanakaja (konfrontując opisy, byłyby to po kolei ciało przyczynowe, ciało buddyczne i ciało atmiczne). Wg. mnie osoby które nie osiągnęły oświecenia na poziomie tych ciał mogą jedynie teoretyzować czy jest coś wyżej:) + zauważyłem że osoby które silnie skupiają się na kwestii czakr wyższych niż korona i na ciałach wyższych niż te 3 tworzą sobie jakąś strukturę wyobrażeniową, która odcina ich od rozwoju tych 3 ciał - trochę jakby zamiast doświadczać ich, uznawali że jest coś wyższe i patrzeli w kierunku tych wyobrażeń o wyższym.
Pełny rozwój tych 3 ciał jest równoznaczny z byciem jednym z WJ - moje zdanie takie, że nawet jeśli jest coś wyżej, to bez osiągnięcia tego nie ma z tą ew. wyższą płaszczyzną kontaktu.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-08, 18:56:03 »
znalazłam takie określenia dla ciał:

"WJ
12. ciało istnienia [zaistnienia osobowego, osobnego od Wszechprzenikającego - Miłości]
11. ciało manifestacji [siebie - poruszeń osobistych]
10. ciało tworzenia [kreacji : "mówisz i masz"]
09. ciało adi [przypisania znaczeń]

Dusza
08. ciało anupadaka [swobodnego bezkarmicznego wyboru]
07. ciało atmaniczne
06. ciało buddialne
05. ciało przyczynowe

Osobowość
04. ciało mentalne
03. ciało astralne
02. ciało ciało eteryczne (witalne)
01. ciało fizyczne"

i pytanie co Leszek na to :)

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-08, 18:49:55 »
Tęczowe ciało osiąga się dzięki praktyce wizuaizacyjnej. Nie jest ono jednak ciałem oświecenia. I  ja też takie pamiętam, Że miałem.
Ciało ATMICZNE jest tym właściwym przetransformowanym ciałem fizycznym. Osiąga się je jako ostatnie w procesie oświecenia.

nie rozumiem, czyli nie trzeba osiągnąć poruszeń na ponadatmanicznym ciele anupadaka żeby się oświecić?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-08-08, 10:50:19 »
Z tymi mocami to nie ma się co goraczkować, tak naprawdę gdy jesteś na takim etapie, że nawet Ci nie przyjdzie do głowy sprzeniewierzyć cokolwiek, to moce wszelakie garną się drzwiami i oknami, chociazbyś ich nie chciał.;)

I to jest fajne podejście. :)

Ja na razie mam jeszcze dawne ciągoty do kuglarstwa, więc na moce mam szlaban. I też czuję, że jak mi te kuglarskie ciągoty przejdą (samoocena się wystarczająco podniesie) i dostrzegę pożytek z mocy inny niż kuglarstwo, to się same odblokują ;)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-08, 10:40:50 »
Z tymi mocami to nie ma się co goraczkować, tak naprawdę gdy jesteś na takim etapie, że nawet Ci nie przyjdzie do głowy sprzeniewierzyć cokolwiek, to moce wszelakie garną się drzwiami i oknami, chociazbyś ich nie chciał.;)