Autor Wątek: Nauka  (Przeczytany 149775 razy)

mandi

  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-09, 19:57:33 »
Co prawda informacja po czasie, ale temat konferencji mógłby zainteresować kilka osób z tego forum. Ciekawe jakie dyskusje były wokół poszczególnych tematów.
http://www.uwb.edu.pl/nowosci/nauka/zjawiska-z-pogranicza-nauki-w-dyskursie-naukowym-i-filozoficznym/7580f4f6

manahata

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-09, 18:11:52 »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-07, 02:54:06 »
Dr Jerzy Jaśkowski ujawnia sposoby manipulacji i ogłupiania Polaków przez polityków, naukowców, lekarzy i dziennikarzy
https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/07/25/dr-jerzy-jaskowski-ujawnia-sposoby-manipulacji-i-oglupiania-polakow-przez-politykow-naukowcow-lekarzy-i-dziennikarzy/

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-07, 02:22:24 »
Katolicy coraz bardziej nakręceni w walce z aborcją. Podobno mają dowody naukowe, że zygota jest istotą ludzką. Niektórzy w swych naukowych rozważaniach idą dalej twierdząc, że plemnik jest istotą ludzką (niepoczętym dzieckiem) :)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-06, 23:33:58 »
Wiesz, terapeuci wieszają psy na baclofenie bo tracą pracę... Jest film na youtubie o badaniach nad baclofenem (podwójnie ślepa próba!). U różnych ludzi zniesienie głodu powodują różne dawki. Wiem że na alkoholizm było już kilka leków, ale one tylko zmniejszały głód (naltrekson, akamprozat) a baclofen jest jedynym lekiem który go całkowicie eliminuje. W necie jest masa baklofenowych "success stories"
Najważniejsze jest to że osoba uzależniona nie musi walczyć sama ze sobą tylko obojętnieje na alkohol.

Edit:

Znalazłem ten artykuł: tak jak myślałem, pan jest terapeutą, zobacz na komentarze, nie zosawiają na nim suchej nitki.

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105804,12978467,Nowy___cudowny__lek_na_alkoholizm__99__skutecznosci_.html
« Ostatnia zmiana: 2016-10-06, 23:38:11 wysłana przez jaskier »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-06, 23:24:54 »
zaciekawiłeś mnie tym baclofenem choć nie piję ; )  i znalazłem ciekawy wywiad, nie wiem z którego roku:

E.B.: Co Pan sądzi o książce Oliviera Ameisena „Spowiedź z butelki”. Pisał on o tym, że dzięki baklofenowi wrócił do picia kontrolowanego…

