Autor Wątek: Pytania różne do Leszka  (Przeczytany 262278 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-05, 23:24:50 »
Aaa.. to na pewno:) Ja zawsze czułem że wszystkiego mam pewien zapas i tylko żyłem w lęku przed jego skończeniem się (no chyba że ktoś mi da:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-05, 23:21:52 »
Mateusz, Witek
 Chodziło właśnie o to, żeby spowolnić procesy życiowe (oddech,pracę ciała itd.). Do dziś podobne praktyki kojarzone są z pewnymi szkołami krija -jogi (jogi długowieczności/ nieśmiertelności).
Za tymkryło się zabobonne przekonanie,że człowiek ma określoną liczbę oddechów, określony zapas energii i dlatego wszystko trzeba OSZCZĘDZAĆ.
To mniej więcej. Reszta powinna wyjść w sesji.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-05, 23:18:03 »
Mateusz
Mi o coś w tym rodzaju chodziło:) Aczkolwiek, ja już czuję (i czułem) że przestać istnieć w ten sposób nie idzie. Ale idzie (do czasu, czasem krótkiego) wstrzymać proces działań, zmian itp.

Póki co to u mnie coś wychodzi z chrześcijaństwem, jak sam z ambony przestrzegałem, że pieniądze to zło, że posiadanie ich prowadzi do poddawania się temu co kusi (a kusi Szatan;), że jak mi czy komuś się wydaje że przyjemności są fajne, wartościowe, to znaczy że to Szatan kusi - znajdowanie przyjemności w życiu to kuszenie Szatana. Jeśli zaczynam myśleć inaczej (w jakikolwiek sposób) to też jest to skutek kuszenia przez Szatana :)). Pewnie jeszcze jakaś warstwa pod tym siedzi ale coś mi się tam uświadamia.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-05, 20:49:30 »
Leszek

Fajnie, że odpowiedziałeś:)

Żeby było zabawniej to moja "prawie połówka" ex kierowniczka ostatnio, jak się okazało, w tym samym czasie co ja była w Wawie( mieszka też w Toruniu), w tym samym centrum handlowym, w tej samej jadłodajni( do wyboru było ok 15), jadła to samo danie:P
Tyle, że ona jednego dnia, a ja dzień później.
Poza tym zaczęła nosić rzeczy, które twierdziła, że nie lubi takich. A nie wiedziała, że mam takie same;)
Twierdzi, że coś jej się ostatnio dziwnie gust zmienia i siebie nie poznaje.
Hihi

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-05, 18:35:49 »
Leszek
O co dokładnie chodziło w tej praktyce?
Nie wiem czy ja przypadkiem nie robiłem medytacji umierania.
Miewam tak, choć teraz bardzo rzadko, że jakby ustawało we mnie życie, czułem się jakbym zasypiał, zamierał. Ale to zdarza mi się nie w medytacji. Nie wiem czy dobrze myślę, że w tej medytacji chodziło o takie wyłączenie procesów życiowych, żeby na zawsze przestać istnieć.
Tak jak przy 0 st. Kelwina zamiera ruch cząstek w materii. 

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-03-05, 12:33:41 »
Laka
Pewne jest to,że nie apsowałaś do zespołu.
Aby Twoje modlitwa mogła się spelnić zgdnie zTwojąintencją, musieliby zwolnić wszystkich. Korzystniej więc było zwolnić Ciebie, żebyś znalazła zespół, do którego pasujesz.

Witek
Na pewno do odreagowania jest lęk przed stwarzaniem karmy i praktyka ZAMIERANIA w "medytacji".

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-03-05, 09:45:57 »
Witek
A może ten lęk jest na bazie tego jak pierwszy raz w swoim istnieniu zainteresowałeś się bardziej tym co się dzieje wokół Ciebie i postanowiłeś wziąć w tym udział? To były pewnie te akcje z galaretkami, które się dla Ciebie źle skończyły, więc pś wyciągnęła "słuszny" wniosek "pierd*le, nie robię, nie angażuje się, jak to się ma tak kończyć" :D

I jakbyś chciał, to 1 część medytacji erotycznych Leszka mówi co nieco o pozwoleniu na przepływ życia, itp. Mnie bardzo pomogła na niechęć do życia i poczucie bez sensu działania.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-03-05, 09:34:24 »
Leszek, wychodzi mi takie zatrzymanie, chęć trwania w zatrzymaniu. Jeśli np. coś zjem, to pojawi się ruch, pojawi się życie (przepływ). To mnie wprawia w kompletną konsternację, że znowu mam ochotę jeść, że mam potrzebę jeść. Całe to zatrzymanie jest wtedy przerywane, wtedy znowu czuję że uczestniczę, w życiu, w świecie. To chyba jakiś opór przed udziałem w życiu, tworzeniu, współtworzeniu świata. Jak czuję że biorę w tym udział, to jakaś część mnie robi się kompletnie zrezygnowana że przestałem żyć bez tego udziału. To trochę w kontekście też tego meila co Ci wcześniej wysyłałem

