Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 261884 razy)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 18:03:00 »
Leszek

Gratuluje;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-30, 17:55:06 »
Inga
 Dzięki za użycie właściwegosłowa -klucza.
Co prawda, nadal nie wiem, jak działa sfrustrowanie potrzeby, to ruszyłem sobie potęzne,wielowcieleniowe sfrustrowanie tłamszeniem potrzeb. Część węzła wypalona. :))

lukaszlm
To jest fajne :)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-06-30, 16:17:49 »
Ja spontanicznie zacząłem widzieć jak dusza wygląda w stanie idealnym, potem wystarczy że popatrzę na to jak się ona przejawia, i z tego porównania wychodzi mi co jest nie tak, jakie obciążenia itd. Więc problem nie widzenia wzorców mnie nie dotyczy, bo faktycznie ich nie widzę za to widzę jak być powinno :)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-30, 16:14:25 »
Sfrustrować potrzebę? O co chodzi?

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 16:05:52 »
Ja Ci nie wmawiam że się boisz utraty klientów, bo tak nie myślę.
Co do zaspokajania potrzeby kłótni i walki którą masz, to uważam że nie należy ani jej zaspokajać, ani tłumić. Najlepiej taką potrzebę jest sfrustrować, aby zobaczyć z czego ona wynika i do czego jej potrzebujemy.
No ale nie zawsze jest to takie proste.

Ten cytat nie był do mnie. Ja go tylko żartobliwie dzisiaj odniosłam do siebie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-30, 15:40:11 »
A tak przy okazji, ciągłe wmawianie mi, że pewnie boję się utraty klientów, to nie diagnozowanie mojego problemu, tylko zaklinanie rzeczywistości. Czyli, w rzeczywistości czarna magia. To samo jest z sugerowaniem mi jakichś kłamstw czy uzależniania klientow. To nie są diagnozy, tylko czarnomagiczne presje / zaklęcia.

Najciekawsze jest jednak to, że ludzie, nawet poroszeni o pomoc, nie widzą moich wzorców, dopoki ich nie uwolnię. Wtedy zaczynają mi mówić to, co już dawno wiem. To na co mi taka pomoc? :)))
Sam jednak fakt, że nawet doświadczeni regreserzy nie widzą, jest dla mnie zastanawiający. Pewnie (jak zwykle) będę miał w tym temacie wiele świetnych podpowidzi, kiedy to puszczę, czyli po fakcie. :)
Niektórzy starają się z życzliwości. I na tych nigdy złego słowa nie powiem. :))

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-06-30, 15:25:55 »
Grażyna Anna
Tak też uważam.

Inga
 Też się zastanawiam, co to za potrzeba.
1 Resztki transów walki, które już w realu nie działają, a tylko w  świecie wirtualnym.
2. Tak mi przyszło, że kiedy ktoś wjeżdża pojazdem pancernym, by rozjechać moje terytorium, to musi się liczyć, że go trafię z panzerfausta :)
3. Jest najgorsze - przyzwyczajenie do prowadzenia rozmów z ludźmi pomylonymi, chorymi psychicznie. Resztki karmy psychiatry i... przykre doświadczenia z okresu dorastania.
4. Resztki karmy nauczyciela. Niektórych postawilbym w kącie. Ale kiedy pracowałem w szkole (13 lat), to nigdy mi to nie wyszło. Ze szkolnymi patałachami dało się dogadać, nawet jeśli mieli już za sobą wyroki i kuratora na karku. Zawsze udawało się ich rozumnie przekonać, choć część z nich była upośledzona umysłowo. Chyba moja podświadomość potrzebuje dowodów, że są na świecie osobniki oporne na wiedzę i trudne do za...nia (jak to twierdzili koledzy) :)) Ona jeszcze wierzy w człowieczeństwo, nawet najbardziej upadłych. I to sobie muszę odpuścić :(

Czy potrzeby należy zaspokajać?
I tak i nie.
Z jednej sytrony zaspokajanie ich pokazuje mi problem i mechanizmy. Nie odkryłbym ich, gdybym tłumił w sobie te potrzeby. A podświadomość czując się niespełniona, moglaby dążyć do konfrontacji.
Z drugiej strony wazne, by się w zaspokajaniu tych potrzeb nie zatracić.