B.H.: On powiedział nawet więcej - że nie ma potrzeby picia alkoholu, że baklofen zniósł lęki, którym przypisywał chęć picia, całkowicie usunął głody, a ponadto dzięki niemu jest w stanie pić w sposób akceptowany przez środowiskowo i nie prowadzący do szkód. We współczesnej medycynie rekomenduje się stosowanie wyłącznie procedur (w tym leków) o naukowo udowodnionej skuteczności i akceptowalnym bezpieczeństwie. Baklofen jest lekiem bardzo interesującym, ponieważ badania przedkliniczne, czyli na zwierzętach, wykazały zmniejszenie spożycia alkoholu i niektórych innych substancji. Natomiast przy użyciu baklofenu przeprowadzono zaledwie trzy poprawne metodologicznie badania, czyli kontrolowane z użyciem placebo i z losowym doborem do każdej z grup. Dwa z nich pochodziły z jednego ośrodka i wyniki były pozytywne, natomiast jedno badanie z innego ośrodka pokazało, że baklofen, w porównaniu do placebo, nie wykazuje żadnych różnic, jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu. Można zatem powiedzieć, że z punktu widzenia klinicznego jest zbyt mało dowodów na to, aby stosować baklofen rutynowo. Natomiast historia tego leku pokazuje, że dawki nieprzekraczające 100 mg mają stosunkowo mniejszy wpływ. Ameisen bazując na doświadczeniach własnych sugeruje, że dawkami skutecznymi (czyli umożliwiającymi całkowite zablokowanie głodu alkoholu, ustąpienie zaburzeń lękowych prowadzących do „samoleczenia” alkoholem, picie „kontrolowane”) są jedynie dawki bardzo duże, kilkakrotnie przekraczające zalecenia. Są to dawki, które mogą być toksyczne. Ameisen pisał o dawkach ok. 300 mg, natomiast można powiedzieć, że bardzo poważne zatrucie baklofenem, takie, w którym dochodzi do zatrzymania oddechu, konieczności sztucznego wentylowania, występują już w dawkach powyżej 200 mg. Niepokój budzi - po pierwsze - skłonność niektórych osób do nadużywania baklofenu. Nie jest jasne, czy nie dochodzi do krzyżowego uzależnienia), tzn. zastąpienia alkoholu baklofenem. I kolejna sprawa to zatrucia baklofenem. Opisywanych było mnóstwo bardzo ciężkich przypadków - zatruć w dawkach o wiele mniejszych niż te, które Ameisen opisywał w swej książce. Także to jest niewątpliwie temat, który wymaga dalszych badań, uzyskania adekwatnej wiedzy po to, aby móc przepisywać ten lek pacjentom w sposób nie tylko skuteczny, ale przede wszystkim bezpieczny
http://uzaleznienie.com.pl/alkoholizm/rozmowy-z-ekspertami/366-pigulka-na-alkoholizm-fakt-czy-mit.html



i ogólnie o wiedzy czerpanej z netu:

E.B.: Kiedy wpisuje się w wyszukiwarkę Google „leki na alkoholizm” można znaleźć cale mnóstwo artykułów, które niosą ze sobą przesłanie, że istnieje cudowna pigułka lecząca alkoholizm…
B.H.:  Większość doniesień prasowych nt. osiągnieć farmakoterapii zawsze ma charakter sensacyjny. Pigułka na raka, schizofrenię, alkoholizm, otyłość itd. To już jest odpowiedzialność redaktorów, którzy nadają taki wymiar sensacyjny, z drugiej strony w nas – ludziach - jest coś takiego, że wolimy drogę na skróty. Wolimy, żeby ktoś dał nam lekarstwo, po którego przyjęciu będziemy od razu zdrowi. To jest w nas zakorzenione i chcemy by to, co nam dokucza, ustąpiło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jesteśmy niepokorni wobec chorób przewlekłych, chcemy żeby nas ze wszystkiego wyleczono. Redaktorzy robią sensację, bo jakby mieli pisać prawdę to musieliby napisać, że jest lek, który zwiększa szansę zdrowienia np. o 12 proc. To niestety byłoby mało atrakcyjne dla czytelnika, a takie są właśnie osiągnięcia medycyny. Przecież w medycynie są sposoby na załatwienie sprawy od zaraz, np. wycinanie chorych organów."
« Ostatnia zmiana: 2016-10-06, 23:30:57 wysłana przez Frisky »

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-06, 22:23:37 »
manahata, w głupoty jest trudno uwierzyć. gdyby istniał skuteczny lek na raka to zostałby skutecznie wdrożony oddolnie przez ludzi, To rozeszłoby sie pocztą pantoflową, niestety obecnie wszystkie sody i soki z cytryny to ściema.

We francji odkryto ze stary lek rozkurczający mięśnie leczy z alkoholizmu. Rzeczywiście przez kilka lat nikt nie chciał nic z tym zrobić, problem w tym że substancja okazała się być skuteczna, ludzie zmuszali lekarzy do pisania tego leku a rząd do przeprowadzenia badań klinicznych (przez lata nikt nie chciał tego badać bo nie można było na tym zarobić). Obecnie ma zielone światło. Także gdyby istniał skuteczny lek na raka to tak samo jak w przypadku pigułki na alkoholizm (baclofen) mielibyśmy tysiące cudownie uleczonych a instytucje badawcze musiałyby się ugiąć pod naporem krytyki.