Ująłbym to też trochę tak, że to lęk przed tworzeniem karmy, olbrzymia niechęć do tego. Że jak zacznę tworzyć karmę (brać udział, interesować się czymś itd.) to zaraz się pojawi uwikłanie, a z czasem może zapomnę kim jestem. Tak jakby to trwanie w zatrzymaniu miałoby mi zapewnić że będę pamiętał kim jestem i miał zdolność rozróżniania, intuicję
« Ostatnia zmiana: 2012-03-05, 09:37:08 wysłana przez Witek D. »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-03-05, 09:20:17 »
Leszek
Nareszcie udało mi się rozwiązać tajemnicę naszego trójkąta :mama, ja, ojciec a od dawna próbuję to rozsupłać.
Dawno temu ja z mamą zawarłam sojusz przeciwko Bogu. Postanowiłyśmy że podrzucimy (tak aby on się nie zorientował) mu do nieba wielkie G... w postaci mojego ojca strzygi. i teraz ten niecny plan walki z Bogiem realizujemy usiłując doprowadzić ojca do Boga po moim grzbiecie to znaczy mama go ciągnie za rękę wchodząc mi na plecy, a ja mówię: idź z nim idź, ja wytrzymam.
W rzeczywistości polega to na tym że ja karmię energią mamę a mama ją oddaje ojcu.


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-29, 22:00:41 »
Leszku
Tak sobie słucham płytkę z Twoich zajęć "Samoocena w pracy". I jest tam mowa o tym, by zrobić modlitwę na uzdrowienie sytuacji w firmie, także o wyjaśnienie sytuacji, lub usunięcie osoby, która miesza i ma nieczyste intencje.
Zastanawiam się o czym świadczy sytuacja gdzie po takiej modlitwie samemu zostaję się zwolnionym, jakby wypchniętym z firmy.
Czy świadczy to o nieczystych intencjach osoby, która robiła modlitwę, czy zwyczajnie jest to najlepsze, najkorzystniejsze wyjście dla tej osoby? I nie dałoby się tego inaczej rozwiązać, by było dobrze?
Biorąc pod uwagę, że atmosfera jest niezbyt fajna, a tworzy ją wiele osób, nie jedna, a im to najwyraźniej nie przeszkadza.
Może lubią takie klimaty? I wtedy trzeba by wymienić cały zespół+ kierownika, a te osoby mają intencje by pracować w takim miejscu i w taki sposób.
Albo kierownika, który by wymienił sobie pracowników. Bo tamten poprzedni lubi syfiaste klimaty.
« Ostatnia zmiana: 2012-02-29, 22:03:06 wysłana przez Laka »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-29, 15:45:57 »
Sylwia Kraśnicka (bez Nowaka)
Powinno być 607-156-490 ale tam czasem brak zasięgu.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-29, 00:17:34 »
Leszek bądź inni - Czy ma ktoś może aktualny numer tel. do Sylwii Kraśnickiej-Nowak?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-02-28, 20:20:55 »
Zidentyfikowałem u siebie o taki wzorzec: Jak sprawię że mnie ktoś znielubi, to może wreszcie mnie polubi.

Skąd się takie rzeczy biorą? Mam problem z mówieniem uczuć wprost i zawsze jak sie pojawi jakaś sympatia to potem wszystko spieprzę...

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-27, 19:49:29 »
Leszek, wysłałem Ci meila w pewnej kwestii. Jakbyś mógł odpisać tak na chybcika to fajnie, bo to dość paląca sprawa dla mnie:)

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-27, 17:03:06 »
Jak Pan mysli,  czy mozliwe jest, ze w ciagu 3-4 lat moze pojawić się może dla mnie praca jeszcze lepsza o korzystności rownież 100%,  z wiekszymi zarobkami czy ciekawsza generalnie dla mnie? Pytam, bo zastanawiam się, czy jest sens osiedlac sie na stale w OLS biorąc jakieś kredyty, które mnie bądź co bądź uwiąża i spowodują trudniejsza ewentualna przeprowadzkę. No i tego bym nie chciała. Dzieki