Autor Wątek: Nauka  (Przeczytany 148775 razy)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-26, 21:26:31 »
Leszek, za wikipedią:

"Możliwe jest wytwarzanie śladowych ilości antymaterii poprzez zderzanie cząstek rozpędzonych w akceleratorach. W wyniku reakcji jądrowych mogą powstawać antycząstki. W ten sposób udało się otrzymać m.in. antyprotony, antyneutrony, pozytony (antyelektrony), a także atomy antywodoru (ściślej antyprotu, czyli pary antyproton – antyelektron) oraz jądra antydeuteru, antytrytu i antyhelu.

W CERN, w eksperymencie ALPHA urządzenie skonstruowane na wzór pułapki Penninga służy do przechowywania antyelektronów i antyprotonów i wytwarzania obojętnych atomów antywodoru[1]."

Rozumiem że przechowują hipotezę...


 Eratostenes obliczył obwód ziemi za pomocą kijka. Oczywiście byli potem ludzie którzy z uporem maniaka twierdzili że ziemia jest płaska i uwierzyli dopiero gdy zobaczyli zdjęcia z orbity. Mam wrażenie że tak samo jest z badaniami ciemnej materii czy rozszerzania się wszechświata, żeby niektórych przekonać potrzebne byłoby "zdjęcie" z zewnątrz, bo matematyka to za mało...

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-26, 21:04:05 »
Raczej są próby wytworzenia jej, ale to jeszcze nie badania! Nie można badać czegoś, co istnieje na poziomie HIPOTEZY!

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-26, 16:29:57 »
Oj Leszek, przywaliles jak łysy grzywa o beton, zwłaszcza z tą antymaterią.  Ją badamy już w akcelelatorach na ziemi.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-26, 13:29:10 »
Zaróno rozszerzanie się wszechświata, jak i ciemna materia, to na razie hipotezy. Podobnie jest z antymaterią.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-26, 11:56:21 »
Czy tam jest gdzieś napisane dlaczego wszecświat się rozszerza wg tej nowej teorii? I jeszcze ten "brak ciemnych zjawisk" Ciemną materię obecnie obserwujemy za pomocą grawitacji, nie możemy zaobserwować za to jej cząsteczek.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-26, 07:16:56 »
No, nareszcie coś, co jestem w stanie zaakceptować
Wiedziałem to już jako dziecko
Wielkiego Wybuchu nie było! – mówi nowa interpretacja fizyki kwantowej – Teoria Wieczności

http://mediumpubliczne.pl/2015/12/wielkiego-wybuchu-nie-bylo-mowi-nowa-interpretacja-fizyki-kwantowej-teoria-wiecznosci/

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-23, 23:40:39 »
Mnie sie po prostu wydaje, ze kiedy sie cialo - czy to zarodek, czy w pelni rozwiniete cialo - zamrozi, nawet jesli byloby w najlepszym zdrowiu, to dusza, jesli tam wczesniej byla, opuszcza to cialo. Z tego wzgledu, ze ustaja wszystkie funkcje zyciowe.

Ludzie w stanie wegetatywnym lub spiaczce to jednak zupelnie inna historia - tam podstawowe funkcje zyciowe sa zachowane, cialo oddycha, krew krazy, dziala trawienie itp.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-23, 22:59:41 »
A w zarodku jest dusza? Czeka sobie w ciekłym azocie i mrożonki olać nie może... W którym momencie dusza się wciela w ciało? Wiesz, ludzie w stanie wegetatywnym czy w śpiączce nie mogą "olać sobie ciała" i iść dalej. Ciało ich ciągle trzyma. Mimo to sądzę że bardzo by chcieli je zostawić.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-23, 22:51:06 »
Zostaja zastopowane = ustaja. To chyba to samo, przynajmniej w moim rozumieniu. Dusza ktora opuscila cialo raczej nie bedzie czekac wiekow, az je rozmroza. Zreszta, jesli tak bardzo jej na tym zalezy to byc moze jest mozliwosc czekania:)Ale nadal nie widze powodu, aby ta dusza nie mogla olac tej mrozonki i isc dalej na drodze rozwoju.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-23, 21:55:58 »
Nie ustają, zostają zastopowane. Zarodki rozmrażamy i po 50 latach żyją dalej. Nie wiem jak z całymi organizmami.

matek

  • Gość
[#]   « 2015-12-23, 20:31:02 »
Skoro zamroza cialo to czynnosci zyciowe i tak ustaja, wiec przypuszczam ze dusza sobie juz hula wolna jak ptak;)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-12-20, 14:25:21 »
Matek, zaczynaja zamrazac w momencie w ktorym mozna jeszcze reanimowac, wiec sprawa otwarta. Mozg całkowicie obumiera dopiero po 10 min.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-12-01, 13:56:52 »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-11-30, 18:25:54 »
jaskier,

Cytuj
A co się dzieje z duszą zamrożonego? Nie wciela się? Wisi w astralu całą wieczność? Jak to działa z "duchowego" punktu widzenia?

ale co to za roznica - zamrozony czy nie? Jesli do zamrozenia doszlo juz po smierci, to cialo "wyzionelo ducha". A czy sie cialo zamrozi, czy spali, czy zakopie - jeden grzyb.

Slyszalem, ze palenie jest najlepsze, bo dusza latwiej pozbywa sie przywiazania do opuszczonego ciala fizycznego. Mozna by przypuscic, ze zamrozenie moze miec skutek odwrotny - sprawic, ze dusza bedzie miec wieksze opory przed zostawieniem ciala i np. krazyc wokol niego przez dluzszy czas. Ale nie wiem, jak wygladaja statystyki:)

Natomiast nie widze zwiazku z mozliwoscia ponownego wcielenia sie.


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-11-30, 08:31:37 »
A co się dzieje z duszą zamrożonego? Nie wciela się? Wisi w astralu całą wieczność? Jak to działa z "duchowego" punktu widzenia? Może to dobry pomysł, zamiast ssać energię od żywych, dać się zamrozić :P.

Też mnie to zastanowiło   myślę, że ta dusza opuszcza ciało i inkarnuje gdzie indziej. Nie ma sensu żeby tam siedziała. Cała ta kriogenika to eksperyment zakładający, że kiedyś będzie technologia zdolna przywrócić te ciała do życia, co niekoniecznie musi być możliwe. Tyle że nauka nic nie wie o tym, że do tego ciała jeszcze jest potrzebna dusza. Albo chociaż inkub (demon) :-) Tak czy siak nawet jakby po przywróceniu ciała do sprawonosci weszła w to jakas dusza to będzie to nowa osoba, czyli cały projekt jest wielką krio - lipą :-)