Jeżeli coś działa, to broni sie samo. Nie da sie tego na długo ukryć.
« Ostatnia zmiana: 2016-10-06, 22:26:01 wysłana przez jaskier »

manahata

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-06, 15:42:46 »
Mój problem polega na tym że liczyłem iż lekarze w szpitalach stosują chemioterapię i radioterapię gdyż nie ma innej alternatywy, przecież tyle się wydaje na te badania nad lekiem na raka. Po prostu trudno mi jest uwierzyć że agencje rządowe które mają chronić obywateli, tak naprawdę działają na naszą szkodę w imię pieniędzy.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-06, 15:00:39 »
A na czym polega twój problem?
Bo faktom nie da się zaprzeczać i nie ma sensu tego robić.

manahata

  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-06, 14:57:41 »
Często zastanawiam się w jakiej ja żyję rzeczywistości po obejrzeniu filmów tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=dF-bYpG29z4

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-05, 03:04:14 »
Każda nauka ma swój język tajemny. Kiedy kolega dedukował mi swoją książkę z zakresu ekonomii, zrozumiałem tylko dedykację :)

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-10-05, 00:54:34 »
Co to jest „szlak turystyczny”?
Posłużmy się językiem naukowca i wszystko nagle stanie się jasne! :)
„Przestrzenny ciąg turystyczny służący do linearnej penetracji rekreacyjnej, inicjującej interaktywne związki pomiędzy turystą, a środowiskiem geograficznym, zachodzące w strefie percepcji krajobrazu multisensorycznego.”

Źródło: J. Styperek: Liearne systemy penetracji rekreacyjnej, Poznań 2002,

Nie, to nie jest do działu dowcip! :(

Ten to juz pojechal po bandzie.
Swoją drogą to na studiach niestety trzeba sie bylo bardzo podobnych definicji uczyć, w ilosciach setek, a wlasciwie tysiecy stron .

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-04, 20:29:34 »
Podatek od końskiego łajna, czyli skutki podatku dochodowego dla którego wszystko może być dochodem. Zamiast zlikwidować źródło absurdu profesorowie, sędziowie, eksperci i urzędnicy będą zastanawiać się kiedy końskie łajno jest przychodem podatkowym. Czy granica absurdu, śmieszności oraz upadku powagi majestatu państwa nie została przekroczona?
http://biznes.interia.pl/firma/news/czy-konski-obornik-moze-byc-przychodem-podatkowym,2387771,1852

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-10-04, 06:48:48 »
SAG (Stratospheric sulfate aerosols) projekt geoinżynierii pogodowej mający na celu ograniczenie negatywnych wpływów globalnego ocieplenia, poprzez rozpylanie aerozoli siarczanowych do atmosfery
http://hiperia.org/nwo-kto-to-robi/item/104237-chemtrails-%E2%80%93-geoin%C5%BCynieryjne-imperium-rothschild%C3%B3w

Geoinżynieria atmosfery
https://zatruteniebo.wordpress.com/2010/10/13/geoinzynieria-atmosfery/

jaskier
Twoje sceptyczne widzimisię, to zdecydowanie zbyt mało, żeby podważać udokumentowane opinie naukowców i innych specjalistów. Skończ bić pianę!

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-10-03, 23:30:48 »
"Naukowcy i piloci demaskują chemtrails
http://strefa44.pl/naukowcy-piloci-demaskuja-chemtrails/"

Przypomina mi to tych ludzi: http://www.newsweek.pl/polska/bron-elektromagnetyczna-w-polsce-oni-maja-na-to-dowody-,film,386974.html

Schizofrenia i tyle.

(pozatym czy ktoś kiedyś napisał co tak naprawdę te opryski miałyby robić?)