Z kolei odkryłem, skąd to cyniczne podejście do karmy u wielu rzekmomych rozwojowców: "Niech inni rozwiązują swoje problemy karmiczne. Ja sobie tylko patrzę, a czasami szczuję. Ale to tylko ich obciąża".
To "głebokie" zrozumienie, do jakiego doszli SS-mani. Babrząc się w zaszłościach karmicznych byli przekonani, że skoro osobiście nie morduja ofiar (tym się zajmowali kapo, czyli przestępcy, którzy poszli na wspolpracę, to pozostają POZA karmą. I nadal tak myślą. A skutki fatalne. 

Ten cytat był raczej nie do Ciebie (nie pamiętam kontekstu, ale do Ciebie się nie przyczepiałem za pouczanie). Jeśli wzięłaś to do siebie, to po 8 latach warto wreszcie zrzucić ten ciężar. :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 14:57:06 »
A to odpowiedź na wypowiedź Leszka

Leszku, ja Ci powiem czemu wg mnie :). Zauważyłam, że to jest tak, że gdy nas to wkurza, jak ktoś nam udziela porad, czy diagnozuje, co nam dolega, to: 1) albo to jest prawda, tylko boimy się spojrzeć prawdzie w oczy, 2) to nie jest prawda, ale to że ktoś tak mówi, jest odbiciem naszego pś lęku, że ta właśnie rzecz nam dolega... Tak czy owak to że ktoś coś nam mówi nigdy nie bierze się z kosmosu :) W moim przypadku częściej występuje ta druga ewentualność. Mogłaby być jeszcze trzecia - jakiś nasz ogólny wzorzec wg którego mamy być ciągle pouczani, bo "ogólnie jesteśmy do kitu", no ale o ten wzorzec Cię Leszku nie podejrzewam :)

To może jednak jest coś w tym co ja piszę o Leszku?

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 14:51:00 »
"Jednego tylko nie rozumiem, czemu do dziś rzuczaj mi sięna pomoc niekompetentni Mistrzowie i Terapeuci. Przeciez ciąglę zwracam im uwagę, że ich rady mnie nie interesują, że nie ma sensu czyć ojca, jak się dzieci robi.
Czyż nie są to nasi pacjenci z psychoatryków, którym odwala misja uzdrowienia psychiatrów? "

To wypowiedź Leszka z 2004 roku.
To chyba do mnie

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 13:51:39 »
Pytanie, co to za potrzeba i czy powinna być zaspokajana.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 13:44:26 »
Szczerze mówiąc, to Leszek na tym forum jakoś specjalnie niezbędny nie jest :) Więc nie widzę problemu w tym, że hasa gdzie indziej, skoro taką ma potrzebę :)

Dajemy rade sami, co uważam za dobry objaw. Jest tu sporo samodzielnych duchowo osób, które dzielą się swoim doświadczeniem i wiedzą :)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-06-30, 12:32:04 »
no właśnie Leszek zaniedbuje dzieci na tym portalu, a sam bawi się gdzie indziej ;p

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-06-30, 12:29:20 »
Leszek
Widzę że na forum CUD jesteś w swoim żywiole :)
Może nie trzeba się było tu przenosić? :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-27, 19:04:05 »
Michał
Spoko.Cieszę się ,ze Ci się przydała podpowiedź.

Michał

  • Wiadomości: 108
  • Michał Blachowski
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-06-27, 16:29:18 »
Ontoja,
Dzięki. Tak sobie myślę, że chyba na początek to wrócę do afki, że "jestem bezpieczny i w porządku zawsze i wszędzie". Pracowałem z nią jakiś czas temu, ale przestałem. Jakoś bardziej do mnie przemawia niż "Jestem w porządku i niewinny". Z niewinnością mam problem, właściwie to z jej rozumieniem przez moją podśw.
"Może też jeszcze ,ze jesteś bezpieczny w obecności takich osób..." No właśnie ostatnio na warsztatach wyszedł mi temat relacji z innymi zwłaszcza bezpieczeństwa w nich, więc pewnie trzeba będzie coś z tym zrobić.