Mnie sie po prostu wydaje, ze kiedy sie cialo - czy to zarodek, czy w pelni rozwiniete cialo - zamrozi, nawet jesli byloby w najlepszym zdrowiu, to dusza, jesli tam wczesniej byla, opuszcza to cialo. Z tego wzgledu, ze ustaja wszystkie funkcje zyciowe.
Ludzie w stanie wegetatywnym lub spiaczce to jednak zupelnie inna historia - tam podstawowe funkcje zyciowe sa zachowane, cialo oddycha, krew krazy, dziala trawienie itp.